Szukaj na PNWydarzeniaZaloguj sięnowedyskutowane 2007
Prace PNIle? |
Samobójstwo w oparach ABW
śr, 2007-04-25 12:30
Fascynująco rozwija się relacja "przekaziorów" o tym zdarzeniu. Po kolei upadają sensacyjne (w mniemaniu redaktorów) argumenty o niekompetencji "rewidentów".
śr, 2007-04-25 12:49
#2
ZA komuny byli nieznani sprawcy
A za IV RP samobójstwa. Ale chyba troche Ziobro, czy jego pachołki, przesadzili. Na polityczne morderstwa zgody w Polsce nie będzie Admin: Proszę powstrzymać się od takich oskarżeń albo lepiej (w ogóle) je udokumentować.
śr, 2007-04-25 13:22
#3
Brak dowodów, pomówienie
A Pan co, dowodził tam, że wie jak było? To, co Pan pisze to pomówienie - zarzut popełnienia zbrodni z zamiarem bezpośrednim. Napisałem już, że raczej należy domniemywać zaniedbanie obowiązków, czyli ulgowe traktowanie. Za leżenie w kajdankach na podłodze zafundowane kobiecie dopiero by Pan ryczał na "kaczystów"! - - - - - - - - - - - - - - - - - -
śr, 2007-04-25 15:25
#4
O kurczę, to Pan Indris
O kurczę, to Pan Indris jest mężem Blidy i wszystko widział!!!???
śr, 2007-04-25 15:27
#5
Blidę zawsze zwalczałem..
..od kiedy przeforsowała eksmisje na bruk. Ale z samobójstwamu to już Kaczory przesadeziły.
śr, 2007-04-25 19:55
#6
Dlaczego Kaczynski
mialby mordowac Blide? Jak na tym skorzystal? ---------
śr, 2007-04-25 21:49
#7
Admin przesadza ...
Ale z samobójstwamu to już Kaczory przesadeziły. Moim zdanie Admin przesadza z przyzwoleniem na publikowanie zagrożonych karą "ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2" (por. art. 212. § 2. KK) oszczerstw.
TeSteP (mirza)
czw, 2007-04-26 08:01
#8
Źródła "RZECZPOSPOLITEJ": szamotanina i co najmniej 2 strzały.
Źródła "Rzeczpospolitej" twierdzą, że między Blidą a agentką ABW doszło do szamotaniny. Po chwili padły co najmniej dwa strzały - taką wersję podali "Rz" lekarze z katowickiego pogotowia, którzy przez godzinę próbowali reanimować byłą minister. Lekarzom zaś tę wiedzę mieli przekazać funkcjonariusze ABW. Podczas akcji nagrywano film, ale trwa on jedynie... 10 sekund. - Osoba, która była z Blidą, twierdzi, że padł tylko jeden strzał i nie było szamotaniny - mówił wieczorem w Sejmie Zbigniew Wassermann, koordynator służb specjalnych, odpowiadając na pytania posłów o kulisy tragedii.
czw, 2007-04-26 08:15
#9
. "Lekarzom zaś tę wiedzę
. "Lekarzom zaś tę wiedzę mieli przekazać funkcjonariusze ABW." To funkcjonariusze ABW są tacy rozmowni z osobami spoza "firmy"? ----
czw, 2007-04-26 08:37
#10
Nie wiem oczywiście, ale RZECZPOSPOLITA nie ma opinii
gazety antyrządowej, więc jeśli powiela tego typu informacje, to warto się nimi zainteresować. Prasa przynosi zaskakujące i zagadkowe szczegóły tej sprawy. Czy tam rzeczywiście się rozegrała jakaś szamotanina? Trwa szczegółowe, drobiazgowe wyjaśnianie sprawy śledztwo w trybie śledztwa, a prasa z pewnych strzępków buduje zupełnie inny obraz sytuacji. Ale była szarpanina czy nie? Nie mam takiej wiedzy. A ile było strzałów, bo prasa pisze, że dwa. Przekazano mi, że jeden. Ja mogę wnosić o to, aby mnie informowano i takie informacje dostaję. A pociski, którymi strzelano, to były pociski ostre? Zaczekajmy do ekspertyz. Tego pan nie wie? Tego nie wiem. DZIENNIK w sprawie amunicji: Przyłożyła sobie rewolwer do piersi i pociągnęła za spust. Strzeliła z rewolweru Astra - ustalił dziennik.pl. W bębenku była tzw. amunicja nieprzebijalna, jakiej używają antyterroryści na pokładach samolotów - dowiedział się "Wprost". Strzał z przyłożenia rozerwał tętnicę. Barbara Blida wykrwawiła się. (...) W pocisku nieprzebijalnym jest worek ze śrucinami, przykryty plastikową osłoną. Całość jest zaklejona specjalnym plastrem. Gdy pocisk wylatuje z lufy, plaster - zanim uderzy w człowieka - pod wpływem ciśnienia robi się okrągły. Strzał z kilku metrów nie zabije, a co najwyżej obezwładni. Pociski nieprzebijalne są nieocenione do walk na krótkich dystansach. Dlatego takiej amunicji używają agenci i antyterroryści do odbijania porwanych samolotów. Chodzi o to, by w czasie szturmu nie przestrzelić kadłuba. I w sprawie taśmy z nagraniem akcji: Na taśmie z nagraniem akcji ABW w domu Barbary Blidy nie ma jednak momentu samobójstwa. Zarejestrowano jedynie pukanie do drzwi i wejście do mieszkania. Całe nagranie trwa jedynie... dziesięć sekund. "Nie potrafię powiedzieć, czy funkcjonariusze po wejściu wyłączyli kamerę, czy też nagranie w jakiś sposób uległo zniszczeniu" - zastanawia się informator "Wprost".
