O Prawicy.net w II Programie PR

w dzisiejszym przeglądzie prasy na antenie rozgłośni, której słucham nałogowo - II Programu PR, Wacław Tkaczuk wymienił z nazwy portal Prawica.net, jako źródło informacji (wypowiedź dotyczyła umiejętności robienia konfitur przez pewną panią;).

Całemu Zespołowi Prawicy.net szczerze gratuluję!

Pozdrowienia,

Michał Tyrpa

To jest: Michał Olejniczak

To było także w GW w

To było także w GW w odniesieniu do tej samej pani.

To jest: Wojciech-Maltan

Jest na stronach

Jest na stronach internetowych?

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

Re: Jest na stronach

? Janina Goss, radca prawny, na internetowych stronach prawica.net można wyczytać, że ?robiła matce braci Kaczyńskich konfitury i jest przyjaciółką domu?

A tych wybrała KRRiT z rekomendacji PiS i Samoobrony

Kontekst niekorzystny

Kontekst niekorzystny zarówno dla Janiny Goss jak i prawicy.net.

To jest: Lesław

Stańmy w prawdzie

Stańmy w prawdzie - domyślam się, źe innych dokonań kandydatka nie ma.

PS. Niezły jest ten komuch z Trybuny. Może się jeszcze Marek Barański załapie?

To jest: Wojciech-Maltan

Dziękuję. Nawet nie

Dziękuję.
Nawet nie wiedziałem, że coś takiego jest ;)

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

"Gazeta Wyborcza" doceniła

"Gazeta Wyborcza" doceniła Prawicę.net umieszczając odnośnik do niej na swych stronach:

TUTAJ

Re: "Gazeta Wyborcza" doceniła

Licznik pokazuje 1001 czytających - czyżby czytelnicy GW zmieniali zaintersowania? :-)

Pzdr: witek

Ja widzę już 1107 -

Ja widzę już 1107 - tendencja wzrostowa znaczy:) - inna rzecz że nigdy przedtem nie spojrzałem, brak mi więc odniesienia.

Pozdrawiam

Re: Ja widzę już 1107 -

1088; zwykle, jak spoglądam jest 100, 200, czasem 300.

Również pozdrawiam.

Witek

szpiedzy ;)

tacy jak ja.

Czytalnikami GW jest też pokaźna liczba jej przeciwników.

Ze stron prawicowych ta trzyma poziom. Poza tym w google wyskakuje na 1. miejscu przy wpisaniu "prawica".

Właśnie dziś z

Właśnie dziś z ciekawości pierwszy raz spojrzałem na lewicę.pl - dużo tam naszych, lekko nie macie:-)

poziom komentarzy "waszych" etatowców

pozostawia sporo do życzenia.
Ja traktuję lewica.pl zgodnie z nazwą - jako stronę informacyjną.

Informacyjną? To chyba

Informacyjną? To chyba żart. Na lewicy. pl nie ma informacji. Wszystko jest maksymalnie przesycone interpretacją, opinią.

tam są konkretne wydarzenia, fakty

nawet PAP można oskarżyć o nienależytą interpretację.

Punkt widzenia lewicowy - i takież zainteresowania.

Re: tam są konkretne wydarzenia, fakty

Ma Pan rację co do PAP - też można i czasem zazasadnie.

Przyzna Pan, że "tuning" informacji na lewica.pl jest daleko posunięty.

Z racji tego, że poświęciłem kiedyś sporo czasu na zapoznanie się z tym portalem - mógłbym cytować różne ciekawe fragmenty - jak np. opowieści o straszliwym ucisku kobiet, nieznanym dotychczas w historii Rzeczypospolitej - albo przypisywaniu JPII odpowiedzilności za śmierć milionów ludzi, na miarę Hitlera niemalże.
To nie są fakty - tylko poglądy - i to dość egzotyczne.

Natomiast na www.lewica.pl nie udało mi się uzyskać konkretnej odpowiedzi co zrobić z tak istotnym problemem - jak bezrobocie - który w mojej opinii powinien być dla lewicy problemem nr.1.

Pzdr: Witek

jest dział publicystyczny

czyli miejsce do wyrażania poglądów, ocen, formułowania celów.
Na prawica.net publicystyka zdecydowanie dominuje, na lewica.pl wydaje się dodatkiem.

Pisałem, że JA traktuję ów portal jako informacyjny, ponieważ cenię te krótkie opisy faktów. Natomiast z publicystyki mniej korzystam.

Re: jest dział publicystyczny

Publicystyka jest po lewej stronie - więc to po prawej muszą być informacje.

Próbka informacji:

"We wspólnym konkursie na hasło pierwszomajowe organizowanym przez "Impuls" oraz redakcję lewica.pl zwyciężyła propozycja Bartłomieja Kozka, maturzysty z Przemyśla. Jego hasło "Wyzyskiwacze wszystkich krajów, walcie się!" wygrało bezapelacyjnie w głosowaniu na naszym portalu."

