Dymisja na własna prosbę

Uważam, ze min. Adam lipiński powinien poprosić o przyjęcie swojej dymisji,a Premier powinien łaskawie się zgodzić. Umotywować ja powinien tym, ze popełnił błąd, prowadzac tego rodzaju rozmowy w takiej formie i w takim miejscu. Że zrobił to nieudolnie. Bo nie przyjmując p. beger w swoim gabinecie popełnił zasadniczy bład. To on był petentem, który ma "coś" załatwiać z zamian.
Cała intryga oparta była na tym, aby własnie on przyszedł do pokoju p. Beger . Sytuacja konfidencjalnosci i ukrywania czegos przed kimś. Tego rodzaju naiwnosci nie da sie obronić w żadnym wymiarze i to skazuje obrone postępowania min. Lipińskiego na porażkę.
Więc podaje sie do dymisji, gdyz uznaje , ze trwanie na stanowisku w sytuacji zaogniania sprawy przez media źle słuzy rzadowi , itepe, itede , klasyczne formułki na taka okazję. Myslę, że zatkałby "gębę" róznym hienom żurnalistyki, zerującym na tego rodzaju 'skandalach". I byłoby po "herbacie".

Ale podkreślam, SAM powinien złozyć dymisję, nie zaś zostać zdymisjonowany przez Premiera.
W tym drugim przypadku sprawa nadal by była rozkręcana, bo oznaczałoby to przyznanie sie do "korupcji".
Takiej lub owakiej.

Ja przecież tylko tak sobie.

To jest: triarius

mam lepszą sugestię

Mam lepszą sugestię: Lipiński prosi o udzielenie mu dymisji, Premier się nie zgadza.

Kto za?

triarius
http://bez-owijania.blogspot.com

niechże pan, p.triariusie się zastanowi

unukalhai

bodaj przez chwilę.

Wg Pana sugestii całe odium "skandalu" weźmie wówczas na siebie Premier.
Zresztą , Premier przyznał , ze min. Lipiński prowadził za jego wiedzą tego rodzaju koslultacje i rozmowy.

Dymisję by przyjał, a po miesiacu A. Lipiński pod innym szyldem powróciłby do kancelarii premiera.

Ot, i cała afera.

To jest: triarius

nie ma powodu się do niczego przyznawać...

... może cynik albo paranoik by się na to nie złapał, ale Lipiński to porządny człowiek. A jako taki nieco naiwny. To wada u polityka, oczywiście, ale z pewnością czegoś się nauczył.

Ja bym nic nie robił. Czekam na "kontratak" Premiera i modlę się za wszawe duszyczki platfusowatych i komuchów. Niech spłoną w czyściu! ;-)

triarius
http://bez-owijania.blogspot.com

To jest: Szumik

Panie Triariusie, dlaczego Pan tak źle życzy PiS-owi?

Gdyby PiS miało za sobą media, to można się bawić w uczciwość. W realnej sytuacji, przeciętna praczko-kucharka zobaczyła coś, czego widzieć nie powinna... A nawet więcej niż zobaczyła wbito jej w głowicę papkę: Oto PiS obrońcy moralności- tu obrazek.
Jest kryzys i na taki PiS powinien był zareagować a nawet przy mądrej polityce go (ów kryzys) wygrać...
Już to raz napisałem, więc tylko wklejam:

Parę lat temu dużemu producentowi zup w proszku, firmie na W, przytrafiła się przykrość. W jej produktach znaleziono bakterie, nazwa wyleciała mi z głowy, zwane potocznie gównem. Istniło podejrzenie, że bakteria owa nie znalazła się przypadkowo, tylko została podrzucona przez konkurencję dużą firmę na K.
Naturalną reakcją obronną była chęć nagłośnienia sprawy "Ktoś nam wrzucił gówno do grzybowej!" jednak powołany sztab kryzysowy, korzystający z doradców od PR, przekonał do zminy strategii. Co zrobiono?
1. Przestano mówić gówno a zaczęto używać łacińskiej nazwy.
2. Wycofano ze sklepów prawie 100% produktów, nagłasnijąc jednocześnie iż bakterie były tylko w grzybowej, ale dla bezpieczeństwa konsumentów...
3. przygotowano kampanię reklamową informującą o stworzeniu najnowszego laboratorium kontroli jakości...
Firma po kilku tygodniach odzuskała pierwszą pozycję na rynku, zyskała wiarygodność, klienci docenili poświęcenie i uczciwość...

