Kosztowne grymasy J.Kaczyńskiego

Zdumiewa mnie pycha Jarosława Kaczyńskiego, który chcąc zmienić skład koalicji rządowej vel paktu stabilizacyjnego, nawołuje do rozpisania nowych wyborów.

To bardzo kosztowny sondaż popularności i raczej nie stać na to tego społeczeństwa, które nie ma za co się leczyć.

PiS wyobrażał sobie, że będzie mógł rządzić samodzielnie, a pozostali uczestnicy paktu nie będą chcieli zasiadać w rządzie? Taka pewność siebie przekracza ludzką wyobraźnię. Rachunek jest prosty:

- paktowi udaje się rządzić - śmietankę spija PiS;

- pakt jest nieskuteczny - Samoobrona i LPR ponoszą współodpowiedzialność.

Aby zmienić rząd i dokonać nowego rozdania, nie potrzeba nowych wyborów. Możliwy jest bowiem powrót do zapowiadanej, lecz nieplanowanej (!!!) koalicji rządowej z PO. To najprostsze rozwiązanie, jak to mówi J. Kaczyński, "w interesie Polski i Polaków". Nie wymaga wydawania żadnych pieniędzy na kampanie i ulotki wyborcze, ani na wystrój lokali i diety dla komisjii wyborczych.

Od dawna nie ma w Polsce partii, która mogłaby samodzielnie rządzić. Żeby to stwierdzić, nie potrzeba kolejnych wyborów. To się wie nawet bez sondaży opinii publicznej. J. Kaczyński też to powinien wiedzieć.

Prezes PiS bardzo rozśmieszył mnie, kiedy powiedział, żeby Tusk określił się w sprawie rozwiązania parlamentu i nowych wyborów, gdyż PiS zamierza złożyć wniosek w tej sprawie. Niech PiS najpierw taki wniosek złoży, a następnie pyta PO i innych publicznie o zdanie. Zanim złoży, może pytać bez rozgłosu. Robienie takiego huku tylko wprowadza zamieszanie.

A jeżeli PO z Tuskiem powiedzą, że będą głosować przeciw, to PiS wniosku nie złoży? To po co grzmi, że złoży? To jest stuprocentowy brak odpowiedzialności za "Polskę i Polaków".


Jerzy Kałwak

0

Troche dziwne myslenie.

Wedlug pana Kaczynski powinien najpierw zlozyc wniosek, a potem pytac sie o zdanie. Idac tym tokiem myslenia mozna kazda ustawe zlozyc najpierw w sejmie, bez poprzedniego upewnienia sie czy ustawa przejdzie. A co mi tam.. loteria. Jezeli nie ma szans ze wniosek o rozwiazanie przejdzie to po co go wogole skladac ??

Stwierdzenie, ze nie ma w Polsce partii, ktora by mogla samodzielnie rzadzic, jest prawda, lecz to raczej nie wina samych partii, tylko ordynacji wyborczej.

To jest: Jerzy Kałwak

A przecież powiedziane

zostało: "Zanim złoży, może pytać bez rozgłosu. Robienie takiego huku tylko wprowadza zamieszanie". O co więc idzie?

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

O huk, Panie Jerzy, być

O huk, Panie Jerzy, być może, i zamieszanie. I jego efekty. Czemu Jaro miałby przejmować się Pańskimi zaleceniami, pretensjami, dąsami? I huk, i brak huku mogą być właściwymi w określonych okolicznościach i spodziewanych efektach - wartościować ich bezwzględnie nie sposób - czemu traktuje Pan huk jako niewłaściwy?
Koszty? Jeśli wybory mają sens, koszty się nie liczą. Chyba że nie miałyby sensu - wtedy okazałyby się niepotrzebne. Pan wie z góry jak będzie?

To jest: Prawicowiec

Nowe wybory

Pan jest za nowymi wyborami?

Przebrzydły Kaczyński. A

Przebrzydły Kaczyński. A to drań. A nie przytakiwał by taki GW, Tuskowi, Rokicie i Balcerowiczowi. Robili co mogli aby Polska stała sie następną republiką bananową, dbali o elity polskie ale nie zapominali o zapaleniu świeczki elitom europejskim. A tu taki Kaczyński. Zgiń, przepadnij.

karol

Ja się w tym wszystkim nie

Ja się w tym wszystkim nie orientuję i nie mam zdania.
Czepiłem się tylko dla zasady:)

To jest: Prawicowiec

Sens wyborów

No dobrze, ale czy Pańskim zdaniem samorozwiązanie sejmu i nowe wybory mają sens?