"Trzymiesięczne zawieszenie broni ogłosili w czwartek maoistowscy partyzanci prowadzący od 1996 r. wojnę domową w Nepalu."

"Według lokatorów budynku przy ul. Konduktorskiej 18 w Warszawie zostali oni w tę sobotę napadnięci przez kamienicznika Roberta Juszczaka, który w napadzie szału uderzył jedną ze starszych kobiet, które próbowały z nim rozmawiać."

"Kiedy chodzi o górnicze emerytury czy pensje służby zdrowia, organizacje pracodawców i neoliberalne media zgodnym chórem krytykują rzekomą rozrzutność państwa."

"Dr Joanna Gwiazdecka (Fundacja im. Róży Luksemburg) mówiła o potrzebie szerszej edukacji feministycznej, nakreśliła problem kobiet ze środowisk pokrzywdzonych w procesie transformacji ustrojowej.

Dr Brygida Kuźniak (członkini krakowskiej Rady Miasta i działaczka Partii Demokratycznej - demokraci.pl) narzekała na niewielką ilość kobiet w Sejmie, samorządach jak i stanowiskach decyzyjnych w partiach politycznych."

"Nowa Zelandia wysłała dodatkowych żołnierzy, którzy mają zażegnać niepokojom społecznym na Wyspach Salomona. Wcześniej więcej wojsk na ten archipelag wysłał rząd Australii."

"Jak informuje agencja rian.ru blisko tysiąc osób zgromadziło się 22 kwietnia w Moskwie przed mauzoleum Włodzimierza Lenina z okazji rocznicy urodzin wodza rewolucji październikowej.

Uroczystości zorganizowała Komunistyczna Partii Federacji Rosyjskiej. W obchodach uczestniczył lider partii Gienadij Ziuganow, który po raz kolejny skrytykował pomysły pogrzebania ciała Włodzimierza Lenina.

Uczestnicy wiecu przynieśli czerwone sztandary i kwiaty. Wieńce złożono przed mauzoleum Lenina."

i na koniec komentarz do tej ostatniej informacji:

"All-Capone [ 211.27.248.*]: Teraz, to nich Lenina w d...e pocaluja jak dopuscili do zgnojenia Rosji i zaprzepascili wysilek i trud wielu lat pracy ludzi...! A trzeba bylo zrobic tak jak zrobili to Chinczycy..., wpuscili do siebie kapital a ten nadal kreci dla siebie sznurek na ktorym go, czyli kapital powiesza... jak mowil Lenin...!"

Pzdr: Witek

to są informacje

wątpliwość może jedynie wzbudzić ten fragment:

"Kiedy chodzi o górnicze emerytury czy pensje służby zdrowia, organizacje pracodawców i neoliberalne media zgodnym chórem krytykują rzekomą rozrzutność państwa."

Nie jest to jednak informacja, lecz widocznie oddzielony, i zgodnie z zasadami dziennikarstwa podpisany, komentarz. A komentarz należy już do gatunków publicystycznych.

Re: to są informacje

A co ja napisałem? "Próbka informacji" - czytelnicy sami mogą ocenić ich wartość i specyficzny charakter.

Z formalnego punktu widzenia "informacja", że Iwan Iwanycz wyhodował trzykilową gruszkę, a w Australii miś koala spadł z 15 metrów i przeżył - przy jednoczesnym braku informacji, że doszło do zmiany na stanowisku np. I sekretarza KC - a doszłoby - jest żadną informacją - jedynie informacyjnym szumem.

Należałoby raczej powiedzieć, że lewica.pl to starannie selekcjonowane komunikaty, opatrzone komentarzami.
Czy to jest informacja - każdy może ocenić sam

Pzdr: Witek

a po co mi powtórzony PAP?

to mają być właśnie te informacje atrakcyjne dla lewicy.
Czy muszę słuchać o fryzurze prezydentowej podczas prognozy pogody?

To jest: rosomak

Bezrobotni są potrzebni

Bezrobotni są potrzebni lewicy jak narkomani pracownikowi "społecznemu"... Lub frajerzy dla ... Więc ja się nie dziwię, że nikt nie ma tam pomysłu na rozwiązanie problemu. No poza tym, że każdy powinien pracować za friko, czyli być niewolnikiem państwowym.

a na co mi bezrobotni?

Mój znajomy prowadzi co prawda Ruch Bezrobotnych, ale jest to działalność dorażna i on im w jej ramach pracę znajduje.
Znajomy jest radykalny. Prenumeruje kubańskie gazety. Jeździ na demonstracje alterglobalistów.

