Gazeta Wyborcza padła!


Tak zabrzmiałby piętrowy tytuł w gazecie brukowej. Dopiero niżej, mniejszą czcionkę byłoby dopowiedzenie - ?Gazeta Wyborcza padła ofiarą prowokacji?.

Jest to przykład ilustrujący długoletnie postępowanie GW ? pisanie niby prawdy, wyolbrzymianie i pomniejszanie faktów, manipulowanie tytułem, stroną, miejscem na stronie, słowem typowe zachowania gazety brukowej, lub czysto propagandowej.

Materiał z frontowej strony GW bił ?piętrowcem? po oczach ? ?Gang w Komendzie Głównej? ? a później okazuje się, że cywilny kierowca, cwaniaczek ?kręcił lody? na dostawach sprzętu dla policji. (Przecież wszyscy tak robią, jeden dostarcza volkswageny, drugi papier toaletowy. Więc jaki gang?)

Już wielki ?europejski? astronom Mikołaj Kopernik stwierdził, że gorsza moneta wypiera lepszą. Każdy bywalec klubów i ?elitarnych? barów po roku zauważa przyziemną prawidłowość, że gorsza publiczność zastępuje lepszą.

Ta sam prawidłowość obowiązuje w gazetach ? gorsi dziennikarze wypierają lepszych. Jeszcze 10 ? 12 lat temu na łamach GW pisywał Aleksander Głowacki, Andrzej Strug, Stroński, Studnicki, Adolf Nowaczyński, dzisiaj pisuje Lizgut, Pacewicz, Maciej Łętowski, i Sterlingow. No cóż okres schyłkowy każdej instytucji bywa przykry i trudny dla osób z nią związanych.

?Gazeta Wyborcza? kolejny raz minęła się z prawdą, publikując niesprawdzony materiał, donos, paszkwil polityczny - tylko tym razem nie trafiła jednak na bezbronną ofiarę, czy nawet na lwa ?szołbiznesu?, tym razem nacięła się na betonowego funkcjonariusza SLD ? oberpolicjanta Brachmańskiego. A on potrafi dokopać.

Mam nadzieję, że jako pomówiony i poszkodowany wytoczy proces ?Agorze? i zażąda 100 mln. zł na fundusz wdów i sierot po policjantach, oraz przynajmniej 100 tys. zł. nawiązki dla siebie.

?Gazeta Wyborcza? już od dobrych dwu lat zbliża się do poziomu wiarygodności słynnego ?Radia Erewań?

? Czy to prawda, że w Kazachstanie nasi kołchoźnicy wyhodowali kukurydzę dorodną jak słupy telegraficzne?
- Tak drogi radiosłuchaczu! Nawet odległości miedzy roślinami zostały zachowane tak jak między słupami!

- Czy to prawda, że nasz największy kompozytor Piotr Czajkowski uganiał się za chłopcami?
- Tak! Ale nie tylko za to go cenimy!

Tak drogi Czytelniku, ?Gazeta Wyborcza? mija się z prawdą! Ale nie tylko dlatego będzie nam jej brakować!


Remigiusz Włast-Matuszak
inne publikacje autora...

Nadzieja matką...

trzymając się pańskiej linii rozumowania, "Fakt" powinien upaść wielokrotnie - a kwitnie.

-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

To jest: RemWM

Dzięki za łagodne potraktowanie -( p. Equatore)

Staram się byc powżny w artykułach, a srkastycznie-ironiczny na Blogu. Uważam, że tylko metodą "obśmiania" środowiska "Agory" i SLD można wywołać reakcje w spauperyzowanym, zniechęconym społeczeństwie.
(ośmielam się polecić Panu - na "starej" Prawicy.Net- mój tekścik pt. "Żagiel rulez", albo w "Tygodniku Solidarność" 2002 - "Dyktatura notesów" - po którym popadłem w niełaskę. Co do "Faktu" - dawnoby upadł gdyby nie suma ponad 120 mln. zł wpompowywanych przez Niemców na pokrycie deficytu ! Zobaczy Pan co się stanie po wyborach w Polsce i po wyborach w Niemczech, gdy socjaldemokracja starci tam władzę. "Fakt" przestanie być potrzebny i dotacje się skończą. (dlatego też Niemcy przygotowują nową, poważną gazetę, która będzie mogła przejąć część czytelników "Faktu" jak i upadającej GW ). Gdyby nasz Portal Parwica.Net dysponwał 1/10 funduszy rezerwowych "Faktu", to wydawalibyśmy najpoczytniejszą gazetę w Polsce.
Pozdrawiam. RWM PS. gdyby Pan coś słyszał o chętnych do wydawania gazety to proszę dać znać.