czw, 2007-04-26 08:21
#11
Czy jest gdzieś udokumentowane samobójstwo
poprzez strzał w pierś? z pistoletu? Zlikwidować opodatkowanie spólek cywilnych (w tym jednoosobowych)
czw, 2007-04-26 08:48
#12
Gdy ktoś ginie od strzału z broni, to istnieją - jak sądzę -
tylko 4 możliwości: Media wczoraj podały wersję numer 1. Dziś podają informacje - szarpanina z agentką ABW, co najmniej 2 strzały, amunicja używana przez antyterrorystów - które podpodwiadają wersję numer 3. Ale oczywiście nie da się ocenić, co z tego to informacje, a co dezinformacje. P.S. Na to nie wpadłem: http://prawica.net/node/6893#comment-151571 - czyli wersja 1,5 - nieszczęśliwy wypadek podczas próby pozorowania samobójstwa.
sob, 2007-04-28 22:07
#13
Słyszałem że Bond, oczywiście James Bond
stosował dla zmylenia przeciwnika metodę przykładania lufy od tyłu i od spodu (rownocześnie). W ten sposób sekcja zwłok nie wykazywała rany postrzałowej. Internista zaś odnotowywał duże zmiany wewnętrzne. Śmiertelne dla denata.
czw, 2007-04-26 08:59
#14
Prasa
Panie Tadeuszu - wg informacji bodajże z Dziennika p. Blida używała amunicji specjalnej - takiej, jakiej używają antyterroryści na pokładach samolotów. Pocisk taki z odległości kilku metrów nie zabija (tak twierdzą specjaliści) - służy to temu, by np. nie przedziurawić poszycia samolotu właśnie. Sprawdziłem w najbliższym warzywniaku - nie mają takich pocisków i w Pańskim pewnie też nie. Inaczej - mniej kpiąco - ten, kto kupił taką amunicję, doskonale zdawał sobie sprawę, co kupuje i jak to działa. W zwązku z powyższym - można postawić hipotezę, że ofiara niekoniecznie chciała sobie odebrać życie - a być może jedynie okaleczyć. Może też być tak, że mając świadomość niepełnej wartości broni, jako narzędzia do zabijania nie celowała w głowę, bo przypuszczała, że będzie to nieskuteczne. Nie wiemy jak było. Widziałem wczoraj Kluskę w tv - jemu zafundowali "glebę" - mimo, że jak Pan zapewne wie Kluska nie jest groźnym bandytą. Podchodzę z rezerwą do tego, co kto komu przekazał - bo np. z wypowiedzi jednej z rzeczniczek władzy wywnioskowano, że pistolet był przeładowany i odbezpieczony tj. nabój wprowadzony do komory nabojowej. Tymczasem był to (podobno) rewolwer, w którym takiej operacji nie wykonuje się, pociski są w komorach nabojowych zawsze. --------------
czw, 2007-04-26 09:11
#15
Mamy nową telenowele
I Big Brother - w jednym... Czekam na wątek, kiedy ochroniarka się przyzna, że przestraszyła się, że broń w reku Blidy mogła być skierowana przeciwko niej. Zlikwidować opodatkowanie spólek cywilnych (w tym jednoosobowych)
czw, 2007-04-26 09:32
#16
Wcale bym się nie
Wcale bym się nie zdziwił. --------------
pi, 2007-04-27 10:19
#17
Waść w pietkę gonisz
Ale z samobójstwamu to już Kaczory przesadeziły. Wybaczaj waść, ale w piętkę gonisz... z definicji z samobójstwami by "kaczory" przesadzili jakby się sami wystrzelali. Tylko tak mozna przesadzić z samobójstwem. Z "czyimś" samobójstwem nie można.
To co Pan sugeruje to zabójstwo - bo samobójstwo z udziałem osób trzecich tak właśnie się nazywa. Szczerze mówiąc - odważne tezy Pan głosi. Nie jestem zwolennikiem pp. Kaczyńskich - ale że można aż tak - to mnie zadziwiło. pozdrawiam
pi, 2007-04-27 11:07
#18
Idąc tropem detektywa...
Dodatkowo, jeżeli już pan Indris twierdzi, że nie było to samobójstwo, a egzekucja dokonana przez mafię broniącą swoich interesów, to mógłby zastanowić się komu ewentualne upublicznienie wiedzy pani Blidy na temat działań przestępczych mogłoby najbardziej zaszkodzić. Podobną analizę mógłby przeprowadzić pan Indris w przypadku morderstwa Jacka Dębskiego, generała Papały, czy samobójstwa Ireneusza Sekuły.
pi, 2007-04-27 11:25
#19
Holmesie, co myślisz o...
