Wydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Czy Stanisław Michalkiewicz jest antysemitą?
Autor: Lesław, wt, 04/04/2006 - 19:29
Na początek link do pliku z nagraniem originalnym i kopią zrobioną przeze mnie. Analizując wypowiedź Michalkiewicza w RM, trzeba ją badać na dwóch płaszczyznach: merytorycznej i językowej. Zacznijmy od definicji antysemitizmu (za Wikipedią): Powstaje teraz pytanie, czy w swoim felietonie Michalkiewicz wykazał się uprzedzeniem i wrogością do Żydów? Tematem felietonu były rewidykacje organizacji żydowskich w zakresie restytucji mienia pożydowskiego w Polsce. Istnienie takich rewindykacji jest faktem i nie stanowi żadnej tajemnicy. Szczegóły na stronie Światowego Kongresu Żydów. Idźmy dalej. Hasło "holokaustowej industrii" nie zostało wymyślone przez Michalkiewicza, tylko przez Normana Finkelsteina w książce The Holocaust Industry: Reflections on the Exploitation of Jewish Suffering. Prof. Finkelstein, którego rodzice przeżyli Oświęcim, jest ostatnim, któremu można zarzucić antysemizm. A może prof. Finkelstein się myli, i nie ma żadnej "industrii"? W sukurs przychodzi nam wypowiedź Israela Singera o "upokarzaniu Polski": (Reuters Agency reported from Buenos Aires, Argentina on Fri, 19 April 1996 (14:50:17 PDT) on The World Jewish Congress: Israel Singer, General Secretary of the World Jewish Congress stated that "... If Poland does not satisfy Jewish claims it will be "publicly attacked and humiliated" in the international forum"). Żeby ktoś nie miał wątpliwości jakie bywają opinie niektórych znanych Żydów, to niech sobie poczyta Elie Wiesela (laureat Pokojowej Nagrody Nobla):
Temat "polskich obozów śmierci" też nie jest wymyślony.
Dobrze, przejdźmy do spraw krajowych. Jest faktem że w Polsce przebywał David Harris, szef American Jewish Commitee. Prawdą jest też, że jednym z przedmiotów rozmowy były tematy związane z restytucją mienia pożydowskiego:
Tyle faktów, teraz komentarze i język wypowiedzi. Nie ulega wątpliwości że Michalkiewicz jest przeciwny wszelkim roszczeniom reprywatyzacyjnym. To jest trochę dziwne jak na człowieka prawicy. Dodatkowo, próbuje torpedować wszelkie rozwiązania kompromisowe w zakresie restytucji mienia, których zwolennikiem jest polski rząd i, jak się wydaje, p. Harris. Dodatkowo całkowicie zafałszowuje rolę AJC, która jest instytucją przyjazną Polsce i wspierające polskie interesy w USA. Michalkiewicz pisze, że p. Harris niewiele może, bo New York Times dalej pisze swoje o "polskich obozach śmierci" - ale nie przyszło mu do głowy, że Żydzi nie są wszechmogący? Kolejne swierdzenie, że "środowiska żydowskie zarządały łapówki za wstąpienie Polski do NATO. Łapówka ta przybrała postać ustawy o gminach żydowskich". To nie jest sympatyczne stwierdzenie, bo to się słusznie społeczności żydowskiej należało. Poza tym, środowiska żydowskie są podzielone i niektóre z nich są bardzo pro-polskie, czego dowodem była udany lobbing w celu przyjęcia Polski do NATO. Całkowitym nieporozumieniem jest stwierdzenie że Gazeta Wyborcza jest "piątą kolumną żydowską w Polsce". GW wielokrotnie protestowała przeciwko "polskim obozom" i pisała o restytucji mienia w kontekście generalnej ustawy reprywatyzacyjnej:
Dalej jeszcze gorzej. "Owa tolerancja to nic innego jak przyjęcie żydowskiego punktu widzenia, a dialog to potulne spełnianie zachcianek przedsiębiorstwa holokaust". I na koniec sam cymes. "Oto w grudniu obiegłego roku, odwiedzili Polskę przedstawiciele władz izraelskich, żądając od rządu polskiego, spacyfikowania Radia Maryja". Sprawdziłem na www.prezydent.pl z kim to prezydent się spotkał w grudniu. Wyszło mi, że z kręgów opisywanych przez red. Michalkiewicza w grę wchodzi tylko Polska Unia Ofiar Nazizmu. Suponowanie, że "żądali oni spacyfikowania RM" świadczy o jakieś gigantycznej megalomanii i paranoi red. Michalkiewcza. To już za wiele, panie kolego, albo fakty na stół, albo proces o zniesławienie. Podsumowując tę nieszczęsną wypowiedź, to nie ulega wątpliwości że red. Michalkiewicz tendencyjnie zmanipulował fakty, podlał złośliwym komentarzem i kilkoma epitetami, oraz na koniec dopuścił się grubej insytuacji. Czy jest to jest antysemityzm? Nie sądze. Jest to zwykłe zniesławienie, i jako takie powinno skończyć się przed sądem. |
do sądu!!!
Lekkie kłopoty z komputerem uniemożliwiają mi przesłuchanie tekstu, o którym mowa, i to co powiedział pan Michałkiewicz jest mi znane wyłącznie z relacji. Niezależnie jednak od tego czy jest czy nie jest ona antysemicka, wpisuje się pewnie (jak i wiele innych wypowiedzi i to nie wyłącznie na falach RM) w szukanie wszędzie byle poza nami winnych naszej sytuacji. Natomiast co do skandalicznych określeń typu ?polskie obozy koncentracyjne/zagłady? (w tym ostatnia sprawa z The NYT jeśli dobrze pamiętam) to zastanawiam się dlaczego wreszcie ktoś nie wkurzy się i nie wytoczy po kolei takim publikatorom procesu? Przecież wygrane (a przegrana jest niemożliwa) szczególnie w sądach USA zapewniły by co najmniej kilkuletnie funkcjonowanie polskich ambasad i konsulatów w takich państwach jak Izrael, USA, Francja? Wynająć dobrą żydowską kancelarię (to nie żart ? tu chodzi o skuteczność i szybkość działania) i sprawa raz na zawsze została by załatwiona i to z niewątpliwym zyskiem. Zacznijmy i my również głośno mówić o tym że kłamstwem (a nie niedomówieniem) jest określenie ?nazistowskie obozy?, ?komunistyczne obozy?. Zacznijmy również mówić o niechlubnej roli wielu przedstawicieli narodowości żydowskiej w polskiej historii ? ale nie przy pomocy manipulacji, przekręcania faktów czy wręcz kłamstwa. Rzeczywistość wystarczy ? a jest niepodważalna.
