Szukaj na PNWydarzeniaGorące tematyZaloguj sięnowedyskutowane 2008
Ile? |
Katastrofa na wschodzieNie tak dawno całe tłumy polskich mesjanistów politycznych latały do Kijowa aby dowodzić ?pomarańczową rewolucją? w celu zbudowanie na Ukrainie demokracji. Uprzedzałem wtedy, że jest to działanie uwarunkowane ideologicznie i sprzeczne z polską racją stanu. Pisałem, że jeśli ?pomarańczowi? nie daj Panie Boże przegrają i do władzy wróci ekipa Janukowicza to polska mniejszość na Ukrainie dostanie straszne baty. Dowodziłem, że ekipa Juszczenki to nie jest żadna rzeczywista opozycja, tylko taki rusiński odpowiednik naszych ROAD, UW i PD. Na Ukrainie właśnie zakończyły się obrady ichniego ?Okrągłego Stołu? w wyniku którego powstała czerwono-różowa koalicja Juszczenki i Janukowicza. W jakiejś ukraińskiej Magdalence Juszczenko odegrał rolę Michnika, a Janukowicz rolę Kiszczaka. Doszło do ?historycznego kompromisu?, który oznacza ?pokojową transformację? Ukrainy od ?totalitaryzmu? do ?demokracji?. Na Ukrainie zrealizowano schemat Adama Michnika: ?wasz prezydent, nasz premier?, z tą różnicą, że tam opozycja ma prezydenta, a komuniści premiera. Pewien mój znajomy spytał się mnie kiedyś ?czy wiesz kto siedział przy Okrągłym Stole??. Odpowiedziałem mu na to, że po jednej stronie siedzieli komuniści, a po drugiej socjaliści z ?Solidarności?. Na to mój znajomy mi odpowiedział, że można to ująć o wiele prościej: ?po obydwu stronach Okrągłego Stołu siedział Bronisław Geremek?. Fakt, to co podzieliło się w roku 1968, wróciło do pierwotnej przyjaźni. Na Ukrainie mamy dziś dokładnie to samo. W Kijowie narodził się klasyczny układ postkomunistyczny, powstający wtedy, gdy władza nie została obalona zbrojnie, lecz podzieliła się stołkami z byłą opozycją. Wiemy z doświadczeń Polski, że nie ma gorszego rozwiązania, gdyż smród tego układu będzie niszczył państwo przez kilkadziesiąt kolejnych lat. Są takie chwile gdy lepsza jest rewolucja, która pochłonie nawet pareset ofiar. Rewolucje oczyszczają atmosferę i oznaczają definitywny koniec starego układu. Rozumiał to Robespierre. Ale rozumieli to także Michnik, Kuroń i Geremek, a teraz Juszczenko ? oni nie chcieli rewolucji, gdyż nie chcieli zniszczyć układu z którego wyrośli i którego nadal czuli się częścią. Współczuję Ukraińcom, ale martwię się o Polskę. Jesteśmy dziś świadkami katastrofy polskiej mesjanistycznej dyplomacji na Wschodzie. Chciałbym dziś zapytać Lecha Wałęsę, Michała Kamińskiego i Jerzego Buzka - którzy jeździli siać rewolucję w Kijowie ? czy czują się odpowiedzialni za tę katastrofę? Czy zdają sobie sprawę, że Polska wmieszała się w wewnętrzne sprawy naszego sąsiada, postawiła wszystko na jedną frakcję i przegrała? Dzięki waszej głupocie Panowie, mamy dziś we wschodnim sąsiedzie wroga! Oczekuję, że przyznacie mi rację. Oczekuję, że poseł Kamiński wreszcie wystąpi w telewizji ze skwaszoną miną i przyzna, że nie jest najmądrzejszym człowiekiem na świecie! Oczekuję, że Jerzy Buzek przyzna publicznie, że na polityce to właściwie nigdy się nie znał i dał się do niej wciągnąć przez przypadek, na prośbę swojego doktoranta! Oczekuję, że Lech Wałęsa wreszcie uzna swoją niekompetencję i wróci do jakiś prostych prac fizycznych! Na Ukrainie Polska poniosła katastrofalną porażkę, gdyż klasa polityczna kierowała się ideologią, zamiast modlić się przed politycznym bożkiem racji stanu. ?Ultima ratio regnum? kazał wypisywać Richelieu na armatach, podczas gdy Wy ? Panowie krzyczeliście ?za wolność naszą i waszą?. Dlatego Richelieu był mężem stanu, a Wy jesteście tylko demokratycznymi politykami.
|
Ukraina
Smutno mi Boże.