Skoro Pan Indris ma wiedzę, to powinien zostać przesłuchany, skoro wie, że istnieje grupa przestępcza lub indywidualna osoba, która dokonała czynu lub mogła do zlecić. --------------
pi, 2007-04-27 12:23
#20
Drogi Watsonie...
Obawiam się, że pan Indris byłby w stanie rozprawić się z każda zagadką XXI wieku. Bogusław Wołoszański miałby się od kogo uczyć.
śr, 2007-04-25 13:16
#21
POwtórze, skoro jest osobny
POwtórze, skoro jest osobny watek: Blida może i była umoczona w coś korupcyjnie....Ale czy to jest powód, by do - w sumie - banalnego, jak to zwykła kradzież, czy naduzycie stanowiska, przestępstwa...angażowac taki sztafaz srodków, jakby chodziło o rozprawę z terrorystą...W końcu - była posłanka, była minister, kobieta, na dodatek - jak pamietam niziutka i wątła...W końcu - inny przypadek - czołowy kardichirurg...może i złodziej, ale nie gangster, ani Bin Laden... Ilu, uzbrojonych, pewnie po zęby, jak juz to mielismy okazję widzieć, policyjnych Rambo, załomotało nad ranem do drzwi jej domu...jakiego oporu się spodziewali. Chcieli zrobić wrażenie, wystraszyć? No to wystraszyli...na smierć...I nawet temu, nie umieli gromadnie zapobiec... Uczciwi nie mają się co przejmować? A udowodniono coś Wąsaczowi? I dodam coś dziwnego: w stanie wojennym przeszukiwano mieszkanie, które zajmowałem..Długo i skrupulatnie....W trzy nadzwyczaj ugrzecznione osoby, z przyklejonym do twarzy chłodnym usmiechem, po którym widać jednak było, że w kazdej chwili może zamienic się w grymas wsciekłości...Może tylko czekali zeby ich do czegos sprowokować, ale nieprowokowani zachowywali sie tak, że gdyby ktos wszedł, to pomyślałby, że są z rodziny..."Stara szkoła"...może warto wrócić w pracy służb i przynajmniej w banalnych sprawach, do pewnego "konserwatyzmu manier"...
śr, 2007-04-25 13:25
#22
@Sławek
A ja powtórzę, z innego wątku - gdyby ABW była mniej w manierach "konserwatywna" i protraktowała p. Blidę jak bandziora, to by żyła. - - - - - - - - - - - - - - - - - -
śr, 2007-04-25 13:35
#23
Nie dowie się pan jak na
Nie dowie się pan jak na impulsywną decyzję Blidy wpłynął sam fakt przeszukania, a jak sposób - w jaki sie to odbyło. Ma pan rację: gdyby postąpiono "jeszcze brutalniej", to uniemozliwiono by jej targniecie się na życie....Ale gdyby okoliczności były inne, to moze nic by nie wywołało takiego szoku, żeby taka myśl w ogóle powstała w jej głowie...Badź tu mądry...Jednak, czy skuteczna procedura musi wykluczać elementy godnościowe....
śr, 2007-04-25 13:38
#24
Nie dowiem się, bo mnie tam nie było.
Panie Sławku - trudno dyskutować, skoro nie wiemy jak było. Być może broń została odebrana, a znalazła się inna. U posłów SLD to normalne, że mają nierejestrowaną broń, bez pozwolenia, vide Leszek Miller, którego ktoś czy on kogoś obdarował takim prezentem i jazgotał, że on nie jest byle kto, więc nie musi. Jak się łamie prawo, to trzeba liczyć się z różnymi skutkami. - - - - - - - - - - - - - - - - - -
śr, 2007-04-25 13:55
#25
Jak było
śr, 2007-04-25 14:04
#26
Czyli, wypadek przy
Czyli, wypadek przy pracy... Jeśli nie było nadmiernej "spektakularnosci" całej tej akcji, tylko rutynowa próba zatrzymania podejrzanej, z uzyciem proporcjoonalnych do przewidywanych okoliczności środków - to wycofuje się z lwiej częsci swoich uwag...
śr, 2007-04-25 14:04
#27
Zawalił jej się cały
Zawalił jej się cały świat (czyt. władza, wolność i pieniądze) i myśle, że innych powodów nie należy się doszukiwać.
śr, 2007-04-25 13:30
#28
Jak widać
nawet takie środki okazały się za słabe.
śr, 2007-04-25 13:54
#29
Za słabe, na co?
Za słabe, na co? Interesujące jest w ogóle założenie, że ludzie z premedytacją wchodzący na drogę korupcji - są jednak na tyle szlachetni, by dopilnowac, żeby obciązające ich dossier nie zniknęło z ich domów.
śr, 2007-04-25 13:57
#30
Za słabe
żeby uniemożliwić sięgnięcie po broń.
śr, 2007-04-25 13:59
#31
Staranność?
Panie Sławku - co do postępowania i motywów przestępców w ogólności, to nie są one zawsze racjonalne, a przestępcą można zostać w wyniku poddania się okolicznościom, bez planowania. - - - - - - - - - - - - - - - - - -
śr, 2007-04-25 14:23
#32
Gdyby
p.Blida była niebezpiecznym bandytą, dostałaby zapewnie wezwanie pocztą. Kominiarki i broń są do straszenia słabych i bezbronnych.