Myślę że mają, wobec

Myślę że mają, wobec obecnej patowej sytuacji - na placu boju, wskutek polaryzacyjnej atmosfery, zostanie PO, SLD, i PiS - zawężając pole manewru sejmowych układanek. Chyba, że to ostateczne pogrożenie "przydawkom", by przestały cwaniakować, postawienie sprawy na ostrzu noża dla wymuszenia ich bezzwzględnego posłuszeństwa, choć nie wiem jak możnaby je zagwarantować prawnie. Jeśli dałoby się z kolei przeforsować ordynację JOW, to mnie brakuje wyobraźni by prorokować cokolwiek.

To jest: Jerzy Kałwak

Ten pan jest tylko przeciwko

niepochlebnym opiniom o J. Kaczyńskim, które ja wypowiadam. Nad nowymi wyborami nie zastanawiał się jeszcze, bo nie było rozkazu ze sztabu głównego.

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

Pierwsze Pańskie zdanie

Pierwsze Pańskie zdanie potwierdzam, drugim natomiast zaniepokoił mnie Pan, jego konkluzją znamienną myśleniu magicznemu, i nieprawdziwością, wobec wyrażonej ostatecznie mojej opinii.

To jest: Jerzy Kałwak

Klakierzy PiS plują

pod wiatr hitorii.

Od ludzi jako tako inteligentnych, od prezesa Kaczyńskiego również, oczekuję subtelności w rozumowaniu. Poza tym nie lubię głośnej muzyki pop.

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

potęga smaku

"Zaiste ich retoryka była aż nazbyt parciana
(Marek Tulliusz obracał się w grobie)
łańcuchy tautologii parę pojęć jak cepy
(...) żadnej dystynkcji w rozumowaniu
składnia pozbawiona urody koniunktiwu"

Z. Herbert, Potęga smaku

To jest: Jerzy Kałwak

Yes, yes, yes!!! Wolę Różewicza

Yes, yes, yes!!! Wolę Różewicza i Ewę Lipską oraz Enzersbergera. Patosu w literaturze ni toleruję.

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

To jest: Marek Bekier

Myślę, że musimy

Myślę, że musimy przerobić wszystkie warianty w układzie parlament-rząd-opozycja pozaparlamentarna. Normalnie pewne sytuacje są niewykonalne, w Polsce to się udaje. Mieliśmy już rządy opozycji pozaparlamentarnej - pan Marek Belka był premierem i współtworzył "nową" pozaparlamentarną opozycję, partię demokratyczną. Teraz szykuje się inny, psychiatrycznie ciekawy układ: rządy premiera z koalicji bez poparcia koalicji za to z poparciem opozycji! Zakładam tutaj realistycznie, że wniosek o samorozwiązanie Sejmu upadnie ze względów prozaicznych - diety. Potem będzie wniosek o wotum nieufności dla premiera, zgłoszony przez PiS (dla niepoznaki zgłoszony przez p. Gosiewskiego a nie p.Kaczyńskiego). Wyniki głosowania będą takie: PiS - 100% za, PO i Samoobrona 100% przeciw, reszta z medycznego punktu widzenia bez znaczenia.

Marek Bekier

To jest: Freeman

W tym całą nadzieja, że Polacy nie myślą stereotypowo

Ma Pan rację, że u nas "grane są" układy niemożliwe gdzie indziej.

Dzisiaj zarzuca się sygnatariuszom Okrągłego Stołu, że poszli na układ z komuną. Tyle tylko, że tak odważnym to łatwo być w 17 lat po fakcie, a wtedy komuna miała jeszcze cały aparat siłowy i oddziały radzieckie stacjonujące w Polsce.
Sprawe załatwiono handlowo - wy oddacie władzę, a my damy wam spokój i możliwość robienia biznesu. Jak dla mnie po prostu majstersztyk. Ja wierze braciom K., że Tusk jest gwarantem układu z postkomuną. Tyle tylko, że dla mnie to nie powód do hańby, a dowód jego rzetelności handlowej i przyczyna dla którego mu ufam. Biznesmen który dotrzymuje umów nawet po latach, to rzetelny biznesmen.