Marzenia RWM a może tajne

informacje ?

Zyski Agory za ostatnie 4 kwartały:

- II kw./04 - 15,5 mln zł
- III kw./04 - 14,9 mln zł
- IV kw./o4 - 37 mln zł
- I kw./05 - 42 mln zł.

A może ma pan jakieś poufne informacje. To trzeba zawiadomić KPWiG

nie wystarczy obsmiewać i opluwac Michnika, może warto od niego nauczyć sie jak dobrze robić gazetę.

Igła
......................
W Montrealu to "patrioty" mają fajne życie

To jest: RemWM

Gazeta Wyborcza to jedno, a Agora S.A. to drugie

Oczywiście, że ma Pan rację, a nawet całkowicie słuszną rację. (Koncern "Agora" wydaje kilkanście pism i informatorów, które przynoszą krocie. Ostatnio "Agora" wydałe album pt. "Nasz Papież" (hi, hi, - ich Papież) i zarobiła 20-30 mln.zł. - (chociaż nieruchliwy Episkopat Polski w juz w dwa tygodnie po śmierci Jana Pawła II ogłsił oficjalnie, że zabrania wykorzystwywać osobę i wizerunek Zmarłego do celów komercyjnych. Żerować na Jego śmierci.) Oczywiście, że Episkowpat i wydwanictwa kościelen mogły wcześniej zpowiedzieć subskrypcję za syboliczną złotókę albumów i wydawnictw o Janie Pawle II , ale nie zrobiły tego, a ja nie mam na to wpływu.
Jak znam podziwianą przez Pana "operatywność" Agory, to już na wiele miesiecy przed śmiercią Jana Pawła II GW i Agora gromadziły materiał do albumów i publikacji. Pozdrawiam. RWM PS. nie miałem też wpływu na upadek dziennika "Nowy Świat", ani też obu edycji "Życia" - z chęcią przeczytam Pana analizę błędów popełnionych przez prawicowych wydawców, jak i zestawienie działań składających się na sukces "Agory".

Przykłady podał Pan sam.

po pierwsze nie majac pojęcia o liczbach, wie Pan , ze zarobek na albumie wyniósł 20-30 mln zł co przy zysku powiedzmy 10% oznacza , że wpływy z tego albumu wyniosły 200-300 mln zł co oznacza, że jeżeli jego cena wynosi 100 zł ( ja nie wiem jaka jest ale zakładam 100 ) to jego nakład musiał wynosić 2-3 mln szt i sprzedać sie co do jednego, co jest ewidentą niemozliwością ?

Przykład drugi - proponuję Pan wydanie takiego albumu episkopatowi za 1 zł, więc kto ma dołozyc pozostałe 99 zł, inni wierni ?

Przykład 3 - Episkopat nie jest właścicielem wizerunku Papieża i niczego nie może zabraniać.

Tak wiec jak, mając takie pojęcie o liczbach i faktach chce pan aby podesłac kogoś, kto chce wydawać gazetę do Pana ( a znam taką osobę ) ?