śr, 2007-04-25 14:27
#33
To twierdzenie jest czymś uzasadnione?
gdyby p.Blida była niebezpiecznym bandytą, dostałaby zapewnie wezwanie pocztą. Kominiarki i broń są do straszenia słabych i bezbronnych. Czyli już wiemy, że przyczyną śmierci był widok kominiarek i broń, tak? Robert Olbrycht..Żywiec "E' meglio comandare che fottere"
śr, 2007-04-25 14:47
#34
Tego nie napisałem
-------
śr, 2007-04-25 15:01
#35
"Gdyby p.Blida była
"Gdyby p.Blida była niebezpiecznym bandytą, dostałaby zapewnie wezwanie pocztą". Mimo wszystkich zapewnień Ziobry - zaczyna się jednak troche zbyt mocno narzucać takie wrażenie, że szczególnym zainteresowaniem i operatywnością prokuratur cieszą się sprawy dotyczace srodowisk, z którymi jest się w sporze politycznym, albo takie, które da się populistycznie i medialnie wykorzystać dla zobrazowania gorszących praktyk III RP...Ile to już spraw, w których głównymi, a często jedynymi świadkami oskarżenia o korupcję są inni przestępcy, skuszeni wizją łagodniejszego potraktowania ...Nie odmawiam tej metodzie wartości, zwłaszcza kiedy mowa o najcieższych zbrodniach. Ale nie budzi to do końca mojego zaufania, kiedy najwięcej ważą na szali sprawiedliwości zapewnienia wcześniej złapanych przestępców...
śr, 2007-04-25 19:56
#36
Wrażenie ze wszech miar słuszne
Mimo wszystkich zapewnień Ziobry - zaczyna się jednak troche zbyt mocno narzucać takie wrażenie, że szczególnym zainteresowaniem i operatywnością prokuratur cieszą się sprawy dotyczace srodowisk, z którymi jest się w sporze politycznym Dające się jednakowóż bardzo prosto wyjaśnić. Tak się składa, że środowiska, z którymi "obóz rządzący" jest w sporze politycznym, to nic innego, jak nasza kochana lewica. Lewica upaćkana aż po świńskie oczka we własnych odchodach korupcji i afer. Robert Olbrycht..Żywiec "E' meglio comandare che fottere"
śr, 2007-04-25 22:09
#37
Prokurator niestety MUSI gonić przestępców, chce czy nie chce
Mimo wszystkich zapewnień Ziobry - zaczyna się jednak troche zbyt mocno narzucać takie wrażenie, że szczególnym zainteresowaniem i operatywnością prokuratur cieszą się sprawy dotyczace srodowisk, z którymi jest się w sporze politycznym, albo takie, które da się populistycznie i medialnie wykorzystać dla zobrazowania gorszących praktyk III RP... Niestety każdy Prokurator Generalny niezależnie od opcji politycznej MUSI "szczególnym zainteresowaniem i operatywnością" objąć środowiska najbardziej patologiczne, a akurat takimi są spadkobiercy "właścicieli PRL".
TeSteP (mirza)
czw, 2007-04-26 11:08
#38
Jeszcze raz do pana "Sławka"
Mimo wszystkich zapewnień Ziobry - zaczyna się jednak troche zbyt mocno narzucać takie wrażenie, że szczególnym zainteresowaniem i operatywnością prokuratur cieszą się sprawy dotyczace srodowisk, z którymi jest się w sporze politycznym, albo takie, które da się populistycznie i medialnie wykorzystać dla zobrazowania gorszących praktyk III RP... Niekoniecznie chodzi tu o "szczególne zainteresowanie i operatywność prokuratur", może tylko o "szczególne zainteresowanie" ... dziennikarzy.
Któremu się trudno dziwić. Zupełnie inaczej "sprzedaje się" infprmacja o zatrzymaniu jakiegoś znanego wszystkim polityka niż nikomu nieznanego bandziora. TeSteP (mirza)
czw, 2007-04-26 11:22
#39
A jak w takim razie ocenić
A jak w takim razie ocenić spektakularne aresztowanie kardiologa, o którym jakoś nie wiadomo, do jakiej formacji politycznej należy, przeprowadzone w majestacie kamer telewizyjnych i z ministrem Ziobrą w roli głównej jako superhero?
czw, 2007-04-26 21:50
#40
Sensacja! Zdaniem "samografa" TVN emituje agitki "Kaczorów".
A jak w takim razie ocenić spektakularne aresztowanie kardiologa, o którym jakoś nie wiadomo, do jakiej formacji politycznej należy, przeprowadzone w majestacie kamer telewizyjnych i z ministrem Ziobrą w roli głównej jako superhero? Pewno tak samo.Jako sensację, która przyciągnie widzów. Są pewne granice podejrzliwości powyżej których trzeba mówić o paranoi. Jak mniemam taką granicą jest podejrzenie, że TVN emituje agitki polityczne "Kaczorów". TeSteP (mirza)
pi, 2007-04-27 05:16
#41
Dolne i górne granice paranoi
I nie ma żadnego znaczenia, że pan minister/oberprokurator Ziobro w inkryminowanym momencie wprost gremialnie a bezwstydnie kąpał się w blasku reflektorów, i był dumny z siebie do tego stopnia, że merdał ogonkiem? Czy mam wierzyć, że on nigdy by w gówno nie wdepnął, gdyby TVN tego gówna nie podłożyła mu postępnie pod podeszwę?
