Szukaj na PNWydarzeniaZaloguj sięnowedyskutowane 2007
Prace PNIle? |
Marek versus Marek
czw, 2006-01-12 04:57 | julek
Wczorajsza awantura w Sejmie jest przejawem żenującej niezdolności naszej niższej izby do autorefleksji. Dwóch narszałków kłócących się, który z nich ma prowadzić obrady to naprawdę sytuacja szokująca. Tym bardziej, że wicemarszałek działa tylko na podstawie delegacji marszałka. Zatem słowa: "odbieram delegację do prowadzenia obrad" są niestety formułką zamykająca sprawę. Kotlinowski nie miał racji nie wstając z fotela marszałkowskiego. Pada także pytanie czy głosowanie wniosku raz nie przyjętego przez marszałka było zgodne z zasadami. Jeśli bowiem Marek Jurek nie poddał tego wniosku pod głosowanie niezgodnie z regulaminem, to mogła tę sprawę załatwić dyskusja w konwencie seniorów. Z kolei wkroczenie na salę marszałka Jurka też było wbrew obyczajom sejmowym - trudno się oprzeć wrażeniu, że stanął w obronie interesów własnej partii. Prawnicy - konstytucjonaliści będa mieli sporo roboty. Ale pojawia się poważne pytanie: czy ten sejm powinien trwać nadal? Trudno mówić o wyczerpaniu się formuły instytucji, która niewiele pracowała. Ale rzecz jest trudniejsza - czy polityce mają moralne prawo żadać kolejnych wyborów, czy też powinni działać w układzie narzuconym im przez wyborców? Ostatecznie to wyborcy sa suwerenem, który wybiera swych przedstawicieli. Politycy powinni mieć absolutną pewność, że wyczerpali wszystkie możliwości działania. |
Tak się zaczyna upadek IV RP
Dla interesów własnej partii pan Marek Jurek złamał prawo i zablokował obrady sejmu. I wszystkie te utyskiwania pana Kokoszkiewicza biorą w łeb, bo pan Komorowski może i jest z UW, ale przynajmniej nie złamałby regulaminu sejmu i nie odebrał głosu posłowi wybranemu przez naród. Cała klasa polityczna poza wyjątkami nie nadaje się wysyłki - albo na Kubę, albo do Rosji.
Są butni, beszczelni, zasłaniają się dobrem wyborcy i urządzają cyrk jak coś pójdzie nie po ich myśli.
Brak umiejętności współpracy i mediacji.
Brak odwagi powiedzenia wyborcy gorzkich słów i zamiana w slogany jak za komuny (vide Lubińska i jej mądrości do kamery)
Jeszcze 3.5 roku (o ile ten sejm będzie lepszy niż poprzedni i przegłosuje przeniesienie wyborów na wiosnę, choć już mam wątpliwości), a potem rządzić będzie albo Lepper albo znów Miller.
Przekombinowałes panie Kaczyński. Sam siebie.
Bardzo nie lubi Pan PiS-u,
Bardzo nie lubi Pan PiS-u, co?
Kotlinowski uknuł antypisowską intrygę więc jest dobry?
A słyszał Pan w jakim tempie przebiegało głosowanie pod batutą Kotlinowskiego? Rozumiem, dla Pana nie argument bo się z tego cieszy.
Kotlinowski ukazał prawdziwe swe oblicze pyszcząc i głosując w poprzedniej jeszcze kadencji, w sierpniu zeszłego roku, przeciw ustawie o korporacjach prawniczych, razem z Giertychem, też adwokatem, i całym LPR-em (nie całym już adwokatem:).
Tacy to z nich politycy, od załatwiania prywatnych, urągających poczuciu przyzwoitości interesów.
Kocha, nie kocha...
Panu z kolei miłośc przesłania prawdziwy obraz. Wczorajsza awnatura nosi wszelkie znamiona prywaty w najgorszym wydaniu. Nie mozna doraźnych gierek politycznych toczyć poświęcając interes państwa i tak ważnej ustawy jak budżet.Nie przystoi to szczególnie partii, która na sztandarach wypisała sobie odnowę państwa.
