Kwerenda i łowy Wyborczej

"Nie będę walczył bronią nienawiści" przekonywał prawie 17 lat temu, poseł Adam Michnik, przeciwstawiając się ?jaskiniowemu antykomunizmowi?, który domagał się rozliczenia PRL-u. Dziś, na rozdrożu III i IV RP, te słowa brzmią jak ponury chichot historii. Autorytet moralny legł w gruzach, wznosząc bruderszafty z dawnym komunistycznym betonem i namaszczając ich na ?ludzi honoru?.

"Gazeta Wyborcza", która wszczepiła w głowy Polaków twardą ideologię, dzielącą Polaków na dobrych, zostawiających przeszłość historykom i złych domagających się symbolicznej dekomunizacji, po latach kreowania rzeczywistości, straciła rząd dusz.
Złożyło się na to szereg przyczyn, od afery Rywina i rychłego końca postkomunistów, przez odejście z życia publicznego samego Adama Michnika, po gromkie zwycięstwo w wyborach centroprawicy i wyrugowanie dominacji lewicy z mainstreamu opiniotwórczego.

Jednak na Czerskiej, nie zaprzestano artykułów kompromitujących osoby, którym nie po drodze z linią ?Wyborczej? i otwarcie ją krytykujących. Nawet hasło ?zostawmy przeszłość historykom? nie jest przez nią do końca akceptowane. Pozostaje pytanie jakim historykom? Bo chyba nie tym z IPN? A gdzieżby ! Naszym historykom. Historykom michnikowszczyzny.


Sprawa Herberta

Tylko w ciągu ostatnich dwóch tygodni na łamach ?Gazety? opluto, poświęcając im wiele stron druku, znanych historyków i publicystów. Redaktorzy ?Gazety? urządzili szczegółową kwerendę, wynajdując fakty i fakciki, które zgrabnie wpletli w opasły tekst, z góry ustaloną tezą: ?przed Państwem kolejny wariat i oszołom !?.

To wręcz modelowy przykład manipulacji, jaką zastosowali już wiele lat temu w tekście, mającym upodlić ?księcia poetów polskich? - Zbigniewa Herberta, tylko dlatego, że nazwał Adama Michnika ?człowiekiem złej woli?. Tamten artykuł to był niewyobrażalny paszkwil, który ukazał wielkiego Polaka jako wariata i paranoika, któremu na starość klepki w mózgu się poprzestawiały. Później pojechano do Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, aby ukazać mu nagie fakty, które dezawuują całe życie Herberta. Jakiś czas potem na łamach ?wołkowego" "Życia" Gustaw Herling-Grudziński wyrażał oburzenie, z powodu wrobienia go w ohydną manipulację, tworzącą spiralę kłamstw na temat Herberta. Jak wiadomo wszystko przeszło w ?Wyborczej? bez echa, a dziennikarka, która dopuściła się jawnego zafałszowania historii relacjonując sprawę Herlingowi-Grudzińskiemu, po dziś dzień, publikuje na pierwszych stronach ?Gazety?.


Napoleonista-antysemita

Sporo wody w Wiśle od tego czasu upłynęło, ale na Czerskiej licho nie śpi.

Pierwszą osobą, którą wzięto na warsztat ostatnio był znany publicysta i historykom, demonstrujący niechęć do michnikowszczyzny i Salonu w swoich książkach ? Waldemar Łysiak.
Ten skądinąd kontrowersyjny człowiek, został w tekście liczącym 3 strony obrzucony w sposób niewyobrażalny błotem. Przyszyto mu łatkę antysemity, nacjonalisty, oszołoma, tchórza, kłamcy. Wpierw zajmijmy się ?łysiakowym? antysemityzmem, wszak dzień bez antysemity na łamach ?Wyborczej? to dzień stracony.

Autor artykułu, p. Wojciech Czuchnowski nie wiadomo z jakiej to paki, uważa jednego z bohaterów powieści Łysiaka ? Heldbauma za alter-ego pisarza. Słowem nie wspomina skąd te rewelacje, nie argumentuje postawionej tezy. Widać w ?Wyborczej? jak się mówi, to tak musi być na mur beton.

Jedynie przytacza samego Łysiaka, który musi być antysemitą, bo o środowisku KOR w jego książce główny bohater mówi tak:

?Gierek pozwalał KOR-owi szumieć, przymykano oczy na ich działalność. Gdyby chciano ich zlikwidować, można by to zrobić w jedną dobę. (...) 99 proc. członków KOR-u to Żydzi, reszta paru gojów na ozdobę dla zmylenia społeczeństwa. Gierek pajacował tak długo, jak długo dostawał pożyczki z banków zachodnich, a do kogo należą wszystkie zachodnie banki? Do Żydów. Coś za coś. Dostaniesz dużą forsę, ale nie będziesz prztykał naszych. Dlatego mogli się bawić w nielegalność (...) strugając bohaterów"

Łysiak stawia w tej książce tylko hipotezę, dlaczego KOR-u, nie niszczono w taki sposób, jak np. próbowano uwalić KPN? Nie mówi w ani jednym akapicie, że to historyczna i obiektywna prawda. Nie pisze tych opinii jako historyk, a powieściopisarz. Zresztą bohaterem powieści jest maniakalny antysemita, i w żadnym miejscu czytelnik nie odnosi wrażenia, że to lustrzane odbicie Waldemara Łysiaka. Dla redaktora ?Gazety? jednak starczy fakt, że Łysiak, czy to na łamach ?Najwyższego Czasu!? czy ?Gazety Polskiej? Wierzbickiego, pisał o tej organizacji niepochlebnie.

To ja też powiem w tym felietonie, że KOR to było siedlisko, gdzie prym wiedli ideologiczni ludzie, którym podobał się komunizm i socjalizm, a nie podobała władza.

I już jestem antysemitą i wariatem? Fajnie.

Red. Czuchnowski pragnie za wszelką cenę pozbawić Łysiaka jego cnót. Jako przykład, tego, że dziś Łysiak kreuje się na antykomunistę zupełnie niesłusznie, jest fakt, że normalnie publikował za stanu wojennego swoje powieści historyczne (!), jak ?Szachista? czy ?Flet z Mandragory?.

Zgoda, Łysiak nie włączył się do ?Solidarności?, nie walczył na ?głównym froncie?, kiedy inni to robili. Może zbytnio się kreuje na antykomunistę i czasem, jego buta i zarozumiałość w wydawaniu sądów może wkurzać i mierzić. Ale to nie powód by doskonałego napoleonistę, wspaniałego pisarza, wreszcie bibliofila i erudytę mieszać z błotem wynajdując potknięcia czy złe decyzje z jego całego dorobku życiowego. To po prostu nikczemne.


Młodzi gnoje z IPN

Kolejną osobą wziętą na warsztat do odstrzelenia przez redaktorów Wyborczej jest historyk IPN ? Jan Żaryn. Przyznam, że osobiście bardziej cenię Antoniego Dudka czy prof. Lasotę. Nie zmienia to faktu, że Żaryn zna się na historii Kościoła PRL, i jeśli popełniał jakieś błędy w swoich badaniach, warto wejść z nim w polemikę, a nie przygotować tendencyjny artykuł zatytułowany ?Żaryn, żołnierz rewolucji moralnej?. Czyli nie mniej, nie więcej, fan PiS i całej rządzącej koalicji, a nie obiektywny historyk.

Przyznam, że nie chciało mi się czytać tekstu, z tak na wstępie tendencyjnym tytułem i leadem. Ale zrobiłem to i krach ! Dalej jest jeszcze gorzej. ?Wyborcza?, lubująca się w atakach na Instytut Pamięci Narodowej przygotowała naprawdę wysublimowany tekst, mający u jej czytelników, zdezawuować kompetencję Instytutu. Do tego posłużyła się Żarynem i Cenckiewiczem, ludźmi, którzy w swoich poglądach jawią się jako radykalni antykomuniści i orędownicy oczyszczenia życia publicznego z agentów.

Jest tylko jeden problem - oni są młodzi. A tego ?Wyborcza? nie znosi. W końcu jej naczelny nazywa młodych historyków z IPN, którzy prowadzą śledztwa w różnych pionach tejże organizacji, ?młodymi gnojami?. No bo to Adam Michnik i jego przyjaciele byli więzieni, a teraz jacyś gówniarze, co wtedy siedzieli na nocniku, chcą ich rozliczać?

Niedoczekanie. ?To my żyliśmy, w tamtych czasach, i wiemy jak było, a ci nawet nie walczyli? ? tego typu wypowiedzi, jak mantra są powtarzane od lat przez michnikowszczyznę. W tym roku najbardziej histerycznie i wulgarnie, zareagował jeden z przyjaciół Michnika, Andrzej Celiński, agresywnie atakując historyków z IPN tymi słowami: ?Pytam panów z IPN: czy wyście się z chujem na łby pozamieniali?!?

