Kaczyński opublikował swoją teczkę

440 stron, protokół internowania w stanie wojennym, 6 donosów od tajnych współpracowników, kilkanaście notatek, w których esbecy raportowali o "wrogiej działalności" Lecha Kaczyńskiego - bezpieka PRL śledziła na początku lat 80. każdy krok działacza "Solidarności". Kandydat PiS na prezydenta Polski zdecydował się za pośrednictwem "Faktu" ujawnić swoją teczkę z IPN

SB oceniała obecnego lidera PiS jako niebezpiecznego, ale działającego ostrożnie członka opozycji. "Deklarował pomoc prawną dla zwolnionych z pracy robotników, opracował artykuł nt. prawa pracy do nielegalnego pisma Robotnik, zachowywał zawsze daleko idąca ostrożność" - pisał o Kaczyńskim naczelnik III Departamentu MSW w Gdańsku 27.08.1980 r.

Gdy wybuchł stan wojenny dokładnie 13 grudnia 1981 Kaczyński został internowany. Z numerem ewidencyjnym 1/81 trafił do obozu w Strzebielinku koło Wejherowa - informuje "Fakt".

"W pierwszym okresie tuż za drzwiami stali ZOMO-wcy z psami. Siedziałem w obszernej 16-osobowej celi" - opowiada gazecie Kaczyński. Był tam pilnie strzeżony: "Rewizje w celi, przeszukania. Ostatni gryps zabrano mi, jak wychodziłem z internowania" - dodaje.

Jedno go dziwi: "W teczce nie ma dokumentów z lat 70. i późniejszych 80. Twierdzę, że zostały wyjęte przez specsłużby po to, żeby teczki nie pokazywały naszego zaangażowania w późniejszą działalność opozycyjną" - kwituje na łamach "Faktu" lider PiS.

PAP za "Faktem" 04-07-2005, ostatnia aktualizacja 04-07-2005 08:32

Jak sie nie ma argumentow

Jak sie nie ma argumentow programowych, to wyciaga sie teczke, swoja albo cudza.
Uwazam, ze powazni ludzie nie powinni zajmowac sie walka frakcji w Polskiej Socjalistycznej Partii Sejmowej.

Przypomina mi to zachowanie dzieci, ktore za najlepsze uwazaja to, ktore ma wiekszego lizaka, a nie piątke z rachunkow.

Krzysztof Kałębasiak

Jak się nie ma argumentów to się ma lizaka

Słowo lizak, użyte w kontekście marszów mniejszości walczącej na barykadach o swoje przywileje wobec większości, ma niewątpliwie niejednoznaczne znaczenie :).

To jest: Michał Olejniczak

Co Pan powie? O ile sobie

Co Pan powie? O ile sobie przypominam to darzy Pan szczególna atencją niejakiego Michalkiewicza, który chlapie gębą na prawo i lewo głównie o teczkach.

Geba, to chlapie niejaki

Geba, to chlapie niejaki Michał Olejniczak nie chcac przyjac do wiadomosci faktow na wspolprace pana Kłoczowskiego z SB.
A ja Michałowi Olejniczakowi wyjasnialem okolicznosci poinformowania szerokiej publicznosci o agenturalnej przeszlosci prof. Kłoczowskiego.
Przypomne, Kłoczowski zarzucil, wyglaszajac w Paryżu wyklad o patriotyzmie, o.Rydzykowi powiazania ze sluzbami Rosyjskimi.
Mial okazje siedziec cicho, a on, wieloletni TW SB smial nie dosc, ze nauczac o patriotyzmie, to jeszcze opluwal inne bardzo znane osoby.
Ciekawe, jak katolik moze pozwolic na bezpodstawne rzucanie oszczerstw na katolickiego kaplana?
Jak widac, blizsza cialu koszula.

A jakby Szanowny Pan nie zauwazyl, to UJAWNIANIE teczki ma sie nijak do dzialan politycznych i gospodarczych.
Michalkiewicz i Mikke tez byli internowani, tez nie mogli podjac pracy w PRL i jakos nie robia z tego sztandaru politycznego.
Odrotnie niz ci, co oprocz resztek styropianu pod paznokciami nie maja nic wiecej do zaoferowania Polakom.

Krzysztof Kałębasiak

uwaga na styropian!!!

moim zdaniem rusza Pan brzydko pachnący temat-"styropianu" tylko po co i dla kogo....
co to znaczy resztki.....

odnosnie lustracji, Mikkego

odnosnie lustracji, Mikkego i sadow III RP.
http://fakty.interia.pl/news?sid=4456978&cid=44569...
i jeden z komentarzy:

... osoby, które współpracowały z obrzydzeniem lub były niezadowolone z wysokości wynagrodzenia, też powinny być uznawane za nie współpracujące z SB w rozumieniu ustawy

Krzysztof Kałębasiak

Nowa, świecka tradycja...

Cyrankiewicz, o ile dobrze zapamiętałem powiedział kiedyś, że "lawirant" może oznaczać kapitania okrętu, który wyprowadził go z burzy na spokojne wody :-)

Smutne jest to, że niewielu jest tych, których to wzrusza, także to, że podobna argumantacja znajduje miejsce w orzecznictwie karnym - zaś prokuratury znajdują szczególne upodobanie i sprawność w ściganiu przecieków i "obrażaczy" zamiast ścigać prawdziwych przestępców.