To jest: rosomak

Sam sobie waćpan

Sam sobie waćpan odpowiedziałeś, więc czemu jeszcze mnie pytasz? On z nich nie tylko ideowo, lecz również wręcz wprost się utrzymuje. Podobnie jak utrzymuje się z nich lewica w państwach nieco biedniejszych. W państwach w których ta "gleba" jest jałowa, surogatem stają się już tylko wręcz mitycznie wykreowane grupy poszkodowanych. Tak jak np. homoseksualiści, kobiety lub tzw. kolorowi. Mówię świadomie "tak zwani", gdyż w przeciwieństwie do lewaków, po prostu nie uznaję takiej kategorii jak rasa w sensie politycznym. A w rzeczywistości ciągle zaskakuje, że największy udział na lewym spektrum mają zwykle białe dupki z co najmniej średnio zamożnych rodzinek.

on się z nich nie utrzymuje

działa społecznie, poza godzinami pracy, w wynajętym na własny koszt lokalu, sam płaci za telefon, i za swoje paliwo jeździ załatwiać pracę.

To jest: Marek_B

Prawica myśli o tym jak

Prawica myśli o tym jak wytworzyć, a lewica jak podzielić. Ktoś tu jest po prostu pasożytem. Gdyby nie ci bezrobotni, źle wykształceni i co tu dużo mówić - ludzie bez perspektyw, lewica nie miałaby racji bytu. Bogaty człowiek realizuje swoje altruistyczne cechy dając na tacę, hospicjum, czy pomoc bezdomnym. Jeden Bill Gates przekazuje więcej pieniędzy na działalność charytatywną niż niejeden budżet państwa na cokolwiek.

"Znajomy jest radykalny. Prenumeruje kubańskie gazety. Jeździ na demonstracje alterglobalistów."

Pan nazywa to radykalizmem - ja radykalną głupotą. Sprawiedliwość to stan, w którym ten kto wytwarza czerpie z tego korzyści. Wszelkie inne sytemy opierają się po prostu na usankcjonowanej prawnie grabieży. Biedni, bezrobotni, ogólnie mówiąc pokrzywdzeni przez los - dla nich jest coś takiego jak pomoc charytatywna.
Jeżeli niektórzy są aż tak "wrażliwi" na ludzkie nieszczęście niech rozdadzą swój majątek i wyjadą na afrykańskie misje. Prostszego wyjścia nie widzę... ale nie - oni wolą zabawiać się w Janosika. Problem w tym, że w efekcie poprawiają w ten sposób jedynie własną pozycję, pogarszjąc zresztą pozycję innych: Lepper, Kwaśniewski, Miller... i długo by tak wymieniać. Lewicowy PRL + rządy postkomunistów wpędziły nas w taką biedę, że faktycznie lewica ma "czym się zająć" (ironia). A "zajmując się" może nadal pracować nad poszerzaniem obszaru własnych zainteresowań.
Myśl lewicowa opiera się po prostu na błedzie logicznym. To coś jak naruszenie struktury DNA. Rzadko się samoregeneruje.

Generalnie, lewica w swej

Generalnie, lewica w swej masie to: dobroduszni naiwniacy + zawistni rewindykatorzy + cwani beneficjenci władzy(ci, którzy wybili się na funkcje, niekoniecznie państwowe).

pandada to chyba ta pierwsza

pandada to chyba ta pierwsza grupa :)

To jest: Prawicowiec

Lewica, centrolewica

Komentarz do postu z 30/04/2006 - 12:22 (Git)

Kolego Git, przepraszam, ale przywiązując wagę do znaczenia terminów takich, jak "lewica", muszę zaznaczyć, że ci, o których Pan pisze "dobroduszni naiwniacy + zawistni rewindykatorzy + cwani beneficjenci władzy" to niekoniecznie lewica. Na ogół reprezentują oni centrolewicę.

Lewica to komuniści i ten klub jest raczej elitarny. Należą do niego tylko byli członkowie PZPR, ZSL i SD oraz aktualni i byli członkowie KPP.

Re: Lewica, centrolewica

pandada jest sfrustrowany, bo się nie zdążył zapisać i nie jest lewicowy całkowicie - więc cierpi i szuka pocieszenia na prawicy.

Pzdr: Witek

To jest: Prawicowiec

pandada: co robić?

