
Wojna gruzińska
Gorący tematWydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Dobre serce - Hanny Gronkiewicz - Waltz.
Autor: Dariusz Adamczewski, czw, 21/06/2007 - 16:00
Wczoraj na „fali uniesień” tuż po godzinie dziewiątej rano, do protestujących pielęgniarek pod URM-em przybyła z pomocą pani prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz. Wraz z nią pojawiła się także posłanka Ewą Kopacz p.o. ministra zdrowia w „gabinecie cieni” Platformy. Wielce zatroskana nad losem pielęgniarek i lekarzy pani Hanna, tłumaczyła protestującym, że nie przybyła do nich od razu ... gdyż nie chciała ze swojego przyjazdu robić charakteru politycznego. Nie zrobiła tego przedwczoraj, ale wczoraj już tak... Zapewniła protestujące, że interwencja Policji nie była jej decyzją. Za to pochwaliła się przed wszystkimi dostępnymi mediami, że zapewniła pielęgniarkom pomoc w postaci posiłków, a także postara się o ciągłe dostarczanie im żywności i ciepłych napojów, aż do zakończenia protestu. Cóż za piękny i zbożny uczynek w wykonani pani prezydent... Szkoda tylko, że pani Gronkiewicz–Waltz ma tak krótką pamięć i nie przypomina sobie swoich posunięć w czasach, gdy pełniła obowiązki prezes NBP. Jej postępowanie stosunku do całej służby zdrowia, a szczególnie do zadłużonych szpitali było tak urągające i haniebne, że.... Cóż takiego zrobiła obecna pani prezydent Warszawy? Otóż sprzedała za bezcen długi służby zdrowia różnym firmom z branży windykacyjno – komorniczej. Dzięki temu posunięciu bardzo wiele placówek przestało całkowicie istnieć. Zbankrutowały z braku środków pieniężnych zarekwirowanych na poczet długów przez windykatorów i syndyków. Co stało się z personelem? Pozostał w większości bez pracy i środków do życia... Dziś, gdy komisja bankowa wreszcie zaczęła swoje prace i chce wezwać byłą panią prezes przed oblicze majestatu bankowej komisji śledczej, ta stanowczo odmawia przybycia zasłaniając się orzeczeniem TK, iż prezesi banku centralnego nie podlegają przesłuchaniom nie tylko tej, ale wszystkich sejmowych komisji śledczych. Państwo w państwie... Jeśli komisja nie może, to może w obliczu kamer na trawniku przed URM-em w już tej konkretnej sprawie przesłuchają ją same zainteresowane, czyli... pielęgniarki. Bo przecież na dzień dzisiejszy, „stan zdrowia” polskiego lecznictwa jest wprost proporcjonalny do wtedy podjętych błędnych i katastrofalnych decyzji, przez nikogo innego jak - Hannę Gronkiewicz–Waltz. |