Gliniane nogi i kolos

Niektórzy, zwłaszcza młodsi Polacy traktują polityków takich jak Antoni Macierewicz i bracia Kaczyński jak owładniętych szeregiem manii frustratów gadających cały czas o spiskach, knowaniach, czarnej stronie mocy. Na ile mają rację, a na ile wmówiła im tę optykę pewna gazeta codzienna zobaczymy niebawem.

Sam jestem ciekaw, co tak naprawdę odkrył Macierewicz, bo z jego nieprzeniknionej twarzy wyczytać wiele się nie da. Jedynie ten nieudanie ukrywany uśmieszek zwiastuje, że mogą to być rewelacje, które rozwalą cały system i zobaczymy króla. Nagiego.

Obserwując wydarzenia na polskiej scenie politycznej (ale i gospodarczej!) w ciągu ostatnich bez mała dwudziestu lat, trudno oprzeć się wrażeniu, że ? mówiąc oględnie ? nie wszystko miało takie przyczyny, do jakich przekonywali nas rządzący. Wyobraźmy sobie na przykład rząd, ba ? kilka kolejnych rządów! ? które mając na barkach odpowiedzialność za blisko czterdziestomilionowy naród, kompletnie nie zwracają uwagi na agonię systemu ubezpieczeń społecznych, mało tego: radośnie przyznają kolejne przywileje kolejnym grupom wyborców.

Do tego z zaślepieniem godnym wariata przekonuje nas do integracji z Unią Europejską wiedząc doskonale, że taki krok będzie skutkował masową emigracją zarobkową. To naprawdę nie jest logicznie skomplikowane przewidzieć, że zmniejszenie wpływów do i tak pustej już kasy z emeryturami i rentami doprowadzi w najbliższym czasie do zawalenia się całej gospodarki. A jednak: przez te nieszczęsne siedemnaście lat nikt o tym nawet nie mówił głośno! Nie wierzę w głupotę tylu kolejnych rządzących. Wychodzi niezbicie, że ci ludzie wiedzieli co robią. Nie ulega dla mnie wątpliwości, że robili to celowo i nie bez własnych korzyści.

Gdy 23 grudnia 1991 roku po długich targach Jan Olszewski został zaprzysiężony przez pierwszy w III Rzeczypospolitej wybrany w wolnych wyborach Sejm, natychmiast rozbłysły nadzieje i obawy. Nadzieje na to, że naprawdę polska rzeczywistość się zmieni. Intensywne prace nad dekomunizacją w wojsku i resorcie spraw wewnętrznych musiały wzbudzić falę paniki w dawnych towarzyszach. Stopień przesiąknięcia życia publicznego przez pracowników zlikwidowanej już Służby Bezpieczeństwa był ogromny.

Wówczas też trwała w najlepsze akcja uwłaszczania się czerwonych kacyków, zwana chyba ironicznie prywatyzacją. Rząd Olszewskiego zajął się również tym: zarządził kontrolę resortu przekształceń własnościowych co do żywego rozwścieczyło postkomunistów. Żeby oczyścić sytuację Sejm podjął uchwałę o ujawnieniu tajnych współpracowników Służby Bezpieczeństwa zajmujących stanowiska w najwyższych władzach państwa.

Ta lista ? zwana listą Macierewicza ? przesądziła sprawę. W nocy z 4 na 5 czerwca 1992 roku rząd Olszewskiego został obalony. Znowu, nie chcąc zakładać żadnych spisków i zakulisowych gier jednoznacznie antypolskich sił nie potrafię znaleźć ani jednego logicznego wytłumaczenia tych wydarzeń.

Musiało minąć aż czternaście lat, by powstał rząd, który nie boi się zaryzykować stabilności przegniłego państwa i odważnie odsłonić prawdziwe oblicze struktury władzy. Wiadomo, że istnieje ryzyko powtórzenia się tamtej, pamiętnej czerwcowej nocy. Przedsmak mieliśmy ostatnio. Ale mam nadzieję, że jest już za późno: że likwidacja WSI, ponoć gotowy już raport Macierewicza i koniecznie mu towarzyszące działania prokuratury oczyszczą polski świat polityki, gospodarki, mediów.

Bardzo chciałbym wierzyć w to, że tej oczyszczającej państwo lawiny nie da się zatrzymać. Że część członków Ubekistanu już wymarła, część się ?uwłaszczyła? i straciła czujność, a część już siedzi w kryminale. Oby jak najszybciej trafiła tam również ta ferajna, która wciąż poupychana po spółkach skarbu państwa, ministerstwach, fundacjach, agencjach, firmach prywatnych, gazetach i telewizjach wciąż rozgrywa własne partie szachów. Oczywiście: kosztem podatników, kosztem być może paru pokoleń podatników nieświadomie utrzymujących tę całą bandę.