Piotr K. z Opoczna
Rozumiem bez przywilejów?
ma zostać przyjęta ustawa reprywatyzacyjna?dla wszyskich?
Judeofobia?
Oczywiście, każda krytyka tego narodu będzie odbierana, jako przejaw antysemityzmu, prymitywizmu. Jeżyk będzie nazywany plugawym, nienawistnym, ohydnym.
REM - może sobie gadać, co mu się żywnie podoba i oceniać, co tylko chce. Nie jest to to żadna wyrocznia.
Co do treści, rzecz jasna, zawsze można się spierać, co jest dość niechętnie robione, bo łatwiej jest zaszczuć i przypiąć łatkę antysemitnika czy ciemnogrodzianina.
Nie wiem, po co tą sprawę tak rozdmuchano, może REM chciał się pokazać, a może to jakieś przygotowanie do większego ataku na RM.
Zachęcam do sprawdzenia, czy na stronach internetowych Muzeum Tolerancji Centrum Szymona Wiesenthala, są jeszcze pewne informacje... -> Śledztwo w sprawie znieważenia narodu polskiego przez Centrum Szymona Wiesenthala
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
Michałkiewicz jest antysemitą...
...i to znanym od dawna. Ale jego antysemityzm nie jest na ogół tak "bezpośredni" jak Leszka Bubla. Można go porównać do słynnych kiedyś reklam piwa bezalkoholowego, ustawowo wszystko było w porządku a wszyscy i tak wiedzieli o co chodzi.
Klasycznym tego przykładem jest inny felieton Michałkiewicza, tez w Radiu Maryja z 1.03.2006 (można go ściągnąć ze strony RM). Felieton komentuje audycję "warto rozmawiać" poświęconą Czeczenii. W audycji zastanawiano się nad tym, dlaczego to co się tam dzieje ma tak słaby albo żaden oddźwięk w europejskich mediach. W programie odpowiedzi nie znaleziono. Michałkiewicz sugeruje, że pewnie nie chciano znaleźć więc ją podaje. Otóż "wyjaśnieniem" zjawiska jest fakt...wizyt premiera izraelskiego Szarona w Moskwie i Putina w Izraelu. A Putin miałby poprosić Szarona, żeby o Czeczenii w europejskich mediach nie mówiono.
Bardziej bezpośredni bywa Michałkiewicz w "Najwyższym Czasie", gdzie abp Życińskiego nazywa "szabesgojem".
cytat:Michałkiewicz jest
Napisał(a) indris w śr, 05/04/2006 - 10:43
...i to znanym od dawna
Moze jakis Michałkiewicz jest antysemita, jednak tutaj pisze sie o panu Stanisławie Michalkiewiczu, ktory antysemita nie jest. Prosze pisac na temat.
Krzysztof Kałębasiak
Poprawiam się: Pan Stanisław Michałkiewicz...
...aktualny felietonista Radia Maryja i "Najwyższego Czasu", kandydat do Senatu z ramienia LPR w r. 2005, JEST znanym od dawna antysemitą. To o nim pisałem.
Gdy pisze się "Jaruzelski" to też na ogół wszyscy wiedzą, że chodzi o gen. Wojciecha JAruzelskiego, b. szefa PZPR i WRON, a nie o prof. Jerzego Jaruzelskiego, mackiewiczologa. Dlatego użyłem formy skrótowej.
Nie znam ani jednego
Nie znam ani jednego Michałkiewicza startujacego z poparciem LPR, bedacego jednoczesnie felietonista RM i :NCz!".
Wiecej o jakims Michałkiewiczu nie bede pisal.
Dodam, ze Stanisław Michalkiewicz WEDLUG MNIE (ZNAJACEGO jego felietony) NIE JEST antysemita.
W nawiazaniu do tematu, cytat ze strony http://www.asme.pl/114393513556828.shtml :
NORMAN G. FINKELSTEIN - Z uwagi na moich rodzicow. Mój ojciec, który zdołał przeżyć warszawskie getto i obóz koncentracyjny w Auschwitz, dostał od Niemiec dożywotnią rentę, ponieważ doznał poważnych urazów fizycznych.
Renta ta wynosiła pod koniec jego życia około 600 dol. miesięcznie. Matce, która przeżyła getto i obóz na Majdanku, Niemcy nie chcieli dać renty, bo nie miała widocznych obrażeń. Dostała tylko symboliczne odszkodowanie - około 3 tys. dol. Matka zawsze zastanawiała się, kto w takim razie dostaje pieniądze z Niemiec, które wypłaciły ocalałym z Holokaustu Żydom łącznie 118 mld dol. (...)".
Krzysztof Kałębasiak
Panie "indris"! Czy nazwanie arcybiskupa Życinskiego
szabesgojem to objaw antysemityzmu? Rozwiń Pan ten temat szerzej z łaski swojej. Co ma obrażanie hierarchy Koscioła Katolickiego do antysemityzmu? Chyba, że hierarcha jest.... Strach pomyslec! Wiesz Pan coś na ten temat?
cytat:Nie ulega
Pan Michalkiewicz byl i jest za reprywatyzacja.
No, ale jesli Pan WIE, ze jest przeciw, to poprosze o jakies fakty.
Krzysztof Kałębasiak
Proszę posłuchać
Proszę posłuchać felietonu, w w szczególności odwołania się do dekretu z 1946 roku pt. "Prawo spadkowe".
----------------
Każdy socjalizm ma tendencję do przejścia w narodowy socjalizm. Lord Acton
Po moim "powrocie" na
Po moim "powrocie" na prawica.net obiecalem sobie, ze nie bede pisal o dyskutantach. Nadal mam zamiar pisac na temat, wiec prosze nie prowokowac.
Gdy rzad Suchockiej upadal jednym glosem, UPR miala trzech poslow, zaproponowano (chyba Michalkiewicz), ze UPR bedzie za rzadem, pod warunkiem zgody rzadu na REPRYWATYZACJE lub zmniejszenie VAT z 22 do siedmiu procentow.
Rzad padl.
Ale niektorzy WIEDZA, ze to Michalkiewicz jest przeciwnikiem reprywatyzacji.