Igła
......................
W Montrealu to "patrioty" mają fajne życie

To jest: RemWM

Chyba świadomie sieje pan zamęt

Nie czyta Pan dokładnie postu i od razu strzela z armat - wyrażnie napisałemo o hipotetycznej propozycji SUBSKRYPCJI za symboliczną złotówkę ! No ! litości ! Subskrypcja upoważnia jedynie do wykupienia albumy ( za cenę 99 - 250 zł ). Wykupienie supskrypcji "kościelnej" spowodowałoby znaczny spadek sprzedaży podobnych edycji AGORY. Jak znam rynek wydawniczy to 10% zysku jest brdzo małym zyskiem - zysk normalny to 50% - 25%. Czy widział Pan bilbordy w całej Polsce raklamujące album Agory, a inne reklamy w TV - sama promocja kosztowała minimum 5 mln. Co Pan tak broni tej Agory, tak martwi się ich zyskami? RWM

Oczywiście, ze swiadomie,

bo jestem cyklistą.
Gdzie pan zauwazył jedno zdanie w obronie Agory?
Sugeruje tylko , ze warto uczyc sie od nich prowadzenia biznesu.

Igła
......................
W Montrealu to "patrioty" mają fajne życie

Panie Czarku

nie można napisać, że Agora robi dobre interesy, bo to jest "nieprawicowe", nie można napisać, że Gazeta Wyborcza ma duzy nakład i spore dochody z reklam bo to jest "nieprawicowe", ale z drugiej strony pada pytanie, dlaczgeo na przykład Tysola nie da się czytac bez ryzyka popadnięcia w śpiączkę w połowie pierwszej strony, dlaczego życie z kropką nie jest w stanie utrzymac się na rynku - czyżby lewicowe bojówki chodziły po kioskach i biły, tych co kupuja te gazety, albo podpalały siedziby firm, któsię w nich reklamują, dziennikarze i redaktorzy wielu prawicowych pism, uważają, że dkoro "mają rację" to powinni byc rozchwytywani przez czytelników i zalewani reklamami, a tak nie jest;. Dlaczego? Poniweaż większości tych gazet po prostu nie da się czytać - takie nudne. Ale tego nie wolno pisac bo to obrona Agory i lewicowość. Jaki jest najlepszy sposób na obronę prawicowych mediów - może socjalizm, typu subskrypcja po złotówce. No i może należałoby wyznaczyć księżom proboszczom minimum subskrypcji na parafię? Np dwie na 300 parafian.

pozdrawiam

A już myślałem,

że wyję tylko do księżyca?
Miło jest mieć choć jednego sympatyka.

Igła
......................
W Montrealu to "patrioty" mają fajne życie

Panie Czarku

nie wydaje mi się, abym był jedynym ,który w niektórych kwestiach myśli podobnie jak Pan
jeżeli o mnie chodzi to nie rozumiem idei tworzenia kościelnej lub prawicowej Agory - może np zrobic dobra gazetę lub wydawnictwo, co prawda to trudne ale możliwe...
Agora to firma nastawiona na zysk i trzeba się z tego cieszyć, ponieważ wielkimi krokami zbliża się moment, kiedy naczelny GW to nie będzie stanowsisko polityczne - a mam wrażenie, że Autora niepokoi taka perspektywa, tęskni do "starych dobrych czasów", kiedy w GW pisywały autorytety zamiast sprawnych żurnalistów.
Wreszcie - zgadzam się w Pełni, nie ma sensu aby Episkopat "patentował" wizerunek Papieża. Wizerunek postaci publicznych jest własnościa publiczną - może się to nam nie podobac, ale tak jest. Tym bardziej, że Autor chwilę później zasugerował, że to jakiś kościelne wydawnictwo powinno zarobić komercyjnie na wizerunku Papieża. Brak w tym logiki.

ceterum censeo...

Panie Julku, cieszę się, że

jest nas tu wiecej.
Co do prawicowej Agory to czemu nie ? Tylko, ze to trudne.
Polska prawica jest tak podzielona, że wydawanie dziennika konserwatywnego, czy prawicowego w związku z tym jest trudnym biznesem, choc wiem , ze kolejne próby się zaczęły.
Przykład PN wskazuje, że poglądy przez jednych uznawane za prawicowe, przez innych "prawicowców" sa opluwane i okreslane za zdradzieckie. Chyba , ze zostanie znaleziony taki model, który po odrzuceniu zidiociałych, fanatycznych, radykalnych skrzydeł potrafi znaleźć i zaproponowac dobrą ofertę no i oczywiście poprowadzić to w sposób zgodny z zasadami biznesu a nie "prawdy objawionej "

Pozdr.