Łatwo domyślać się co by się stało gdyby firma nie skorzystała z usług zawodowców...

?Lot nad kukułczym gniazdem?

Jeśli już mówimy o obiektywizmie i indywidualnej odpowiedzialności należy zawsze pamiętać, że każdy odpowiada za wypowiedziane przez siebie słowa. Nie kto inny a tylko ten, kto je wypowiedział. ND potwierdza, iż wszelkie podejrzenia skupione wokół NBP i jego prezesa, są uzasadnione. Dopóty dopóki na jego czele stoi Balcerowicz ? UBEKISTAN ? może być jeszsze spokojny. Ale co będzie, jeśli na jego miejsce przyjdzie niebawem ( a przyjdzie na 100%!) człowiek z ramienia PiS? Odsłoni finansowy dywan a pod nim...

Dlatego już teraz, ?Ubekistan" zrobił z igły widły,na które (bardzo na to liczę!) sam się nadzieje! Rozpaczliwe szuka dojścia do włądzy, każdy fortel jest dobry. Nieustanny atak i ostrzał z wrogich dla PIS-u stacji tv, radiowych i internetu - trwa nadal. Opluwanie LPR ma też miejsce! Ciągła ta sama paplanina na zwoływanych, co chwila konferencjach PO i SLD oraz coraz częściej ?gwiazd? z ekipy Leppera. Ich zachowanie przypomina mi ludzi chorych psychicznie! Identycznie jak w filmie ?Lot nad kukułczym gniazdem?. Panie Tusk, Rokita, Komorowski, może już czas zacząć leczyć się z choroby psychicznej, zwanej potocznie ?brakiem władzy bez władzy??

To jest: samograf

Pan Lesław ma rację

Teraz widać jak na dłoni, że Lipiński to gamoń. A swoją drogą jego mocodawca też.

swojska droga

unukalhai

Czy pisząć "swoją drogą" miał Pan na mysli swoją drogę, po ktorej której pędzi Pan bydło z i na pastwisko?

To jest: samograf

Rogacizna i nierogacizna

Czy czuje się pan popędzany? Jeśli tak, to bardzo przepraszam.

Ach ci PiSowcy, niby sie

Ach ci PiSowcy, niby sie odgryzają, ale zawsze zostawią jakąś furtkę dla ciętej riposty:)

miłosierdzie

unukalhai

to dlatego, ze miłosierdziem wobec bliźnich ( niektórych ) się kierujemy

Miłosierdzie do

Miłosierdzie do niektórych, nazywa się pychą. Na dłuższą metę nie radzę brać jednego za drugie:)

pierwsze słyszę

unukalhai

Poważnie, czy tez Pan robi sobie z nas ( PiS-owców ) "jaja"?

No niech pan pomyśli, chce

No niech pan pomyśli, chce pan dysponować miłosierdziem nie podług bożych wymagań i nauk, a własnego uznania? Przyznaje pan sobie prawo do tego, by przesądzać, kto z nas - równych w obliczu Boga - zasługuje na pański łaskawy miłosierny wzgląd.
Czym to jest, jak nie pychą i wynoszeniem się ponad to, co jest nam jednoznacznie nakazane, a nie ewentualnie zalecane?

ale za to

unukalhai

jak bardzo taka postawa jest polityczna .

A przecież my ( PiS-owcy ) jesteśmy przeciez tylko zwykłymi grzesznikami na tym Bozym świecie.