Czyjej prywaty? Kto toczył
Czyjej prywaty?
Kto toczył gierki?
Aktem poświęcenia interesu państwa i budżetu w imię doraźnej politycznej gierki był w tym sejmie na razie tylko karygodny wygłup Platformy z becikowym.
o ile mnie pamięć nie myli....
1. to PiS obiecywał w kampanii becikowe
2. to PiS poparł w sejmie ten projekt kierując go do senatu.
Kogo tu karać, kto się wygłupia?
Myślał Pan, że PO zgodzi się na propagandowy manewr "uwalenia" becikowego ich rękami??? To nie naiwnośc, to aberracja.
Nie mam zamiaru gadać z
Nie mam zamiaru gadać z kimś kto, mówiąc Korwinem, pali głupa.
W dodatku robi to w bezczelnie uwłaczający sposób.
Żegnam.
Re: Nie mam zamiaru gadać z
Bez cienia żalu...
Pan, panie Gicie pali
Pan, panie Gicie pali głupa. Przecież PiS poparł projekt becikowego kiedy był w sejmie (licząc na poparcie Ligi przy ustawie o KRRiTV) a potem chciał wykiwać Ligę. Można nie lubić Ligi/Po/PiS (niepotrzebne skreślić) ale fakty trzeba szanować.
PO zagłosowała za becikowym w zamian za ustawę samorządową. Taka jest reguła demokracji parlamentarnej.
PiS świetnie rozgrywa wszystkich przeciw wszystkimi ale czasami potyka się o własne nogi.
Pozdrawiam,
Lesław
-----------------------------------------
Andrzej Lepper udowodnił, że ma za nic prawo i jest politycznym awanturnikiem. Poparcie PiS dla tego polityka jest w jakiejkolwiek sytuacji nierealne.
PO zagłosowała za wersją
PO zagłosowała za wersją becikowego czyniącą z niego absurd do sześcianu, zwiększając jego koszta czterokrotnie (o ile pamiętam), i zrobiła to ewidentnie fałszywie, za nic mając budżetowe pieniądze, w zamian za możliwość reaktywacji układu warszawskiego (i za tamte pieniądze). Sam Pan pali głupa.
Pozdrawiam
No to chyba było jasne, że
No to chyba było jasne, że PO skorzysta z kazdej okazji by uwypuklać absurdalne pomysły PiSU, a tym bardziej te, które są ceną z poparcie ze strony LPRu i Samoobrony. Zdrowy objaw walki politycznej. A budżet państwa? To rząd, taki, a nie inny przedstawia budżet...
Akurat nie ma co ubolewać, że to PIS został ograny. Sam zaprosił innych do takiej właśnie gry.
Za nerwy przepraszam
Za nerwy przepraszam obstając przy swoim.
A Jurek działał zgodnie z prawem, Kotlinowski zaś łamiąc je pod pozorem głosowania wniosku formalnego (a takie wymienione są enumeratywnie w regulaminie sejmu), którym w istocie ten wniosek nie był.
Coraz częściej pana
Coraz częściej pana komentarze Gicie przypominają "oblężoną twierdzę" Jakokolwiek krytyka od razu jest dla pana nielubieniem PiSu. Kto wiatr sieje, ten burze zbiera. PiS poprzez swoje działanie udowodnił że nie może rządzić w demokratycznym państwie, chimeryczność tej partii przeraża, a nowym standardem jest kombinowanie jak tu dowalić drugiemu. No i mamy takie strategie przetrwania jak cholerne becikowe, gry personalne czy ta ostatnia awantura w sejmie. Kiedys napisałem, jak to pan nazwał "bezczelnie" że PiS "NIC" nie zrobi. Póki co ten rząd ma tylko destruktywny charakter, nawet taki rycerz jak Ziobro ginie w szumie informacyjnym intryg, zakulisowych zagrywek i nieustjącej walki podjazdowej. Teraz tylko czekam jak J.Kaczyński wejdzie w koalicje rządową z Lepperem. Chwała Polsce!!!!