Pzdr: Witek

Jest dalszy ciag

Jest dalszy ciag :-)
www.rzeczpospolita.pl

Krzysztof Kałębasiak

To jest: Przemek Grabowski

Re: Geba, to chlapie niejaki

cytuję Krzysztof Kałębasiak:
Ciekawe, jak katolik moze pozwolic na bezpodstawne rzucanie oszczerstw na katolickiego kaplana?

O ile x. Rydzyk jeszcze zasługuje na takie miano

To jest: maxterny

Re: Geba, to chlapie niejaki

cytat:
Przemek Grabowski

O ile x. Rydzyk jeszcze zasługuje na takie miano

Sa jakies argumenty?

To jest: Michał Olejniczak

Juz kiedys komentowałem

Juz kiedys komentowałem dowody Michalkiewicza. A pańskie zaciukanie w wierze w swoich dwóch idoli jest gorsze niż wiara w Stalina w ZSRR.
Nota bene, że tez Michalkiewicz nie odezwał się np w obronie ks. Malińskiego... A nie zapomniał Pan , że kapłanami sa tez np bp Pieronek i abp Życiński... W pańskich wypowiedziach jakos niejednokrotnie widziałem zdecydowany brak szcunku dla nich.

Przypomne Panu, ze Bog jest

Przypomne Panu, ze Bog jest jeden i prosze nie wmawiac mi jakiejs wiary w bozkow.
W przeciwienstwie do wielu tu piszacych, koncze dyskusje wtedy, gdy napisze co mam do napisania i nie uwazam, ze racje ma ten, kto napisal ostatni komentarz.

Krzysztof Kałębasiak

To nie tak

Ale Kaczyński przecież nie chciał wyciągać swojej teczki! Przymusił go do tego Giertych! Roman. Naciskał, powoływał się na przykład swego ojca. Kaczyński obiecał. Ale szło to powoli. Giertych ciągle naciskał. Ostatni raz w niedzielę w Zetce u Olejnik. I teraza dotrzymał obietnicy.

Fanaberia Qurr

To jest: Wojciech-Maltan

Nie przesadzajmy z tym

Nie przesadzajmy z tym dramatyzmem,to nie Hitchcock
Wojciech

Jaką przesadę ma Pan na

Jaką przesadę ma Pan na myśli? Publicysta powinien prezentować swoje myśli w sposób wyrazisty i ja staram się tak pisać. Natomiast w tekście wszystko jest prawdą. To są "gołe" fakty bez interpretacjji.
Pozdrawiam
Fanaberia Qurr

To jest: Marcin Adamczyk

Kaczyński w

Kaczyński w przeciwieństwie do Religi czy Giertycha nie ma nic do ukrycia.Pokazał teczkę,udowodnił awanturnikom z LPR że mogą mu skoczyć i pokazał że Roman Giertych to kłamca i oszczerca,który dla kariery politycznej zrobi wszystko.A dekalog Polaka zamieszczony na stronie Młodzieży Wszechpolskiej mówi że:"Nie będziesz brał imienia Polski dla własnej kariery i korzyści materialnej".Niestety zachowanie pana Giertycha zaprzecza temu...

Re: Kaczyński w

cytuję Marcin Adamczyk:
Kaczyński w przeciwieństwie do Religi czy Giertycha nie ma nic do ukrycia.Pokazał teczkę...

Pierwszy teczke pokazal Maciej Giertch...

a co ukrywa Religa ? ceterum

a co ukrywa Religa ?
ceterum censeo...

To jest: Wojciech-Maltan

"człowieka który ma serce i życzliwość dla ludzi."

Dorota Gawryluk:-Czytam "Newsweeka" i widzę pana w pochodzie 1-majowym z generałem Jaruzelskim
Prfo.Zbigniew Religa:-Dobrze,że byłem na tym pochodzie,zrobiłem to dla jednej osoby,dla gen. Jaruzelskiego. Wcześniej był u mnie w klinice i zobaczyłem jego reakcję,jak zobaczył dziecko trzyletnie po przeszczepie serca,jak mu stanęły łzy w oczach.Zobaczyłem w nim nie twardego generała,a człowieka który ma serce i życzliwość dla ludzi.
Dorota Gawryluk:-Jest pan rzeczywiście dobrym człowiekiem,wystarczy się rozpłakać.

Tok FM,29.06.,7.46
Za tygodnikiem "Angora".
Wojciech

To jest: Marcin Adamczyk

O w morde!!!Jakiż ten

O w morde!!!Jakiż ten generał uczuciowy,a jaki ten Religa dobroduszny!!!Szkoda że ten generał nie był taki uczuciowy jak kazał zamordować górników z kopalni "Wujek"...

To jest: Marcin Adamczyk

Re: a co ukrywa Religa ?ceterum

cytuję julek:
a co ukrywa Religa ?
ceterum censeo...

Obwieścił wszem i wobec że swojej teczki nie ujawni.Widocznie ma coś do ukrycia...

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.