Szukaj na PNWydarzeniaZaloguj sięnowedyskutowane 2007
Prace PNIle? |
Studencka cisza przed burzą
pon, 2009-07-20 15:16 | Adchmiel
... czyli NZS w drugiej połowie lat 80. Zbliżają się sierpień i wrzesień, miesiące ważnych rocznic historycznych – i wybuchu II wojny światowej, i Bitwy Warszawskiej w 1920 r., i strajków w 1980 i 1988 roku. Swoje małe rocznice będzie obchodził także NZS. W sierpniu 1988 r. studenci wspierali strajkujących w Gdańsku stoczniowców, a we wrześniu rok później Zrzeszenie zostało ponownie zarejestrowane. W przeddzień rocznic tych wydarzeń, o których będzie jeszcze okazja napisać więcej, przypomnijmy sobie, jak wyglądała cisza przed tą burzą, czyli jak w połowie lat 80. powoli budziło się studenckie zaangażowanie i opór, przygaszone nieco stanem wojennym i rozwiązaniem NZS kilka lat wcześniej. Iskrą, która wyrwała studentów z tego marazmu, były zakusy władz PRL na autonomię szkolnictwa wyższego, uzyskaną zaledwie kilka lat wcześniej. Prace nad nową ustawą, znoszącą autonomię, trwały od 1984 r., a została ona wprowadzona w życie w lipcu 1985 r. Taka polityka wywołała falę protestów na uczelniach, referenda wśród studentów i akcje zbierania przez żaków podpisów pod listami protestacyjnymi. Kolejnym powodem do studenckiego oporu okazała się sprawa Marka Adamkiewicza, działacza NZS ze Szczecina skazanego w listopadzie 1984 r. na karę 2,5 lat więzienia za odmowę złożenia przysięgi wojskowej. Na bazie protestów przeciw takiemu wyrokowi w kwietniu 1985 r. w Krakowie powstał ruch „Wolność i Pokój”, łączący ideologię pacyfistyczną z walką o prawa człowieka. Przystąpili do niego m.in. byli działacze Studenckich Komitetów Solidarności i pierwszego NZS, tworząc w ten sposób miejsce dla działalności kolejnych roczników rozpoczynających studia w połowie lat 80., które nie miały w swoim życiorysie doświadczenia strajków w 1980 r. i powstania Zrzeszenia. Oni, jak się później okazało, wykazali się w roku 1988. Ważną datą w przypadku omawiania studenckiej działalności opozycyjnej w drugiej połowie lat 80. jest także rok 1987 - pokojowe happeningi, apele o uwolnienie więźniów politycznych czy styczniowa próba powołania ogólnokrajowej struktury NZS. Próba nieudana, ponieważ w tamtym momencie Zrzeszenie było silne tylko w kilku ośrodkach (Trójmiasto z Uniwersytetem Gdańskim na czele, Uniwersytet Warszawski, Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu czy Uniwersytet Śląski w Katowicach), ale ważna, pozwalająca aktywnym studentom „policzyć siły”. Taką okazją do policzenia się, a jednocześnie wydarzeniem mobilizującym szersze rzesze żaków była oczywiście pielgrzymka Ojca Świętego Jana Pawła II w czerwcu 1987 r., a przede wszystkim jej trójmiejski etap – msza św. na gdańskiej Zaspie i spotkanie papieża z młodzieżą na Westerplatte. Z relacji uczestników tamtej pielgrzymki widać wyraźnie, że siły, otuchy i chęci działania dodawało im wtedy dosłownie wszystko – sam fakt wizyty Ojca Świętego, tłumy, które przychodziły na spotkania z nim oraz słowa wypowiadane przez papieża, m.in. te o „Solidarności” i o tym, że „każdy musi mieć swoje Westerplatte, swoją powinność, obowiązek, od którego nie można się uchylić”. To wszystko sprawiło, że kilkanaście miesięcy później, w maju i sierpniu 1988 r., gdy rozpoczęły się kolejne robotnicze protesty (już na mniejszą niż w 1980 r. skalę), studenci byli jedną z nielicznych grup społecznych wykazujących chęć działania i do niego przygotowanych, m.in. do organizacji strajków solidarnościowych z protestującymi stoczniowcami. W efekcie doprowadziło to także do formalnej reaktywacji NZS, ale czas na szersze opisanie finału opozycyjnej działalności studentów w latach 80. przyjdzie za kilka tygodni.
Przy pracy nad tekstem korzystałem m.in. z wydawnictwa IPN pt. „Młodzież z Partią... się rozliczy! Niezależne Zrzeszenie Studentów 1980-1989”. |
Studenci - jako historia?
Proszę opisać dzisiejszych "młodych gniewnych".
Bo odnoszę dość ponure wrażenie, że "zmądrzeli".
Albo prosze uzupełnić o listy:
1. Studenci - weterani - do dziś bez dyplomu...
2. Studenci zasłużeni - odznaczeni państwowo.
Coś tam dłubią, ale głównie świecą (przykładem).
3. Studenci - spełnieni - Tusk, Walendziak, Kurski...
No chyba, że chce Pan skomponować kolejną, jeszcze młodszą formację JTKM.
Zasłużonych ci u nas pod dostatkiem, tylko miejsc w parlamencie mało...
PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...
Kiedyś, razem
z Perfectem śpiewaliśmy z pogardą:
"telewizor, meble, mały fiat
oto marzeń szczyt
Hej prorocy moi z gniewnych lat
Obrastacie w tłuszcz
Już was w swoje szpony dopadł szmal
Zdrada płynie z ust".... i nikt chyba wtedy z obecnych polityków rodem z NZS nie podejrzewał że te słowa będą również o nich.
Jakich proroków ma Pan
na myśli przywołując ze wspomnień ten fragment?