Pan Michalkiewicz, jako czlonek UPR i wspoltworca jej programu zawsze zadal ustawy reprywatyzacyjnej i ZLIKWIDOWANIA podatku od spadkow i darowizn.
Wedlug obowiazujacego prawa organizacje zydowskie nie moga "dziedziczyc" po przedwojennych gminach żydowskich.
Pan Michalkiewicz jest zwolennikiem NADANIA obecnie dzialajacym gminom żydowskim lokali na cele religijne.
Pierwszy raz nazwany zostal antysemita przez "Gazetę Wyborczą" przed przedostatnimi wyborami do sejmu. Przypisano mu wypowiedz kogos innego o zagladaniu do rozporkow. Na skutek tego oszczerstwa natychmiast usunieto go z listy wyborczej.
Jesli moge, to radze kupic jakis zbior jego felietonow wydawanych od kilkunastu lat w formie ksiazkowej.
I druga rada, jesli moge(?), prosze UWAZNIE sluchac i czytac.
Krzysztof Kałębasiak
Panie Lesławie, czy
Panie Lesławie, czy naprawdę nie dostrzega Pan absurdalności żądań
Światowego Kongresu Żydów?
Przecież tu nie chodzi o spadkobierców. Ci swoje majątki mogą w każdej chwili odzyskać. Niektórzy już odzyskali.
ŚKŻ uzurpuje sobie prawo do bycia spadkobiercą wszystkich Żydów i jako taki żąda przekazywania mu ich majątków, lub jeżeli to niemożliwe, to odszkodowań. Mam wrażenie, że prawem kaduka.
Pragnę delikatnie
Pragnę delikatnie zauważyć, że nie czepnąłem się sprawy rewindykacji (to mam takie samo zdanie jak SM), ale insynuowania że przedstawiciele rządu państwa Izrael przyjechali do Polski z żądaniem uciszenia Radia Maryja.
Nie wypominam już judejczyków zachodzących od tyłu albo piątej kolumny żydowskiej w Polsce, bo to drobiazgi w porównaniu z zarzutem głównym.
Pan Michalkiewicz twierdzi że rząd Izraela wtrąca się w sprawy polskie w takim stopniu, że chce zamykać rozgłośnie radiowe. To poważny zarzut - oczekuję dowodów.
Pozdrawiam,
Lesław
PS. Jeszcze słówko. SM przejechał się po p. Harrisie, który nie reprezentuje wrogiego Polsce Światowego Kongresu Żydów, tylko przyjazny Amerykański Komitet Żydowski. Nie cierpię takiego wrzucania wszystkich do jednego worka pod hasłem: "wszyscy Żydzi to hochsztaplerzy".
----------------
Każdy socjalizm ma tendencję do przejścia w narodowy socjalizm. Lord Acton
Panie Lesławie
Pan Michalkiewicz nalezy do najlepiej poinformowanych osób w ogóle.
Dlatego rzadko jest skarzony o pomówienie. Druga strona wie na ogół, jak ryzykuje prowadząc do procesu. Bo wówczas prawdę trzeba ujawnic.
Rozumie Pan?
Czepianie się "zachodzenia od tyłu" trąci obsesja prożydowską. Zgodzi się Pan?
Z judejczykami to my, goje, mamy problem następujacy:
Musimy ich uznać za szurniętych, bo w XXI w tylko szurnięty moze uznawać siebie za lepszego od reszty świata. Albo, jeśli są przy zdrowych zmysłach, podjąć rękawicę i uznać ich za gorszych na zasadzie wzajemnosci.
Zgodzi się Pan?
Wywyższenie się nad resztę świata (wiarą i historią) KREUJE antysemityzm. Niech Bogu naszemu dziękują (bo miłosierdzia od nasz wymaga), że są tak dobrze tolerowani. Hitler nie do końca wierzył w Boga i tak się to skończyło...
Panu TB gwoli przypomnienia
Przypomne Panu sprawę z prof. Kłoczowskim. Michalkiewicz wszystko widział i miał dowody. I co? I g...o!
Obrzucił człowieka błotem, dowodów nie widać, a z tego co wiem prof. Bender, który podobno miał dowody na agentów na KUL tez siedzi cichutko.
Tak juz wczesniej powiedziałem: długo było nim cicho, to musiał o sobie przypomnieć.
Ma Pan jeszcze kogos równie dobrze poinformowanego?
A dlaczego g...o? Bo Pan
A dlaczego g...o?
Bo Pan Michalkiewicz tylko widział dowody, nie ma ich fizycznie, do tej pory nie udostępniono w Polsce informacji dostępnych w ościennych krajach od początku lat dziewięćdziesiątych.
Cały czas g..o!
Znałem takiego co widział kiedys białe myszki. Były na tyle realne, że na moich oczach sie od nich opedzał.
O ile pamietam SM miał tylko kryptonimy TW, a cała reszta to były tylko jego domysły i nic poza tym.
Zgodzi się Pan
że pan Kłoczowski nie wytoczył sprawy.
Zgodzi się Pan, że nie wiadomo.
Zgodzi się Pan, że inspiracja do tej sprawy zneutralizowała się?
Po co dręczyć człowieka?
A w tę sprawę, pamiętając Pańskie emocje (i przygody na PN), może lepiej odpuścić?
Nie sądzi Pan?
Wie Pan: jest takie
Wie Pan: jest takie przysłowie: nie dotykaj guana bo bedziesz śmierdział. I nie dziwię sie profesorowi, ze nie pozwał go do sądu. Pewnie tez zna to przysłowie. Bo dokładnie tak jak wtedy powiem: o to mu chodzi. Cała prasa pełna Michalkiewicza.
I nie bardzo rozumiem co Pan ma na mysli pisząc o dręczeniu? Profesora Kłoczowskiego? Fakt. Szkoda. Tylko jak sie takich jak Michalkiewicz nie bedzie punktować to radzę uważać: nastepny felieton może byc np. o TW Tadziu (przepraszam za zestawienie - nie wątpie w Pana uczciwość), albo np. ks. prymasie Glempie.
Panie Michale
Ja rozumiem i szanuję Pańskie stanowisko.
Pisał Pan , że dzarzył Pa profesora sympatią i zaufaniem. I mi szkoda Go, jako człowieka.
Ale pewności obaj nie mamy. Głowy żaden z nas nie połozy. A wpadek Michalkiewicza nie znam.(pewnych). Może Pan sobie go kląć. Tym niemniej napisał włśnie w przedmiotowym tekscie, ze wizyta tych z NY dotyczyła RM. I niby diabeł z pudełka wyskakuje Edelman. Przypadek, nie przypadek?