A Bóg:
mnie toże...
bardzo mądry...
Bardzo mądry tekst, dzięki! A w dodatku niezwykle konkretny, bo niektóre inne Pańskie bywają nieco metafizyczne i duszoszczipatielnyje... Co nie jest oczywiście żadną ich obiektywną wadą, po prostu ja wtedy czuję się nieco zagubiony.
Od samego początku nie mogłem zrozumiec, co ta nasza polityczna elita ?) wyprawia, pakując się tak bez zabezpieczenia sobie tyłow i drogi odwrotu w te ukraińskie sprawy. I to nawet, jeśli nie jest tam całkiem tak, jak to przedstawia Stanisław Michalkiewicz i JKM, czyli że wszystko jest perfidną prowokacją i manipulacją tych sił, co zawsze, w stylu św.p. Jugosławii. Co też wcale nie jest aż tak mało prawdopodobne.
Właśnie! Pamiętam, jeszcze w mrocznych czasach stanu wojennego, zawsze twierdziłem, że niekomunistycznej Polski nie da się stworzyć bez krwawej rewolucji (co poniekąd nie brzmiało zachęcająco przy stosunku sił, jaki był między zwaśnionymi stronami), a pierwszą tego jaskółką będzie powieszenie Jerzego Urbana (nieważne czy na gałęzi, latarni, czy przepisowej szubienicy, zresztą dopuszczalne byłyby i inne sposoby egzekucji).
Do dzisiaj nie mogę stwierdzić, bym zmienił na ten temat zdanie. To znaczy Urbanowi już nic nie grozi i grozić nie będzie, ale fakt pozostał, że to nie jest Polska PO komuniźmie, a tylko polska postkomunistyczna.
Poziom naszych elit jest żenujący, zaś tych politycznych chyba jeszcze gorszy od średniej dla wszystkich elit. Politycy rzucili się na tą Ukrainę jak pies na sperkę, nawet ci nieco rozsądniejsi zostali wciągnięci w powstały wir, nie chcąc wypaść z mediów. Takie są uroki demokracji, nawet tak marnej, jak nasza...
Zgoda, i to by zupełnie wystarczyło do uznania ich za szkodliwych i zadufanych durniów. Ale dodatkowo wchodzi tu jeszcze jeden aspekt... JAKA ZNOWU "WOLNOść NASZA"? Kogo ta dzisiejsza Polska miałaby prawo uczyć "wolności" i mu jej udzielać?
triarius
http://bez-owijania.blogspot.com
triarius
http://bez-owijania.blogspot.com
Ech... szkoda gadać
Wielce poważany przeze mnie Adam Wielomski oczywiście nie po raz pierwszy miał rację. Pytanie, co zrobić, żeby nie był wciąż "wołającym na puszczy"? Ale może taka jego rola, co by nie mówić - pozytywna.
(www.eckardt.pl)
(www.eckardt.pl)
Wielce poważany przeze mnie
Wielce poważany przeze mnie Adam Wielomski oczywiście po raz kolejny nie ma racji. Ukraina nawet pod rządami Janukowycza nie będzie już takim samym krajem, jak za Kuczmy. Dla Polski każdy, nawet minimalny, krok Ukrainy w kierunku Zachodu jest dużo wart. Ukraina tworzy przecież strefę buforową między nami a Rosją.
A co do rewolucji która oczyszcza, to przykład rumuński nie jest zbyt zachęcający. W czasie rewolucji też działają agenci i prowokatorzy, a nawet w ogólnym zamęcie łatwiej im jest zdobyć władzę (patrz bolszewicy w Rosji). Poza tym, konserwatysta i rewolucja? A fuj!
Dodam jedynie iż
Dodam jedynie iż sugerowanie, że Ukraina w rękach Rosji byłaby bardziej w interesie Polski to już arcydzieło ekwilibrystki argumentacyjnej, i kto tu się kieruje ideologią?
.
"Wolność polega na świadomym i dobrowolnym wyborze dobra."
.
"Wolność polega na świadomym i dobrowolnym wyborze dobra."
Re Lesław
Zgadzam się z tymi stwierdzeniami całkowicie.
Katastrofa na wschodzie
Tak sie pieknie zapowiadalo ...
mms://realaudio.rferl.org/Online/OL2211/Ukraine.wma
Teraz VoA informuje, ze
US Ready to Work With New Ukraine Government
Ech ... demokracja, demokracja ...
Katastrofa na wschodzie
Nie wyszlo na Ukrainie, na Bialorusi ...