Nic straconego. Dzisiaj każdy lewicowiec (pandada też) może się zapisać do Komunistycznej Partii Polski, która jest do szpiku kości lewicowa, bo komunistyczna.

dziękuję za ciepłe słowa

pożyjemy, zobaczymy.
Tyle, że ja nie mam ambicji byc hiperlewicowcem. Mam swoje poglądy - jeśli ktoś nazwie to centrolewicą, to się nie obrażę. Mniejsza o terminologię - nie wierzę w nią.

zagubiony - już nie tu

opuszczam prawica.net, gdzie przez kilka dni robiłem za czerwonego kruka. Było interesująco, kulturalnie, ale już nasyciłem ciekawość i podzieliłem się własnymi opiniami. I wystarczy

Dziękuję za ponadstandardowe zainteresowanie.
Żegnam

To jest: Prawicowiec

Skromność pandady

Proszę nie umniejszać swej obecności mówiąc o "kilku dniach". Robił Pan przecież na PN przez 20 tygodni i 3 dni. Dlaczego Pan odchodzi akurat dzisiaj?

lewica zwalcza nierówności

bez nich nie ma racji bytu. Zatem proszę się postarać o likwidację wszelkich nierówności, a lewica straci uzasadnienie dla istnienia ;).

Wtedy dzisiejsi lewicowcy staną się zachowawczy.

Dopóki jednak rządzi niewidzialna, i niewidoma, ręka rynku, nierówności będą.

Dobroczynność dla uspokojenia sumienia nie wystarczy. Wyzyskiwać ludzi na miliony, aby potem z wielkim hukiem, w blasku sygnetów, kolii i pośród kaskad szampana "darować" tysiące?

Mnie mało obchodzą altruistyczne spełnienia panów rekinów.

To jest: rosomak

Tak lewica zwalcza

Tak lewica zwalcza nierówności. Za wysokich skraca o głowę a za niskim łamie gnaty rozciąganiem.

To jest: Wojciech-Maltan

Te nierówności to coś

Te nierówności to coś naturalnego. Prawdą jest, że to sama lewica, tworzy sztuczne podziały i równa - ale wyłącznie w dół, okraszając to łże-troską.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

to zależy, czy dyskutujemy o idei

czy o praktyce.
Wg mnie wspólnym mianownikiem dla lewicy jest sprzeciw wobec nierówności.
Natomiast praktyka zazwyczaj nie jest uporządkowana i grają w niej role osobiste ambicje, doraźne cele itd.

Jeżeli przyjrzymy się prawicowej ideologii i praktyce, to też dostrzeżemy spore rozjazdy i przeniesienie akcentów.

Może nierówności są naturalne, a może nie. Ja uważam, że nie. Ale nawet jeśli by były, to co z tego? Nie jesteśmy przecież jaskiniowcami, aby być zdanym na rozstrzygnięcia natury.

To jest: Prawicowiec

Nierówności

Komentarz do postu z 30/04/2006 - 20:29 (pandada)

W Polsce rządzi rząd polski, nie jakaś niewidzialna ręka, która w dodatku jest niewidoma. Nierówności są rzeczą tak naturalną, jak to, że słońce wschodzi na wschodzie, a zachodzi na zachodzie. Czy Pan, Panie pandada, jest równy wszystkim, czy widzi Pan różnice między sobą, a innymi ludźmi?

Jeśli widzi Pan jakieś w tym względzie różnice i nie jest Pan w stanie ich zaakceptować, to ich likwidowanie, usuwanie, wyrównywanie, proszę zacząć od siebie. Jak już zdoła Pan siebie wyrównać do pożądanego przez Pana poziomu, to proszę śmiało postulować rozszerzenie procesu wyrównywania na innych ludzi. Ale nie wcześniej.

przyjmuję te rady z pokorą

postaram się być równiejszy.

RE: Bezrobotni są potrzebni

Zakończyłem wprawdzie wymianę myśli z p. pandada - niemniej zacytuję jego pogląd na to, komu sa bezrobotni potrzebni, by miał Pan pełną jasność.

"Zgodzę się, że Kościół ma interes w ubóstwie społeczeństwa. Wtedy może okazać się łaskawcą i łatwiej rządzić ludźmi półmartwymi mentalnie, pełnymi frustracji i poczucia nikczemności własnego istnienia - co często towarzyszy skrajnej nędzy lub poczuciu takiej nędzy."

Ładne, prawda? Pogląd z 10.2005 - więc nie jest to "młody" pandada - tylko całkiem świeży.

p.s. pandada uważa, że źle używam przeglądarki - więc już kończę, bo mnie razem z JKM do obozu pracy wyśle.

Pzdr: Witek

kwestia gustu, czy to ładne

tylko znowu nie wiadomo na co odpowiadam.

Nie twierdzę, że Kościół biedę wywołuje, ale że jest ona dlań korzystna. Proszę porównać dynamikę religijności w UE do tejże w trzecim świecie.

Powiedzenie "jak trwoga, to do Boga" niech posłuży za ilustrację.

To jest: Karolinap

Re: "Gazeta Wyborcza" doceniła

cytuję tocqu:
"Gazeta Wyborcza" doceniła Prawicę.net umieszczając odnośnik do niej na swych stronach:

TUTAJ

Nawet RUBIKKON jest!!!! :)

To jest: Marek_B

Ostatnio była wzmianka

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.