Pozdrawiam
Co do NY nie polemizuje, ale
Co do NY nie polemizuje, ale pytanie skąd on to wiedział. Wiedzę objawioną przyjmuję tylko za posrednictwem Pisma Św. oraz proroków uznanych prze Kosciół. A o ile wiem SM się do nich nie zalicza
No a kiedy piszę że poinformowany
To Pan wątpi...?-:)))
Niechże Pan odpuści drogi Panie.
Trudno o zacniejszego człeka niż Stach.Samo zaś dywagowanie publicznie,czy ktoś jest taki czy siaki uważam za buractwo.A człowiekowi który przecierał ścieżki prawicy należy się szacunek,a jeśli krytyka,to rzeczowa i wyważona.Zwłaszcza od ludzi mających jeszcze szkolną kredę na rękach.Z zasady nie daję sobie za nikogo uciąć ręki,ale gdybym dla Stacha zrobił wyjątek,to z pewnością jutro mógłbym klaskać jak Plenum KC PZPR za Gomółki.
Ani wiek, ani dawne zasługi
Ani wiek, ani dawne zasługi nie dają nikomu prawa do gnojenia innych ludzi. Szacunek należy się ludziom, którzy szanują innych.
A buractwem są próby robienia wokół siebie szumu takimi felietonami.
Co do stawianie czegokolwiek za Michalkiewicza: był tu jeden taki co to rok przed wyborami dawał głowę, że SM nie wystartuje z ,,socjalistycznego" LPR. Zasadniczo powinien ją stracić, ale pustych naczyń mam sporo to po co mi kolejne.
O definicji gnojenia moglibyśmy deliberować długo
Kto gnoił??? Facet,który wskazał na agenturalną przeszłość,czy facet,który donosił?
Zresztą ,Panie Michale,my powinniśmy zachować dystans do sporu ludzi,których dzieli od nas wiek i wykształcenie.Nasze pokolenie ryzykowało najwyżej spałowaniem i wyrzuceniem ze szkoły,ich pokolenie ryzykowało głową.Pozwólmy im ustalić,kto był dobry,a kto świnią.
Ale uprzedzam - bez powodu Stacha znieważać nie pozwolę.
Wskazał nie podając
Wskazał nie podając zadnych dowodów. Równie dobrze ja mogę wskazać na Michalkiewicza. Pracował jako TW Stasiu.
Ustalanie a la Michalkiewicz polega na tym, że świnią jest każdy, kogo on obrzuci błotem.
A ja nie pozwole obrażać profesora Kłoczowskiego.
o.k.
wygaśmy zatem ten spór.Jesteśmy wszakże na prawicy.net,a nie na paradzie równości.
pozdrawiam
Niechże Pan odpuści drogi Panie.
Trudno o zacniejszego człeka niż Stach.Samo zaś dywagowanie publicznie,czy ktoś jest taki czy siaki uważam za buractwo.A człowiekowi który przecierał ścieżki prawicy należy się szacunek,a jeśli krytyka,to rzeczowa i wyważona.Zwłaszcza od ludzi mających jeszcze szkolną kredę na rękach.Z zasady nie daję sobie za nikogo uciąć ręki,ale gdybym dla Stacha zrobił wyjątek,to z pewnością jutro mógłbym klaskać jak Plenum KC PZPR za Gomółki.
Stefan Sokołowski Trochę
Stefan Sokołowski
Trochę więcej niż pseudonimy:
http://mazowsze.kraj.com.pl/1104868832,12712,.shtm....
W listopadzie 2004 lubelskim dodatku do GW
http://serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2389884.html
(dostęp do archiwum płatny, 2.44 zł SMS 7212, treść GA)
prof. Kłoczowski powiedział:
"To dla mnie niezwykle przykra sprawa. Jestem ogromnie wdzięczny wszystkim za wyrazy życzliwości i wsparcia. W tej całej sytuacji najważniejsze jest to, by ocenić i pokazać cały kontekst. A więc, jak bardzo środowisko KUL było inwigilowane przez służby bezpieczeństwa."
Nie ma tu zdecydowanego zaprzeczenia, jest za to mowa
o "ocenie i pokazaniu kontekstu", co, jako żywo, można rozmaicie
wykładać. Pogłoski o mozliwej współpracy słyszałem już w 1981.
Probuję wierzyć, że kolejne publikacje lubelskiej grupy
"Ujawnić Prawdę"
http://www.solidarnosc.lublin.pl/tajni.html
rzucą nieco więcej światła, chociaż z drugiej strony spodziewać się
można dużych nacisków, aby pewne nazwiska w publikacji pominieto.
Zdaje się, że w poprzednim
Zdaje się, że w poprzednim poście, sugerował Pan aby szczególną uwagę zwrócić na prawo spadkowe. Co to ma wspólnego z RM?
Poprzedni post odnosił się
Poprzedni post odnosił się do stwierdzenia p. Krzysztofa Kałębasiaka, ze SM jest, i zawsze był, zwolennikiem reprywatyzacji.
Jednak za główny zarzut uważam ciągle insynuacje o wpływie władz żydowskich na polskie władze. Jeżeli p. SM jest tak dobrze poinformowany jak twierdzi p. Tadeusz, to proszę o dowody.
----------------
Każdy socjalizm ma tendencję do przejścia w narodowy socjalizm. Lord Acton
Cóż za zbieg okoloczności...
TUTAJ
No i kolejna zadyma z
No i kolejna zadyma z Michalkiewiczem w tle. Jakos mnie to nie dziwi. Cały czas podtrzymuje, ze takie akcje w jego wykonaniu będą pojawiać się cyklicznie.
Kolejny numer w stylu Nieznalskiej: pokrzyczą, może nawet przed są d wezmą, ale za to będe sławny.
Słuchałem tego felietonu i prównanie ze Szczuką nasuwa mi sie w sposób nieodparty. Tyle tylko, że cel inny.
Myślę Panie Michale
że to jest sedno sprawy:
Kolejny numer w stylu Nieznalskiej: pokrzyczą, może nawet przed są d wezmą, ale za to będe sławny.
Słuchałem tego felietonu i prównanie ze Szczuką nasuwa mi sie w sposób nieodparty. Tyle tylko, że cel inny.