Igła
......................
W Montrealu to "patrioty" mają fajne życie

To jest: RemWM

Dlaczego większość ciekawych postów zamieszczana jest anonim

dlaczego Polacy, i nawet Czytelnicy Parwicy.Net chowają się "za anonimowoćicią", wstydzą się ujawnienia, swoich poglądów, wizerunku itd. Najwyższy czas przełamać rygory narzucone przez środowisko GW i importowaną poprawność polityczną, i nie bać się wyrażania publicznie swoich poglądów ! Weszliśmy w przłomowe chwile dla kraju, upada III RP, już nie trzeba się bać ujawnienia, i napiętnowania w GW. Remigiusz Włast-Matuszak PS. od dwu lat Tygodnik Solidarność (Tysol), z którym byłem związany od stycznia 1994 ruku, zmienił się w progam TV ( w dodatku redagowanym przez ludzi z UW), a nawet w dodatek związkowy do GW. W ostatnim numerze Teresa Kuczyńska przyznała samokrytycznie, że nawet Tysol się autocenzuruje. To przykre, że wystarczyły dwa lata by "zglajszchtować" jeden z nielicznych prawicowy tygodników. Dlaczego Życie padło? - po prostu jego czytelnicy zasnęli w trakcie lektury i nie kupili nastepnego numeru. Zresztą nudziarzem prowadzącym był Maciej Łętowski - jeden z najnudnieszych, wodnitch publicystów w Polsce - dzisiaj zanundza na łamch Tysola i GW jednocześnie! Oczywiście, że prawicowe pisma nie powinny być nudne, mam przed sobą przedwojenne numery "Prosto z mostu" (któremu komuna i udecja przypieła metkę pisma "faszystowskiego") - po 60 latach każdy numer czyta się z zainteresowaniem, nie ma tu tekstów nudnych ! (Zresztą "Wiadomości Literackie" też nudy nie zamieszczały.) Czekam na powstanie prawicowej gazety codziennej ! "Codzinniku Warszawski" ukaż się !

Panie RWM zamiast się rozpisywać

dlaczego ludzie wolą się nie podpisywać, proponuję przeczytać tekst bezpośrednio pod moim z jakaś laleczką w wizerunku. To powinno pana bardziej przekonać niz moje mniej czy bardziej udane wywody. Po co do ich nazwiska, czy nawet przezwiska ma ktoś przyczepiać takie brednie ?
Pozdr.

Igła
......................
W Montrealu to "patrioty" mają fajne życie

czekam na odpowiedź

na zadane przez Pana w tytule tej wypowiedzi pytanie

ceterum censeo...

sugestia

Sugeruje tylko , ze warto uczyc sie od nich prowadzenia biznesu.

Przypomniec Panu? Przychodzi Rywin do Michnika....
Z czego wynikala ta wizyta, jak nie ze sposobu prowadzenia interesow przez "Agore"?
Dziwna propozycja. Chyba ze wszystko robi Pan dla jaj.
Proponowalbym w takich okolicznosciach przybic te jaja wysoko na scianie i skladac im ofiary nie tracac czasu na dyskusje.
Krzysztof Kałębasiak

Krzysztof Kałębasiak

Robienie biznesu

Szanowny Panie!

Podchodzenie do Agory czy GW w tonacji bajkowej tj. osiagnęli sukces, są skuteczni i dopowiadanie, że mają talent do biznesu (Michnik) nie wyjaśnia wcale tego zjawiska. Należałoby zacząć od tego skąd się wzięły pieniądze na ten biznes. Z tego co ja wiem to od francuskich Żydów. Ale nie to istotne. Istotne jest to, że każdy kapitał przychodzący z tamtąd ma nie tylko przewagę pieniądza, ale inną, w moim przekonaniu, o wiele ważniejszą tzw. know-how. Wchodzenie na rynek polski to dla nich przewaga około 10-20 lat w rozwoju tego rynku. Innymi słowy oni dokładnie wiedzą jak ten rynek będzie zmieniał się w miarę rozwoju i dokąd zmierzał. Wszystko to już wcześniej u siebie przerabiali. Ekspansja na taki obszar to tylko powielenie tego co już dobrze znają. Wszystko to opiera sie na podstawowym założeniu, że ludzie , w swojej masie, wszędzie zachowuja się podobnie. I to działa!