nie, 2007-04-29 20:10
#42
A w moim przypadku "smutasy"
musiały czekać, aż ich wpuszczę. Gonili za mną 3 dni i nie mogli mnie zastać za dnia. To czwartego dnia byli już pod domem przed szóstą. Zapukali, zapytałem kto. Jak usłyszałem, kto to, to powiedziałem, że teraz ich nie wpuszczę, bo jest jeszcze za wcześnie. Przetrzymałem ich do siódmej, jeden stał pod oknem, a drugi pod drzwiami. Wpuściłem ich równo o siódmej (mir domowy, ablucje poranne itp.) po sprawdzeniu legitymacji i nakazu. Weszli, poczęstowałem herbatą i towarzyszyłem w czynnościach, tj. przeglądaniu moich książek i zawartości szafy. Nie znaczy, abym psów tamtych chwalił, a obecnych ganił. Chcę przez to powiedzieć, ze ś.p. Blida musiała mieć stracha o coś, skoro nie domagała się swoich praw i nie skończyło się to wszystko zgodnie z procedurami. Chyba że rzeczywiście w tych służbach pracują jacyś narwańcy?
pon, 2007-04-30 10:16
#43
Każdy by na jej miejscu miał stracha.
Chcę przez to powiedzieć, ze ś.p. Blida musiała mieć stracha o coś, skoro nie domagała się swoich praw i nie skończyło się to wszystko zgodnie z procedurami.
1. Nie za bardzo rozumiem.To miała się domagać, by jej założyli kajdanki, by w łazience towarzyszyła jej "z bliska" funkcjonariuszka, by ją dokładniej zrewidowała? Przecież "niezgodność z procedurami" w tym wypadku polegała na ZBYT ŁAGODNYM traktowaniu podejrzanej. 2. Stracha miała, to jasne. Każdy by na jej miejscu miał stracha. Przecież groziło jej aresztowanie, upokorzenia, przetrzymywanie w więzieniu, kilkuletni wyrok ... Bezpośrednim powodem działania Barbary Blidy nie była choroba. W połączeniu ze stresem mogła jednak okazać się decydująca. W stanie desperacji człowiekowi, który wie o nieuleczalnej chorobie, po prostu łatwiej wycofać się z życia.
TeSteP
śr, 2007-04-25 14:44
#44
Są osoby
które miały do czynienia z podobnymi "wejściami", podejrzewani o znacznie mniejsze przewinienia. Czy trzeba sprawdzać komputery o 6:00 rano w poszukiwaniu rzekomego pirackiego oprogramowania? Czy garaże/strychy należy sprawdzać w tak wczesnych porach? Podejrzenie o rozprowadzanie środków psychotropowych - jest wystarczającym powodem? Kiedy i wobec kogo można stosować takie metody? Białe kołnierzyki są nietykalne? Godziny poranne - to normalne, chyba nie trzeba tłumaczyć dlaczego? Pani była obywatelem, jak każdy, więc nie wydaje mi się, żeby wobec niej trzeba było stosować jakieś uprzywilejowane środki. Jeżeli był błąd, to taki, że nie została przeszukana przed wejściem do łazienki, a w międzyczasie nie przeszukano pomieszczenia sanitarnego. Bardzo łatwo grać emocjami, ale czy ktoś z lewicy pomyślał, co popchnęło Panią do takiego kroku. Może obawiała się, że za dużo powie i czeka ją (albo bliskich) coś gorszego. Kto to wie? Wszystko się próbuje wykorzystać, żeby w Kaczory walnąć. Co oni tu zawinili? Zapewne już w jutrzejszej prawie ktoś połączy wątek tego samobójstwa i wątek prześladowania prof. Geremka. Taki to będzie szacunek dla zmarłej. Byle wykorzystać sytuacje dla doraźnych celów politycznych. Wojciech
śr, 2007-04-25 14:59
#45
W tej sprawie wierzę ABW
Barbarze Blidzie udało się przechytrzyć ABW. Nikt się nie spodziewał, że zdobędzie się na tak desperacki krok. Gdyby takiej możliwości zapobiegać i od razu zakuć ją w kajdanki, wyprowadzić w szlafroku na dwór i pozwolić skorzystać z toalety dopiero po zawiezieniu do aresztu, to dopiero byłaby krytyka, że jak tak można poniżać człowieka. Skoro w takiej sytuacji popełniła samobójstwo, to zapewne miała dużo na sumieniu.
śr, 2007-04-25 15:17
#46
ABW i wiara
Gdyby takiej możliwości zapobiegać i od razu zakuć ją w kajdanki, wyprowadzić w szlafroku na dwór i pozwolić skorzystać z toalety dopiero po zawiezieniu do aresztu, to dopiero byłaby krytyka, że jak tak można poniżać człowieka.