Dlatego ja tez tylko pana

Dlatego ja tez tylko pana napominam i przestrzegam, zeby nie trwac w grzechu. Nic więcej nie mogę zrobić, przy moich kompetencjach:)

wypada mi jedynie

unukalhai

podziękować Panu, ze zechciał przejął się losem ( dalszym ) mojej biednej duszy.

Ale wie Pan co? M
Moze to Pana zainteresuje, że jak nagrzeszę, to chodzę do spowiednika.

Czego i Panu zyczę.

Ale tak w ogóle to chodzi

Ale tak w ogóle to chodzi jednak o to, aby jak najmniej grzeszyć, a nie o to, aby jak najczęściej się spowiadać, przyzna pan?

no, sam nie wiem

unukalhai

chciałby Pan, abym swojego spowiednika puscił z torbami ?

Chce pan powiedziec, ze tkwi

Chce pan powiedziec, ze tkwi pan w interesownym układzie ze spowiednikiem, czy to tylko takie moje semantyczne nadużycie:)

a to już jest

unukalhai

tajemnicą spowiedzi, więc wybaczy Pan, ale nie odpowiem

Proszę sobie te cięte riposty nawlekać na sznureczek,

suszyć jak grzybki. Przydadzą sie w czasach
gdy będziecie Panowie mogli tylko
zgrzytac zębami.
Ot takie annały Waszych legendarnych zwycięstw w gebowaniu.

czy to aby nie zazdrość

unukalhai

przez Pana przemawia ?

Jak sobie Pan poczyta, to sie i Pan moze podciągnie.
Bodaj nawet przy pomocy wspomnianego sznureczka.

To nie było do Pana naos, ale co tam

podciagam sie ile mogę.

No przeciez, nikt nie każe

No przeciez, nikt nie każe panu pluć.
Mógłby pan, na ten przykład, wytłumaczyc mi natomiast, jakie poglądy charakteryzują ten lewacki desant na tutejsze forum, żebym wiedział, jak go mam niezawodnie rozpoznać i ignorować...

To jest: BTadeusz

Ależ Panie Sławku

Nie upokorzy to Pana?
Sprawia Pan wrażenie inteligentnego człowieka.
Czyżbym się tak mylił w ocenie?

Tracę przy bliższym

Tracę przy bliższym poznaniu:)

Pan triarius wybrał sobie niezwykłe hobby. Kazdemu kto nie umie wykrzesać w sobie specjalnego entuzjazmu do obecnej ekipy, przykleja etykietkę lewaka.

Może pan triarius robi to tak dla obciachu, ale może ma naturę kolekcjonera i systematycznie klasyfikuje cechy poszcególnych takich internetowych okazów.

I jesli tak...to ja bym chętnie poznał zarowno metodologię, jak i efekty jego dociekań. Bo na razie to mi wygląda tylko na dość monotonną żonglerkę jednym epitetem. A taka umiejętność jakoś nie wyzwala we mmnie chęci, by klaskać...

I nawet się dziwię, że wciąż to ma w repertuarze...

To jest: BTadeusz

No już dobrze

Widzę że lewaków Pan rozpoznaje znakomicie, a chodzi tylko o formę.
Ale z wrażenia i obawy aż się spociłem.

Dla pana triarusa:
Lewaczek, lewusek, lewiątko, Indrisek, no itd...
Bo lewak to nudzi treścią a Pan, Triariusie, formą... My tu limeryki... a Pan swoje...

tylko bez przesady

unukalhai

bardzo bym prosił.

Może Pan tego nie wiedzieć, ale nie zwykłem uzywać śliny w dyskusjach.
Nawet tych netowych.

To jest: samograf

Jestem życiowo uodporniony

Jestem życiowo uodporniony i przygotowany psychicznie na kaczą dyrdymałę polityczną.