Wracając do Michnika i jego talentów do biznesu, to niech Pan nie ma złudzeń, że wprowadzenie tej gazety i jej rozwój na rynku to jego dzieło. To zrobili ludzie, którzy byli stamtąd, badź przekazali wiedzę tym, którzy tym kierowali. Michnik nie miał żadnego doświadczenia, bo i skąd. Podobnie jak i inni, którzy działają na tym rynku bez tej wiedzy, doświadczenia i pieniędzy. Stąd kontrast pomiędzy tym co robi GW a inne gazety jest bardzo wyraźny.

To czy ktoś ma talent do robienia pieniędzy czy nie, nie mierzy się efektem końcowym tj. ten jest lepszy od tamtego bo ma większy dom czy lepszy samochód, ale zaczyna sie od punktu wyjścia. Porównuje się ilość pieniędzy na starcie do efektu końcowego. Przyładowo jesli ktoś na początku ma 1000zł, a po 10 latach 1 mln, a inny, który zaczyna od 100tys. i po 10 latach ma 2 mln, to kto według Pana ma większy talent do biznesu czy tworzenia bogactwa?

Pozdrawiam

Wiesław Liźniewicz

jedno pytanie

czy Pan też reprezentuje nurt myśli prawicowej, który niektórzy na prawicy.net określają mianem "nieekonomicznego"?

ceterum censeo...

Nurt "nieekonomiczny"

Szczerze przynam, że nie bardzo rozumiem o jaki tu chodzi nurt. Ja osobiście od 13-tu lat prowadzę własną działalność gospodarczą i moje poglądy są efektem tej praktyki i "edukacji" odbieranej z Najwyższego Czasu. Mówiąc wprost UPR jest najbliżej obrony moich interesów. Ideologia jest mi bardziej obojętna, bo tym się nie wyżywię. Stąd trudno by mi było sympatyzować z PiS-em, LPR-em, PO(dziś jest jutro jej nie ma) czy podobnymi partiami, nie mówiąc o lewakach.

Pozdrawiam

Wiesław Liźniewicz

To jest: Wojciech-Maltan

Generalnie nawet mógłbym

Generalnie nawet mógłbym się z Panem zgdodzić.
Tylko nie bardzo rozumiem,co mamy zrobić,nie kupywać GW,bojkotować ją.
Stworzyć,propagować gazetę "prawdziwie prawicową".

Wojciech

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To zależy

Przede wszystkim nie opowiadać, że Michnik ma talent do biznesu. Jeśli komuś ta gazeta pasuje to niech ją czyta, jego sprawa. Bojkot nie ma sensu, bo rynek ją przyjął, a z rynkiem się nie walczy. Z nim walczy tylko lewica.

Wiesław Liźniewicz

To jest: Wojciech-Maltan

Dobrze,rozumiem,zgadzam

Dobrze,rozumiem,zgadzam się.
Wojciech

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: PiotrekL

Re: Robienie biznesu

cytuję Wiesław:

Należałoby zacząć od tego skąd się wzięły pieniądze na ten biznes. Z tego co ja wiem to od francuskich Żydów. Pozdrawiam

Otóż to! Uwielbiam proste odpowiedzi i recepty.
Bardzo by mnie Pan rozczarował, gdyby udzielił innej odpowiedzi.... A tak przynajmniej wszystko jest jasne. I proste...jak budowa cepa.

Kontekst

Tendencyjne wycinanie pojedynczych zdań z kontekstu już przerabialiśmy. Proponuję nie wracać do tej upiornej przeszłości. A tak na marginesie, to co złego jest w stwierdzeniu, że pieniądze są żydowskie.