Teraz cala nadzieja w Gruzji i Azerbajdzanie
Nie czuje się kompetentny w wyborze tych preset
Są takie chwile gdy lepsza jest rewolucja, która pochłonie nawet pareset ofiar. Rewolucje oczyszczają atmosferę i oznaczają definitywny koniec starego układu.
może Pan ma jekieś sprawiedliwe kryteria wyboru tych, którym dziękujemy
Rozmumiem iż z powodów politycznych, wygodnictwa, lenistwa najlepiej by było powiesić Urbana
bo
raz ch....j jest inteligenty
dwa obrzydliwe skuteczny
czy robi dkoładnie to co obiecał
jakoś tak mam że do mojej głowy nie dotarły Dziady Konrad Kordian
A NIE BOSKA KOMEDIA
Może Robesier przedisięwziął to co trzeba by przestawić zwrotnice historii.
Podobnie uczynił Lenin i Stalin
ALE
Historia poakzała że byli w błedzie
i z tej całej ichniej zabawy w poprawianie świata gówno wyszło
zostały jednynie krew i łzy
Marek Wilczak
" zamyśliłem się
a to rzadkość w naszej okolicy"
Marek Wilczak
" zamyśliłem się
a to rzadkość w naszej okolicy"
gra Pan na harmonijce?
Nra Pan na harmonijce? No to mamy coś wspólnego.
Z poglądami na wieszanie i lenistwo jednak się z Panem nadal nie zgadzam. Nikogo też nigdy nie namawiałem do naprawiania świata, ale widać czytanie pisanego nie jest aż tak łatwe, jak mogłoby się wydawać.
triarius
http://bez-owijania.blogspot.com
triarius
http://bez-owijania.blogspot.com
A kogo popierali Bracia K.?
Wymienia Pan różne nazwiska. Nie wie Pan przypadkiem, co robili wtedy Bracia Kaczyńscy? Bo, było nie było, to osoby dziś znacznie ważniejsze od Kamińskiego czy Wałęsy.
Pozdrawiam,
Jerzy Przystawa
Eugeniusz Smolar
"Gdy idzie o Ukraine Polska nigdy nie zrezygnuje, bo wierzymy w demokracje i mamy uczucie, ze my sami osiagnelismy tak duzo nie tylko naszym wlasnym wysilkiem, ale rowniez dzieki pomocy udzielanej nam przez rzadowe(???) zwiazki zawodowe, Amnesty International i miedzynarodowe organizacje, ktore tworza spolecznosc obywatelska. I to co robimy w tym momencie - co wszyscy robimy - jest dawaniem czegos w zamian. Obecnie probujemy pomoc tym, ktorym w tej chwili nie wiedzie sie tak dobrze jak nam."
"Ukraina i Bialorus sa bardzo blisko naszych granic i sa tez bliskimi nam narodami. I jesli istnieja tam nawet jakies trudnosci polityczne, to i tak nie wplyna one na nasze ogolne nastawienie. Polska nigdy nie porzuci Ukrainy i Bialorusi. Scislej - nigdy nie porzucimy demokracji i praw czlowieka w tych krajach."
Czy Bialorusini i Ukraincy zycza sobie tego nie ma wiekszego znaczenia.
[ProCon]
Eugeniusz Smolar, the president of the Center for International Relations in Warsaw, talks to RFE/RL about Poland's perspective on Ukraine's political struggle.
Walka o "demokrację"
Widzi mi się, że motywy Putina aby wyrzucić FundacjęSB (zbieżność skrótu przypadkowa) z Rosji są coraz bardziej czytelne. Najazd "korzennych biznesmenów" na Ukrainę wyrzuconych z Rosji natrafił na pewną trudność - ta kołdra była już prawie doszczętnie rozdrapana i walka o jej resztki doprowadziła do pomarańczowej klęski.
U nas natomiast jest wszysko po staremu
http://www.batory.org.pl/ofun...
http://www.batory.org.pl/ofun...
http://www.batory.org.pl/ofun...
Warto jeszcze obejrzeć skład kapituł orderów nadawanych przez prezydenta RP, TK, FundacjiSB i innych być może ciekawych ciał rządowy i pozarządowych.
Żegnajcie 65 baniek :-(((
Sceptyk
Kwaśniewski wypadł z pamięci Wielomskiemu?
Zastanawia mnie, czy udział Aleksandra Kwaśniewskiego w awanturze kijowskiej wypadł p. Wielomskiemu z pamięci przez przypadek, czy naumyślnie? Jeżeli naumyślnie, to dlaczego? Przecież Kwas był wtedy prezydentem RP i dopuścił się zdrady. A wymienieni trzej panowie politycy nie pełnili w tym czasie żadnych funkcji państwowych, z wyjątkiem prof. Buzka.