Kto czytałby feletony SM za wyjątkiem paru osób? Kto by o nich mówił i dyskutował, gdyby nie wystrzelił z prostackim, jak by to powiedział klasyk - lumpenantysemityzmem???
Pies z kulawą nogą nie zwróciłby uwagi na tę grafomanię. A tak! Cała Polska o nim mówi. Przypadek szczuki jest bardzo wymowny. Z dnia na dzień stała się ikoną lewacko - feministycznych stowarzyszeń. Choćby z tego powodu nie podpiszę żadnego protestu w jego sprawie - polityka mozna zabić gazetą, publicystę - ciszą.
cytat: Jest to zwykłe
Kto powinien pozwać i czemu tego nie czyni?
GW poszła na całość...!!!
Cóz za determinacja!!!!!
I ktoś coś odpowiedział?
Może chociaż echo?
A coż to jest antysemityzm?
Niechęć do Arabów?
Są różne rodzaje antysemityzmu
Jest prymitywny w stylu Bubla. I jest wyrafinowany w stylu Michałkiewicza. Większość Polaków pamięta chyba reklamy piwa bezalkoholowego. Wszyscy wiedzieli o co chodzi.
Klasycznym przykładem "antysemityzmu bezalkoholowego" jest felieton Michałkiewicza wygłoszony w Radiu Maryja 1 marca 2006. Powinien być pod adresem, ja go w każdym razie stamtąd ściągnąłem.
http://www.radiomaryja.pl/dzwieki/2006/03/2006.03....
Żaden sąd się do tego nie może przyczepić, zresztą sądowe ściganie słownego antysemityzmu uważam za idiotyzm i naruszanie wolności słowa. Ale nietrudno zsię domyślić o co chodzi...
A co to jest antysemityzm?
Dyskusja o tym, czy Stanisław Michalkiewicz jest antysemitą, wydaje mi się dosyć jałowa. Należałoby zacząć od porządnego zdefiniowania tego terminu. Mam wrażenie, że wszyscy dyskutanci zakładają, iż antysemityzm to coś bardzo paskudnego, więc ci, co Michalkiewicza cenią, bronią go przed tym określeniem, a ci, co go nie lubią, skwapliwie mu je przypisują.
Czy na przykład można nazwać antysemitą kogoś, kto chcąc wyrazić swoją (być może słuszną) niechęć do "Gazety Wyborczej", nazywa ją "Gazetą Koszerną", a jej kolegium redakcyjne sanhedrynem? Czy to jest antysemityzm, gdy dzieci w szkole wyzywają się od Żydów (dobrze wiedząc, że przezywany Żydem nie jest? Czy jest antysemitą
ktoś, kto otwarcie deklaruje, że nim nie jest, ale zarazem jest świetnie poinformowany, która osoba publiczna ma żydowskie korzenie
i postawę polityczną tej osoby z tych korzeni wyprowadza (choć nie czyniłby tego, gdyby dana osoba miała przodka Czecha lub Francuza).
Takich pytań można by zadać bardzo dużo.
Ja wolę rozpatrywać sprawę z punktu widzenia nie anty- czy filosemityzmu, tylko zwykłej przyzwoitości w życiu publicznym. Otóż twierdzę, że tej przyzwoitości p. Michalkiewiczowi nie staje, i nie
chodzi mi o jego poglądy (z którymi się skądinąd nie zgadzam), lecz o jego stosunek do tych, którzy myślą inaczej niż on.
Chciałoby sie powiedzieć:
Chciałoby sie powiedzieć: Amen
Ja bym radził mówić
Ja bym radził mówić "Amen" na koniec modlitwy. Jeśli już oskarżanie Michalkiewicza uznać za modlitwę to jest to modlitwa w złej intencji bo skierowana przeciwko bliźniemu.
Mógłby Pan doprecyzować,
Mógłby Pan doprecyzować, co w tym konkretnym przypadku uważa za przyzwoite, a co nie. Wdzięczny będę również, jeżeli coś szerzej Pan napisze, "o jego stosunku do tych, którzy myślą inaczej niż on."
Doprecyzowuję
Posłużę się przykładem nie związanym z jakimkolwiek semityzmem.
Jeśli ktoś twierdzi, że socjalista to człowiek wyznający błędną i szkodliwą doktrynę społeczno-polityczną, to jest to pogląd uprawniony, z którym można się zgadzać, albo nie.
Jeśli natomiast twierdzi, że socjalista to łajdak i złodziej, dla własnego interesu próbujący się dobrać do naszych ciężko zapracowanych pieniędzy, to jest to ciężka obelga, na którą przyzwoity człowiek nie powinien sobie pozwalać bez bardzo poważnych przesłanek nawet w odniesieniu do konkretnej osoby. Zupełną nieprzyzwoitością jest natomiast traktowanie w ten sposób całej potężnej formacji światopoglądowej. A właśnie taka postawa jest stale obecna w publicystyce nie tylko S. Michalkiewicza, ale i paru innych publicystów z kręgu "Najwyższego Czasu". Jeśli Pan sobie życzy, mogę zająć się gromadzeniem konkretnych przykładów, ale zajęłoby to trochę czasu, bo nie przechowuję starych numerów czasopism.
Re: Doprecyzowuję
Jeśli natomiast twierdzi, że socjalista to łajdak i złodziej, dla własnego interesu próbujący się dobrać do naszych ciężko zapracowanych pieniędzy, to jest to ciężka obelga, na którą przyzwoity człowiek nie powinien sobie pozwalać bez bardzo poważnych przesłanek nawet w odniesieniu do konkretnej osoby.[...]
A mafiosi? O mafiosach można, czy to też nieprzyzwoita obelga? Oni też wyznają błędną i szkodliwą doktrynę (to rozumiem można powiedzieć) i też chcą się dobrać do naszych pieniędzy (ale tego juz nie można). Czy naprawdę uważa Pan, że tłumaczenie zaboru mienia prywatnego dobrem ogółu zmienia cokolwiek w samym zjawisku?
Dla obrabowanego zwłaszcza?
pozdrawiam
TBM
Proszę nie sprowadzać
Proszę nie sprowadzać zagadnienia do absurdu. Mafiosi nie wyznają żadnej doktryny, po prostu chcą się osobiście wzbogacić. Jeśli uważa Pan, że intencje socjalistów są takie same, to się nie dogadamy.
Po drugie - niezależnie od intencji, socjaliści nie uprawiają "zaboru prywatnego mienia". Mam nadzieję, że nie chce Pan określać w ten sposób np. przegłosowania przez demokratycznie wybrany parlament podwyżki podatków?