Była to wypowiedź, dotycząca negocjacji Kuronia z SB, z której ?Wyborcza? nadmuchała balon absurdów, doprowadzając do zbiorowych lamentów nad grobem śp. Jacka Kuronia. Taka postawa Celińskiego, tylko obrazuje paranoiczną niechęć, czy wręcz nienawiść do samego sensu istnienia IPN, u tego środowiska. Dlatego artykuł o Żarynie, to tylko pretekst do skompromitowania idei lustracji, działalności Instytutu i młodych zdolnych historyków pracujących w jego murach.

Żaryn to człowiek nie z mojej bajki. Wywodzący się z tradycji endeckiej, do której mnie stosunkowo daleko. Choć jak osoba pobieżnie znającą historię walk o niepodległość Polski, cenię Romana Dmowskiego i uważam go za męża stanu. Daleko mi również do fascynacji jego badaniami historii Kościoła, bo dla mnie to zwyczajnie nużące. Niemniej jest zdolnym historykiem i nie widzę powodu by go opluwać.

Inaczej to widzi redaktor ?Gazety?, który oczywiście wyżywa się na Żarynie za jego sceptyczne oceny rządu Mazowieckiego, skądinąd świętej krowy na łamach tego "Wyborczej". Atakuje również historyka Za jego polemiki z Markiem Edelmanem (również świętą krową), dawnym działaczem Unii Wolności i twórcą powstania Żydowskiego w Getcie, w sprawie stawiania pomnika Dmowskiemu.

Dość łatwo ?Wyborcza? robi z Żaryna ćwierćinteligenta, historyka, który zna te fakty, które mu wygodne i ? jakżeby inaczej ? antysemitę, bo zaczyna się kłócić z Żydem Edelmanem o Dmowskiego, człowieka odpowiedzialnego za falę antysemityzmu w II RP. Słowem: standardowa manipulacja, oparta na tym samym schemacie co zawsze.

Najciekawsze, że choć artykuły o Łysiaku i Żarynie pisały dwie różne osoby w odstępstwie tygodnia, to mają one bardzo podobną konstrukcję. Czuchnowski tytułuje swój artykuł ?Łysiak, czyli baron Münchhausen IV RP?, a Mirosław Czech, (były działacz UD/UW, co oczywiście jest przemilczane) ?Żaryn, żołnierz rewolucji moralnej?. Oba tytuły są finezyjną konstrukcją, która czytelnika ?Gazety? prowadzi do jednej konkluzji: ?PiSowcy !?. A więc najgorsza odmiana Polaków, niegodna głosować, a co dopiero zajmować się publicystyką.


Reszta wariatów

I tak na deser ?Gazeta?, a konkretniej redaktor Kalukin, zostawił sobie autora najnowszego bestsellera ? ?Michnikowszczyzna? Rafała A. Ziemkiewicza.

Proszę wybaczyć, że zareaguję emocjonalnie ? ale jak, żyje takich bzdur to nie czytałem ! Rafał Ziemkiewicz, który moim zdaniem, jest nielicznym trzeźwo myślącym i jak najbardziej zdrowym na umyśle człowiekiem w tym 38 milionowym kraju, robi tam za wariata z obsesją.

Świetny blog, który prowadzi redaktor ?Rzepy?, robi w tekście red. Kalukina za narzędzie mające tylko uzmysłowić wykształciuchom, co to za oszołom, ten RAZ. Kalukin wyjmuje cytaty z kontekstu, dorabia do tego swoją ideologię, przeinacza fakty. Prywatne zwierzenia, które opisywał na blogu RAZ, ze swoich obaw związanych z dystrybucją książki, posłużyły dziennikarzowi ?Gazety? do, dorobienia całej historii pokrętnej fabuły, która ma tylko na celu ukazać, że Ziemkiewicz to wariat. Wariat co lata po dworcach, żeby zobaczyć, ile osób kupiło jego książkę, i czy dostatecznie ostro dokopał Michnikowi.

Przyznam się, że stale poczytuję blog pana Rafała i jego myśli przelane z głowy do dziennika internetowego, odbieram jako pozytywną chęć podzielenia się z internautami swoimi spostrzeżeniami. W życiu nie wpadłoby mi do głowy, że informacja o wpadnięciu do Empiku, żeby się dowiedzieć jak się sprzedaje książka, czy wiadomość, że jakiś sklep internetowy ją wycofał, może być użyta do strugania z normalnego chłopa wariata.

Widać nie doceniałem ?Gazety Wyborczej?.

To były tylko ostatnie 2 tygodnie. A w przeszłości było więcej. Nie wspomniałem o fałszywych portretach kreślonych przez "Gazetę" takim dziennikarzom - jak: Piotr Zaremba, Igor Janke i red. naczelny ?Rzepy? Piotr Lisicki, rzekomych redaktorów na usługach PiS. Nie wspomniałem o próbach gnojenia, jednego z najwybitniejszych publicystów, erudyty i byłego krakowskiego opozycjonisty Bronisława Wildsteina, tylko dlatego, że został prezesem TVP i chce osuszyć to bagienko niejasnych układów i koterii.

Nie wspomniałem o atakach na wice-naczelnego ?Dziennika?, Cezarego Michalskiego, którego też kreuje się na paranoika i wyciąga mu sprawy osobiste. Nie wspomniałem o dziesiątkach ludzi, których przez 17 lat ?Gazeta? opisywała w sposób kłamliwy, rzucając na prawo i lewo oszczerstwa, o ludziach, których ta potężna machina niszczyła, bo ideologiczni żandarmi wydali taki przykaz.

W ciągu 2 tygodni rzucono kalumnie na Łysiaka, Ziemkiewicza i Żaryna, tylko dlatego, że nie pałają miłością do ?Wyborczej?. Skonstruowano arcy-tendencyjne artykuły według najgorszych wzorców i rozpoczęto łowy na ludzi, by ich niszczyć, zamiast dać im szansę wyrażenia się na łamach, i stworzenia jakiejkolwiek sensownej polemiki.

Nasuwają się tylko dwa pytania: ?Czemu to ma służyć??, ale niestety jest i drugie, ważniejsze: ?Kto będzie następny??


Krystian Dąbek
inne teksty autora...
O autorze: uczeń liceum ogólnokształcącego, konserwatywny liberał.

0
To jest: leszekzi

A ja kiedyś...

...a było mi już wówczas bardzo daleko od podzielania poglądów Wyborczej, wychodziłem jednak z założenia, że jest to "strona" pewnego narodowego sporu; że należy czytać Rzepę, GW, Nasz Dziennik itd. itp. aby móc uczestniczyć w rzeczowej (towarzyskiej) dyskusji. Uważam się za człowieka raczej inteligentnego i chyba potrafię w politycznej dyspucie odróznić emocje od pełnego inwektyw zacietrzewienia. No więc kiedyś, mimo iż zgadzałem się co do istoty z "antygazetowyborczym" rozmówcą, ostro zaprotestowałem przeciw nazywaniu Gazety Wyborczej - "GWnem" :-)

Dziś w "opiniotwórczym" i "inteligenckim" portalu internetowym gazeta.pl zauważyłem artykuł Kingi Dunin, rozpoczynający się od słów "I tak w Kartoflanii minął kolejny rok."

Oświadczam wobec tego niniejszym, że nie bedę już protestował. Ani ostro, ani wcale.

Leszek Zinkow, Kraków
leszekzi@interia.pl

Leszek Zinkow, Kraków
leszekzi@interia.pl

To jest: Junona

Prośba

cytuję leszekzi:

Dziś w "opiniotwórczym" i "inteligenckim" portalu internetowym gazeta.pl zauważyłem artykuł Kingi Dunin, rozpoczynający się od słów "I tak w Kartoflanii minął kolejny rok."

Bezskutecznie usiłuję właśnie odszukać ten "wiekopomny" tekst na portalu GW.
Mógłby Pan pomóc błądzącej istocie (link) ?
Z góry dziękuję.

przecież jest na głównej

przecież jest na głównej stronie.

To jest: Junona

Faktycznie

Szukałam na "zapleczu" (felietony Kingi Dunin)

Oto cytat z pewnej

Oto cytat z pewnej wypowiedzi na forum gazeta.pl

cytat:
Łysiak był gwiazdą PRL-u, a teraz próbuje wykorzystać fakt, że wyrosły już nowe pokolenia, które tamtych czasów nie pamiętają [...] 30 lat temu Łysiak należał do wąskiej grupy dziennikarzy i pisarzy, którzy mogli swobodnie podróżować po świecie, aby następnie opowiadać o swoich wrażeniach w PRL-owskiej prasie, telewizji i ksiażkach wydawanych w wysokich nakładach mimo dotkliwego wówczas braku papieru.