--------------
aribo.pl/jerzykalwak
----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/
A, wypadł mi z pamięci. Fakt
-------------------
www.konserwatyzm.pl
www.konserwatyzm.pl
Nie wchodzi sie 2 razy do tej samej rzeki
Marek Leonkiewicz
Bądźmy realistami. Przecież ugrupowanie Janukowycza zdobyło nawet w tych powtórzonych wyborach znaczną ilość głosów. Sam kandydat reprezentował interesy wielkiego kapitału zachodniej Ukrainy. Było więc oczywiste, że tak wielkiej siły polityczno-gospodarczej, i tak licznego elektoratu nie da sie na dłuższą metę wyeliminować z życia politycznego - bo chyba nikt nie spodziewał się tam dekomunizacji w stylu Czech czy NRD?
Z drugiej strony entuzjazm i euforia po zwycięstwie "PR" tak demonstrowana przez nasze media i niektórych polityków ( z Aleksandrem Kwasniewskim na czele) okazała sie trochę na wyrost. Tylko dzięki powściągliwości Lecha Kaczyńskiego nie doszło w Powłokomie do powtórki z Jedwabnego, chociaz i tak asymetria rozrachunków biła w oczy.
Mimo wszystko słowo "katastrofa" użyte przez autora w tytule doskonałego felietonu wydaje się przesadzone.
Marek Leonkiewicz
No i sie ryplo!!!!
Otoczeni jestesmy analogicznie jak Israel "samymi przyjaciolmi".
Taki jest fakt.Szczescie, ze ci nasi sa bardziej cywilizowani.
Moja Mama zawsze mi powtarzala:Ula nie wtykaj nosa miedzy drzwi bo bedziesz bez nosa.Jaka moja Mama jest madra.
Zaczynam od dzis interesowac sie beletrystyka.Koji nerwy.Literatura piekna plus pobyt na swiezym powietrzu, spacerek z moim przemilym pieskiem- to jest zycie.Dluge,bezstressowe ,z szansa ze rowniez szczesliwe.
Panie Adamie napisal Pan madry artykul, szkoda tylko, ze nie ma rezonasu u politykow.
Moje gratulacje: Urszula
Bożek racji stanu
mówi: Połączenie Rosji z Ukrainą to zagrożenie dla Polski.
Rosja potrzebuje ramienia, żeby je wyciągać na zachód.
Dlatego warto było zablokować rosyjskie zabiegi sukcesyjne.
Janukowicz jako premier to nie jest sukces.
Ale Janukowicz jako premier rządu koalicyjnego, którego istnienie zależy od woli Juszczenki, to jednak mniej niż władca Ukrainy z namaszczenia Putina.
Można nawet znaleźć plusy w obecnej sytuacji. Otóż, na dłuższą metę nie da się rządzić Ukrainą bez wschodniej Ukrainy. To największa, najludniejsza i najbogatsza część kraju. Obecna sytuacja znosi ten podział, który i tak prędzej czy później przewróciłby "pomarańczowych".
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"
warto było zablokować
Warto BY zapewne było zablokować rosyjskie zabiegi sukcesyjne. Z akcentem na "BY". Co do tego zgoda, jednak polskie możliwości w tej sprawie są bardzo nikłe, ryzyko spore, a finezja z jaką tego dokonywano żenująca... Skutek będzie z pewnością gorszy, niż gdyby siedziano na tyłku (oglądając sobie ewentualnie "Ogniem i Mieczem" na video).
triarius
http://bez-owijania.blogspot.com
triarius
http://bez-owijania.blogspot.com
Nikt na Ukrainie nie odziedziczył
władzy, którą posiadał Kuczma, a jedynie jej fragmenty.
Gracze blokują się nawzajem, więc nieprędko to nastąpi. Sukcesja została zablokowana.
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"
karty w grze
Wtedy Polska niewiele miała kart na które mogła stawiać, a biorąc pod uwagę fakt, że inni gracze w okolicy stawiali i nie chcieli zrezygnować z gry - nie było wyjścia. W grze nie zawsze da się wygrać, co nie oznacza, iż grać należy wyłącznie wtedy gdy się da wygrać.
Moje kontakty z Ukraińcami wskazują, że (taką mam nadzieję) wyłomy w tamie się powiększają. Coraz więcej Ukraińców prowadzi "biznes" z Polakami (nie tylko wspólny handel, ale także wspólne biznesy), coraz szersza jest współpraca pomiędzy naukowcami.