PiS udowodnił coś
PiS udowodnił coś przeciwnego: jak rządzić w Sejmie rozbitym na kilka partii gdzie każdy gra pod publikę.
No bo chyba nie uważa Pan, że dopuszczona do koalicji PO nie krytykowała by kłamliwie PiSu ? I oczywiście vice versa. Jeden zwala na drugiego, to normalne.
Dla mnie sposób prowadzenia polityki przez PiS jest szansą na jakąkolwiek stabilizację. Tradycyjne koalicje rozpadają się a poza tym w trakcie ich trwania koalicjanci zwalczają się (kłamliwie pod publikę). Czy to aż tak bardzo różne od ostatniego zamieszania w Sejmie?
PiS chce rozbić przeciwników i ich wchłonąć. Wtedy będzie szansa na jakąś stabilizację. Inaczej jesteśmy skazani na wieczny kabaret.
Rządzić???? To pan nazywam
Rządzić???? To pan nazywam rządzeniem???? Ten bałagan prawny z dwiema datami głosowań budżetowych? tę uwłaczająca połajankę w Sejmie, nazywa pan lekcją rządzenia? Czy może te wstrętne targi polityczne to jest standard pana zdaniem? A może ten szantaż wyborami to dla pana lekcja rządzenia? Powtórzę czekam na najważniejszą lekcję koalicje PiSu z Samoobroną.
Targi polityczne? A kiedy
Targi polityczne? A kiedy ich nie było? Gdy się PO z PiSem o koalicji dogadywała to nie było targów? Nie chciał Rokita MSWiA?
Nie pamiętam tak skutecznych rządów jak PiSu. Uchwalona KRRiT, premier największe zaufanie w Polsce w ciągu 2 miesięcy, rząd przyjął projekt CBA, Wasserman kończy porządkować WSI, plan budowy 3 mln mieszkań naprawdę jest wcielany w życie (pisała o tym nawet GW), itd. itd.
Nie pamiętam rządu który by podjął tyle inicjatyw w ciągu DWÓCH MIESIĘCY.
Gdyby była koalicja to nie zrobiliby NIC. Jeden by blokował drugiego. Żałosne pokazy pseudo-rządzenia to własne koalicje.
Jakie trzy miliony
Jakie trzy miliony mieszkań???? Kto buduje mianowicie? Rząd? Nie wiem nie czytam GW. A czas pokaże kto rację miał. mam nadzieje jeszcze o tym z panem podyskutować. Pozdrawiam.
Żałosne co pan tu opowiada
Żałosne co pan tu opowiada w chwili powtórki z lewego czerwcowego, gdy lepperzyści właśnie okupują salę obrad w zmowie z platformą ratunkową komunistów, a PiS stanowi tę oblężoną twierdzę.
Trzeba umieć budować. Oni
Trzeba umieć budować. Oni nie potrafią. Oni tylko się kłócą. Żałosny zaś jest Sejm, cał bez wyjątku. Jeszcze tylko gnidy Leppera w rządzie brak.
Komuniści z paputczikami
Komuniści z paputczikami budują tak już szesnaście lat, Kaczory próbują przerwać ten zaklęty krąg niemożności, ich taktyka podporządkowana jest temu celowi, alians z PO byłby rezygnacją z niego. Jeśli bierze Pan za dobrą monetę liberalizm i dobre chęci Platformy którymi epatuje publikę to oczywiście powyższa wizja do Niego nie trafi.
Jak kulą w płot. Ja nie
Jak kulą w płot. Ja nie wierze Kaczyńskim. Nie mam ku temu żadnych podstaw, to irracjnalne, to dla mnie jak wiara w szamana. Psują Polskę i społeczeństwo. Koalicja z Lepperem????????? Rzygać się chce.
A w PO czemu Pan wierzy tak
A w PO czemu Pan wierzy tak żarliwie, na jakiej podstawie? Że mówią?
Gadają tak już od czasów KLD - ściema dla inteligenckich prostoduszniaków, nic więcej, też się dałem nabrać nim przejrzałem.