Prawda to czy fałsz?
Oczywiście autor nie pamięta PRL.
Ja pamiętam, ale tylko lata 80.
Może ktoś starszy pamięta i się wypowie :)

Co to znaczy "gwiazda PRLu"?

Rozni ludzie w czasach PRLu stawiani byli "na swiecznik". Czy to oznacza, ze popierali albo wyznawali panujaca ideologie? -Nie.
Mozna tu przytoczyc olbrzymia liste ludzi, ktorzy przez swoja dzialalnosc na polu kultury czy nauki stawali sie slawni, i w zwiazku z tym, pisano o nich w PRLowskich gazetach, drukowano ich utwory, reprodukowano obrazy, plakaty.
Niewatpliwie byly tez postacie - czesto miernoty - forowane przez PRLowskie publikatory z racji politycznych czy innych. Czesc z nich do dzisiaj czerpie ze slawy i uznania z tamtych czasow.

Gustaw B

To jest: Krystian Dąbek

Właśnie !

Otóż to. Kisiela też drukowali w PRL.

Nie ma prawicy, bez wolnego rynku !

Kisiela drukowali w PRL-u

To jest znaczne uogulnienie, sugerowac moze, ze byl czesto publikowany. Wydrukowali kryminal "Zbrodnia w ulicy Polnocnej" (o ile dobrze pamietam ten tylul), oraz ksiazke o tresci "frywolnej", za ktora musial zlozyc samokrytyke przed koscielnym urzedem.
Raczej byl na "emigracji wewnetrznej".

antykomunizm

cytuję Gustaw B:
Rozni ludzie w czasach PRLu stawiani byli "na swiecznik". Czy to oznacza, ze popierali albo wyznawali panujaca ideologie? -Nie.

Ale nie wszyscy z nich dzisiaj kreują się na walczących antykomunistów. U niektórych antykomunizm ujawnił się dopiero po 1989.

i co z tego?

Ogol ludzi nie obnosil sie ze swoimi pogladami; po prostu publicznie ich nie wyglaszali. A miejce dla opozycji bylo w wiezieniu.

Gustaw B

1. Czy Łysiak to jest

1. Czy Łysiak to jest ogół ludzi? Czy może osoba nieco więcej niż przeciętna.
2. Np. w latach 1980-1981 ludzie zaczęli wygłaszać opinie. Zapisywali się do "S". Czy Łysiak był wśród nich?
3. Czy słyszał Pan o drugim obiegu w PRL?

I wreszcie: czy osoba, która nie uczestniczyła w opozycji, która nie sprzeciwiała się złu ma prawo dzisiaj kreować się na "sprawiedliwego", "niezłomnego", itd.

re: tocku

ad 1)
No powiedzmy ogol ludzi znanych.
ad 2)
Byl, podobno agitowal, ale w czolowce komitetu zalozycielskiego nie byl, jak to sam zauwazyl (ktos na forum przypomnial stosowny cytat).
ad 3)
Slyszalem.

Tysiace ludzi nie uczestniczylo w jakiejs organizacji opozycjnej, ale kazdy mial setki czy tysiace okazji by sprzeciwic sie zlu. Zorganizowana opozycja mogla nadawac ton, czy inicjowac jakas akcje, ale czesto jej powodzenie zalezalo od tysiecy niezrzeszonych, zwyklych obywateli, ich postawy, a czesto - odwagi.
Bylo sporo jednostek - indywidualnosci, ktore samodzielnie bywaly trzonem opozycji, bo nie kazdy jest istota stadna. Niektorzy ludzie bywaja samodzielnymi "instytucjami".

Gustaw B

ad 2) Z tego co wiem Łysiak

ad 2) Z tego co wiem Łysiak nie był w "Solidarności". Nie uczestniczył w tym ruchu. Jeśli ma Pan inne dane na ten temat, chętnie poczytam.

Ja rozumiem, że tysiące ludzi nie uczestniczyło w opozycji.
Rozumiem, że niektórzy z nich w PRL jakoś się odnajdywali, wydając książki w oficjalnych państwowych wydawnictwach i jeżdząc za granicę (nie każdy mógł jeździć).
Rozumiem, że nawał obowiązków nie pozwalał im zaangażować się w walkę przeciw dyktaturze.
Mnie tylko chodzi o jedno: niech ci, którzy tak robili po 1989 nie udają niezłomnych antykomunistów i nie atakują zajadle tych, którzy jednak coś robili, aby dyktaturę usunąć.

To jest: Mariusz Wiącek

Co to za porównania

Każdy ma prawo do wybierania swojej drogi życiowej. Waldemar Łysiak ma talent literacki - komuś mogą się nie podobać salony, ale jego książki z epoki napoleońskiej są napisane ciekawym językiem dla wielu były inspiracją aby zająć się historią.
Do Solidarności zapisywali się różni - np agenci.
3 Co do drugiego obiegu, a słyszał pan że on był w 80 zinfiltrowany przez agenturę SB? Czy słyszał pan o "Ketmanie".
Czy Łysiak należał do PZPR? Balcerowicz, Geremek, Kuroń tak.

=====
lecz nie jest źle mogło być gorzej czasem w życiu zdarza się pechowy dzień.

=====
co robić aby nie psuć gospodarki?

pisarstwo W. Łysiaka

Cytat z forum gazety.pl
Niejaki Jcek Kozicki pisze:

cytat:
Jestem z pokolenia, które zaczytywało się w książkach pana Łysiaka. Kombinowaliśmy jak zdobyć kolejną pozycję, ponieważ były one rarytasem, o których treści gorąco dyskutowaliśmy, czasami prawie dochodziło do ostrych sporów gdzie tylko jednego słowa brakowało do draki. Szczególnie jego walka z czarną legendą Napoleona, argumenty które przytaczał powodały że wielu z nas
stało się jeśli nie zwolennikami to przynajmniej ludźmi którzy lepiej rozumieli napoleońską politykę, czerpiąc natchnienie ze słów zawartych w Kolebce a powtórzonych w Cesarskim Pokerze. [...] Waldemar Łysiak dzielił i rządził, ale przyszedł nieszczęśny dla tego jegomościa rok 1989, otwarto granice nie tylko na tandetę zalegającą magazyny wszelkich branż na Zachodzie i gdzie tylko ale także pojawiły się w księgarniach różne tytuły - ostatni raz wydawamne przed rokiem 1939 i wtedy przeżyłem koszmar. Mój idol okazał się mistrzem palgiatu, uwielbiany Cesarki poker, zawiera całe przedruki z dzieła pt. Marszałkowie Napoleona, choć trzeba przyznać że raz podał coś w rodzaju przypisu i wspomniał o dziele szkockiego nie angielskiego autora.

Znowu nie wiem ile w tym prawdy.
Podaję, aby ewentalnie ktoś zweryfikował.

To jest: Mariusz Wiącek

Ja też nie wiem

Gdyby jednak to był plagiat to Gazeta Wiadoma zjadłaby go żywcem.

=====
lecz nie jest źle mogło być gorzej czasem w życiu zdarza się pechowy
dzień.

=====
co robić aby nie psuć gospodarki?

To jest: Qrczak

Google mówi

www.lysiak.chrzanik.com

Jeden z postów z tej strony:

"Nagle na zakręcie drogi w pobliżu Ankony [Lannes] natknął się na oddział kawalerii papieskiej, liczący 300 koni.
Szable z pochwy -zakomenderował oficer papieski.
Jak śmiecie wyciągać szable ?-zawołał Lannes -Schowajcie je natychmiast."
Rozkaz-odpowiedział zmieszany oficer.
To się udało, więc Gaskończyk próbował dalej.
Z koni-zakomenderował ze swej strony.
Rozkaz- i szwadron zsiadł z koni.
Lannes próbował dalej: Zaprowadźcie konie do mojej kwatery głównej.
Rozkaz - i szwadron oddalił się.
Lannes mówił później: Gdybym uciekał, jakiś bałwan mógłby strzelić do mnie, sądziłem, że mniej ryzykowałem nadrabiając bezczelnością."
Archibald Gordon Macdonell "Marszałkowie Napoleona"
------
"W 1797 [Lannes] został wraz z 12 żołnierzami otoczony przez kompanię kawalerii papieskiej na drodze z Mantui do Rzymu.
Szable z pochew ! - rozkazał swym ludziom oficer papieski.
Jak śmiecie wyciągać szable! - ryknął Lannes - Schowajcie je z powrotem !
Rozkaz ! - odpowiedział skonfudowany oficer.
Z koni !- komenderował dalej ośmielony pierwszym powodzeniem Lannes - i marsz do mojej kwatery głównej !
"Gdybym próbował uciekać - tłumaczył później -któryś z tych bałwanów mógłby mnie postrzelić w plecy, sądziłem więc, że mniej ryzykuję nadrabiając bezczelnością.
Waldemar Łysiak, Cesarski Poker.