Obecna koalicja przywołała, niestety stare pomysły podziału Ukrainy. Piszę niestety, gdyż z bardziej błahych powodów wojny się rozpoczynały. "Niestety" tym bardziej, że o pomysłach tych słyszałem zarówno w kręgach wykładowców akademickich zachodniej Ukrainy jak i z ust mnichów prawosławnych. Dla środowisk rosyjskich Ukraina jest tworem sztucznym (jak i język, historia, literatura, itp) i w najlepszym wypadku powinna ograniczać się do małego państewka z ograniczoną autonomią.
Pamiętajmy, że także tacy dysydenci radzieccy jak Sołżenicyn nadal piszą o "zdradzie białowieskiej" i o tym, że "nie zapomnimy o 30 mln rodaków dyskryminowanych za granicą".
Powyższe daje jednoznaczną odpowiedź - na Ukrainie Polska ma swoje żywotne interesy polityczne i grać musi nadal (takie jest moje zdanie i w 100% się z nim zgadzam :)))
A>
Demokracja nie jest systemem w którym większość ma rację. Rację ma ten kto ją ma, wiekszość ma jedynie władzę.
takie jest...
"(takie jest moje zdanie i w 100% się z nim zgadzam :)))"
Cymes!!!
pozdrawiam
nie jest chyba aż tak źle
To że rządzi tam układ to fakt. To że jeśli już nie jest to będzie nieprzychylny Polsce to też fakt. Trzeba jednak pamiętać że Polska i Polacy mieli b. złą opinię w Ukraińskich kręgach "narodowych" lub patriotycznych. Dziś duża część społeczeństwa zachodniej Ukrainy pamięta i wie gdzie leży ich racja stanu, pamięta i wie że Polska i Polacy byli po "ich" stronie. Trzeba też pamiętać że długo nie porządzą bo takie układy dbają o siebie a nie społeczeństwo więc rewolucja zostanie tylko odsunięta trochę w czasie myślę że społeczeństwo po 15 latach obudzi się i jako trochę bardziej nerwowe niż społeczeństwo polskie parę osób powiesi na latarniach.
Poza tym wydaje się że trzeba teraz inwestować w "Piękną Julię" :) bo za kilka lat ona powie a nie mówiłam, albo będzie miała hasło "czas na zmiany" czy jakieś podobne ;)
\w
AW
Szkoda tylko Ukraińców
Wystarczyło tylko spojrzeć kto z naszej strony jedzie "naprawiać" Ukrainę żeby wiedzieć, że nic z tego nie będzie.
Szkoda tylko Ukraińców skąd mogli wiedzieć, że z naszej strony przyjadą takie popaproki.
Implicite przyjmowanie tezy
Implicite przyjmowanie tezy iż podtrzymywanie silnej niezawisłej Ukrainy jest współzgodne z polską racją jest błędem.
>to nie jest podpis<
Re rosomak
Nawet wtedy gdy będziemy nastawieni przyjaźnie do siebie?
Parafrazujac ...
Nie ma wiecznych przyjaciol ani wiecznych wrogow, tylko wieczne interesy.
Konrad Banachewicz
Oczywiście należy
Oczywiście należy pozostać wciąż nadal otwartym na propozycję odtworzenia republiki dwunarodowej odnośnie etnicznie niezdominowanej przej Rosjan części Ukrainy. Ale tylko wyłącznie tej. Przez Chruszczowa rozdmuchana i zrusyfikowana Ukraina w obecnej postaci może stanowić dla nas w dłuższej perspektywie jedynie zagrożenie dalszymi roszczeniami terytorialnymi.
>to nie jest podpis<
Jaką propozycję?
To po pierwsze.
Po drugie - myli się pan nazywając rosyjskojęzycznych mieszkańców Ukrainy Rosjanami.
Mało który Irlandczyk zna gaelic, ale nie czyni ich to jeszcze Anglikami.
Po trzecia - roszczenia nie biorą się znikąd. Muszą mieć podstawy. Muszą występować. Czy wiadomo panu coś o jakichś roszczeniach terytorialnych które rząd Ukrainy miałby wobec Polski? Ja o takich nie wiem. Na jakiej zresztą podstawie?
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"
teza implicite
pozdrawiam
TBM
Hipoteza myślowa
Nie ma Ukrainy.
Robi się dziura w mapie? Nie. Pojawia się znowu monstrum Rosja+Ukraina, które przez cały okres swojego istnienia nieustannie nam szkodziło. Czysta strata.
Niezawisła to niekoniecznie silna. Jakąś tam siłę mieć musi, żeby bronić swego istnienia, ale mocarstwem być nie musi.
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"
Re Eguatore
Święte słowa!