Niestety panowie JK i LK nie mają smykałki handlowej, a już na pewno obca jest im fundamentalna zasada biznesowa, że umów się dotrzymuje. Najlepszym tego dowodem niedotrzymanie ustaleń wobec PO w sprawie wspólnego rządzenia krajem i obietnic wobec elektoratu (pamiętam do dziś Lecha jak w Polsacie wskazując palcem na Leppera i Giertycha mówił "idziemy do wyborów, zeby nie rządzili ci panowie").

Istnieje jednak nikły promyczek nadziei, że po klnczu ostatnich tygodni, bracia Kaczyńscy może jednak przekonają się, że handlowanie jest lepsze od wojny i stanie się "niemożliwe" czyli koalicja PiS-PO lub PO-PiS. Gdyby jeszcze zdobyli się na oddanie premierostwa Rokicie (otrzymując w zamian np. tak przez nich pożadane resorty siłowe) po raz kolejny udowodnilibyśmy, że Polska to kraj genialnych improwizatorów, którym geny z Kercelaka i bazaru Różyckiego pomogły wyjść z niejednej opresji.

Przepraszam tych, u których przeważaja geny Samosierry i innych straceńczych zrywów. Nie chciałem Was urazić czy obrazić.
---------------------------------------------------------

"Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności (Ef 6,12)

"Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności (Ef 6,12)
"Ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się [..]niewoli" (Ga

To jest: Marek Bekier

Pan to jest optymista a ja

Pan to jest optymista a ja sobie robiłem jaja. No bo jak nie może być normalnie to niech będzie wesoło.

Marek Bekier

To jest: Jerzy Kałwak

Rząd podaje się do dymisji -

jakie będą następstwa?

Proszę o objaśnienia teoretyczne, a nie o emocjonalne wypowiedzi na temat obecnie istniejącego rządu.

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

Opcje

1) Dymisja zostaje odrzucona;

2) Dymisja zostaje przyjęta. Rząd zgłasza zastępstwo (hehe, konstruktywna dymisja rządu, jak za czasów Pawlaka). Nowy rząd uzyskuje absolutorium i zostaje zaprzysiężony;

3) Dymisja zostaje przyjęta. Nie udaje się skonstrować nowego gabinetu. Prezydent rozwiązuje parlament i zarządza nowe wybory;

4) Dymisja przyjęta. Brak nowego gabinetu. Prezydent przeciąga sprawę. Na fotelu premiera zasiada abp. Dziwisz, przyjmując rolę interreksa, a w charakterze gabinetu zatrudnia użytkowników portalu prawica.net. W pół roku Polska staje się krajem od morza do morza i niekwestionowaną potęgą światową ;)

Is there anyone here who doesn't know, we're under fifteen feet of pure white snow?

To jest: Jerzy Kałwak

I punkt 5.:

5. Na terytorium Polski wkraczają armie państw ościennych, aby zaprowadzić ład i porzadek w kraju pozbawionym rządu. Zostaje ustanowiony przejściowy gabinet z nadania UE i ONZ.

Jaki będzie skład takiego gabinetu i kto wkroczy?

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

Czwarty punkt podoba mi się

Czwarty punkt podoba mi się najbardziej, nie wątpię iż bylby najlepszym co mogłoby spotkać ten biedny umęczony Kraj:)

Pozdrawiam

To jest: Witold Kowalczyk

Czy przerwanie obecnej kadencji Sejmu jest konieczne.

Przed laty - Lista Maciarewicza, apelowałem do Lecha Wałęsy, aby miast odwoływania rządu p. Olszewskiego wziął na siebie odpowiedzialność za TW Bolka. Pewnie Pan Lech Wałęsa byłby dziś powszechnie szanowanym autorytetem. Bezpieka nie zdołałaby zbudować fortun, nie musielibyśmy szukać w tzw. obcym kapitale, równowagi dla narodowej gospodarki.