Po trzecie - jeśli kontynuować Pana rozumowanie, to prawica też chce nas grabić, tylko skłonna jest wziąć mniej i na co innego te pieniądze przeznaczyć. Bo jakoś nie słyszałem o ugrupowaniu politycznym, które by postulowało całkowite zniesienie opodatkowania obywateli.
Re: Proszę nie sprowadzać
To nie sprowadzenie do absurdu, tylko pokazanie bez osłonek i usprawiedliwiających teorii. Obie grupy chcą odebrać prywatne mienie i przekazać je innym (tyle, że mafia całość sobie, a socjaliści część sobie, część innym). A doktryny socjalistycznej dotyczącej czegoś innego niż zabranie pieniędzy jednym by oddać je innym nie znam. Różne są tylko uzasadnienia tego procederu, ale nie można ich nazwać doktryną.
Niestety, muszę zawieść Pańskie nadzieje. Chcę.
Nie jestem anarchistą, lecz zwolennikiem państwa miniumum. Oczywiście, że podatki jako środek na realizcję celów państwa (wojsko, sądy, policję etc.) muszą być. I nie chodzi o ich całkowity brak, tylko o cele właśnie. Jeśli te pieniądze są zabrane po to, by je oddać innym, którzy nie zasłużyli sobie na to własną pracą to nie można tego inaczej nazwać jak zaborem mienia (a ponieważ państwo ma aparat przymusu można jako kwalifikację rozwazać wymuszenie rozbójnicze). Partia prawicowa przeznacza zabrane wszystkim w podatkach pieniądze na sprawy służące wszystkim. Partia socjalistyczna przeznacza pieniądze zabrane tym, którym chce (ulgi dla wybranych) dla tych dla których chce (pensje socjalistów, pomoc dla mniejszości, wyrównywanie szans, agencje, rady, dopłaty do partii, fundusze celowe, etc etc)
pozdrawiam
TBM
Hmmm...
No jest cień nadziei, ze dureń, i nierozumie tego, co robi.
Ale naprawdę:
Co do koncepcji państwa, to
Co do koncepcji państwa, to akurat w dużej mierze się z Panem zgadzam, choć pewnie jestem mniej radykalny. Mnie jednak idzie o coś innego, co zresztą zadeklarowałem na wstępie. Nie o to, czy idee socjalistyczne są dobre czy złe, tylko o stosunek do przeciwnika. Szkoda mi czasu na dzielenie włosa na czworo w sprawie, czy pobór nadmiernych podatków można zakwalifikować jako wymuszenie rozbójnicze.
Zasadnicze pytanie brzmi: czy Pana zdaniem ktoś, kto ma diametralnie odmienne od Pana poglądy, nie może być zarazem patriotą, człowiekiem mądrym, uczciwym i zasługującym na szacunek, a nie jedynie na obelżywe epitety?
Pozdrowienia,
Paweł Luboński
Re: Co do koncepcji państwa, to
To zależy od tych różnic. Jeśli ktoś ma na przykład inne niż ja poglądy na sprawę siódmego przykazania nie może być człowiekiem uczciwym (choć oczywiście może być mądrym patriotą etc.). Założyłem nieskromnie, że nie kradnąc jestem człowiekiem uczciwym.
Co do meritum, to uważam, że ideologia socjalistyczna jest nieuczciwa. U jej podstaw leży bowiem negacja własności prywatnej. Jest także niezgodna z moim przekonaniem o konieczności maksymalizacji indywidualnej wolnej woli wraz z odpowiedzialnością za swoje czyny.
Ja również nie chcę dzielić włosa na czworo i zastanawiać się na ile socjalizm w Polsce w latach 1946-1955 różni się od socjalizmu w latach 70 tych czy 80 tych a także od narodowego socjalizmu w III Rzeszy i czy socjaldemokracja to to samo co socjalizm. Wystarczy mi wspólne założenie tych wszystkich ideologii, że jednostkę można zgnoić i odebrać jej prawa lub nawet życie w imię dobra wspólnego określanego przez socjalistów właśnie.
pozdrawiam
TBM
Re: Re: Co do koncepcji państwa, to
Dodam od siebie, że kto dąży do uczynienia redystrybucji (podatki nie na cele wspólne lecz transferowane wedle uznania) zasadą państwa - czyli grabież chce czynić legalną powinien podlegać nie pod kodeks karny, a pod działania wrogie państwu i jego obywatelom.
Jeżeli jest tak, jak obecnie tj. jeden przedsiębiorca płaci podatki, a drugi dostaje z nich dotację unijną - bo napisał ładne podanie, że jest innowacyjny - mimo, że obaj robią to samo - to jest to niemoralne, nieuczciwe i wbrew interesom państwa i jego obywateli.
Pzdr: Witek
Bardzo trafnie
Karalne winno być tworzenie takiego prawa, w którym takie "numery" są możliwe.
I nie ma nic do rzeczy,że czynnoś jest opcją.
Pieniądze bez unii, czy za jej pośrednictwem, zabrano pod przymusem. Równość wobec nich należy się "z urzędu".
Dodam jeszcze, że gdy robi
Dodam jeszcze, że gdy robi to partia to podpada też pod paragrafy o mafii. Jest to przecież działanie wspólne i w porozumieniu.
A co broni pierwszemu napisać ładne podanie
ideologia równości nie przemawia do mnie
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"
A zgoda rodziców?
Ewentualnie dziadków?
Tez nie zaszkodziłaby? Prawda?
A świadectwo chrztu?
A zaświadczenie że pieniądze są naprawdę potrzebne?
Re: A zgoda rodziców?
A świadectwo chrztu?[...]
Świadectwo chrztu bym wykluczył do czasu rozstrzygnięcia sprawy p. Marka_Kacz przed sądem ;-)
pozdrawiam
TBM
Re:A co broni pierwszemu napisać ładne podanie
Gdy kryteria redystrybucyjne dominują - taka gospodarka staje się słabsza - bo uczestnicy gry optymalizują nie wydajność, obniżanie kosztów, pomysłowość w oszczędzaniu zasobów - lecz metody odbierania innym owoców ich pracy.
Gospodarka taka w zetknięciu z innymi ponosi porażkę - przynajmniej tak to oceniam.
Pzdr: Witek
Panie Witku
To eufemizm naganny, co Pan pisze.