Cały czas tak piszę, że wrzask byłby okrutny. Gdyby "wjechano" z kamerami tv jeszcze większy - ale, sam Pan wie - mniej byłoby domysłów. Jest Pan wogóle mało podejrzliwy - a jak Pan widzi, czasem trzeba. - - - - - - - - - - - - - - - - - -
śr, 2007-04-25 15:28
#47
Wyobrażam sobie,
że z zachowaniem wszelkich procedur następuje przeszukanie byłej posłanki przez funkcjonariuszkę ABW. Tylko, że ja tak mówię po fakcie, a nie wiem, jakimi informacjami dysponowały służby. W każdym razie jest to poważny sygnał, jak już ktoś decyduje się na taki krok. Wojciech
śr, 2007-04-25 15:29
#48
Wyrazy współczucia...
...należą się komuś, kto wierzy siepaczom IV RP.
śr, 2007-04-25 15:42
#49
Blida nie pierwsza i nie
Blida nie pierwsza i nie ostatnia. Po co zwalać na Kaczyńskich takie bzdury? ----
śr, 2007-04-25 15:48
#50
Przecież to nie ABW ją
Przecież to nie ABW ją zastrzeliło tylko sama popełniła samobójstwo, widocznie coś miała na sumieniu. Niektórzy jak małpki zaczynają od razu najeżdzać na Ziobre, Kaczorów, IV RP. Blida już dawno powinna siedzieć w pierdlu za ustawy które pozwalały wyrzucać ludzi na bruk, sprzedawać mieszkania wrac z lokatorami jak jakieś bydło itd...dłuuugooo wymieniać.
śr, 2007-04-25 15:57
#51
Znowu krasnoludki ?
Ciekawe kto wierzy w "samobójstwo". Chyba Kaczory przesadziły. Powtórka ze Stalina nie ma szans.
śr, 2007-04-25 16:12
#52
Panie indris!
Ciekawe kto wierzy w "samobójstwo". Chyba Kaczory przesadziły. Powtórka ze Stalina nie ma szans.
Miej Pan umiar! ----
śr, 2007-04-25 16:27
#53
JA chciałbym mieć umiar
Ale czy Kaczory będą chciały ? Na wszelki wypadek zawiadamiam, że NIE mam zamiaru popełnienia samobójstwa.
śr, 2007-04-25 16:50
#54
Bredzenie bez dowodow
walwo - Nazywa sie pomowieniem. Wydaje mi sie ze jest to karalne w Polsce. Nawet pogrobowcy Stalina powinni przestrzegac prawa.
śr, 2007-04-25 16:55
#55
Biedny złodziej uciekał
Biedny złodziej uciekał kiedy zaczął gonić go właściciel mienia i nadział sie na kłuty płot...biedactwo,dożywotnia renta dla całej rodziny, uroczysty pogrzeb z udziałem głowy państwa. Parsknąć to za mało.
śr, 2007-04-25 19:12
#56
Jest już nowy projekt
Jest już nowy projekt Kodeksu Karnego, jeśli sejm przyklepie skończy się gloryfikowanie złodziejstwa. ----
czw, 2007-04-26 11:22
#57
art. 212. § 2. KK
Pomowienie fukcjonariuszy ABW o morderstwo bez dowodow, jest nie tylko tanim chwytem ale i przestepstwem. W Polsce jest to przestępstwo zagrożone karą "ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2" (art. 212. § 2. KK).Pisałem już o tym. Pozdrowienia! TeSteP (mirza)
czw, 2007-04-26 13:31
#58
kodeksem w obronie bezpieczniaków
Nie dajmy się zwariować z tym KK. Nie popełnia przestępstwa określonego w art. 212 § 1 lub 2, kto publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut służący obronie społecznie uzasadnionego interesu; Według mnie pilnowanie tego by bezpieka nie fingowała samobójstw, uzasadnia nawet stawianie nieprawdziwych zarzutów. Bezpiece trzeba patrzeć na ręce, aby się nie rozzuchwaliła! To ONI mają się tłumaczyć, a nie internauci stawiający niewygodne hipotezy.
śr, 2007-04-25 19:15
#59
indris
..z tym samobojstwem to mala strata.Bo to co pan wypisuje to.....
pi, 2007-04-27 01:11
#60
Ze niby ulge mamy odczuwac?
że NIE mam zamiaru popełnienia samobójstwa.
A kogo to obchodzi, jakie Pan ma lub nie ma zamiary? Ze niby "siepacze" Pana wykoncza? W smieszny sposob probuje Pan dodac swojej osobie znaczenia - biorac poprawke na histerie Panskich oskarzen, nawet sie w sumie nie dziwie. Desperacki sposob przy braku faktow na poparcie swoich tez. Zimny prysznic, lekka kolacja i lektura encyklopedii (np. definicja faszyzmu) - moze jeszcze jest dla Pana ratunek. Konrad Banachewicz prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
pi, 2007-04-27 01:14
#61
Wyrazy wspolczucia
to naleza sie Panu - od czasu "h.a.i." Panskie poglady oderwaly sie od sensu i logiki do tego stopnia, ze zrownuje Pan Kaczorow ze Stalinem. Smutne, i tracace intelektualna tandeta. Konrad Banachewicz prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
nie, 2007-04-29 11:43
#62
Ignor dla p. Indrisa!
witekm
śr, 2007-04-25 19:19
#63
A jednak ABW popełniła błąd
śr, 2007-04-25 19:24
#64
Jak Pan to wskazuje, to
Jak Pan to wskazuje, to należy jeszcze napomknąć dlaczego - nie spytała policji w obawie o przeciek. ----
śr, 2007-04-25 19:25
#65
***
Pana wpis jest mocno dwuznaczny - należało dodać, że celowo, ponieważ nie chiała, by ewwntualny przeciek ostrzegł p. Blidę. To podobnie, jak na WP czy Onecie: PREZYDENT KRADNIE! a pod linkiem jest, że chodzi o prezydenta miasta Urum-Burum w Burkina Faso. - - - - - - - - - - - - - - - - - -
pi, 2007-04-27 02:33
#66
Hm, przeciek?
