Senat Knebluje dziennikarzy

Jak poinformowała PAP,

?Senat na wniosek PiS odebrał prawo dostępu dziennikarzom do akt IPN, co zakładała sejmowa ustawa o IPN. PiS zapowiada, że poprze tę poprawkę w Sejmie, bo dziennikarze mogliby w ?złej wierze? wykorzystywać akta osób prywatnych z IPN. W jednej z poprawek w środowym głosowaniu Senat, na wniosek m.in. wicemarszałka Krzysztofa Putry z PiS, wykreślił z ustawy zapis o możliwości dostępu mediów do akt za zgodą prezesa IPN??

Jest to kolejna próbą oszukania społeczeństwa. Ustawa sejmowa poważnie ograniczyła już dostęp dziennikarzy do akt. Przewidywała, bowiem możliwość dostępu mediów do akt, jedynie za zgodą prezesa IPN. Teraz nawet ten wpis został wykreślony. Znaczy to w efekcie kompletną tajność akt przed społeczeństwem. Za komuny dziennikarze mieli cenzora. Obecnie cenzurą są polityczna poprawność i oczekiwania wydawcy. Teraz mają mieć też zabroniony dostęp do informacji. Jest mi przykro i wstyd, że dzieje się to za przyczyną PIS, w której to pokładałem tyle nadziei.
Już całkiem rozśmieszyła mnie argumentacja tego postępowania. Proponuje senackim specjalistom, wydanie ustawy, zakazu posiadania pióra, ponieważ taki dziennikarz ?mógłby w złej wierze?, stalówką wybić komuś oko.
Czy nie znalazł się nikt trzeźwy, żeby np. zastosować kary na dziennikarzach (nawet wysokie), którzy niezgodnie z prawem i prawdą, opublikują informacje zawarte w aktach? Przecież ustawa zakazuje publikacje informacji osobistych i intymnych!
Uważam, że to nie przypadek. Traktuję to jako próbę manipulacji i próbę pozbawienia społeczeństwa podstawowego prawa demokracji, nieskrępowanego dostępu do informacji.
Stanowczo protestuje przeciwko ograniczaniu moich praw obywatelskich, zagwarantowanych w konstytucji.

Kazimierz Michalczyk

To jest: wiki3

Dostęp do informacji

Nie wygląda to ładnie, ja jednak wierzę w dziennikarzy, dadzą sobie radę, coś tam wyniosą koledzy, zresztą coś wymyślą! I wtedy istotnie będą mogli manipulować informacjami.

To jest: Szumik

Rola tygodnka "WPROST" coraz bardziej jasna!

Cała afera "HERBERT" okazuje się byc sprytną prowokacją. Kompletnie bzdurna i amatorska napaść na poetę, spotkała się ze zdecydowaną i szybką reakcją. Każda z możliwych TV piętnowała dziennikarza i tygodnik, dając pretekst do podjęcia decyzji o ograniczeniu dostępu. Społeczeństwo jest przekonane, że krok to szłuszny, broni dobrego imienia obywateli przed zakusami nieodpowiedzialnych dziennikarzy...

Dwaj PiStoleros Kamiński i Bielan uczą sie bardzo szybko... Ku uciesze Prezesa

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.