Personalizm to zło, to socjalistyczna ideologia oparta na kłamstwie

W sumie obaj mogli

W sumie obaj mogli korzystać z tego samego źródła.

To jest: BTadeusz

Co to znaczy >tocqu

Kreować się na walczącego antykomunistę?

Czy ja kiedy piszę o swych przygodach w grudniu 70' w tłumie protestujących, lub o udziale w Solidarnosci:
"kreuję się na walczącego antykomunistę"?

Okreslenie, które Pan wykreował, nie wiem czemu odebrałbym do siebie jako pogardliwe, choć zazdrosne.

Byłem przeciw reżimowi.
Programowo i czynnie.

Ale gdyby ktoś uznał mnie za antykomunistę?
Uznałbym to za niezasłużony nadmiar łaski.

Antykomunista dziś, to norma. Dość powszechna.
Wtedy - wystarczającym wyróznikiem była kontestacja. Opozycyjność.

Wtedy słowo "antykomunista" było używane wyłącznie przez reżim, aby kogos nieodwołalnie zdeprecjonować SPOŁECZNIE - nie tylko politycznie.

Wałęsa był antykomunistą?
Kuroń raczej. Ale co to za antykomunizm?

Agitował za walka z komunizmem, a na nieśmiałe protesty, że na to trzeba sporych pieniedzy, wyciagał z kieszeni w spodniach garściami dolary, mówił: "forsa jest i będzie ile trzeba".

Taki to był antykomunista. (r 1969)

Pan, Panie Tomaszu, jakby nie rozrózniał tych subtelnosci znaków czasu.

Człowiek "normalny" na takie gesty rozgladał się lękliwie, bo handel walutą był karany.
To były inne czasy. Tamta atmosfera jest Panu chyba obca.

Zlikwidować opodatkowanie indywidualnej (jednoosobowej) działalności gospodarczej!

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

To jest: Mariusz Wiącek

Prawda.

Książki Waldemara Łysiaka czytałem w latach 70 Empirowy Pasjans, Królewski Poker przecztałem jednym tchem - odkrawając dla siebie że historia może być pasjonjącą nauką. Zaczytywałem się Asfaltowym Salonem, powtórką z reportarzu jaki zrobił Melchior Wańkowicz. Jednak te książki były napisane tak że mi odpowiadały, np tekst o Elvisie Presleyu. Po latach szperające w mojej domowej bibliotece dzieci zaczęły same czytać Łysiaka, sięgnęły po jego nowe pozycje, polecając mi jego nowe dzieła. Mam kolegę architekta który miał z nim wykłady - wypowiada sie o nim w samych suprelataywach, ba jest to dla niego powód do dumy. Miałem styczność z absolwentką polonistyki, która nie wiedziała że ktoś taki jak Waldemar Łysiak istnieje. Dowiedziała się o tym od studentów wydziału mechanicznego.
Wydawał w latach 70, w latach 80 według jego scenarisza wystawiono "Perfidię". Czy on ma na sumieniu kolaborację z prylem, na pewno mniejszą niż Bronisław Geremek, Czesław Miłosz, Jacek Kuroń.

====
lecz nie jest źle mogło być gorzej czasem w życiu zdarza się pechowy dzień.

=====
co robić aby nie psuć gospodarki?

No, ale J. Kuroń siedział

No, ale np. J. Kuroń siedział w więzieniu za wsparcie robotników walczących z systemem. Jak walczył z systemem p. W. Łysiak?
Co daje mu dzisiaj moralne prawo do gwałtownych ataków np. na poetów, którym zdarzył sie propartyjny wiersz?

To jest: Konrad Banachewicz

A Gomulka za odchylenie

A Gomulka za odchylenie prawicowe, o ile pamietam - kto mi daje moralne prawo do potepiania go? I to za Stalina siedzial, wiec bardziej sie nacierpial od Kuronia z pewnoscia.

Konrad Banachewicz
Tymczasowy koordynator Prawicy RP

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

Konrad Banachewicz

To jest: Krystian Dąbek

Właśnie sam to chciałem napisać :)

Widać, że "Michnikowszczyzna" przeczytana :)
Ja porzuciłem w połowie póki co, bo lektury szkolne cisną.

Nie ma prawicy, bez wolnego rynku !

To jest: Konrad Banachewicz

Doceniam wyraz uznania, ale

Doceniam wyraz uznania, ale pudlo :) Akurat ze Gomulka siedzial to ze szkoly pamietam, a ostatnio na jakims kanale historycznym zlapalem program o procesach politycznych za Stalina i wspominane byly tez paragrafy. Poza tym ja mniej wiecej wiem, co RAZ o Michniku sadzi, sporo niestety pamietam - wiec nie spieszy mi sie do porcji stresu, jaka ta lektura przypuszczalnie bedzie.

Konrad Banachewicz
Tymczasowy koordynator Prawicy RP

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

Konrad Banachewicz

Oskarzenie bylo...

raczej o "odchylenie nacjonalistyczne", podobnie jak casus Tito. Gdzieby tam o prawicowosc, ale byloby smiechu. Prawicowy komunista!

Pogodzę Panów. Gomułka

Pogodzę Panów.
Gomułka siedział za "odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne",
Tak to brzmiało.

Kupa socjalistycznego śmiechu

cytuję "alvisa":
Oskarzenie bylo raczej o "odchylenie nacjonalistyczne", podobnie jak casus Tito. Gdzieby tam o prawicowosc, ale byloby smiechu. Prawicowy komunista!
{http://prawica.net/node/5715#comment-120844}
(mowa o Władysławie Gomułce)
Może to i śmieszne ale ... PRAWDZIWE!
Oskarżony był właśnie "o odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne" - por. np. artykuł w Wikipedii (albo popytaj starszych).
Socjalizm, tak w ogóle był (oglądany z dalekiej perspektywy) bardzo zabawny (nie dla uczestników, a dla obserwatora).

Selam!
Pokój!

TeSteP (Mirza)
____________
Ceterum censeo, że powinniśmy popierać Tuska i Platformę we wszystkich działaniach zgodnych z dobrze pojętym interesem kraju (jak poprzednio naszym obowiązkiem było robić to w odniesieniu do Kaczyńskiego i PiS).

Jasny gwint!

Jasny gwint!
O tym "odchyleniu prawicowo-nacjonalistycznym" już "pisał "tocqu".

Selam!
Pokój!

TeSteP (Mirza)
____________
Ceterum censeo, że powinniśmy popierać Tuska i Platformę we wszystkich działaniach zgodnych z dobrze pojętym interesem kraju (jak poprzednio naszym obowiązkiem było robić to w odniesieniu do Kaczyńskiego i PiS).

Trudno chyba porównywać

Trudno chyba porównywać Gomułkę do Kuronia.

To jest: Konrad Banachewicz

A Kuronia do Lysiaka? Pan

A Kuronia do Lysiaka? Pan zaczal watek i okreslil stylistyke, ja sie tylko wpasowalem :)

Konrad Banachewicz
Tymczasowy koordynator Prawicy RP

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

Konrad Banachewicz

Kuroń jednak walczył o

Kuroń jednak walczył o wolną Polskę (piszę o latach 70. i 80.), dążył od obalenia monopolu PZPR.
A Łysiak? Co zrobił dla obalenia komunizmu?

Niech mnie Pan nie rozsmiesza przed snem

bo nie usne. Kuron walczyl o wolna Polske?! Wolna od czego?

Wolną od Moskwy, wolną od

Wolną od Moskwy, wolną od dyktatu KC PZPR, wolną od pałek ZOMO.

Nie stać Pana na odrobinę obiektywizmu?

PS: powtarzam pytanie, proszę podać zasługi p. W. Łysiaka w dziele walki z PZPR.

To jest: Grzegorz Gołda

Mógłbym się zgodzić z

Mógłbym się zgodzić z tym, że Kuroń walczył o Polskę wolną od Moskwy, gdyby dodał Pan, że wolną także od Polski, jak na trockistę przystało.

Kocham matematykę.

To jest: Mariusz Wiącek

Jacek Kuroń walkę miał we krwi.

Wcześnie zaczął. Walczył o młodzież zakładając czerwone walterowskie harcerstwo, później poszło z górki. Tak dla dobra sprawy to Lejba Dawidowicz Bronstein ksywka Trocki zginął z rąk Stalina - czy to ma mu wystawiać świadectwo zapiekłego antykomunisty? Według mnie Jacek Kuroń miał ciąg na władzę, ale go go niej nie dopuszczali z różnych przyczyn to i stworzył wewnętrzną frakcję ufny w to że mu nic zrobią. Władza komunistyczna nigdy nie lubiła opozycji zarówno tej wolnościowej, jak i wewnętrznej. Wsadzili go do więzienia, tam się na własnej d... przekonał o tym jak wygląda system który tworzył i popierał całą siłą.
=====
lecz nie jest źle mogło być gorzej czasem w życiu zdarza się pechowy dzień.