Pana wpis jest mocno dwuznaczny - należało dodać, że celowo, ponieważ nie chiała, by ewwntualny przeciek ostrzegł p. Blidę.
Czyli co? ABWera bala sie, ze policja jest tak skorumpowana, ze lepiej z nimi wogole nie gadac? Rafal Poniecki
pi, 2007-04-27 07:04
#67
"Czyli co? ABWera bala sie,
"Czyli co? ABWera bala sie, ze policja jest tak skorumpowana, ze lepiej z nimi wogole nie gadac?" Czy to takie dziwne? Gdyby w ABW było mniej zwolenników lewicy, to też nie byłoby takiej kurtuazji wobec Blidy i pewnie by żyła. ----
pi, 2007-04-27 15:30
#68
Troche dziwne...
...Czy to takie dziwne? Gdyby w ABW było mniej zwolenników lewicy, to też nie byłoby takiej kurtuazji wobec Blidy i pewnie by żyła.
W policji jest podobnie, to zawód przekazywany z pokolenia na pokolenie, więc i przecieki na lewą stronę są prawdopodobne. Moze jestem niezbyt zorientowany? Wydawalo mi sie, ze milicja i SB to byly takie papuzki-nierozlaczki, a pozniej z tego towarzydostwa uformowano i policje i ABWere. Ale najwyrazniej to teraz konkurencyjne organy. Rafal Poniecki
pi, 2007-04-27 08:45
#69
@ Rafał Poniecki
Czyli co? ABWera bala sie, ze policja jest tak skorumpowana, ze lepiej z nimi wogole nie gadac? Kolejna afera, czy tylko kolejne ogniwo totalnej afery? Do policji mam jeszcze stosunkowo najwięcej zaufania - ale osobiście znam kilka przypadków korupcji wśród sędziów, prokuratorów czy komorników. Pisząc "znam" mam na myśli możliwość udowodnienia tego w oparciu o dokumenty lub też, że widziałem dokumenty, które to potwierdzają w sposób bezsporny - np. pokwitowanie wzięcia haraczu.
pi, 2007-04-27 12:02
#70
najwiecej w stosunku do kogo?
Do policji mam jeszcze stosunkowo najwięcej zaufania najwiecej w stosunku do kogo? ;). Znow Pana lapie za slowa. A poza tym to kolejna afera prasowa z konkretnym celem jasnym jak slonce. Za to w kraju znow niekonkretnie. I na to licza Geremki.
pi, 2007-04-27 12:11
#71
Do zwykłych policjantów,
Do zwykłych policjantów, pracujących w małych komendach, w stosunku do pozostałej części wymiaru sprawiedliwości. Taki policjant może coś zrobić za łapówkę, może przypisać przestępcy niepopełniony czyn - ale raczej nie ma wielkiej skuteczności w popełnieniu przestępstwa sądowego większego kalibru - do tego potrzebny jest sędzia lub prokurator. Ponadto - policjanta łatwiej rozgryźć, kiedy kłamie, kiedy mu szef coś "zlecił" itd. --------------
śr, 2007-04-25 19:59
#72
Albo popełniła błąd albo
Albo popełniła błąd albo nie sprawdziła celowo. Proszę się zdecydować, naród czeka. "E' meglio comandare che fottere"
śr, 2007-04-25 20:38
#73
Tutaj nie ma sprzeczności
Celowo nie sprawdziła, co okazało się błędem.
śr, 2007-04-25 21:44
#74
Panska jednostronnosc Panie Qrczak
walwo -jest porazajaca. Oczywiscie ze ABW celowo nie sprawdzila, bo bala sie przecieku. To jest logiczne dla przecietnego czlowieka. Po Panskiej logice spodziewalbym sie stwierdzenia w stylu Indrisa, ze to ABW zastrzelilo Blide.
nie, 2007-04-29 20:13
#75
To jest clou sprawy -
zbytnia pewność siebie: "Jeżeli był błąd, to taki, że nie została przeszukana przed wejściem do łazienki, a w międzyczasie nie przeszukano pomieszczenia sanitarnego".
nie, 2007-04-29 20:22
#76
Shit happens all the time
Zawodowcy powinni to brać pod uwagę.