Co jak kulą w płot? To
Co jak kulą w płot?
To wierz Pan swoim komunistycznym paputczikom bo mnie już nudzi gadanie w kółko tego samego.
to kulą w płot odnosiło
to kulą w płot odnosiło sie do mojej domniemanej wiary w PO. Ja drogi Gicie nie czytam wyborczej, to po pierwsze a po drugie nie jestem zwolennikiem PO, chyba że trzeba głosować przeciw Kaczyńskim. Moje sympatie polityczną krąża wokół chadecji, która jest na marginesie, tak samo wykluczona jak ja i moje poglądy, wolne od chorej demagogii, cwaniactwa i hohsztaplerstwa. Jeżeli powstanie ta koalicja PiS-SO-PSL to będzie dla mnie największe zeszmacenie polskich elit politycznych. I jeżeli brzydzi pana lewy czerwcowy to Pawlak z Kaczyńskim też powinien pana brzydzić. Poza tym to PSL jest najskuteczniejszą partia w Polsce, to jak w przysłowiu o Anglikach, Niemcach i piłce nożnej Anglicy grają w piłkę a Niemcy wygrywają" Tu też różnokolorowe partie wygrywają a PSL zawsze jest w koalicji. Brawo!
Zapomniałem dopowiedzieć
Zapomniałem dopowiedzieć że głosowali ramię w ramię z SLD, szmaciarze bez honoru.
a Pawlak był nawet
a Pawlak był nawet premierem z SLD. Wcześniej zaś jak Kazik śpiewał "panie Waldku pan się nie boi, 2/3 sejmu za panem stoi." I nie bał się i zajął miejsce "najlepszego rządu IIIRP". Grunt to pamięć. Ale to nie obrzydza J. Kaczyńskiego, bo jak, czemu, przecież cel uświęca środki!
Pan naprawdę w stanie nie
Pan naprawdę w stanie nie jest zrozumieć różnicy między parlamentarną grą a sympatiami osobistymi?
I źe kierując się sympatiami/antypatiami w sejmie niczego ugrać się nie da?
A działania Kaczorów potraktować jako próbę przełamania dotychczasowej praktyki politycznej w Polsce?
Re: Pan naprawdę w stanie nie
Z lepperem i pawlakiem?????? To raczej podtrzymanie złych praktyk i obracania się w złym towarzystwie, byleby cos ugrac dla siebie. Przepraszam ale pana wiara w intencje kaczorów jest wręcz naiwna, przeciez nie o Polskę chodzi tylko o ich chore ambicje a szczególnie Jarosława owładniętego obsesją władzy i manipulacji. Ja przynajmniej tak myśle. Nie mozna pacyfikować lepperea dając mu władzę, bo to cicha zgoda na jego typ działania, na jego praktyki i kłamstwa! On wicepremierem??? Hańba! O PSL nie wspomnę.
Dobra, Panski plan
Dobra, Panski plan zaprowadzenia w Polsce rządów prawicowych - słucham.
Dialog. I podzielenie się
Dialog. I podzielenie się władzą. Obecnie jedyną mozliwością jest PO. I inicjatywa jest po stronie PiSu bo wygrał wybory. Osobiście wolałbym by tą władzą dzieliła się PO z PPChD, albo z PiSem bez bliźniaków, ale to niemożliwe. Polskę trzeba zmieniac od dna a nie od góry. Od samorządów, gmin, miast, wsi. I bez takich autorytetów jak Lepper.
Dzielenie się władzą z
Dzielenie się władzą z różowymi do rządów prawicy nie prowadzi, jak widać to od szesnastu lat, różowych należy rozbić i trwale zmarginalizować, przeciągając zabłąkane wskutek fałszywie prawicowej retoryki wartościowe jednostki na swoją stronę.
nic z tego nie będzie.
nic z tego nie będzie. Zobaczy pan. Poza tym polecam tak silnie wierzyć w coś sprawdzalnego a nie coś co tak łatwo bracia Kaczyńscy sprzedali wyborcom. to tylko marketing.
