Szukaj na PNWydarzenia
Zaloguj sięnoweczytane 2006
Ile? |
Dokąd płyniemy?
12-12-2006, 0:37 | Andrzej Gniadkowski
Czy nie bronimy kogoś kto na to nie zasługuje? I czy nie powinnyśmy raczej swojego talentu i zapału, poświęcić słusznej, acz konstruktywnej krytyce? To dla atakujących jest ważne i pożyteczne, byśmy przejęli ich motto "kto nie jest z nami ten przeciwko nam". Lekceważmy ich prowokacje! Przecież jak uczy historia, żeby wygrać nie trzeba przyjmować zasad gry przeciwnika. Poczekamy w zagajniku, a mieczy ci u nas dostatek... Chciałem napisać artykuł w obronie Młodzieży Wszechpolskiej. O tym jak pięknie wyprowadzony przez Dziennik atak, przejęła zawsze czujna wobec wroga Gazeta Wyborcza i jak manipulując najniższymi emocjami, nienawiści, a może i zawiści, poprowadziła kampanie przeciw MW. Już miałem argumenty, że to młodzi, że czasem się ktoś może zagubić itp. Ale nie napiszę... Kiedy siadałem do komputera, kiedy już zacząłem pisać, zadałem sobie fundamentalne pytanie; dlaczego mam to robić? Otóż dlatego, odpowiadało mi sumienie, że kiedy uczciwy i odważny człowiek, za jakiego się uważasz, widząc zgraje łajdaków, bijących niewinnego, biegnie mu z pomocą. A jeśli go nie lubię? Spytałem? Nie szkodzi, i tak musisz pomóc. Ale jeśli nic mu i tak nie będzie, a sam mogę oberwać? Skąd możesz wiedzieć, musisz zaryzykować. Wymyślałem więc kolejne wykręty, aż doszedłem do wniosku, że sumieniem to jednak nie ma co gadać. Zamiast, więc męczyć się z sumieniem, zająłem się tym co mi zawsze wychodziło najlepiej, czyli zmyślaniem bajek... Dawno, dawno temu po morzach Bałtyku pływał sobie pewien statek. Kapitan dawno zginął w walce z okrutnymi piratami, więc pasażerowie wymyślili, że wybiorą jego następcę spośród siebie. Wybierali nie inaczej tylko demokratycznie i wyniku wyborów, za sterami stanęli dwaj odważni bracia bliźniacy. Po kilku dniach żeglugi kiedy nie było widać lądu, część sceptycznych od początku pasażerów, chciała zorganizować debatę: w którą stronę płynąć. Ich zdaniem, aby uniknąć możliwego zderzenia z lodową górą, trzeba mocno skręcić w prawo. Szybko okazało się jednak, że większa część podróżujących już od dawna pomrukuje, narzeka na sterników, a nawet odgraża się. W końcu dochodzi do buntu. Napadnięci bliźniacy są silni, ale mają przeciwko sobie przeważające siły. Buntownicy spici chyba grogiem, oprócz szybkiego pozbycia się bliźniaków, zamierzają skręcić zdecydowanie na lewo. Tymczasem tam już gołym okiem widać skały! Znaleźli się tacy co korzystając z okazji, chcieli sobie, po prostu, pokręcić kółkiem. Chaos i szykujący się dramat wydawały się nieuchronne. Sceptycy widząc zagrożenie, rzucają się więc na obronę bliźniaków, dzięki czemu w ogólnej bijatyce, panuje jako taka równowaga. A statek sobie płynie. Trochę w lewo, trochę w prawo, trochę przed siebie... Jeśli więc uciszymy sumienie i zapomnimy o bajkach, to kiedy piszemy coś w obronie Giertycha, bliźniaków, czy innych obiektów nagonki, wypadnie nam zadać sobie pytanie. Czy nie bronimy kogoś kto na to nie zasługuje? I czy nie powinnyśmy raczej swojego talentu i zapału, poświęcić słusznej, acz konstruktywnej krytyce? To dla atakujących jest ważne i pożyteczne, byśmy przejęli ich motto "kto nie jest z nami ten przeciwko nam". Lekceważmy ich prowokacje! Przecież jak uczy historia, żeby wygrać nie trzeba przyjmować zasad gry przeciwnika. Poczekamy w zagajniku, a mieczy ci u nas dostatek... Krytykuję więc, bo Młodzież Wszechpolska na obronę nie zasługuje. Gdyby w podobnej sytuacji na zjeździe neonazistów, pod płonącą swarzycą, kamera uwieczniła jakiegoś członka młodzieżówki SLD, Nowej Lewicy czy tym podobnych, mniej byłbym zniesmaczony. Choć w kraju tak doświadczonym, uczestnictwo w neonazistowskiej imprezie jest całkowitym renegactwem, czego nawet po moich ideowych wrogach, się nie spodziewam. Ale cóż, nie ukrywajmy. Dość im do siebie blisko. I ci i ci poganie, i ci i ci socjaliści. Natomiast od organizacji katolickiej, jak rozumiem antysocjalistycznej, w dodatku z taką tradycją wymagać musimy zdecydowanie więcej...