Wiesław Liźniewicz

Panu RWM polecam

to co do Faktów i faktów

http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050530...

Pozdrawiam.

Igła
......................
W Montrealu to "patrioty" mają fajne życie

To jest: RemWM

Dobre wiadomości

Dzięki za dobrą wiadomość - przynajmniej oddala się pomysł wydawania przez Niemców poważnej gazety w Polsce. Polskojęzyczna stacja telewizyjna ? - może zmusi TV1 i 2 do zmian, może zradykalizyje kanały komercyjne? Polacy, jako kreatywni, posiadający fantazję i poczucie humoru ( no nie wszyscy) opanowali kiedyś budowę i ekspolatację koleji w carskiej Rosji itd, może tą samą drogą, via TV dostaną się i opanuja TV w Niemczech ? Pozdrawiam. RWM PS. czy na lato zmienia Pan sierść ?

Niestety linieję

choć w te upały zimne piwo ratuje sytuację.

Igła
......................
W Montrealu to "patrioty" mają fajne życie

To jest: RemWM

A więc jednak wydało się

wydało się, że ma Pan poczucie humoru. Niepotrzbnie się Pan ukrywał. To nie prawda, że "prawicowcy" muszą być nudni (i anonimowi). Pozdrawiam. RWM

Ja wogóle się świetnie bawię

czytając PN, choć czasem zgrzytam zębami po niektórych tekstach lub wypowiedziach.
Ale takie moje wilcze prawo.
A wczoraj to chciałem pana troche ugryźć dla ozywienia atmosfery.

pozdr.

Igła
......................
W Montrealu to "patrioty" mają fajne życie

To jest: Marcin Adamczyk

"Gazeta Wyborcza" już od

"Gazeta Wyborcza" już od dawna jest tylko zwykłym brukowcem.Kłamliwe lub niesprawdzone informacje,gebelsowskie metody walki z przeciwnikiem politycznym itd itd itd. To tylko nieliczne z bagna jakie panuje w tej gazecie.Zresztą poważne dzienniki nie robią takich rzeczy że dają np płyty CD w dziesięciu częściach aby zainteresowany płytą kupił
"Gazetę" dziesięć dni z rzędu wogóle jej nie czytając!Poważna dziennik powinien przyciągać czytelników treścią,a nie gadżetami!Niestety "Gazecie Wyborczej" chodzi tylko o zysk.Czy ktoś to przeczyta to nieistotne...

Demokracja demokracją a porządek musi być!

Re: "Gazeta Wyborcza" już od

cytuję Marcin Adamczyk:
"Zresztą poważne dzienniki nie robią takich rzeczy że dają np płyty CD w dziesięciu częściach aby zainteresowany płytą kupił "Gazetę" dziesięć dni z rzędu wogóle jej nie czytając!Poważna dziennik powinien przyciągać czytelników treścią,a nie gadżetami!Niestety "Gazecie Wyborczej" chodzi tylko o zysk.Czy ktoś to przeczyta to nieistotne...

ma Pan rację np taka TRYBUNA nigdy nie dodaje CD
a to, że ktoś wydaje gazetę licząc na zysk to juz jest wręcz karygonde - myślę, że powinno sie takim odbierać te gazety o dawać takim ,którzy zrezygnują z zyskó i będa dawać jedynie wartosciowe teksty o słusznych poglądach, takim juz gazet nie trzeba będzie odbierać, bo sami doprowadzą je do bankructwa

To jest: Wojciech-Maltan

Czy nie prościej po prostu

Czy nie prościej po prostu nie nabywać takiej gazety?
Mają prawo w ten sposób przyciągać klientów,przecież nikt nie zmusza do kupowania GW.
Wojciech

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

Fakt, że było to niezbyt

Fakt, że było to niezbyt celowe stwierdzenie Autora tej wypowiedzi. Lecz poleciłbym ustosunkować się do pierwszego zdania - niesprawdzone informacje, kłamliwe artykuły, gebelsowskie metody. Tutaj jest meritum wypowiedzi, a zacytowany przez Pana fragment jest tylko opatrznie wypowiedzianym dodatkiem. Proszę o argumenty przeciwko meritum lub potwierdzające meritum.