Dziś, tak mi się wydaje, mamy prawo oczekiwać, od Ligi Polskich Rodzin postawy godnej swych ideowych korzeni. Uważam, że kierownictwo LPR więcej zrobi dla polskiej sprawy, wtedy kiedy ogłosi wielomiesięczne zwinięcie swych sztandarów. Zaprzestanie konferencji, komentarzy - partyjnictwa, które obecnie nic dobrego nie wnosi.

Oddzielną sprawą jest Samoobrona - przepraszam, nieślubne dziecko polskich przemian. Najpierw "elitom" spod znaku p. Balcerowicza zabrakło czasu na problem zadłużonych chłopów, potem ministrant Leszek Miller wykorzystał, owe dziecko, w swej wojnie z AWS. Myślę, że Samoobrona, jako niechciane dziecko ma do spełnienia ważniejszą rolę niż obecne próby przyrównywania się do władzy.

Gdyby tak się stało polski poker mógł rozegrać się za obecnej kadencji. Owy poker PIS i PO, jest grą równych godnych przeciwników. Tu uwaga. SLD swojego pokerzysty nie kopie, nie przeszkadza mu.

Partia, która obecnie zasługuje na poszanowanie i uwagę to PSL.

Witold

----------
Witold K

To jest: Jerzy Kałwak

Samoobrona - przepraszam, nieślubne dziecko polskich przemian.

Samoobrona - przepraszam, nieślubne dziecko polskich przemian - napisał Witold K. No, cóż - mnie się ciągle Samoobrona kojarzy jako widlasto-broniasta bojówka SdRP (d. PZPR), której zadaniem było wysadzenie z rządowych siodeł tzw. solidaruchów. Mając w pamięci pierwsze lata 90., powiedzieć należy, że byli skuteczni, aż do roku 1993, kiedy....

Co do PSL, to na wsi ludzie chwalą sobie dopłaty z Unii, nawet na tym poziomie, jaki PSL-owi udało się wynegocjować. Mają dzięki temu na przetrwanie. A od Samoobory mają zapewniony KRUS?

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

Obym się mylił

PiS w Fundacji Batorego George?a Sorosa

Sowa magazyn europejski Józef Bizoń: PiS w Fundacji Batorego George?a Sorosa

Cały wielki plan polityczny PiS (ale czy rzeczywiście plan PiS?) oraz odpowiedź na bardzo wiele zasadniczych pytań typu ? DLACZEGO? ? wyrażony został przez Jarosława Kaczyńskiego nw wykładzie wygłoszonym w dniu 14.02.2005 r. na forum Fundacji Batorego (George*a Sorosa).

Przytoczmy jeden, znaczący fragment tej wypowiedzi:

?W 2002 roku radykałowie otrzymali w wyborach przeszło 30 procent.

W tej chwili ich notowania są nieco mniejsze.

Ale jeżeli w Polsce dojdzie do sytuacji, w której połączą swoje siły, nie w jakiejś rewolucji, nie w wystąpieniach ulicznych, w wielkich strajkach, tylko przy urnie wyborczej, całkowicie wykluczeni z częściowo wykluczonymi, dwie wielkie grupy społeczeństwa, to będziemy mieli rządy Samoobrony, być może LPR-u (to też formacja radykalna) rozwścieczonych swoim losem postkomunistów (..)

Ci ostatni znajdują się dzisiaj w znanej sytuacji, ale nawet jeżeli uda nam się ich zdelegalizować - liczę na Trybunał Konstytucyjny ? to ze sceny politycznej nie zejdą.

Przecież delegalizacja to nic innego jak wyrejestrowanie.

Potem będą mogli założyć kolejną partię.

Delegalizacja byłby jedynie mocnym aktem potępienia moralnego.

Podkreślam raz jeszcze: istnieje niebezpieczeństwo zdobycia władzy w Polsce przez radykałów. Wszystkim, którzy zalecają heroiczną drogę walki o przemiany gospodarcze w Polsce, radziłbym wziąć to pod uwagę.?
(całość: http://www.batory.org.pl/doc/jkaczynski.pdf - wersja autoryzowana w pdf.).

Przedstawiony przez Kaczyńskiego plan zakłada, że przy władzy w Polsce mają pozostać mutanty pookrągłostołowe. Formacje, które odpowiedzialne są za wepchnięcie Polski pod but Brukseli.