|
Tak czy owak
Trochę pokrętnie, ale ostatecznie wziął Pan jednak MW w obronę :)
"Ale jeśli nic mu i tak nie będzie" - intrygujące... Skoro MW jest postrzegana jako organizacja pokryta teflonem mogę spać spokojnie. A gościom prawica.net życzyć spokojnej nocy.
5 pytań do p. Krzysztofa Bosaka
1. Czy impreza z płonącą swastyką była organizowana przez ówczesnych działaczy MW?
2. Czy poza panią Leokadią na zdjęciach są inni członkowie MW lub LPR?
3. Jak wyglądała kariera pana Schmidta w LPR, przed przejściem na listy PiS?
4. Czy to Pana dziś w telewizji red. Semka przekonywał, że nie wolno krytykować red. Karnowskiego, bo ma bohaterską babcię?
5. Czy gołowąsy w wieku hormonalnym powinny zajmować się polityką na szczeblu krajowym?
Nie będę odpowiadał za
Nie będę odpowiadał za kol. Krzysztofa (zresztą uważam, że dyskusja z ludźmi, którzy nie potrafią się podpisać pod swoimi wynurzeniami z imienia i nazwiska nie ma sensu) ale w nawiązaniu do punktu piątego zamieszczam panu link do felietonu Ziemkiewicza ze specjalną dedykacją:
http://newsweek.redakcja.pl/wydania/artykul.asp?Ar...
znowu?????
A w ogóle to skąd Pan wie, że p. Dubitacjusz ma inne nazwisko? Że takie nazwisko nie istnieje? Myśli Pan, że "Romerowicz" brzmi prawdopodobniej?
Pan używa nicka "Romerowicz" a ja "TBM". Oba tak samo dobre i z takim samym prawdopodobieństwem prawdziwe lub nie. W Sieci to przyjęte. Sugestia, że p. Dubitacjusz nie umie się podpisać nie zachęca do rzeczowej dyskusji.
pozdrawiam
TBM
ps
W realu nazywam się Tadeusz B. Mańk. Ciekawe, czy mi Pan uwierzy w ten nick. Taki sam dobry jak TBM.
B.= Bonifacy?
Tadeusz K. Bieńkowski.-:)
Zlikwidować opodatkowanie działalności gospodarczej!
Belfegor
Belfegor
pozdrawiam
TBelM
Drogi Panie, ja rozumiem,
Drogi Panie, ja rozumiem, że anonimowość dodaje odwagi w miotaniu obraźliwymi komentarzami, ale bynajmniej nie jest to powód do nadawaniu tej formie wyładowania frustracji statusu normy. Jeśli ktoś ma do mojej osoby zastrzeże, to niech staje w polu z otwartą przyłbicą. Tego wymaga honor... jeśli ktoś go posiada. Człowiek dorosły powinien być odpowiedzialny za swoje słowa i firmować je swoją godnością. Wobec tego tego typu komentarze o niedorostkach są moim zdaniem pisane właśnie przez niedosrostków. Natomiast rozprawa dotycząca tego czy ja nazywam się tak jak się podpisuje jest sprowadzeniem problemu do absurdu, i próbą usprawiedliwiania tego czego nie warto usprawiedliwiać.
honor to wielka rzecz...
Podałem Panu swoje prawdziwe (realne) nazwisko. Pan i tak nie uwierzył. W sieci jestem TBM, i gdziekolwiek Pan spotka ten akronim to bedę ja. Czym to się różni od "nazwiska"? Przecież idntyfikuje mnie jednoznacznie. Naprawdę myśli Pan, że "w realu" zacznę udawać, że to nie ja? Że się przed Panem będę chował? Komiczne.
Rozumiem, że to podejście pozbawia Pana możlwiości obrażania ludzi w braku argumentów - ale doprawdy to nie jest powód do zmiany netykiety.
pozdrawiam
TBM
duplikat
pozdrawiam
TBM
do p. Wojciecha Romerowicza
Od 12 tygodni jestem zalogowany na prawica.net. Z rzadka wypowiadam się na forum. Przeważnie wyrażam wątpliwości co do poglądów różnych osób. Czasem złośliwie. O ile pamiętam, to do tej pory nikt nie skarżył się na to, że nie występuję pod otwartą przyłbicą. Uznaję Pana za pierwszego, który to uczynił. Może zatem czuć się Pan wyróżniony.