Widzi Pan, ja rozumiem tę
Widzi Pan, ja rozumiem tę wściekłość, bo to przecież już pewniak był, to zwycięstwo raz jedno potem drugie, oba zakończone porażką. Nooo, to można szału dostać, naprawdę. No i się wylewa żółć, na te moherowe berety, na sieroty po PRL-u, na małorolnych - że to oni nie dali dojść, gdy było już tak blisko - do tej nowoczesności uosabianej Platformą, tego inteligentnego wyważenia, tej otwartości na jedyną sensowną myśl ekonomiczną, jedynie przez nich rozumianą.
Tyle że ten swój blichtr sukcesu nowoczesności to oni ciągną już od czasów KLD, wikłając się jednocześnie w ciemne interesy wszystkich dotychczasowych ekip, stając się częścią układu (pamięta Pan PPP? - to ich pomysł z którego najwięcej chyba wyciągnęli), uwłaszczając się wzorem komuchów)
A to na zewnątrz to pazłotko tylko, dla przyciągnięcia środowisk inteligencko-biznesowych, omamienia. Pewnie że coś tam by zmienil w duchu liberalnym, ten liniowy i może coś tam jeszcze, tyle że układy trzymały by ich z daleka od chęci zmiany spraw istotnych naprawdę, bo w te układy uderzających, zbyt ważne siły interes swój widzą w tym by wszystko pozostało po staremu.
Oczywiście, można na to wszystko machnąć ręką, głęboko wierząc w odnowę moralną, że niby od tej chwili to oni będą już uczciwi (choć tam z Brukseli Pawełek macha radośnie pozdrawiając). Ja jednak nie polecam, bo to marketing tylko, który tak łatwo Panu sprzedali.
W kategorii żółć pan Platformę pokonuje z łatwością
w porównaniu z panem to Komorowski jest zrelaksowany...
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"
Nie będąc politykiem mogę
Nie będąc politykiem mogę sobie na to pozwolić. Nie muszę ukrywać.
Ile razy ja mam panu
Ile razy ja mam panu tłumaczyć, że PO to nie jest mój ideał polityczny? Jeżeli większość rozwiązań proponowanych przez PiS uważam za złe u ich podstaw, jeżeli styl uprawiania polityki traktuje jako wybitnie szkodliwy, jeżeli angażują swój autorytet w RM i wystapienia tam, jeżeli cierpie widząc dwójkę braci sterujących moją ojczyzną, jeżeli znam ich z tego, że potrafią się tylko kłócić i szukać haków, jezeli jeszcze dodam, że obok nich są takie gwiazdy jak ponury bajkopisarz Dorn ( socjolg o zgrozo ), męczennik Wasserman to obraz wydaje mi się, że jest jasny. Jeżeli dodam jeszcze, że cenię bardziej Lecha Wałęse a ci "wybitni mężowie stanu", którzy dziś łajają PO za Komorowskiego, potrafili Wałęse w trakcie jego urzędu nazywać agentem Bolkiem, to obraz chyba jest wyraźnie czytelny. Ja ich nie lubię. I PO nic tu do rzeczy nie ma, bo oni dokładnie są tacy jak ja bym nie chciał by był polityk. I za jeszcze jedno ich nie znoszę - przez ich intrygi SLD juz wróciło do władzy.
Już ani razu.
Już ani razu.
aż tak pana zdegustowałem?
aż tak pana zdegustowałem?
Zasady
Nasze życie polityczne, ale także codzienne pozbawione jest zasad. To zaś bierze się się z przyzwolennia dla ich łamania. I tym razem, przecież, wszystko rozejdzie się po kościach, ani jeden, ani drugi Marek żadnej konsekwencji nie poniesie i tak się będzie dalej psuł obyczaj sejmowy. Oglądałem kiedyś obrady Izby Gmin - tamtejszy spiker (nasz marszałek) jest kimś w rodzaju moderatora, nie do pomyslenia jest by stawał po czyjejkolwiek stronie (przede wszystkim nie bierze udziału w pyskówkach), zaś każdy z mówców zwraca się nie do adwersarza, ale właśnie do spikera i co by nie mówił, musi mówić przez spikera. Powszechnym za to obyczajem jest buczenie, wybuchy śmiechu itp.