Formacje polityczne odpowiedzialne za ruinę Polski i degradację Narodu Polskiego. Odpowiedzialne za stworzenie możliwości przeróżnego rodzaju pomniejszych (w stosunku do ogromnych strat tzw. dostosowawczych) złodziejstw przy tej okazji. Przecież to nie krasnoludki otworzyły dom zwany Polską na pastwę przeróżnego rodzaju złodziei ? tych dużych działających w rękawiczkach ? za osłoną przepisów - i tych bez żadnych skrupułów kradnących. To również i Porozumienie Centrum (PC) - partia kierowana przez Jarosława Kaczyńskiego, która osobowo stanowi dzisiejszy trzon PiS ? na posiedzeniu Sejmu RP w maju oraz 04 lipca 1992 r. ustami swego przedstawiciela wygłaszało peany na temat dobrodziejstw sporządzonego pod stołem, za plecami narodu Polskiego, zabójczego dla polski Układu Europejskiego z 16 grudnia 1991 r. , sporządzonego w Brukseli. Przemawiało głosem ?mędrca? ? obok innych im podobnych (również koła RdR) ? do innych posłów, aby Sejm RP wyraził zgodę na ratyfikację tego układu przez Prezydenta RP Lecha Wałęsę. 04 lipca 1992 r. ? pod osłoną burzy lustracyjnej ? Sejm przyjął ustawę o wyrażeniu zgody na ratyfikację Układu Europejskiego. Wówczas kategorycznie sprzeciwiała się temu grupa ok. 100 posłów i nie byli to posłowie lewicy, ale słuch po nich zaginał, bo widocznie uznano ich za radykałów.

Dzisiejsze kierownictwo PiS to osoby, które czynnie uczestniczyły w procesie wpychania Polski pod but Brukseli. Czy ktoś o zdrowych zmysłach ma teraz może uwierzyć, że formacja ta naprawi Polskę dla Polaków?

W Fundacji Batorego bardzo jasno została wyłożona doktryna polityczna PiS.

Na scenie politycznej ma pozostać PO (Platforma Obywatelska), PiS (Prawo i Sprawiedliwość) oraz postkomuniści (pod szyldem SLD lub jakimkolwiek innym), bo ich się nie da wyeliminować ze sceny politycznej.

Jarosław Kaczyński wyraził się jasno i zrozumiale, zarówno na forum Fundacji Batorego jak i za Oceanem: można i trzeba wyeliminować z życia politycznego w Polsce tych, którzy nie mieli nic wspólnego z okrągłym stołem, z Układem Europejskim z 1991 r., z dalszym wpychaniem Polski w objęcia Brukseli.

Stąd ciągłe ataki na LPR i na Samoobronę. Straszenie przyspieszonymi wyborami, marginalizowanie na przeróżne sposoby. Stąd przyjęcie przez Kaczyńskiego retoryki narodowej i przedstawianie PiS jako partii radykalnej.

Nie chodzi przy tym w istocie o atakowane dwie partie. Kaczyńskiemu chodzi o to, aby nie dopuścić do uruchomienia procesu, w którym przy urnie wyborczej w Polsce mogłyby się spotkać i połączyć w jedną, polską, radykalną siłę polityczną dwie wielkie grupy społeczeństwa - całkowicie wykluczeni z życia publicznego z częściowo wykluczonymi. Bo takie spokanie i połączenie sił byłoby początkiem końca mutantów pookrągłostołowych (PO, PiS, SLD i inne). To byłby początek końca układu władzy przyklepanego i przepitego w Magdalence.

Wykluczone lub częściowo wykluczone ? z przeróżnych racji, głównie ekonomicznych - mamy już w Polsce prawie 75% Narodu Polskiego. Układowi władzy w Polsce chodzi o to, aby kolejny raz uniemożliwić Polakom zorganizowanie patriotycznej siły politycznej, zdolnej uzyskać przy urnie wyborczej poparcie Narodu Polskiego dla rządów szczerze polskich.

Stąd też był jazgot, kiedy do wyborów parlamentarnych stanął w 2005 r. Dom Ojczysty. Pomagano tak, aby nie pomóc. Wzywano do zachowań utrudniających jego organizowanie się i utrudniających jego udany start w wyborach. Wzywano do stosowania kryterium szansy, a nie kryterium dobra.