Przypomnę, że pozwoliłem sobie (po wahaniu) na ostre pytania w stosunku do p. Macieja Eckardta. I p. Eckardt mi uprzejmie odpowiedział. Kwestia klasy.
http://www.prawica.net/node/5238
Jeśli chodzi o "obraźliwe komentarze", zacznijmy od początku. P. Gniadkowski napisał tekst, którego walory literacko-publicystyczne oceniam nisko. Sprowadza się on do jednego, mało odkrywczego wniosku: Młodzież Wszechpolską wolno krytykować. Poniżej raczył umieścić swój wpis p. Bosak i ... dopasował się do poziomu. Trzy zdania o tym że coś jest pokrętne, coś jest intrygujące, i o teflonie. Do tego życzenia spokojnej nocy. Z całym szacunkiem należnym p. Bosakowi nie uznaję jego wypowiedzi za merytoryczną.
Postanowiłem dać p. Bosakowi szansę powiedzenia na tej stronie czegoś konkretnego. Z szansy skorzystał Pan, aby mnie sponiewierać.
Impreza na działce pana Schmidta jest przedstawiana jako nazistowski piknik Młodzieży Wszechpolskiej. Pytania 1-3 miały skłonić p. Bosaka bądź inną osobę z MW, do przedstawienia swego wytłumaczenia. Pyt. 4 w rzeczy samej dotyczyło red. Semki i jego sposobu argumentacji.
Wnoszę więc, że obraźliwe musiało być pyt. 5. Podejrzewam, że poczuł się Pan obrażony określeniem "gołowąsy w wieku hormonalnym". Pan Bosak, jak widać z załączonego obrazka, wąsów nie nosi, więc określenie "gołowąs" w stosunku do Niego szokować nie powinno. Zapewne przesadziłem "z wiekiem hormonalnym", ale p. Bosak jest osobą bardzo młodą jak na polityka. I trudno nie zauważyć, że młodzi posłowie LPR w telewizji często wypadają niedojrzale.
Zatem przeformułuję zapytanie: czy działacze MW nie są zbyt młodzi, by startować do Sejmu RP z najlepszych miejsc na listach? Czy to nie zniechęca konserwatywnych wyborców?
Na marginesie, chyba podobne wątpliwości musiało mieć kierownictwo LPR, skoro szefem klubu mianowali p. Orzechowskiego, a p. Roman Giertych formalnie odciął Ligę od MW.
Paradoksy demokracji
Mnie ludzie wybrali z 10 miejsca na liscie więc, jesli nawet jest prawda ze moj wiek zniecheca konserwatywnych wyborcow, to widac znalazla sie jakas inna, liczniejsza grupa wyborcow chetna poprzec moja skromna osobe. Zapewne byli to wyznawcy Postepu...
Panie Wojciechu...
Występowanie pod "nickiem" Dubitacjusz jest zgodne z regulaminem forum i równie uprawnione jak występowanie pod "nickem" Wojciech Romerowicz lub Marek Kowalski. Czynienie z tego zarzutu jest argumentem ad personam. Znał Pan reguły, kiedy wchodził Pan do gry... :)
1.niewazne - wazne czy była
1.niewazne - wazne czy była oficjalnym wyrazem jakiejś uchwały formalnych władz MW.
2.Mogli ta wszyscy być prywatnie. Nic Panu do tego. Nielegalny z tego jest jedynie film.
Wszystkie czyny z zarzucanych sa zakazane publicznie, jak pornografia, a prywatnie - wolno. Nawet chłopu z chłopem.
Jak ktos nakreci i upublicznia, TO ON JEST WINIEN OBRAZENIA MORALNOŚCI.
5. Czy powazni politycy powinni zajmowac się "gołowąsami"? To nie pedofilstwo?
Zlikwidować opodatkowanie działalności gospodarczej!
Ad.5 Cóż... Jeśli robią to lepiej, niz starzy...
to zdecydowanie powinni.
Opuszcza Pan tonący okręt?
Słyszałem, że nawet Prezydent się źle wypowiada o MW...
A Pan podobno chce odejść?
"Jestesmy z rządu przyszliśmy ci pomóc."
Okret wraca na swoj kurs
Gdy przystepowalem do MW nie bylo LPR i MW nie byla uwazana za mlodziezowke czegokolwiek choc wspolpracowala z SN, ale to nie byla powazna polityka. Prowadzilismy wtedy dzialalnosc ideowa, samoksztalceniowa i spoleczna. Chce by tak bylo i po moim ustapieniu. Ten bliski zwiazek w momencie wejscia do rzadu przestal sluzyc kazdej ze stron. Na front mozna ruszac z mloda ale zgrana i przeszkolona druzyna ochotnikow, robic w dzisiejszych warunkach pospolite ruszenie to samobojstwo.