Co do odpowiedzialności posła przed partią czy narodem - w obecnym systemie wyborczym poseł zawsze będzie reprezentantem swojej partii i zawsze będzie miał w pogardzie wyborców ze swego okręgu, gdyż to nie oni, lecz kierownictwo partyjne decydują czy będzie posłem. Istotną zmianę może wprowadzić tu jedynie system jednomandatowy w wyborach.
Marek versus Marek
Wyjaśnienia marszałka Jurka o autopoprawce do budżetu brzmiały sensownie, a jeśli nawet zrobił coś nie tak, to wice Kotlinowski "przebił" go po wielokroć. Jeżeli LPR uważa, że PIS "gra" na wcześniejsze wybory, to niech tak dalej się zachowują jak Kotlinowski. Taktyka Kotlinowskiego jest świetna, w sam raz aby stracić wszelkie poparcie społeczne.
.
----------------------------
www.grabo.strona.pl
"W życiu piękne są wieczne chwile, dlatego - wiecznie warto żyć."
Panie Andrzeju,
widzialem wczorajsze obrady sejmu.V-ce marszalek zachowal sie jak prostak nie polityk.LPR i cala opozycja to osobnicy dzialajacy na szkode Narodu i Panstwa nie baczac na dobro.
Zyje na tym swiecie dosc dlugo i biore udzial w zyciu politycznym kraju mego osiedlenia.Takie zachowanie -jak Kotlinowskiego w parlamencie eliminuje (spadek) w wyborach.
Prosze mi powiedziec.Jak mozna glosowac za budzetem,gdy partie opozycyjne zgosily poprawki do niego.PO az 72 i ta cala LPR.
Premier powinien to wyjasnic Narodowi przed kamerami TV.
Jesli Panowie uwazacie,ze to demokracja-to ubolewam bardzo.
Pozdrawiam.
Odp.: Panie Andrzeju,
Zgadzam się z Panem, Kotlinowski zachował się jak prostak. W tym sejmowym sporze popieram działania PIS. Według mnie, opozycja jest przerażona sprawnością PIS-u, dlatego imają się "zadymy" żeby zamieszać. Opozycja robi to wyłącznie dla swego partykularnego, partyjnego interesu. Dlatego też, według mnie, Premier nie ma co wyjaśniać Narodowi przed kamerami TV, przecież wystarczająco dużo widać i nie trzeba tego tłumaczyć.
Pozdrawiam
.
----------------------------
www.grabo.strona.pl
"W życiu piękne są wieczne chwile, dlatego - wiecznie warto żyć."
Odp:Panie Andrzeju,
dziekuje za odpowiedz.Zgadzam sie z Panem.
Pozdrawiam
Jeżeli Kotlinowski zgodnie
Jeżeli Kotlinowski zgodnie z prawem objął obrady, to Jurek przyszedł za późno. Nawet gdyby Kotlinowski oddał mu prowadzenie obrad, to i tak Jurek mógłby już tylko obejrzeć wyniki gołosowania.
w kwestii formalnej zwracam
w kwestii formalnej
zwracam się z wnioskiem o zmianę tytułu bloga na "Marek versus Jurek"
http://przemekgrabowski.blog.onet.pl
To znaczy?
Rozumiem tytuł nadany przez autora jako :"Marek J. versus Marek K."
A pan co proponuje?.
Leszek.
Leszek
dobrze wiem, iż robienie
dobrze wiem, iż robienie żartów z nazwisk jest w złym guście, ale robienie sobie przez Jerzego Mareczka żartów z Sejmu, Rzeczypospolitej i demokracji jest czymś dalecze gorszym.
http://przemekgrabowski.blog.onet.pl
Raczej: Marek vs Sejm
Jest czyms sprzecznym z samą istotą parlamentaryzmu, żeby JEDEN człowiek, chocby marszałek, miał więcej do powiedzenia niż większość Sejmu. To jest jakaś XXI wieczna odmiana liberum veto.