Przecież jest to jawne kreowanie stanowisk (usług) niczemu (rynkowo) nie służących.
Są to wymuszone mafijnie koszty.
Państwo z przerostem (ponad niezbędną) administracji, to po prostu mafia.
Re: A co broni pierwszemu napisać ładne podanie
Na przykład poczucie sprawiedliwości. Na przykład gdyby zostały wystawione na sprzedaż rzeczy zabrane Panu przez komornika na podstawie sfingowanych dowodów i pomówień (znamy wszyscy takie przypadki), to w takiej aukcji nie wziąłbym udziału, nawet gdyby była legalna.
pozdrawiam
TBM
Re: Re: A co broni pierwszemu napisać ładne podanie
Rzecz w tym, że zabrać komuś telewizor z domu broni prawo karne - ale już zabrać ten sam telewizor "niebezpośrednio" za pomocą podania nie jest zabronione.
Więc odpowiedź na pytanie "co broni napisać ładne podanie" jest taka, że właśnie nic nie broni - i to jest niedobrze.
Podanie "o dotację" czy jak ją zwał kierowane jest do środków powstałych w sytuacji deficytu budżetowego - tzn. za produkty/usługi danego przedsiębiorcy (biorcy dotacji) płaci się dodatkowo i przymusowo (za pośrednictwem podatków).
Gospodarki takiej nie można nazwać rynkową, bo informacja rynkowa jest niejawna, ukryta, rozproszona i nieczytelna.
Możnaby skonstruować model w miniskali - np. ekipa budowlana buduje dom - w chwili zapłaty zjawia się kilku osiłków i pobiera zapłatę dla siebie.
W efekcie mamy jedną grupę beneficjentów i jeden dom. Gdyby osiłki zabrały się za budowę domu - byłyby dwa i dwie grupy opłaconych.
W państwie socjalistycznym/redystrybucyjnym pragmatyk zapyta: dlaczego nie być osiłkiem, który swą pomysłowość kieruje na odbieranie dóbr innym?
Podobny sposób myślenia spotkać można u grypsujących.
Są ludzie i są frajerzy. Człowiek wali frajera w rogi, bo frajer jest frajerem, więc go w rogi walić trzeba - gdyby nie był frajerem, to waliłby w rogi innych - skoro nie wali, to znaczy, że jest frajerem. Frajera spotyka los frajera, bo jest frajerem.
W tak skonstruowanym świecie są dwie grupy - lepsza i gorsza.
Różnica między socjalistą a "człowiekiem" jest taka, że pierwszy z nich jest na tyle zdolny, by zorganizować sobie akceptację większości otoczenia i uczynić proceder legalnym - grypsera tej zdolności nie posiada. Dlatego socjalistami są zwykle ludzie wykształceni - a bandyci nie miewają zwykle tytułów doktorskich.
Pzdr: Witek
Własność prywatna
Komentarz do postu z 07/04/2006 - 14:48 (TBM)
Negacja własności prywatnej (środków produkcji) leży u podstaw komunizmu, nie zaś socjalizmu. W socjalizmie własność prywatna istnieje, czego dowodem są stosunki własnościowe w dzisiejszej Polsce.
W Polsce w latach 1944-89 był komunizm, toteż prywatna własność środ. prod. była w zasadzie zabroniona. Komunizm różni się od nazizmu. Najbardziej widoczna różnica: narodowy socjalizm III Rzeszy głosił wyższość rasową narodu niemieckiego nad innymi narodami, komunizm nie stawiał takiej tezy. Inne w każdym z tych systemów było podejście do własności.
Nie tylko socjaldemokracja jest socjalistyczna, chrześcijańska demokracja też.
Re: Własność prywatna
Wiem wiem, a w 2035 nie będzie w Polsce komunistów poza tymi na emeryturze. Toż ja to Panie Prawicowcu znam na pamięć.
Ale ten akurat wątek jest o czym innym.
pozdrawiam
TBM
ps
czy już Pan wie jak zakwalifikować członków współczesnej KomPartii (TUTAJ ma Pan ich adres internetowy). Biedaki, rozwalili taką misterną definicję komunistów... gadziny jedne.
Potrzeby KPP
Wskazał Pan link do jakiejś KPP, której główną potrzebą jest "potrzeba międzynarodowego potępienia zbrodni totalitarnych reżimów kapitalistycznych". To chyba żarty.
Re: Potrzeby KPP
To nie żarty, tylko Komunistyczna Partia Polski. Gdzie widzi Pan żart w tym, że komuniści potępiają reżim kapitalistów? Imperialistów też potępiają. Sami sobie definiują to i potępianie łatwe.
To komuniści jak obszył... tyle, że ośmielili się nie respektować Pańskiej definicji komunizmu.
pozdrawiam
TBM
ps
w pierwszej wersji Pańskiego postu było zdanie "to jakiś nonsens", zmienione potem na "to chyba żarty". Mam nadzieję, że powoli dotrze do Pana, że to nie nonsens, że komunizm to zaraza która nie zginie z ostatnim członkiem PZPR. Linia podziału na ludzi porządnych i komunistów nie pokrywa się z linią posiadaczy legitymacji, choć obu bardzo blisko do siebie.
Reżim totaltarny
Nazwanie systemu kapitalistycznego totalitarnym jeśli nie jest żartem, to jest nonsensem.
Re: Reżim totaltarny
Oczywiście, że jest nonsensem. Niejedynym zresztą wymyślonym przez komunistów. Wybaczy Pan, ale nie moge odpowiadać za to co oni sobie wypisuja w deklaracji programowej i statucie.
Ale niestety tacy ludzie istnieją. Głoszą na przykład przejęcie wszystkich zakładów pracy przez państwo czy walkę klas. Nie sądzę, żeby stara komuna z PZPR miała coś gorszego w deklaracji napisane.
No patrz Pan.. komuniści a nie z byłego PZPR... ciekawostka.
pozdrawiam
TBM
Przywódca kpp
Przywódca Partii (z Wrocławia jest) ma coś ok. 30 lat. Nowe pokolenie komunistów :)
Dekomunizacja KPP (1)
Komentarz do postu z 07/04/2006 - 17:56 (TBM): od nowego wiersza
Przepraszam, ale znowu
Przepraszam, ale znowu odpowiada Pan niezupełnie na temat. Nie pytałem o Pana stosunek do socjalizmu (co do tego już wcześniej nie miałem wątpliwości), tylko o stosunek do socjalisty, czy ogólniej - do człowieka, z którym się Pan głeboko nie zgadza. Niestety, unika Pan jednoznacznej odpowiedzi.