=====
co robić aby nie psuć gospodarki?

To jest: leszekzi

Dajcie już spokój -

Gomułka też siedział za "system". A i Gierka WRON internował. Sądzę, że o p.Kuroniu dowiemy się jeszcze paru rzeczy.
Co do poezji, myślałem, że to jakoś tak "z duszy", "z boskiego natchnienia"... Dziwne zaiste trzeba było mieć granie w duszy, aby "zdarzył się propartyjny wiersz".

Leszek Zinkow, Kraków
leszekzi@interia.pl

Leszek Zinkow, Kraków
leszekzi@interia.pl

Chyba Panowie zdają sobie

Chyba Panowie zdają sobie sprawę, że porównywanie więzień Gomułki i Kuronia to demagogia. Po co zatem to robić? Z innych powodów siedział Kuroń (za kwestionowanie dominacji PZPR), a z innych Gomułka (rywal do władzy).

Nawet przeciwnicy J. Kuronia zaznaczają, że był jednym z najucziwszych ludzi jakich znali.

To jest: Piotr Tomczyk

są podobieństwa

cytuję tocqu:

Nawet przeciwnicy J. Kuronia zaznaczają, że był jednym z najucziwszych ludzi jakich znali.

Do uczciwości i skromności Gomułki też nikt nie zgłaszał zastrzeżeń ;-)
-----------------------------------
Wstąp do "Prawicy RP (partii wirtualnej)"

To jest: Konrad Banachewicz

Primo: A czy ja neguje jego

Primo: A czy ja neguje jego uczciwosc? Posrednio mi to zarzucajac, to Pan uprawia demagogie. Ja nie twierdze, ze "kazdy pijak to zlodziej", wiec prosze mi takich uproszczen nie przypisywac.

Secundo: Kuron kwestionowal dominacje PZPR, hmm... I jego wspolny list z Modzelewskim tez oczywiscie byl przejawem checi walki o wolna Polske, wyrwana spod jarzma?

Kuron to facet, ktory byl komunista do lat 60tych, bratal sie z czerwonymi po 89 broniac ich przed rozliczeniami - wiec przepraszam, ale jego walka z systemem w latach 70-80tych to po prostu klotnia w rodzinie. Pobuntowal sie, a potem wrocil do swoich. Nie neguje tego, ze byl uczciwy, a prywatnie moze i mily tudziez uroczo sympatyczny - i kompletnie mnie to nie obchodzi. Interesuja mnie wybory ideowe tego faceta i popierane przez niego opcje polityczne - i mdli mnie, gdy patrze na rezultaty. Czerwone harcerstwo? Komuszany dogmatyzm i potepienie PZPR za odejscie od idealow marksizmu? "Negocjacje" z Lesiakiem? No bez kpin...

Jesli w narodowym pantenonie tacy ludzie maja zastapic romantycznych nieudacznikow spod znaku "hura, dajmy sie pozabijac za Boga, Honor i (cudza) Ojczyzne" - to zamienil stryjek siekierke na kijek. I jako nacja przekazujaca mlodziezy wzorce, mamy przechlapane.

Konrad Banachewicz
Tymczasowy koordynator Prawicy RP

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

Konrad Banachewicz

List

cytuję Konrad.Banachewicz:

Secundo: Kuron kwestionowal dominacje PZPR, hmm... I jego wspolny list z Modzelewskim tez oczywiscie byl przejawem checi walki o wolna Polske, wyrwana spod jarzma?

Pan nie czytał tego listu, prawda?

np. fragment
Rządząca partia jest bowiem mono­polistyczna. Klasa robotnicza nie ma możliwości organizowania się w inne partie, a tym samym formułowania, propagowania i walki o realizację innych programów, innych wariantów podziału dochodu narodowego, innych koncepcji politycznych niż progra­my i koncepcje PZPR. Monopolu partii rządzącej na organizowa­nie robotników strzeże cały państwowy aparat władzy i przemo­cy: administracja, policja polityczna, prokuratura, sądy, a także kierowane przez partię organizacje polityczne, demaskujące w zarodku próby podważenia kierowniczej roli PZPR. [...] Partia jest nie tylko monopolistyczna, ale zorga­nizowana na zasadach monolitycznych. Wszelkie frakcje, grupy o odrębnych platformach, zorganizowane prądy polityczne są w niej zakazane.

Czy Łysiak pisał tak o PZPR?

To jest: Konrad Banachewicz

Czytalem, ale w liceum

Czytalem, ale w liceum (nawet nie chce mowic ile to lat temu, bo sam sie zdoluje :) Jak ma Pan tekst zrodlowy pod reka, to poprosze jeszcze o fragment swiadczacy o checi Polski "wolnej od Moskwy", jak byl Pan laskaw to napisac pare postow temu. Poza tym: to zdaje sie byla krytyka z pozycji marksistowskich, ergo: Kuron byl czerwony, co w moich oczach go dyskwalifikuje.

I co Pan z tym Lysiakiem? Ani on mi brat, ani swat - ruszyl mnie ten stawiany przez Pana za przyklad pozytywny Kuron.

Konrad Banachewicz
Tymczasowy koordynator Prawicy RP

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

Konrad Banachewicz

W 1964 atak na monopol

W 1964 atak na monopol władzy PZPR był z pozycji lewicowych, nie przeczę. Po prostu Kuroń chciał tzw. demokracji robotniczej.
Nie dyskutujemy jednak o tym czy J. Kuroń był "czerwony" czy nie był, ale o tym czy zdarzyło mu się walczyć z dyktaturą KC PZPR czy nie.
Zresztą pisząc o Kuroniu chodziło mi o lata 70. i 80. Jego poglądy uległy pewnej ewolucji w porówaniu do połowy lat 60.

Nie jestem wielbicielem myśli politycznej p. J. Kuronia, bo mam zupełnie inne poglądy niż on na wiele spraw.
Napisałem o Kuroniu w reakcji na post p. Wiącka.

To jest: Konrad Banachewicz

Na dobranoc powiem krotko

1. Zdarzylo mu sie walczyc z dyktatura, podobnie jak zdarzylo mu sie ja przedtem i potem popierac (a w kazdym razie - ludzi z nia zwiazanych, w tym drugim przypadku)
2. Ewolucja - byc moze. Ale dalej czerwono
3. Haslo "mysl polityczna" zaklada, ze cos tam bylo poza emocjonalnym zestawem sloganow - ale niech Panu bedzie.
4. Dalej czekam na fragment listu sugerujacy cos nt wladzy Moskwy

do jutra,
Konrad Banachewicz
Tymczasowy koordynator Prawicy RP

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

Konrad Banachewicz

Z całym szacunkiem

nie odnosząc się do lewicowych poglądów Kuronia. Wzywanie na 4 lata przed agresją na Czechosłowację do hasła "przecz z moskalem" byłoby piramidalną głupotą a pan sugeruje że patriota powinien tak zrobić:/
Oczywiście że Kuroń był socjalistą dla mnie to wyklucza rozsądek ale nie patriotyzm.
Co do punktu 1) Lepiej walczyć z dyktaturą a potem bronić dyktatorów czy bronić dyktatury a potępiać dyktatorów po jej upadku vide Kryże Jasiński;)

To jest: Konrad Banachewicz

Z calym szacunkiem,

ale lewicowi patrioci to dla mnie Broniewski albo Puzak - a Kuron to lekko podrasowany komuch (trockista, o ile pamietam). I nazywanie go patriota, moim zdaniem, obraza pamiec dwoch pierwszych wymienionych przez mnie ludzi - i pewnie od metra innych, ktorzy o pierwszej w nocy wylecieli mi z glowy :/

Konrad Banachewicz
Tymczasowy koordynator Prawicy RP

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

Konrad Banachewicz

Słowo o Stalinie

Broniewski, który pisał hymny na cześć Stalina?

To jest: Konrad Banachewicz

Deja vu

Mimo wszystko - tak.

Konrad Banachewicz
Tymczasowy koordynator Prawicy RP

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

Konrad Banachewicz

Hmmm

Ja mogę tylko powiedzieć że patriotyzm nie jest rzeczą którą łatwo oceniać. Przynajmniej według mnie. Powiedzmy że mam problem z odpowiedzią na pytanie kto był większym patriotą ks. Drucki-Lubecki czy Wysocki. Wiem natomiast kto bardziej przysłużył się Polsce:)
Nigdy komuś o takim życiorysie jak Broniewski nie odmówiłbym patriotyzmu, ale pan może za "Opowieści o życiu i śmierci Karola Waltera-Świerczewskiego, robotnika i generała" - 1947 i "Słowo o Stalinie" - 1949
Nie mówię że należy ubóstwiać Kuronia za poświęcenia dla ojczyzny bo wielu cierpiało bardziej ale od razu mu odmawiać?