Pan Prezydent mam nadzieje ze nie wiedzial o czym mowi, bo zle by o nim swiadczylo gdyby to byla z jego strony wyrachowana zlosliwosc...
Polecam rozmowe ze mna, gdzie troche tez to staram sie wyjasniac:
http://www.pardon.pl/artykul/477/rozmowa_pardonu_l...
Życze powodzenia
P.s
Ale wygląda to nie najlepiej. Lepper wyrzuca Łyżwińskiego, Giertych kończy współpracę z MW. To tak jak byście się przyznawali. Po prostu zły moment...(Albo i dobry, może tego chce "opinia publiczna")
"Jestesmy z rządu przyszliśmy ci pomóc."
Ja w tej imrezie ze swastyką nie widzę nic złego... ;-)
Spalono, no bo im się nie podobała. Nikt nie pali rzeczy, które są jakąś wartością. A śpiewy radosne towarzyszące temu wyrażały moim zdaniem zadowolenie, ze nareszcie swastyka spłonęła... Nijak faszyzmu w tym nie widzę... :-) ... Pozdrawiam.
A czy tam byla choc jedna osoba z MW?
Brukowce sugeruja, ze tak, ze jena pani jest troche podobna, ale ona sama zaprzecza. Wiec czy sa dowody, ze to byla prywatka "MW"?
Wiemy, ze gospodarzem tej prywatki, byl facet, ktory startowal z listy PIS, ale do PIS ne nalezal. Wiemy, ze mialo to miejsce 2 lata temu, a organizator tej zabawy przypomnial sobie wlasnie teraz, ze nagral taka tasme. Mamy wiec atak z obydwoch skrzydel, dwie aferki, ktore zdazyly sie juz zestarzec (coreczka Anety ma 3.5) zeby w synchronizowanym ataku rozwalic koalicje. Mielismy przeciez propozycje PO, zeby PIS pozbyl sie tej holoty, a dobra PO zatwierdzi budzet..... i wezmie wladze przy poparciu SLD.
Marcin Bienkowski
floorplans2004@yahoo.com.au
Marcin Bienkowski
floorplans2004@yahoo.com.au
Pan Schmidt, pani Krawczyk
Ciekawe, czy jest to wolny strzelec, który próbuje się załapać do tej lub innej partii, świadomy prowokator-kompromitator od dawna działający na zlecenie wrogów partii prawicowych, czy może wywołał sprawę na zlecenie kierownictwa PiS?
Co do tzw. seksafery wierzyłem, że miała zbliżenia z conajmniej posłem Łyżwińskim, ale wolałem poczekać z komentowaniem na wyniki DNA. Zastanowiło jednak mnie, że PO wiedząc o tym, że Łyżwiński podda się testowi, nie poczekało z ofertą na wyniki. Napisałem nawet, że są niecierpliwi. Czyżby wiedzieli, że w poniedziałek ten wątek będzie wyjaśniony na korzyść Samoobrony.
mw
"Od organizacji katolickiej, jak rozumiem antysocjalistycznej, w dodatku z taką tradycją wymagać musimy zdecydowanie więcej..."
I tu pełna zgoda, aż by się chciało za Janem Pawłem II zaowłać: "wymagajcie od siebie więcej nawet gdy inni od was nie wymagają". Tym bardziej gdy ma się taką historię jaką ma Młodzież Wszechpolska, organizacja które przed wojną miała dobre i złe momenty, bądźmy szczerzy! A w czasie wojny Wszechoplacy ginęli w obronie Ojczyzny i z ręki "nasistów".
Dziś Ci którzy w szczególnośc powinni PAMIĘTAĆ o nazistowskiej napaści Niemiec na Polskę są atakowani przez Dziennik należacy do niemieckiego koncernu medialnego za sympatie do odradzającego się neonazizmu. Można się pogubić.
W środowisku LPRu i MW (tzw. neoendecji) są ludzie o dużym poczuciu patriotyzmu z którymi można budowywać na nowo nasze państwo po latach czerwonej okupacji. Są też i tacy co wszelkie inicjatywy budowlane powinni ograniczyć do piaskownicy.
Grzegorz Lepianka
Grzegorz Lepianka
Ops przepraszam za
Ops przepraszam za literówki
Grzegorz Lepianka
Grzegorz Lepianka
"Choć w kraju tak
"Choć w kraju tak doświadczonym, uczestnictwo w neonazistowskiej imprezie jest całkowitym renegactwem, czego nawet po moich ideowych wrogach, się nie spodziewam"
Czy był Pan na tej imprezie? Bo jeśli nie to skąd pewność, że to była taka, a nie inna impreza?