A jeśli to, co Pan napisał wyżej, rzeczywiście wyraża Pana poglądy, to gratuluję wyjątkowo prostego, czarno-białego obrazu świata. To znaczy, że Pana zdaniem niemieccy czy, powiedzmy, szwedzcy socjaldemokraci na równi z nazistami gotowi są gnoić jednostkę w imię dobra wspólnego? No, no! A nielubiana, jak mi się zdaje, przez prawicę ideologia praw człowieka to nie jest przypadkiem wynalazek socjalistów?
Wyznający idee socjalistyczne
dzielą sie na dwie grupy: idiotów którzy wierzą w tą skompromitowaną doktrynę i cwanych szachrajów rabujących bezlitośnie stado oszukanych przez się baranów. Jednym słowem głupki lub łobuzy.
Dokładnie tak
Pozdrawiam
cytat z: Antares:Wyznający
Może to Pana zdziwi, ale wielu ludzi o poglądach lewicowych w bardzo podobnym tonie wypowiada się o prawicy. I tak właśnie wygląda polska debata polityczna.
Żeby nie było wątpliwości: ja nie wyznaję idei socjalistycznych.
włączę się...
Tyle tylko że przeciw socjalistom (w tej porewolucyjnej ? socjalistycznej formie) przemawia rzeczywistość i ostatnie100 lat ? kto tego nie dostrzega ten jest? powiedzmy mocno ograniczony umysłowo albo bardzo wyrachowany i wyzuty z jakiejkolwiek moralności (w jej aksjologicznym znaczeniu). Tak czy owak jest osobnikiem, którego należałoby skutecznie izolować jako jednostkę wysoce szkodliwą i niebezpieczną.
Odpowiem Panu
Odpowiem Panu (anty?)żydowską anegdotą. Dyskutuje katolik z chasydem:
- Wy, Żydzi, jesteście dziwnymi ludźmi. Nie wierzycie, że Jezus Chrystus zmartwychwstał, a wierzycie, że wasz cadyk cudotwórca przeszedł przez jezioro na piechotę.
Na co chasyd:
- No tak, ale to jest prawda.
Po raz n-ty na tym forum, kiedy poruszam sprawę elementarnego szacunku dla przeciwnika politycznego, otrzymuję odpowiedź w stylu
tego chasyda: "No tak, ale przecież to naprawdę są łobuzy albo durnie".
A "przemawiająca rzeczywistość" jest taka, że w Europie raz po raz gdzieś socjaliści wygrywają wybory, a co ciekawsze, rządzą lepiej lub gorzej, ale jakoś nie doprowadzają swoich krajów do ostatecznej ruiny.
Dziwna ta restytucja.. Gdy
Dziwna ta restytucja.. Gdy zaczniemy reprywatyzować AJC, to jak wytłumaczymy zaniechanie tego względem Powiernictwa Pruskiego? Niepoważne jest też zwracanie majątków żydowskich dlatego, że są żydowskie a nie dlatego, że żyją dziedziczni właściciele. To byli obywatele państwa polskiego, w przypadku braku właściciela majątek przechodzi w ręce tegoż państwa. Jeżeli nie, to równie dobrze Niemcy mogą zażądać zwrotu wszelkich majątków na terenie naszych 7 województw.
A ta nie dziwna?
TUTAJ
W sensie prawnym pewnie
W sensie prawnym pewnie jest, bo gminy żydowskie nie były tak jak Kościół Katolicki własnością państwa (Watykan), zapewne należały do grupy konkretnych ludzi po których śmierci (wraz z dziedziczącymi) gmina przechodziła w ręce państwa. No ale na zasadzie analogii można się zgodzić, niech będzie.
Czy Stanisław Michalkiewicz jest antysemitą?
A jesli nawet jest? Co wtedy z nim poczac?
Czy istnieje w Posce prawo zakazujacego antysemityzmu?
Jesli tak to prosze o zacytowanie tego przepisu.
Istnieje
Ustawa o radiofornii i telewizji stanowi, co następuje:
Art. 18.
1. Audycje lub inne przekazy nie mogą propagować działań sprzecznych z prawem, z polską racją stanu oraz postaw i poglądów sprzecznych z moralnością i dobrem społecznym, w szczególności nie mogą zawierać treści dyskryminujących ze względu na rasę, płeć lub narodowość.
----------------
Każdy socjalizm ma tendencję do przejścia w narodowy socjalizm. Lord Acton
Re: Istnieje
Pytalem wyraznie:
Czy istnieje w Posce prawo zakazujacego antysemityzmu?
Nie odpowiedzial Pan.
Jesli istnieje taki przepis, to prosze go zacytowac wraz z prawna definicja antysemityzmu
Dobrze, nie ma takiego
Dobrze, nie ma takiego prawa. A z jakiego tytułu dostał Polsat 500 tys. kary?
----------------
Każdy socjalizm ma tendencję do przejścia w narodowy socjalizm. Lord Acton
Re: Dobrze, nie ma takiego...
Nie wiem za co Polsat zostal ukarany i nie interesuje mnie to zupelnie - zostawmy ta sprawe na boku.
Skoro jak sam Pan przyznaje w Polsce nie ma prawa zakazujacego antysemityzmu (cokolwiek by to slowo nie oznaczalo) to zatem zgodzi sie Pan ze mna zapewne, ze cos czego prawo nie zabrania jest dozwolonym - tak wynikaloby z logiki ktorej mnie uczono.
Wrocmy teraz do zagadnienie ktore poruszylem w pierwszej wypowiedzi. Zalozmy ze Stanisław Michalkiewicz jest antysemitą. Co w takim przypadku powinno sie z nim zrobic? Zakazac mu wykonywania zawodu? Poddac cenzurze jego felietony? Pozbawic go z naruszeniem Konstytucji prawa wyraznia opini?
Ucieka Pan od odpowiedzi
Ucieka Pan od odpowiedzi. Jeżeli Polsat został ukarany, to znaczy że w Polsce prawo zabrania obrażania innych ludzi.
Dopóki w Polsce istnieje Ustawa o KRRiTV z art. 18 p. Michalkiewicz nie może głosić swoich poglądów na antenie radia. Koniec kropka.
----------------
Każdy socjalizm ma tendencję do przejścia w narodowy socjalizm. Lord Acton
No do tego chyba potrzeba sądu?