Z całą pewnością, gdy tylko dowody ujrzą światło dzienne, będziemy zdumieni i oślepieni skalą nieczystości. Gdy z raportu o WSI wyleją się najgorsze pomyje, wiele osób będzie miało niesmak i obrzydzenie. Ale nawet teraz ? po kilkunastu latach ? warto i trzeba to zrobić. Jeśli nie teraz, to być może już nigdy. Nie możemy zostawić naszym dzieciom takiego bajzlu, musimy po sobie posprzątać.

Dlatego tak bardzo wierzę w to, że Polska idzie w dobrą stronę. Jak mówi Pismo:

?Niegdyś bowiem byliście ciemnością, lecz teraz jesteście światłością w Panu: postępujcie jak dzieci światłości! Owocem bowiem światłości jest wszelka prawość i sprawiedliwość, i prawda?.


Szymon Pawłowski
Artykuł pierwotnie ukazał się w "Racji Polskiej".

0
To jest: Azrael

Kto Pana tu wpuścił ?

Powinienem się zapytać... ale jeżeli ja tu piszę i kometuję, tzn. że moderatorzy są obiektywni i kulturalni..

Pisze Pan..

"Sam jestem ciekaw, co tak naprawdę odkrył Macierewicz, bo z jego nieprzeniknionej twarzy wyczytać wiele się nie da. Jedynie ten nieudanie ukrywany uśmieszek zwiastuje, że mogą to być rewelacje, które rozwalą cały system i zobaczymy króla. Nagiego"

Maciarewicz już raz odkrył... i było to przyczyną czkawki prawicy przez ostanie 13 lat... bo to co odkrył, pozwoliło na rozwalenie... nie, nie układu Okrągłego Stołu... ale zaufania ludzi "S" do siebie... którzy pomimo różnic ideowych - szanowali siebie.

Król... wie Pan ... nie wiadomo, kto po okazaniu teczek z WSZYSTKICH SZAF - okaże się królem... a kto błaznem.

... i dalej Pan piszesz..

"Bardzo chciałbym wierzyć w to, że tej oczyszczającej państwo lawiny nie da się zatrzymać"

Taak... tu się z Panem zgodzę... ta lawina głupoty i zniszczeń na pewno się nie da zatrzymać...

Wie Pan... ja "lewak"... i nie historyk... chyba jednak więcej rozumiem niż zaczadzony pseudo intelektualnymi pisankami Wierzejskiego... młody ale nie rozumny Wszech Polak

--------
Azrael - po stronie prawdy
http://azraelk.wordpress.com

--------
Azrael - po stronie prawdy
http://azraelk.wordpress.com

To jest: Lesław

A co masz na myśli, azraelu

A co masz na myśli, azraelu, mówiąc o "zaufania ludzi "S" do siebie... którzy pomimo różnic ideowych - szanowali siebie"? Czy do prof. Chrzanowskiego ktoś stracił zaufanie? A może masz na myśli zaufanie do innych osób, które były kiedy w kierownictwie "S"?

Rozwiń tę myśl, jeżeli możesz.

Twoje uwagi względem Wierzejskiego zamilczę przez grzeczność.

To jest: Lesław

Ale Ty, azraelu, jednak

Ale Ty, azraelu, jednak jesteś chamem. Mówię o wpisie u kataryny w sprawie Czuchnowskiego.
http://kataryna.blox.pl/2006/10/Antykultura-awantu...

Nienawidzę tego mówic, ale powiem:

A nie mówiłem...

Michał5

To jest: Azrael

U kataryny ?! na taki temat ?

nie było mnie tam... jakaś podróba...

A do reszty - dyskutantów... ponieważ interesujecie się Państwo moją skromna osobą, potwierdza to tylko to, że artykuł Pana p-osła jest nie do dyskutowania...

Ukłony

--------
Azrael - po stronie prawdy
http://azraelk.wordpress.com

--------
Azrael - po stronie prawdy
http://azraelk.wordpress.com

To jest: Lesław

Numery IP się rzeczywiście

Numery IP się rzeczywiście nie zgadzają. Przepraszam za posądzenie. Widać jest wielu azraelów.

Możemy się nie zgadzać, ale zachowujmy kulturę wypowiedzi. Dotyczy to także Pana, panie Tygrysie.

To jest: Junona

Podtrzymuję pytanie

cytuję Azrael:
Powinienem się zapytać... ale jeżeli ja tu piszę i kometuję, tzn. że moderatorzy są obiektywni i kulturalni..

Podtrzymuję pytanie: Kto tu Pana wpuścił ?
Tyle, że wektor kieruję w Pana Azraela stronę.

Widać, że faktycznie łaska i obiektywizm moderatorów bezmierne są
A kultury w nich tyle, że musi starczyć dla nich samych i za niektórych tu piszących.

To jest: Lesław

Spuśćmy kurtynę

Spuśćmy kurtynę milczenia.