Konstytucjonaliści powinni nie grzebac w regulaminie, ale zastanowić się nad tym na ile urąga on Konstytucji. Marszałek Sejmu stał się nowym pozakonstytucyjnym organem władzy, co z duchem Konstytucji na pewno jest niezgodne.
Żeby Sejm mógł być Sejmem ten regulamin trzeba pilnie zmienić.
czy to już jest IV RP czy
czy to już jest IV RP czy jeszcze nie?
a jak tak to kiedy będzie?
może jak będziemy mieli 460 posłów z PiS?
Właśnie toczy się walka o
Właśnie toczy się walka o IV RP, następne zwarcie szeregów wszystkich prokomunistycznych sił pragnących do niej nie dopuścić.
Nie, panie gicie, to tylko w
Nie, panie gicie, to tylko w gruzach legło naiwne przekonanie PISu, że dla chleba (tego narodowego, jak najbardziej) można sie kurwić z prawie każdym i mimo to pozostać, w powszechnej opinii, szlachetną dziewicą.
No, Panie Sławku, znów
No, Panie Sławku, znów szalejowa sesja?
Panie Sławku, niech się pan opamięta!
LR
Dla mnie ...
Dla mnie nieformalny i utylitarny związek z Samoobroną jest wyjściem na ulicę. Dla mnie stręczenie becikowym jest wystawianiem się pod latarnią. Dla mnie chwilowe i doraźne umizgi wobec PSLu są wyjściem na ulicę. I nie trafia do mnie tłumaczenie, że to wszystko zacni obywatele są, cieszący sie poparciem swoich jeszcze zacniejszych elektoratów.
Manewry polityczne
I tu się zgadzam, zwłaszcza w świetle naszej dyskusji z 11 listopada.
__________
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
A ja nie, bo innej drogi nie
A ja nie, bo innej drogi nie ma by zdobyć władzę pozwalającą na zreformowanie Kraju. Wejście w koalicję z Platfusami zastopowałoby rozpoczęte przemiany, przecież po to głosowały na nich komuchy wszelkiej maści by chronili interesy ich wszystkich.
Manewry i błędy polityczne
To nie jest takie proste. Wydaje mi się, że PO i PiS popełniły błędy podczas rozmów przed obsadzeniem stanowiska marszałka Sejmu. Na przykład wielkim błędem był pośpiech, który wskazany jest, jak wiadomo, tylko przy łapaniu pcheł.
... jest po burzy, lecz co dalej?
Warcholąca (ku wielkiej uciesze postkomuchów) w Sejmie LPR obraziła się na PiS i odrzuciła (słowami R. Giertycha) możliwość wejścia do koalicji rządowej. A może jest inaczej? Może ostatnie wyczyny tejże partii doprowadziły do otrzeźwienia Kaczyńskiego, który doszedł do wniosku, że należy skończyć współpracę z tak nieodpowiedzialnymi politykami i nie napierał w żaden sposób na taką koalicję?
Wydaje mi się, że jeśli rzeczywiście zawiąże się koalicja rzadowa PiS-u z Samoobroną i PSL, to Prezydent Kaczyński powinien zawetować LPR-owską ustawę o becikowym. Ustawiłoby to też Platformę na odpowiednim miejscu... w szeregu.
Ja też muszę powiedzieć,
Ja też muszę powiedzieć, że zachowanie LPR-u mnie conajmniej dziwi.
Czyżby Giertych się łudził, że na kontestowaniu, obecnego rządu, zbije kapitał polityczny?
Jurek
Moim zdaniem, przeliczyl
Moim zdaniem, przeliczyl sie. LPR chyli sie ku upadkowi. To juz wyraznie widac.
dlaczego Marek vs Marek
tytuł nieco złośliwy - czy pamiętacie państwo, że w pierwszym odruchu marszałkowie mówili do siebie per "ty"?