Zaś obecny jagot, bałagan i demonstrowany brak myślenia politycznego Kaczyńskich zdaje się zamykać nad ich głowami w jednym słowie: TARCZA. I nieodparcie kojarzy się z amerykańskimi planami instalacji na obszarze Polski silosów rakietowych z głowicami atomowymi. W kwietniu 2006 ruszają rozmowy na ten temat, wypada więc je zasłonić ? jak tarczą ? jazgotem i zasłoną dymną wcześniejszych wyborów, które wykluczą znowu Naród Polski z czynnego decydowania o losach naszej Ojczyzny.

Mgr inż. Józef Bizoń, Boguchwała. A.D. 18 marca 2006 r.
Fundacja Batorego nie tylko organizuje debaty polityczne, ale ma ona również swego przedstawiciela w Senacie RP oraz w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego w osobie Marszałka Bogdana Borusewicza. http://b-borusewicz.pl/nowa/index.cgi?action=01sho...
Bogdan Borusewicz od szeregu już lat jest członkiem Rady Fundacji Stefana Batorego - George?a Sorosa - http://www.batory.org.pl/ofund/rada.htm
. , Fundacji, na której to stronie internetowej: http://www.batory.org.pl/debaty/index.htm dowiadujemy się kto i jakie tam debaty prowadził:
Cykl wykładów o naprawie Rzeczypospolitej:

Wykład Lecha Kaczyńskiego, 19 września 2005
Wykład Włodzimierza Cimoszewicza, 12 września 2005
Wykład Donalda Tuska, 6 września 2005
Wykład Zbigniewa Religi, 24 czerwca 2005
Wykład Tadeusza Mazowieckiego, 6 czerwca 2005
Wykład Marka Belki, 3 marca 2005
Autoryzowany tekst wystąpienia [PDF 203 KB]
Wykład Jarosława Kaczyńskiego, 14 lutego 2005
Autoryzowany tekst wystąpienia [PDF 250 KB]
Wykład Marka Borowskiego, 3 lutego 2005
Wykład Jana Rokity, 10 stycznia 2005
Autoryzowany tekst wystąpienia [PDF 216 KB]
? Wykład Aleksandra Kwaśniewskiego, 13 grudnia 2004
Autoryzowany tekst wystąpienia [PDF 178 KB]

Z cyklu Polityka zagraniczna Ciągłość i zmiana w polityce zagranicznej RP (22 grudnia 2005) - dyskusja z udziałem Stefana Mellera, Władysława Bartoszewskiego, Bronisława Geremka, Dariusza Rosatiego i Jacka Saryusz-Wolskiego.

Sens 9 maja 1945 i polska polityka (4 maja 2005) - dyskusja z udziałem Jarosława Kaczyńskiego, Adama Daniela Rotfelda i Bronisława Komorowskiego, prowadzenie - Aleksander Smolar.
(s.)

przesłał Marek Głogoczowski
BOŻE CHROŃ POLSKĘ OJCZYZNĘ KTÓRĄ KOCHAMY

Do tej pory byłem dość spokojny o los PiSu

i mimo szumnych zapowiedzi, nie uważałem bynajmniej że jest on skończony czy nawet zagrożony.
Ale jeśli go już atakują - mówiąc delikatnie - "radykałowie" - to faktycznie jest to zapowiedź trudnych czasów.
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

W tytule jest obym się mylił

i oby tak zostało, ale historia ostatnich lat wymaga roztropnosci (AWS)

To jest: Lesław

Czyli Ojciec Dyrektor

Czyli Ojciec Dyrektor popiera "mutanty okrągłostołowe"? Ciekawy wniosek.

----------------
Każdy socjalizm ma tendencję do przejścia w narodowy socjalizm. Lord Acton

Nie widzę pychy u żadnego z braci Kaczyńskich!