To jest: Azrael

"Lewak"

to nie lewak... racjonalistą, drogi Panie, można być i po prawej i po lewej... piszę "lewak" - bo jak szanowny Pan Lesław na tej stronie to "prawica" - to ja lewak... nic nie ujmując jego zręczności komunikowania się, eurydycji i umiejętności wyciągania wniosków...
--------
Azrael - po stronie prawdy
http://azraelk.wordpress.com

--------
Azrael - po stronie prawdy
http://azraelk.wordpress.com

To jest: Marcin Bienkowski

tym sie prosze Pana rozni prawica od lewicy

i to jest jednoczesnie jej slabosc. Gdyby ktos probowal wyperswadowac leninowcom, ze nie musza zabijac kazdego kto ma niespracowane rece, zostalby posiekany bagnetami zanim dokonczylby mysl. W historii PRL kiedy wmawiano nam, ze rowniez mamy rwolucje to jedynie po to zeby brat Michnika i inni nasoletni sedziowie mogli wydawac wyroki smierci na polskich patriotow.
Tak ze ma Pan racje kiedy zuwazyl Pan jak tu milo i kulturalnie, ale to jest przynajmniej z nazwy prawica, co w tlumaczeniu na jezyk lewackiej propagandy tlumaczy sie na ciemniaki, mohery, oszolomy, ale tak sie pisze i mowi na lewackich stronach i w post PRLowskiej prasie.

Marcin Bienkowski
mb5151@poczta.fm

Marcin Bienkowski
mb5151@poczta.fm

To jest: Andy

Panie Szymonie! W Pana

Panie Szymonie!

W Pana artykule są dwa zdania, które chciałbym skomentować.

Pisze Pan:

Do tego z zaślepieniem godnym wariata przekonuje nas do integracji z Unią Europejską wiedząc doskonale, że taki krok będzie skutkował masową emigracją zarobkową.

Czyżby uważał Pan, że najlepszą metodą na walkę z emigracją jest wznoszenie barier dla swobodnego przepływu ludzi między krajami? Wspaniałe myślenie. Wie Pan, w PRL-u paszportów ludziom nie dawano, żeby nie było "drenażu mózgów" - i to skutkowało, wie Pan. W NRD to mieli nawet jeszcze lepsze metody.

To naprawdę nie jest logicznie skomplikowane przewidzieć, że zmniejszenie wpływów do i tak pustej już kasy z emeryturami i rentami doprowadzi w najbliższym czasie do zawalenia się całej gospodarki.

Czy Pan nie zauważa doprawdy, że powodem krachu jest sama idea państwowych emerytur i rent? Że ten system musi się zawalić, niezależnie od tego czy i ilu ludzi wyjedzie. I dobrze, że się zawali, bo to system oszukańczy i szkodliwy.

--
Andrzej K. Brandt

--
Andrzej K. Brandt

To jest: Azrael

A tu jeszcze

Nie gwoli dyskusji, ale ciekawe...
głos poparcia dla Pańskiej partii, Panie Szymonie

--------
Azrael - po stronie prawdy
http://azraelk.wordpress.com

--------
Azrael - po stronie prawdy
http://azraelk.wordpress.com

A Pańska partia to która? - tak z ciekawości.

Git

To jest: Lesław

Może Partia Zdrowego Rozsądku?

Może Partia Zdrowego Rozsądku? :)

....W Granicach

....W Granicach Możliwości:)

To jest: Junona

Uśmiecham się

cytuję Lesław:
Może Partia Zdrowego Rozsądku? :)

:)))

A propos rzeczonego Zdrowo-Rozsądkowego Wałęsy.
Polecam wszystkim dzisiejszy tekst Michała Karnowskiego z Dziennika Haniebny duch z lat 90
Niesamowicie poruszający.

W ogóle dzisiejszy Dziennik do wyczytania w całości.
Ciekawy Legutko i Gowin.
Wróbel we wstępniaku - jakby czytał mi w myślach.
Na pokład na stałe doszlusowują właśnie Karnowski i Zaremba.

To jest: Junona

Ach! Zapomniałam

Zapomniałam zarekomendować fotkę, którą opatrzony jest tekst Karnowskiego.
Wyjątkowej urody kadr: Wałęsa, za jego plecami chmurny i zacięty Mietek, a szpaler zamyka ks Cebula.

To jest: Lesław

A fotka ściskających się,

A fotka ściskających się, roześmianych, Kaczyńskiego i Tuska 4 czerwca 1992 gorsza?

Każdy wyczyta, co chce wyczytać.

Ale Wróbel świetny. Przynajmniej mamy punkt styczny :). Der Dziennik - lektura obowiązkowa. Podobnie jak ostatnio Rzepa.

To jest: Krystian Dąbek

Zaremba

Czy to znaczy, że Zaremba&Karnowski odchodzą z "nowego" Newsweeka do Der Dziennika na stałą posadkę ? Proszę o jakieś szersze info.

'Żyjemy tylko dlatego, że nie popełniono na nas aborcji' - JKM

Nie ma prawicy, bez wolnego rynku !

To jest: Marek Bekier

W jakimś wątku, nie

W jakimś wątku, nie pamiętam w jakim, proponowałem delikatną zmianę tej nazwy na: Partia Zdrowo Popapranego Rozsądku. I skrót lepszy i idea jakoś lepiej pasuje do twórców (lepiej by było tfurców bo oni pochodzą od tfu).

Marek Bekier

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.