Jak już panu wspominałem, jestem mieszkańcem Danii. Po dziesięciu latach jako-tako (jako-tako, bo było trochę błędów i afer) normalnych rządów konserwatywnego premiera Poula Schlütera nastała w styczniu 1993 roku epoka socjaldemokraty Poula Nyrupa Rasmussena. Nyrup Rasmussen obwieścił na samym początku Odnowę Moralną i ustalił, że lata 90. będą Dziesięcioleciem Moralności.

Przez bite dziewięć lat zanudzano nas wszystkich zapewnieniami nieskazitelności rządu i rządzącej partii oraz apelami o powszechna uczciwość. Rząd i partia nie zrażały się kolejnym wpadkami. Jakieś tam nieprzewidzianie upublicznione przekręty zdawały się spływać po nich jak woda po gęsi (umyślnie nie użyłem tu "kaczki", by uniknąć niepotrzebnych aluzji do polskiego rządu i prezydenta). Premier i socjaldemokratyczna wierchusza wystawiali uroczyste obietnice i gwarancje, których nie mieli zamiaru ani tym bardziej możliwości wypełnić.

Coraz częściej premier i ministrowie z goryczą skarżyli się na prasę, że nie opisuje rządowych sukcesów lub nie udziela im należytej uwagi. Rząd zaczął też z naciskiem podkreślać trudności wywołane obecnością różnej maści cudzoziemców, którzy nagle stali się cholerne uciążliwi, w naszym pięknym kraju.

Słowem biedny rząd miał wyłącznie pod górkę i na dodatek wiatr w oczy, a prawicowa opozycja tylko mu podstawiała na każdym kroku nogę.

Nie wiem jak pan, ale ja już zdążyłem zauważyć i odczuć na własnej skórze rządy cynicznych moralistów. I nie ważnym jest z jakiej formacji pochodzą, ponieważ są przy całej swojej niezręcznej komiczności dokuczliwie nudni, namolni i nachalni.

To jest: BTadeusz

Oni nie mają być ładni

"Nauczyciel wezwał Mośka do szkoły i poskarzył się że moskowy syn śmierdzi.
A Mosiek na to:
-Icek chodzi do skoły, aby go uczyć, a nie wąchać."

PiS ma rozwalić układ i przetrzepać salon.
Do liberalizacji gospodarki wybierzemy sobie innych.

To jest: samograf

Mosiek to niewątpliwie pański autorytet i idol

Nic panu nie stoi na przeszkodzie stanąć z Mośkiem i Ickiem pod wiatą i puszczać bąki. Będzie wam z tym do twarzy, bo wcale nie musicie być ładni.

To jest: BTadeusz

Czegoś Pan chce dowieść?

Bo pyskówki dla zasady, to z Panem akurat nie mam przyjemności.
Te bąki jako próbka dowcipu wystarczą na cały wieczór.

Sprzeczność

Bolszewizm nie przyznaje się do błędów z założenia. Podważa to bowiem założenie o nieomylności Wodza.
PiS jest formacją bolszewicką, czego dowodzi jego pomysł na ordynację wyborczą. Jest więc zmuszony iść w zaparte.

cymbał grzmiący

unukalhai

znałem cymbalistów wielu, ale żeby który, tak jak ty, bez przerwy na tę samą nutę, to sobie nie przypominam.

Niech się Pan łaskawie zdecyduje

Jeszcze wczoraj był formacją faszystowską, dziś już bolszewicką, a co Pan ma na jutro?

Wyjaśniam...

...że podobieństwo technik działania faszyzmu i bolszewizmu jest znane i od dawna udokumentowane. Dlatego czasem używam tyc określeń zamiennie.

nieporozumienie

unukalhai

Wyjaśnił Pan jedynie , ze używa Pan ich bez zrozumienia celu, sensu oraz powodów, dla których to czyni.

Tak tez mozna.

Tylko po co ?

Czy uważa Pan, że

Czy uważa Pan, że podobieństwo technik [nawet jeśli istnieje] upoważnia do używania tych nazw zamiennie?

