Prawicowe podejście do ekologii

Dziwi mnie łatwość z jaką lewica zawłaszcza sobie słownik. Postanowiłem przedstawić prawicową interpretację modnego słowa "ekologia" do dowolnego wykorzystania w kampanii wyborczej. Zaznaczam, że są to moje luźne przemyślenia bez ambicji naukowych, gdyż na przyrodzie znam się dość kiepsko.
1. Ekolog powinien ze wszystkich sił popierać zniesienie koncesji i akcyzy na rynku paliw. To regulacja tego rynku spowodowała brak paliwa ekologicznego. Jest wysoce prawdopodobne, że bez regulacji szybko pojawiliby się domowi producenci oleju napędowego w 100% biologicznego. Nie trzeba by zmuszać, szczegónie rolników, do dodawania iluś tam procent biopaliwa bo część z nich robiłaby dla siebie i dla sąsiadów olej roślinny 100%-owy. Nie da się przecenić nieograniczonych wręcz możliwości produkcji opału stałego z biomasy. Inni woleliby produkować na skalę przemysłową bimber. To całkiem przyzwoite paliwo jeśli jest wysokoprocentowe. Z tym, że w tym wypadku trzeba by zlikwidować również monopol spirytusowy. W tym miejscu rysuje się punkt...
2. Ekolog powinien popierać likwidację wszelkiej ingerencji państwa w produkcji i obrocie alkoholem. Działanie takie da wsparcie na rynku biopaliw z jednej strony i doprowadzi do naturalnego (ekologicznego) wyeliminowania problemu alkoholizmu w ciągu jednego pokolenia.
3. Ekolog powinien popierać budowę autostrad. Sprawna sieć dróg wysokiej jakości prowadzi do radykalnego spadku zużycia paliwa co da wymierne efekty w przyrodzie nawet wtedy gdy procentowy udział biopaliwa będzie duży w wyniku realizacji punktów 1 i 2. Przy okazji ekolog powinien popierać zakaz budowania różnego rodzaju garbów i wysepek na drogach, których jedynym zadaniem jest utrudnianie ruchu a więc zwiększenie zużycia paliwa. Wraz z realizacją tych postulatów można by pomyśleć o kolejnym ekologicznym posunięciu w ruchu drogowym: zwiększeniu dopuszczalnych prędkości maksymalnych (znów mniej jazdy na niskich biegach, mniej paliwa itd).
4. Ekolog powinien być przeciwny tzw. związkom partnerskim gdyż są one nienaturalne - nieekologiczne.
5. Ekolog powinien być zwolennikiem ubrań ze skóry (ten postulat z trudem przechodzi mi przez klawisze bo nie cierpię takich ubrań) bo po zużyciu gniją i nawożą ziemię. Zwalczanie takich ubrań przez polewanie kwasem jest skrajnie antyekologiczne gdyż kwas to produkt przemysłu chemicznego.

Chwilowo to tyle. Proszę o dodanie swoich 3gr jeśli ktoś będzie miał pomysły.

A kto to w ogóle jest ekolog?...

...w Pana rozumieniu? Taki, co biega z transparentem, a ja mu przyjdzie, to sie połozy przed ciężarówka? Taki chuligan-anarchista? (solista)
Czy przedstawiciel (członek) organizacji ekologicznej? (posiadającej statut, program i regulamin zarejestroawane w stosownym urzędzie).
Wie Pan doradzanie ekologowi, jaki powinien byc, to tak, jakby uczyć księdza dzieci robić.
Tadeusz Bieńkowski

To jest: Przemek Grabowski

w tej kwestii polecam

w tej kwestii polecam artykuł x. Roberta Sirico "Dobrobyt a duchowość ekologiczna" opublikowany na "Stronie Prokapitalistycznej"
http://www.kapitalizm.republika.pl/duchowosc.html

No wiem z jakiego punktu...

...widzi "ruchy ekologiczne" X.Robert.
Ale nadal nie wiem, o co Panu chodzi.
Czy o to, żeby wyłaptwać "ekologów" i przepytywać na okoliczność, czy wolą A.Gora, czy JPW?
Czy żeby narzucic jakieś ramy statutowe organizacjom ekologicznym?
Czy co?
Tadeusz Bieńkowski

Propozycja dla ?????? eko?

http://fakty.interia.pl/news?inf=641988
...
1. w miastach lekkie kładki dla pieszych i zielona fala. Los Angeles przejeżddża sie w dwie godziny (180km).
Start pojazdu ze świateł kosztuje tyle energi, ile jazda 60/h przez 4 km. (tyle dymu także)
2.Likwidacja tramwajów. Uzysk dwu pasów ruchu w każdą stronę. Autobusy z silnikami CRI i katalizator. Taniej sprawniej, uniwersalniej, bezpieczniej.
3. Trasa łazienkowska.
Zatoczki dla autobusów na poziomie obnizonym do jezdni. Spójrzcie na rurę wydechowa przy starcie.
Powinny być ponad poziomem jezdni. 5m daje 10m/s ZA DARMO. Kazdy metr oszczędza energię, dym i zwiększa prędkość właczenia się do ruchu.
Tuż obok - urząd patentowy PRL. (tak było).
Na początek.
Działka dla MW. Ucieczka od monotematyczności.
pozdrawiam
Tadeusz Bienkowski

To jest: Marek Bekier

W tym problem, że ekologia

W tym problem, że ekologia została zawłaszczona przez lewicę jak i wiele innych pojęć. Lewica ma to do siebie, że jak coś zawłaszczy to i zepsuje. Tymczasem ekologia to całkiem fajne słowo, które normalnie powinno się odnosić do sposobu życia a nie do polityki. Próbowałem jedynie pokazać, że myślenie prawicowe jest zgodne z ekologią a leicowe stwarza jedynie pozory. To nie moja wina, że ekolodzy głównie biegają z transparentami i kładą się pod ciężarówkami, nic też nie poradzę na to, że większość zarejestrowanych organizacji ekologicznych grupuje takich właśnie chuliganów.

To jest: Andrzej

Panu Markowi B kilka linków

Polecam amerykańśkie strony ekologiczne Republikanów. Może Pan by coś o nich napisał?

http://envirotruth.org/

http://www.heartland.org/

http://www.co2science.org/

Andrzej

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.