Dyskusja nie powinna

Dyskusja nie powinna polegać na ośmieszaniu wątków pobocznych, ale na dawaniu kontrargumentów do meritum.
PS. Pierwszy raz czytałem felieton Michalkiewicza. Mimo że jest to tylko moje skromne zdanie - Panowie, którzy twierdzili, że Michalkiewicz jest najlepszym felietonistą - MIELI RACJĘ. Bardzo ładnie napisane, przewrotnie, acz dosadnie. Bardzo rzadko spotkać kogoś z tak dobrym piórem. Chętnie będe czytał następne teksty Michalkiewicza.
Pozdrawiam.

jeżeli watki poboczne są smieszne

to po co je pisać?
Ośmieszamy to co naszym zdaniem jest śmieszne, uwagi na temat CD sa tak samo związane z tekstem z bloga jak uwagi o kłamstwach Wyborczej.
ceterum censeo...

To jest: Wojciech-Maltan

Ustosunkować się i co

Ustosunkować się i co dalej?Każdy kto czytał GW,może sobie wyrobić opinię na jej temat.

Wojciech

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

akurat nie mam nic

do powiedzenia na ten temat ponieważ zgadzam się z autorem w tej kwestii. I mam też taki pogląd jak Maltan - po prostu nie kupuje i nie czytuje GW, po co? Ale wkurza mnie kiedy czytam tekścidła o tym, że jak gazeta chce zarabiac to jest be.
W tym własnie jest wielka szansa GW, że będzie chciała zarabiać pieniądze - wtedy zrezygnuje ze swojej politycznej roli, co zdecydowanie może zmniejszyć ilość kłamstw i pomówień na jej łamach - własnie przedsiębiorczość jest najlepszym sposobem na ideologizm...

pozdr.

ceterum censeo...

To jest: Marcin Adamczyk

Ja tylko wyraziłem swoją

Ja tylko wyraziłem swoją opinię na temat brukowców.Nie każę zabraniać działalności takim gazetom,tylko uważam że są niepoważne i ich nie czytam.

Demokracja demokracją a porządek musi być!

Ja natomiast czytuję GW

tak samo jak Rzepę, TL, ND i jeszcze wiele innych.
Moim zdaniem nalęży odróznić tzw. linię gazety i jej kierownictwa, które jest tak naprawdę nieformalną partią polityczną, zakulisowo wpływajacą na naszą rzeczywistość od jej organu prasowego jakim jest GW.
W GW ukazuję sie wiele tekstów bardzo dobrych, poznawczych, informacyjnych, jest tam dobry serwis ekonomiczny, świetne reportaże, publikuja w niej dobrzy autorzy jak np A.Hall albo R.Kapuściński. Więc o ile nie podzielam jej linii politycznej a nawet jestem jej zdecydowanym przeciwnikiem, to nie znaczy, ze nie doceniam jej walorów poznawczych. Ta uwaga dotyczy również innych tytułow.
GW nie jest też brukowcem, widocznie Pan nie wie co to jest.
Co do głosowania portfelem, to czytam od paru miesiecy gazety przez internet.

Igła
......................
W Montrealu to "patrioty" mają fajne życie

pamiętajmy o jeszcze jednej

pamiętajmy o jeszcze jednej rzeczy - wielki sukces wyborczej zalezy od jeszcze jednej rzeczy - sprawnego biura reklamy, dobrzy handlowcy i dobra organizacja pracy - no tak ale to jest zapewne "nieprawicowe" myslenie

ceterum censeo...

To jest: Wojciech-Maltan

Panie Julku,żebyś Pan

Panie Julku,żebyś Pan wiedział!;-)

Ja też czytam większość gazet w internecie.Taniej,przyjemniej,wygodniej.
Wojciech

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

Wszystko trzeba umieć

robić gazete albo prowadzić sklepik na rogu.
Tylko "prawicowcem" wystarczy być, a nie umieć.