śr, 2007-04-25 20:01
#79
Jak dla mnie
bardzo dziwna sprawa. Nie sadzilem, ze SLDowcy zaczna popelniac samobojstwa... Przeciez jeszcze maja duzo wplywow, Blida miala majatek, niewatpliwie drogi Bronislaw i Maly Kretacz by sie za nia ujeli, wiec skad ta panika? Towarzysze, wszystkie rece na poklad i do wiosel! Moze uda sie Nocna Zmiana II ! Czy jednak nie doceniam Ziobry? ************************************************ A powazniej, naprawde dziwne. Przeciez nawet przyjmujac najbardziej - IMHO - niekorzystny dla Blidy rozwoj wydarzen , to bylaby ciagana po sadach pare lat jak Jakubowska, dostalaby co najwyzej ze 2 lata, pewnie w zawieszeniu, ot i tyle. Oczywiscie, spadlaby z wysokiego stolka, interesy by sie skonczyly, ale mimo wszystko gdzie tu samobojstwo? ---------
śr, 2007-04-25 21:49
#80
Jest takie stare niemodne słowo
Honor.
czw, 2007-04-26 12:58
#81
Honor?
Sama ZNAJOMOSC z osobami pokroju B. Kmiecik oznacza, ze Blida honoru nie miala. Gdzie zreszta miala honor, jak dzwonila do szefow kopaln i kazala im sprzedawac wegiel agencji Kmiecik? ( pisal o tym w 2005 Dziennik Zachodni ) Nagle jej sie na honor zebralo? Phi! ---------
czw, 2007-04-26 13:42
#82
Tłumaczę dokładniej
Ponieważ omawia pan MOTYWACJE pani Blidy, a nie pańskie, to że pan UWAŻA, że osoba znająca B.Kmiecik lub dzwoniąca do szefa kopalni z podobną prozycją, nie może być honorowa, nie ma większego znaczenia. W tym wypadku ma znaczenie to, co dana osoba myślała o sobie.
czw, 2007-04-26 14:41
#83
Ja bym to raczej nazwał
Ja bym to raczej nazwał tchórzostwem. Nie widze nic honorowego w popełnianiu samobójstwa przez złodzieja. Prawdę mówiąc więcej honoru widzę w działaniach Al-Kaidy. Nie wiem skąd bierze się te dziwne przekonanie, że ktoś ma honor tylko dlatego, że najpierw coś nakradł a później, że tak powiem wyszedł "po angielsku" (?)
czw, 2007-04-26 18:13
#84
Z pierwszymi dwoma paragrafami
zgadzam sie calkowicie. Ostatnie trzy linijki skomentuje podobnie do Marka: to nie zaden honor, to tchorzostwo. Niezdolnosc poniesienia konsekwencji swoich czynow. Myslac tak jak Pan, mozna by sie niechcacy zapedzic i Judasza nazwac honorowym - wszak powiesil sie nieborak. ---------
czw, 2007-04-26 18:37
#85
Jak to niezdolność?
P.Blida wymierzyła sobie sama surowszą karę, niż mógłby jej ktokolwiek wymierzyć. Mało jeszcze panu?
czw, 2007-04-26 18:58
#86
Samobojstwo = odwaga i honor?
Samobojstwo to ( prawie bez wyjatkow ) ucieczka od problemow i odpowiedzialnosci. Jak rowniez wyrzadzenie wielkiej krzywdy swoim bliskim. Biblia nazywa to po imieniu: grzech smiertelny. Rowny morderstwu. ---------
śr, 2007-04-25 22:12
#87
Panie Leszku - jeden z moich
Panie Leszku - jeden z moich przyjaciół miał trwającą 7 lat sprawę karną - mogę Pana zapewnić, że stan emocji bywa taki, że można zabić siebie lub kogo innego. Zwykle do tego nie dochodzi, ale czasem tak. Polecam też Panu wypowiedź Romana Kluski, który powiedział, ze gdyby nie wiara w Boga, to nie przetrwałby tego, co go spotkało. Może mi Pan wierzyć, lub nie - lub uznać za egzaltację, ale nie ma w tym ani cienia przesady. W takiej sytuacji zarzuty może mieć Pan razem z tzw. dopalaczami na 10-15 lat, utrata całego majątku, utrata rodziny - i strach, który miewa większe oczy, niż samo zagrożenie. Dopatrywałbym się w tym, co zrobiła p. Blida swoiście pojętej uczciwości - może była w czymś "umoczona" nie do końca godząc się z tym, nie wiem. --------------
czw, 2007-04-26 11:35
#88
ja jestem spokojny, ladnie czy nie - kolejny krok naprzod.
Witam Pozdrawiam! Swiatlo, swiec!
czw, 2007-04-26 11:46
#89
Szczegóły czyli marność nad marnościami
Po tym, co pan tu napisał, zastanawiam się, co za debil wymyślił sądy? Sprawiedliwość to prokuratura i decyzja prokuratorska powinna wystarczyć, by jej stało się zadość.
czw, 2007-04-26 13:04
#90
No rzeczywiscie,
to bardziej przekonujace od 'honoru' p. Equatore. Ponoc dzien wczesniej w TVP byl reportaz o przekretach w gornictwie, moze Blida obejrzala, zaniepokoila sie nie na zarty, a jak ABW zapukalo z rana - wpadla w panike? Tylko czy tak zachowuja sie osoby niewinne? Nie mowie, ze fakt samobojstwa jest dowodem winy, ale nie wyobrazam sobie, zeby niewinna, zrownowazona osoba mogla sie zdecydowac na taki krok. ---------
|
Godz. 13.30 - TVN24:
Towarzysz profesor Rzepliński JUŻ WIE, że sprawa jest "legendowana", grube nici - i "Pitbull"...
____________
I każda wypowiedź, słuszna czy niesłuszna - szkodzi.