To jest: leszekzi

Definicja patriotyzmu jest prosta:

przynajmniej według Gazety Wyborczej: jeżeli jest to kraj silny, dominujący (USA, Niemcy, Rosja, Izrael) - można mówić "patriotyzm". Jeżeli słaby (jak Polska) to należy używać w to miejsce wyłącznie sformułowań: "ksenofobia", "zaściankowość", "faszyzm", "antyeuropejskość", "zasklepienie", "oszołomstwo", "przestarzały izolacjonizm", "polityczna ślepota".

Leszek Zinkow, Kraków
leszekzi@interia.pl

Leszek Zinkow, Kraków
leszekzi@interia.pl

No cóż

Niezależnie od GW. Fakty są takie że niejednokrotnie między patriotyzmem a głupotą szkodzącą obywatelom i państwu niewielka różnica.

W liście 1964 chyba nie

W liście 1964 chyba nie było fragmentu o władzy Moskwy.
Ale nie sugerowałem, że W NIM cos takiego było.
Skąd Pan to wziął?

To jest: Konrad Banachewicz

A jakos tak mi sie kontekst

A jakos tak mi sie kontekst przetrawil, widac nadintepretowalem Panska zarliwa obrone. Najlepszy dowod, ze pora powiedziec dobranoc, tym razem juz na pewno :)

Konrad Banachewicz
Tymczasowy koordynator Prawicy RP

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

Konrad Banachewicz

do "Tocqu": to co z tego?

Pobyt w wiezienie nie jest najwazniejszym swiadectwem.
Kuron to bolszewik. Mial swoje poglady, i o nie walczyl i siedzial. Nie bylo to jednak to, o co walczyli inni; po prostu on mial inna wizje czerwonej klatki. Polecam jego wspomnienia.

Gustaw B

cytat:Nie bylo to jednak to,

cytat:
Nie bylo to jednak to, o co walczyli inni; po prostu on mial inna wizje czerwonej klatki.

Oczywiście że pobyt nie. Natomiast pobyt za sprzeciwianie się dyktaturze już dość:)
Mógłbym się z panem zgodzić gdyby:
Kuroń był przeciwko demokratycznym wyborom.
Kuroń był przeciwko wycofaniu wojsk radzieckich
Kuroń był zwolennikiem utrzymania władzy partii.
To że w latach 60 nie nawoływał do powstania tylko do zmian w PZPR świadczy nie o braku patriotyzmu tylko o tym że nie był skończonym idiotą:/

re; tocqu, re: Kuron

Podtrzymuje zarzut wobec Kuronia, tym bardziej, ze odnosi sie takze do Michnika. Piewcy jego zaslug powinni spojrzec na fakty. Stosunkowo niedawno sporo bylo mowione na ten temat, a ja nie mam nic waznego do dodania. Polecam wiec artykul J. Bartyzela, "O FAŁSZYWEJ HISTORII JAKO MISTRZYNI FAŁSZYWEJ APOLOGETYKI", ktory oddaje istote sprawy:
http://www.polskiejutro.com/art.php?p=8689&m=w&id=...

Gustaw B

To jest: Mariusz Wiącek

Mariusz

Co to za argument. Józef Wasirionowicz Stalin siedział w więzieniu. Adolf Hitler siedział w więzieniu i jakby się dobrze przeanalizować to za to samo. To nie jest argument. Stefan Kisielewski też publikował za komuny, ba był posłem, nie znalazłem jego "penów pochwalnych na temat komuny", inni je mieli.

=====
lecz nie jest źle mogło być gorzej czasem w życiu zdarza się pechowy dzień.

=====
co robić aby nie psuć gospodarki?

To jest: Andrzej Gniadkowski

Walczył prawdopodobnie

Walczył prawdopodobnie równie skutecznie (Choć chyba nie do końca o to samo) niż szanowny J.Kuroń po prostu drukując swoje książki. Niech każdy robi to co umie najlepiej. Lewacy siedzą w więzieniach, a normalni ludzie zarabiają na życie. Czcigodny Pan Łysiak dodatkowo kreował swoimi książkami pewne postawy, światopogląd. Bynajmniej nie bolszewicki, bynajmniej...

P.s
Wprawdzie prawicowy J.K. Mikke też siedział dwa razy, ale sam przyznaje, że całkiem słusznie i w dodatku z własnej głupoty.

Stefan Kisielewski też siedział, ale tylko w ławach sejmowych.

To ile kto siedział w pudle, było ważne i było powodem do dumy w 1945r. Dziś chyba mamy trochę inne pobudki moralne?

"Jestesmy z rządu przyszliśmy ci pomóc."

kombatant

cytuję Andrzej Gniadkowski:
Walczył prawdopodobnie równie skutecznie

Tak, walczył. Toż to prawdziwy kombatant! :)

cytat:
Niech każdy robi to co umie najlepiej. Lewacy siedzą w więzieniach, a normalni ludzie zarabiają na życie.

Tak wg Pana np. w 1950 sami lewacy siedzieli w więzieniach?

Tak się zastanawiam, co jeszcze Panowie wymyślą, żeby zapobiec pojawieniu się dysonansu poznawczego w sprawie W. Łysiaka :)

To jest: MarcinB

prosze "tocqu", nie wiem, czy chlop czy baba

Lysiak byl i jest porzadnym facetem, dobrym i uczciwym historycznym pisarzem. Dla Polski zrobil znacznie wiecej niz "komandosi", ktorzy drukowali w "Paryskiej Kulturze" ze swoich cel wieziennych. Skutkiem "marca'68" bylo bardzo szkodliwe dla Polski wygonienie Polakow Zydowskiego pochodzenia na emigracje. Pozostali natomiast komunisci, dzialacze trockizmu tacy jak Michnik. Szkodliwosc braku polskich Zydow jest oczywista. Byli oni swiadkami, najczesciej sami zostali uratowani z holokaustu przez Polakow. Bez ich swiadectwa latwiej jest obecnie robic na Swiecie propagande o "plskich obozach zaglady". Dzialalnosc publicystyczna Lysiaka w wolnej Polsce otwiera oczy ludziom na fakty, ktore do tej pory byly nieznane, lub zaklamane. Michnik natomiast nadal prowadzi kampanie wypaczania historii. Mogloby sie wydawac, czytajac Michnika, ze Polacy to wyjatkowo plugawy narod. Dzieki Bogu mamy Lysiaka.

p.s.
radze sie podpisywac pod wlasnymi pogladami, bo moze zajsc podejrzenie, ze jedna i ta sama osoba robi tutaj propagande, poslugujac sie ksywa jak wiezien, lub ktos kto wstydzi sie wlasnych pogladow.

Marcin Bienkowski
floorplans2004@yahoo.com.au

Marcin Bienkowski
floorplans2004@yahoo.com.au

To jest: BTadeusz

Jaki dysonans ma Pan na mysli?

cytat:
Tak się zastanawiam, co jeszcze Panowie wymyślą, żeby zapobiec pojawieniu się dysonansu poznawczego w sprawie W. Łysiaka :)

Chrzci Pan człowieka "kreujacym się na antykomuniste" a nam kaze Go za Pański poglad kamieniować?
Chłop, jak chłop.
Ma, co trzeba.
A dodatkowo to Mu wisi dysonans.

Zlikwidować opodatkowanie indywidualnej (jednoosobowej) działalności gospodarczej!

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

Wydaje mi się (może się

Wydaje mi się (może się myle), że zbudowaliście sobie Panowie obraz Łysiaka niezłomnego przeciwnika komuny, osoby piszącej tylko prawdę w książkach, jednego z niewielu sprawiedliwych.

Kiedy pojawiają się opinie wskazujące, że Łysiakowi zdarza się manipulować, a za komuny siedział cicho (taki talent, a ani jednego tekstu w prasie opozycyjnej!), że popada w mitomanię to zaczyna się atak na Michnika. Odwrócenie uwagi? Skaza na portrecie? Walka z dysonansem?
Potrzeba Wam chyba takich idoli "niezłomnych".

To jest: BTadeusz

Są i w naszym wieku

Osoby ze słabością do "ikon".
A Pan jakby nas podpuszczał...
W tym kierunku?...
-:)
Bo sam Pan przecież jest poza sporem.
Prawda?

O Łysiaku moja opinia:
Ma słabość do "ozdobników". (jesli jest Pan melomanem.)

Zlikwidować opodatkowanie indywidualnej (jednoosobowej) działalności gospodarczej!