To może od dziś elektorwnie jądrową nazywajmy bombą atomową itd.

Dodam, że mnogość pojęć w tym przypadku, nie wynika z mnożenia bytów ponad potrzebę, lecz z istotnych różnic między tymi systemami.

Uwaga o klasach abstrakcji

Z góry przepraszam za terminologię. Ale matematyka zna pojęcie "klas abstrakcji" juz od XIX wieku. W tym sensie elipsa może być równoważna okręgowi (odsyłam do literatury). Mentalność PiS JEST w tym sensie pasująca do hitlerowskiej i bolszewickiej też. A o podobieństwie (czyli na pewnym poziomie abstrakcji równoważności) faszyzmu i bolszewizmu mówiono juz od dawna. Zwłaszcza w publicystyce prawicowej, choć nie tylko.

Na "klasy abstrakcji" jestem

Na "klasy abstrakcji" jestem za głupi, może literatura coś by tu pomogła.
-------------------------------------
Literatura prawicowa porównuje narodowy socjalizm z bolszewizmem, które owszem miały całkiem sporo cech wspólnych [porównania faszyzm-bolszewizm sobie nie przypominam, ale nie wykluczam].
Nigdy jednak nie używano tych pojęć zamiennie, a co najwyżej określano je wspólnym mianem totalitaryzmów.
-------------------------------------
Nic jednak nie usprawiedliwia w moim przekonaniu nazywania PiS czy to nazistami, czy to bolszewikami, czy wreszcie faszystami,
bo:
1. Bolszewizm i hitleryzm [nazizm] są systemami zbrodniczymi.
2. Faszyzm przez lata propagandy wrzucany do jednego wora z nazizmem też nie kojarzy się najlepiej.

Uważam, że określenia te użyte w stosunku do PiS są zwykłą propagandą.

Znowu wyjaśniam

Do "osiągnięć" bolszewizmu i faszyzmu PiSowu daleko, zreszta ze względu na UE nie będa mogli ich wprowadzić.
Ale ich mentalność jest kompatybilna.
Ja nawet rozumiem ich pogardę dla demokracji. Ale nie zgadzam się z załganiem.

wyjaśnienia do wyjaśnienia

"Do "osiągnięć" bolszewizmu i faszyzmu PiSowi daleko"
tzn. uważa Pan, że PiS zmierza do tego samego tylko ma trudniej?

To jest: BTadeusz

Panie Indris

Czerwony może być i Pan i "Ferrari".
I ta czerwień co innego oznacza w obu z tych przypadków.
Pan - czerwony - to źle.
Ferrari - czerwone - dobrze.
Rozumie Pan?

Antysemita - Pan - źle (jak się domyslam).
Ja - antysemita - dobrze (jak Pan się domysla).
Na tym polega relatywizm.

Pan jest zwolennikiem relatywizmu?
Czy się mylę?

To jest: Zbigniew Tk

Kiedyś Stefan Kisielewski napisał:

"Broń mnie Panie Boże od przyjaciół, z wrogami sam sobie poradzę".

Wydaje mi się, że Pan zaczyna ćwiczyć za "przyjaciela".

Zbigniew Tk

ja ?

unukalhai

czy aby na pewno chodzi Panu o mnie ?

To jest: Zbigniew Tk

Chodzi o fakt obiektywny

a nie o subiektywne zapatrywanie. Myślę, że nasze rady tutaj na PN na niewiele się zdadzą!!

Oczywiście o Pana mi szło, nie popełniłem pomyłki.

Zbigniew Tk

perszeron

unukalhai

Poczułem się ździebko nieswojo, trochę niby jakiś perszeron
( trojański ).

To znaczy, uważa Pan, że "oni" wcale nie czytują postów na PN?

To jest: Zbigniew Tk

Wszystko jest możliwe!

Natomiast nie bardzo wierzę w jakąś skuteczność oddziaływania PN na real polityczny. Jesteśmy raczej jak biedronka! :)

Zbigniew Tk

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.