Wystarczy chodzic do kościoła, pokazać palcem "żyda" i jego pieniądze, oflagować się, napisac w jednym zdaniu Ojczyzna,Polska,Naród ( koniecznie z dużej litery )i juz mamy wystawiona samemu sobie legitymacje "prawicowca", a potem trzeba to powtarzac jak mantrę i chodzic do kiosku tak jak z biletem miesięcznym do przedłuzenia.

Pozdr.

Igła
......................
W Montrealu to "patrioty" mają fajne życie

To jest: PiotrekL

A swoją drogą to ciekawe.....

... że jakoś nikt nie zauważa intencji powstania tekstu, błędnego jak dziś wiadomo. Ale czy oderwanego od realiów polskiej policji???? Czy równie pryncypialna pochwałę co dziś przyganę wygłosił Pan RWM po zdemaskowaniu policyjnego handlu prochami? Czy może ten temat podjął Pan w swoich pismach? Czy sekscesy we Wrocławiu zostały pokazane przez inne media? A może nie warto było ich zdradzać? Czy to nieprawda że do granic możliwości upolityczniona policja walczy z CBś, Bóg wie z czym i kim jeszcze? Czy wpadka na tropie gigantycznych afer jest ważniejsza niż jakieś tam efekty dochodzenia?
Mam swoją opinię o "GW", sceptycznie traktuję jej tzw. warstwe opiniotwórczą, ale nie można być ślepym na oczywistości. Chociażby na profesjonalizm edytorski.
Przepraszam, ale nie jestem w stanie nic odpowiedzieć na "argumenty" Pana Adamczyka. To więc pomilczę....

Dodajmy jeszcze aferę ze "skórami"

w Łodzi.
Więc nadal obowiązuje prawdziwą "prawicę" stara komusza zasada. Nie jest ważne o czym piszesz ale " z jakich pozycji ".
Wszystko co jest z "pozycji" GW, jest obarczone grzechem, a na to, co jest grzeszne "prawdziwy" parwicowiec oczu nie otwiera.
Bo i po co, skoro jest "natchniony" rozumem ?

Igła
......................
W Montrealu to "patrioty" mają fajne życie

dobrze dobrze

ale mam pytanie do obu panów - czy GW powinna wydawać swoich (dez)informatorów? czy to nie jest wielka plama?
ceterum censeo...

Jednak nie.

+

Igła
......................
W Montrealu to "patrioty" mają fajne życie

jednak nie

jest plamą
czy nie powinni wydać
ceterum censeo...

dobrze dobrze

ale mam pytanie do obu panów - czy GW powinna wydawać swoich (dez)informatorów? czy to nie jest wielka plama?
ceterum censeo...

Moim zdaniem

To nie jest plama. Trzeba konsekwentnie stosować tą metodę przy takich inspirowanych przeciekach ze służb wszelakich. Jedna czy druga kariera pęknie i stanie się jasne, że nie warto dawać fałszywego świadectwa.

-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

a propos

Komenda Główna Policji skierowała do Prokuratury Krajowej zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa dotyczącego ujawnienia tajemnicy służbowej.

Onet:
http://info.onet.pl/1105187,11,item.html
ceterum censeo...

To jest: PiotrekL

Re: dobrze dobrze

cytuję julek:
ale mam pytanie do obu panów - czy GW powinna wydawać swoich (dez)informatorów? czy to nie jest wielka plama?
ceterum censeo...

:-) Dopiero dziś przeczytałem pytanie. Według mnie uzasadnienie jest proste - prawo chroni informatorów a nie dezinformatorów. Przy dzisiejszej wadze informacji, jej sfałszowanie może być 100 razy groźniejsze niż bomba atomowa, która spadła na Hiroszimę. Dlatego media muszą tępić i tropić handlarzy dezinformacją, w innym miejscu nazwanych prowokatorami.
Nie zmienia to faktu, że w wybiórczej dali się podejśc jak dzieci...

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.