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

Staram się być poza sporem

Staram się być poza sporem :)
Co ciekawe na portalach jednoznacznie lewicowych nazywany bywam "prawakiem", na prawicowych "lewakiem" ("lewicowy desant"). Obie strony, każdego, kto nie zgadza się z oficjalną linią portalu uznają za przedstawiciela wroga.

PS: Przygotowuję właśnie referat "Tożsamości ideowo-polityczne Polaków" i wizyty na politycznych portalach okazują się bardzo interesujące ;)

To jest: BTadeusz

OoOoOo

Jestem bardzo ciekaw.
Obiecuję dobrą recenzję.-:)

Nie wiem, czy Pan to wyłapał, ze kiedy zdefiniuje się Pan jako "nieprawomyślny", to członkowie tak właśnie Pana "zatwierdzają" i już Pan się z tej roli nie wyłga.
Jest, co tam, MA PAN BYĆ - tolerancjuszem, i już.
Robi Pan za "wentyl bezpieczeństwa".
Zmiana poglądów jest dopuszczalna po złozeniu "ofiary krwi".

Zlikwidować opodatkowanie indywidualnej (jednoosobowej) działalności gospodarczej!

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

To jest: R1a1

To może Pan jest po prostu liberałem? Na prawo od socjalistów,

na lewo od konserwatysów?

cytuję tocqu:
Co ciekawe na portalach jednoznacznie lewicowych nazywany bywam "prawakiem", na prawicowych "lewakiem" ("lewicowy desant").

To jest: Jerzy Kałwak

Rzemieślnik - artysta

W latach 70. i 80. Łysiak nie publikował (i do dziś tego nie robi) prozy artystycznej, jak czynili to Konwicki czy Nowakowski. Łysiak jest zawodowym pisarzem, trochę rzemieślnikiem, dla którego pisanie jest źródłem dochodów, a nie wypełnianiem jakiejś misji. O jego dobrym "układzie" z poprzednim systemem świadczy publikowanie książek w KAW, przypisanej do ZSMP i w ogóle do ruchu młodzieżowego PZPR. KAW publikował różne rzeczy, możliwie popularne i nieskomplikowane w odbiorze, takie trochę "do pociągu", w dużych nakładach i szybko.
Nie znaczy to wcale, że Łysiak współpracował z systemem, ale wejścia musiał mieć. Tak samo, jak dobry rzemieślnik, który rzeźbił szafy "gdańskie" dla rozmaitych notabli.

Mnie Łysiak nie ciekawi, bo często odkrywa rzeczy odkryte już przez innych, opisane w pismach specjalistycznych itp. Poza tym bywa powierzchowny - piosenkę "Gimnastyka" w ostatnim "GazPolu" przypisał błędnie Okudżawie. Jako pisarz przypomina mi stylem satyryka Jana Pietrzaka, z którego dowcipów trzeba się śmiać, bo jest satyrykiem.

Antykomunizm Łysiaka jest tej samej miary, co pogaduszki kolegów mojego ś.p. ojca na ganku mojego domu, gdy miałem pięć lat. Taki trochę nieszkodliwy i chojracki.

--------------
aribo.pl/jerzykalwak

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

To jest: Krystian Dąbek

Pewne podobieństwo

Przyznam, że dla mnie Gazeta Wyborcza ma sporo z Naszym Dziennikiem wspólnego. Artykuły, które rzucają stos insynuacji na Żaryna, nie różnią się niczym od, pełnych jadu publikacjami takich ludzi jak prof. Robert Jerzy Nowak, który też wynajduje to co najgorsze i dorabia swoją ideologię, tyle że na "odwyrtkę". Rząd dusz Michnika, nie różni się w swojej mentalności, niczym od rządu dusz Rydzyka.
Co widać chociażby przy atakach obu mediów na "Gazetę Polską", czy brak jakiegokolwiek sprzeciwu przeciw rozpuście Samoobrony i wybielania Leppera, zapraszając go na długą nasiadówkę do studia.
Takie coś w studiu katolickiej telewizji jest rzeczą przykrą, i pomyśleć, że tylko po to by być przeciw publikacji "Wyborczej".

Również mam się za osobę inteligentną jak pan i dlatego staram się nie czytać i "Gazety wyborczej", ale również i "Naszego dziennika", który jest niemniej tendencyjny.

Nie ma prawicy, bez wolnego rynku !

Oooo, tu mnie Pan

Oooo, tu mnie Pan zaskoczył, in plus... :)

To jest: leszekzi

No tak:

rozbawiło mnie kiedyś stwierdzenie, że jest "rodzina Radia Maryja" z ojcem dyrektorem i "rodzina Gazety Wyborczej" z ojcem redaktorem. Ale nie mogę się z Panem zgodzić, że można uważać za punkt honoru "nie czytanie" tego czy owego. Zawsze przypomina mi to scenę z "Rejsu", w której KaOwiec budząc sie z drzemki powiada coś w rodzaju: "...przepraszam, ale się zamyśliłem i nie słuchałem tego, więc powiem na ten temat kilka słów..."

Leszek Zinkow, Kraków
leszekzi@interia.pl

Leszek Zinkow, Kraków
leszekzi@interia.pl

To jest: Krystian Dąbek

Źle napisałem

Żle się wyraziłem. Poczytuję i GW i ND, tylko on-line. Bez tego by nie było przecież tego artykułu. Chodziło mi raczej, o nie uważanie tych gazet za coś opiniotwórczego i wartego codziennej lektury przy śniadaniu.

Nie ma prawicy, bez wolnego rynku !

To jest: Jerzy Kałwak

Jest też rodzina

Samoobory z ojcem wicepremierem Andrzejem.
--------------
aribo.pl/jerzykalwak

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

Ale i drobna różnica.

Oglądam czasami telewizję Trwam i statystycznie raz w miesiącu słucham rozmowy z prof. Nowakiem. Wygrzebuje on z przepastnej teczki wycinki publikacji, z którymi polemizuje. Jeśli jego komentarze są nawet nadinterpretacją, ciągle jeszcze odnoszą się do istniejących, a nie zmyślonych artykułów prasowych i zełganych na poczekaniu "faktów wyborczych". I na tym polega różnica ( ma Pan oczywiście prawo twierdzić, iż nie jest taka wielka ) między prof. Nowakiem a michnikowym ministerstwem prawdy.
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, Panie Krystianie.

Stary Niedźwiedź

To jest: Piotr Tomczyk

Mniej bąbelków

cytuję stianu:
Również mam się za osobę inteligentną jak pan i dlatego staram się nie czytać i "Gazety wyborczej", ale również i "Naszego dziennika", który jest niemniej tendencyjny.

Panie Stianu, oczekiwanie od jakiejkolwiek gazety tzw. niezależności, bezstronności, czy nietendencyjności, to naiwniactwo.
Takich gazet po prostu nie ma. Z kolei powiązanie inteligencji (!) z unikaniem takiej lektury może świadczyć o niezrozumieniu rzeczywistych przyczyn podejmowanych przez Pana decyzji. Podobnie jeśli chodzi o różnice między różnymi tytułami prasowymi. Po bardziej wnikliwej analizie można je znaleźć. Pomiędzy gazetami, ich naczelnymi, tekstami poszczególnych dziennikarzy. Szczególnie polecam analizę przemiany jaką przeszła "Rzepa" po odejściu red. Gaudena.
Według mnie powinien Pan to jeszcze przemyśleć. Warto, bo pisze Pan interesująco. Jakieś powody do niepokoju jednak są. Pana teksty świadczą (poza bezdyskusyjną inteligencją) także o wysokim poziomie bąbelków. Zbyt wcześnie Pan zaczyna. Powodzenia!
-----------------------------------
Wstąp do "Prawicy RP (partii wirtualnej)"

To jest: Krystian Dąbek

Ciekawe czemu pan się zdziwił

Aż mnie Pan tak wcześniej odbierał jako zaślepionego fana tego co w Polsce mylnie się nazywa prawicą, a szczególnie na łamach "Naszego dziennika" ? Ja jestem anglosaskim konserwatystą, który chce tutaj tylko syntezy z Reagana, Irlandii czy z Estonii Marta Laara. Polski konserwatyzm, który reprezentuje to środowisko mnie mierzi, i jest parodią samego konserwatyzmu anglosaskiego. Nie klęczę na modłach, nie chce intronizować Chrystusa, wolę wolny rynek i proste zasady moralne.

Nie ma prawicy, bez wolnego rynku !