W waunkach totalnego, nie przebierającego w środkach ataku ze strony układu "pookrągłostołowego", przy nieskutecznej i rozlatującej się (z winy megalomanii Giertycha i prostackiej pazerności Leppera) koalicji - Jarosław Kaczyński proponuje wybory. Bardzo uczciwa i czytelna oferta! Zwłaszcza wobec natarczywego podtykania PiS-owi pod nos prognoz ze wszystkich wywiadowni o tym, że wybory wygra Platforma Obywatelska. Tylko rozchwianiu osobowości lidera PO Tuska (chyba ma coś z oczami) należy przypisać odrzucenie tej uczciwej propozycji. Patrzę na prowadzoną grę pomiędzy PiS-em i resztą bandy pod kątem umiejętności jej rozgrywania, nie zaś pod kątem wartości programów uczestników gry. Gdybym musiał oddać na przechowanie 5 zł. - bez wahania powierzył bym je braciom Kaczyńskim. Gdyby dostępna była jedynie alternatywa Tusk - Rokita, wyrzucił bym piątaka na śmietnik. Mniej zachodu.

To jest: Lesław

Niech Pan się postara pomyśleć logiczne

Niech Pan się postara pomyśleć logiczne. Co może uzyskać Kaczyński przez nowe wybory? Większość w Sejmie? Chyba Pan sam w to nie wierzy. Więc o co mu chodzi? O wzmocnienie SLD?

Dla Pan wszystko to gra, ale po jaką cholerę mamy iść na wybory, skoro wiadomo że nic się nie zmieni?

----------------
Każdy socjalizm ma tendencję do przejścia w narodowy socjalizm. Lord Acton

A nie grał Pan w pokera?

Znam takich którzy wygrywają ze słabymi kartami. To mózgowcy. Kaczyński jest mózgowcem i coś dla siebie widzi jeśli gra! A czemuż to SLD ma się wzmocnić? Wiele pań do dzisiaj z rozrzewnieniem wspomina Gierka - jaki był przystojny mężczyzna! A Napieralski z Olejniczakiem to przy Gierku pizdryki. Także przy Giertychu! Nawet katastrofa może być imponująca. Do dzisiaj wspominani są ci z Pompei i Herculanum.

A Pan, Lesławie, jak

A Pan, Lesławie, jak myśli? - o wzmocnienie SLD?

To jest: Lesław

Raczej o ucieczkę od

Raczej o ucieczkę od odpowiedzialności.

----------------
Każdy socjalizm ma tendencję do przejścia w narodowy socjalizm. Lord Acton

Raczej o ucieczke od

To by sie nawet pokrywalo z panskim ukierunkowaniem w dyskusji, dzieki za szczerosc panie Leslawie

To jest: Lesław

A może te wybory to pic na wodę?

A może te wybory to pic na wodę? Może chodzi po prostu o koalicję z Samoobroną?

cytat:

Jarosław Kaczyński dodaje, że nie ma żadnego powodu, aby rząd Kazimierza Marcinkiewicza podał się do dymisji. Jego zdaniem ten rząd jest bardzo dobry, co widać po ocenie wyborców. Prezes PiS podkreśla, że jeśli jego partia wejdzie w koalicję z Samoobroną to chce, aby przetrwała ona cztery lata.
Zdaniem Kaczyńskiego, ze względu na dobro obywateli nie można się zgodzić na wprowadzenie okręgów jednomandatowych, od czego PO uzależnia poparcie dla przyspieszonych wyborów. "Poza tym do wprowadzenia takich okręgów potrzeba zmiany konstytucji" - zauważa prezes PiS.

http://wiadomosci.onet.pl/1280812,11,item.html

----------------
Każdy socjalizm ma tendencję do przejścia w narodowy socjalizm. Lord Acton

WYBORY CZY KOALICJA?

Krzysztof Mularczyk

Przypominam ze po wyborach PiS zaproponowal PO koalicje. Miala miec polo rzadu i marszalka Sejmu. PO odpowiedziala na to rzadajac wiekszosci w rzadzie i realizacji jej programu. Nasze niezalezne media okrzyknely PiS winowajca rozpadu niedoszlej koalicji. Na jakiej podstawie nie wiem. Chyba jedynej praktykowanej zasadzie polskiego dzinnikarstwa. Zasadzie stronniczosci.

Nie bedzie zadnych przedterminowych wyborow. Poslowie nie zlikwiduja swego zakladu pracy w tak niepewnych czasach. Jak wielu ludzi na prawicy jestem wsciekly na politykow obydwu ugrupowan bo zamiast robic to co trzeba w gospodarce i w panstwie tylko siebie wzajemnie blokuja. Smutny koniec elit post-solidarnosciowych.

Krzysztof Mularczyk

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.