Napisał Pan bardzo

Napisał Pan bardzo emocjonalny artykuł z pasją atakując tendencje występujące z GW. W artykule nie wspomniał Pan, że podobne metody stosują także inne pisma prowadzące walkę polityczno-ideową (pisma propagandowe).
Dopiero w komentarzu zawarł Pan równie ostrą ocenę drugiej strony.
Akurat miałem napisać, że techniki a la GW stosują także media o odmiennej orientacji, kiedy pojawił się Pana komentarz. Dlatego zaznaczyłem, że mnie Pan zaskoczył :)

PS: przyznam jednak, że bardziej przemówiłby do mnie mniej emocjonany tekst pokazujący manipulacje z pewnego dystansu, z pozycji obserwatora. Ale ja w ogóle ostatnio jestem trochę obok ;)

To jest: Krystian Dąbek

Nie pisałem

Nie pasjonowałem się lekturą "Naszego Dziennika" ostatnimi czasy, a te dwa artykuły w świątecznej "Gazecie" skłoniły mnie do jakiejś analizy ich postępowania. Może zbyt emocjonalnie ? Być może. Niemniej jestem zadowolony.

Nie ma prawicy, bez wolnego rynku !

Ale ja nie oceniam Pana

Ale ja nie oceniam Pana artykułu, tylko piszę o moich predylekcjach :)

To jest: Konrad Banachewicz

Czyli:

Wszyscy byli umoczeni, wiec nikt nie jest winny? W wersji nowoczesnej: wszyscy manipuluja, wiec nikt nie jest godzien zaufania? Wie Pan, rozne indywidua sie po orbicie ND bujaja, ale Kiszczaka nikt tam na czlowieka honoru nie mianuje, albo nie broni Jaruzelskiego. Takze ciut umiaru z tym obiektywizmem i wznoszeniem sie ponad biezace spory, bo mozna zatracic z oczu szczegoly. Ja rozumiem, ze w alabastrowej wiezy arbitra elegancji jest wygodnie, ale nie wieje tam Panu troche na gorze?

Konrad Banachewicz
Tymczasowy koordynator Prawicy RP

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

Konrad Banachewicz

Nie napisałem, że WSZYSCY

Nie napisałem, że WSZYSCY manipulują.
Jeśli chodzi o wieżę - cóż, taką mam pracę.

To jest: Konrad Banachewicz

Nie napisal Pan ze wszyscy,

Nie napisal Pan ze wszyscy, ale ND i GW to najwazniejsze dzienniki
(Der Dziennik uznaje za kuzyna GW, choc chwilowo pokloconego z glowa rodziny). I sugestia zbiorczego sceptycyzmu wynikala z Panskiej wypowiedzi, choc moze nieco miedzy wierszami (albo ja zostaje paranoikiem - ale tacy ponoc zyja dluzej).

Co do wiezy - fajnie, ale czy brak uwag konstruktywnych jest wpisany do kontraktu? Ja, KPB, z dzika checia poczytalbym ZNOWU cos afirmatywnego spod Panskiego piora, a nie tylko szukanie dziury w calym. Bez urazy, ale takie wrazenie robia na mnie ostatnio Panskie posty.

zalaczam pozytywne uklony i pozdrowienia jednakowoz,
Konrad Banachewicz

Tymczasowy koordynator Prawicy RP

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

Konrad Banachewicz

Chodziło mi o to, że w

Chodziło mi o to, że w tzw. pismach zaangazowanych od czasu do czasu występują teksty zawierające pewne techniki manipulacyjne.
Nie pisałem, że wszyscy publicyści tych pism tak postępują, raczej - że obie strony dopuszczają takie narzędzia w walce ideowej.

Z drugiej strony w GW jest przecież wiele ciekawych tekstów opisujących rzeczywistość, i w Naszym Dzienniku również.

Pozdrawiam serdecznie

To jest: Konrad Banachewicz

A jesli tak to zgoda -

A jesli tak to zgoda - osobiscie czytam jednych i drugich tylko jak musze (np napisza cos, co potem cytuje cala reszta), ale z uwagi na profil ideologiczny ND przeszkadza mi dalece mniej niz GW, ktorej srodowisko winie o wiele patologii III RP. Z RM / ND pewne sprawy nie do konca mi sie podobaja (typu prorosyjskosc i zydozernosc zakamuflowana troska o Palestynczykow), ale jest mniej dowodow - a insynuacji nie lubie.

Konrad Banachewicz
Tymczasowy koordynator Prawicy RP

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

Konrad Banachewicz

To jest: leszekzi

No tak:

cytuję Konrad.Banachewicz:
rozne indywidua sie po orbicie ND bujaja, ale Kiszczaka nikt tam na czlowieka honoru nie mianuje, albo nie broni Jaruzelskiego.

Powiedziałbym więcej: w ND też serdecznie nie znoszą różnych gości z kręgu "salonu", ale nie słyszałem, że by o kimś powiedzieli, że się "ch..jami na głowy pozamieniali" (jak pan Celiński o historykach próbujących wyjaśnić wątpliwości w biografii J.Kuronia) albo wprost - "gnoje" (ulubione w swoim czasie określenie red.Michnika wobec ludzi z których poglądami się, mówiąc eufemistycznie, nie zgadza).

Leszek Zinkow, Kraków
leszekzi@interia.pl

Leszek Zinkow, Kraków
leszekzi@interia.pl

To jest: Konrad Banachewicz

Czepie sie: niektorych z

Czepie sie: niektorych z kregu salonu moze i nie znosza, ale wpuszcza sie na antene RM / lamy ND dziwnych ludzi spod znaku stowarzyszenia "Grunwald", ze o Benderze i jego super wojowniczej przeszlosci nie wspomne. A co do jezyka - no bycie "katolickim glosem w moim domu" jednak zobowiazuje :) GW ma tu latwiej, bo wpojona jej guru wiara w materializm dialektyczny rzucania miesem nie zabrania.

Ten moj sceptycyzm nie zmienia jednego: z obrony katow, bandytow i kapusiow (Kiszczaka, Jaruzela z jednej, Czajkowskiego czy Maleszki z drugiej strony) nie robi sie w ND fundamentu ideowego, a w GW - owszem. Wot, moze i niewielka roznica - ale dla mnie wystarczajaca, zeby GWno tepic.

pozdrawiam,
Konrad Banachewicz
Tymczasowy koordynator Prawicy RP

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

Konrad Banachewicz

To jest: Krystian Dąbek

Nie neguję istnienia RM/ND

Ale ja nie neguję, że nie ma ciekawych audycji na łamach RM. Czasami , choć bardzo rzadko, zdarza mi się posłuchać ciekawej dyskusji w rozmowach niedokończonych. Ale pamiętam jaki hardcore urządzili radiosłuchacze jak Niesiołowski wszedł do tej jaskini lwa.
Stefan, co by nie sądzić o nim, wyszedł z tarczą.

Nie ma prawicy, bez wolnego rynku !

To jest: Konrad Banachewicz

Stefan...

Akurat w jego osobie na niewinnego nie trafilo - biorac poprawke, na jego 1. temperament 2. slownictwo (bluzgi na GP ostatnio) 3. wolty (jest w tepionej jeszcze niedawno PO), jakby to ujac ...

Konrad Banachewicz
Tymczasowy koordynator Prawicy RP

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

Konrad Banachewicz

To jest: Krystian Dąbek

Ten typ tak ma

Tak tylko wmawiano mu bez przerwy, że obalał rząd Olszewskiego, a miał zdecydowanie najlepszą mowę w jego obronie.

Nie ma prawicy, bez wolnego rynku !

To jest: Konrad Banachewicz

Ano mial

Nawet pamietam, jak ja ogladalem (na zywo albo prawie - memoria fragilis est, czy jak tam to szlo :) I tepienie Kalisza i Kwasa jako "pornogrubasow" tez pamietam - co mu odbilo isc do PO? Urazone ego, ani chybi. Toz on tam pasuje jak ja do baletu (nadmienie, zem szczuply i zgrabny oblednie wprost :D

Konrad Banachewicz
Tymczasowy koordynator Prawicy RP

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

Konrad Banachewicz

To jest: Krystian Dąbek

Niesiołowski

Mieszkam pod Łodzią, i na jakiejś domowej imprezie, szła fama, że Niesiołowski jest bardzo skłócony z łódzkimi PiSowcami od lat.
Zresztą on wchodził do innej PO, niż tą jaką mamy dzisiaj.
Moim zdaniem tak ostry adwersarz jest potrzebny każdej partii.
Niesiołowskiego lubię, mimo, że w większości ostatnio bredzi jak potłuczony.

Nie ma prawicy, bez wolnego rynku !

To jest: Konrad Banachewicz

A ja przestalem po ostatnim

A ja przestalem po ostatnim okresleniu GP jako bydla. "Sa granice, ktorych przekraczac nie wolno", ze zacytuje jednego z idoli GW :)

Konrad Banachewicz
Tymczasowy koordynator Prawicy RP

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

Konrad Banachewicz

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.