Głosowałem na PiS

Z całą stanowczością i premedytacją przyznaje się, iż głosowałem na kandydatów PIS w wyborach do sejmu i senatu oraz na Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich. Nie ja jeden zresztą, co łatwo można zaobserwować sprawdzając skład rady ministrów oraz dane personalne obecnego lokatora Pałacu Prezydenckiego.

Po ogłoszeniu wyników - euforia - drugi, prawdziwie propolski rząd, w historii III RP. Co zostało z tych nadziei po dwóch latach rządów bliźniaków?

Mieszane uczucia. Z jednej strony tli się nadal iskierka euforii a z drugiej lekkie rozczarowanie. Powiedzmy sobie jednak wprost, mimo niesprzyjającej prasy, wściekłych ataków mediów, podgryzania przez wszelkiej maści autorytety, bracia Kaczyńscy zrobili dla Polski dużo dobrego. Ale czy przez okres dwóch lat mogli więcej?

Moim zdaniem tak.

Istnieją pewne bardzo palące problemy, które do tej pory nie doczekały się skutecznego rozwiązania.

Pierwszy z nich to lustracja. Bez względu na wszystko powinno się wreszcie ją zakończyć. Wszystkim postkomunistycznym krajom, które przechodziły transformację ustrojową takie "Katharsis" wyszło tylko i wyłącznie na dobre. Otworzyć archiwa, raz na zawsze uciąć wszelkie możliwe spekulacje na temat agenturalnej (bądź też nie) przeszłości pewnych osób. Rozumiem, Trybunał blokuje. To rzecz niezależna od PiSu (choć oczywiście należałoby sobie zadać pytanie, kto tych sędziów mianował). Ale po co w takim razie były te przepychanki pomiędzy projektem poselskim a prezydenckim?

Dlaczego dwie najważniejsze osoby w Państwie, wywodzące się z jednej opcji politycznej i będące przecież braćmi (w dodatku bliźniakami!!!) mają tak wielkie problemy w przepływie informacji? Jeśli problem tkwi we współpracownikach braci Kaczyńskich, to może należałoby się zastanowić nad ich zmianą?

Rozciągając sprawę lustracji w czasie PiS naraża się na posądzenia o niechęć do pełnego otwarcia archiwów, pozwala to również wysnuć wniosek, iż braciom Kaczyńskim zależy tylko i wyłącznie na "grze teczkami"...

Dlaczego tak długo czasu zajmuje przygotowanie kolejnego projektu ustawy (tzw. małej nowelizacji)?? Przecież PiS ma w swoich szeregach wielu prawników. Czy stworzenie takiej ustawy, której nie zakwestionuje Trybunał jest niemożliwe?

"Deubekizacja" - tutaj to juz totalna klapa. Gdzie się podziały postulaty obniżenia emerytur "starym partyjniakom"? Gdzie, szumnie zapowiadana, degradacja Jaruzelskiego? Gdzie dojście do prawdy, zadość uczynienie i  moralne rozliczenie PRLu? Panie Premierze, czy nie rozumie Pan, iż ignorując SZTANDAROWĄ obietnicę wyborczą sam strzela Pan sobie w kolano?

Czy w PiSie istnieje jakieś lobby chroniące Ubecko - PZPRowskich emerytów, które blokuje Deubekizację? Wydaję mi się, iż przegłosowanie tego pomysłu w sejmie jest bardzo realne (Na 100% poprze go LPR i Prawica RP, część Platformy, przypuszczalnie też Samoobrona), więc czy problem nie tkwi w samym PiS?

Kolejna sprawą jest to, co wyrabia się w kwestii "Raportu z likwidacji WSI". Dlaczego pałac prezydencki ma wątpliwości co do publikacji kolejnych jego części? Czy chodzi tu o małą wiarygodność tez stawianych przez Antoniego Macierewicza? Czy też WSI tak pozacierało ślady po swoich (domniemanych na dzień dzisiejszy) machinacjach, iż są one nie do udowodnienia?

Jeśli powiedziało się "A" trzeba też powiedzieć "B". Panowie, konsekwencja w tym przypadku nie jest waszą mocną stroną. Coś w każdym razie "nie gra" w sprawie WSI i dobrze by było gdyby odpowiednie osoby udzieliły wyjaśnień...

Zresztą konsekwencja to w ogóle ostatnimi czasy bolączka Premiera.

Strajk pielęgniarek jest tego najlepszym przykładem. Niestety, mąż stanu, do statusu którego Jarosław Kaczyński stara się aplikować, albo bierze przykład z Margaret Thatcher i twardo rozwiązuje sprawę albo od razu siada do stołu negocjacyjnego i próbuje ją załagodzić. A swoim postępowaniem dał premier Kaczyński raczej dowody niezdecydowania i nieprzygotowania do zaistniałej sytuacji.

Palącym problemem jest również dostęp do zawodów prawniczych (choć, moim zdaniem, problemy stwarza większość korporacji zawodowych, nie tylko prawnicze, które przeobraziły się w zwykłe sitwy niedopuszczające do zawodów "nie swoich" ludzi).Przecież było to jedno głównych haseł wyborczych PiS i Pana Ziobry!

Dlaczego jest to nadal sprawa nieuregulowana? Małe postępy są, ale na Boga, dlaczego po 2 latach są one tak małe? I znów pytanie - czy w PiS istnieje lobby niechętne temu projektowi? Czy nie zależy "Bliźniakom" na tym, aby w IV RP o winie bądź niewinności decydowali ludzie uczeni nie w czasach "Najweselszego Baraku w Obozie”, ale ludzie patrzący na świat przyszłościowo, nieniosący brzemienia PRLu?

Kolejna sprawa - gospodarka. No cóż, jest nieźle, ale czy bez reformy podatków, uproszczenia procedur administracyjnych trend się utrzyma? Najprawdopodobniej w najbliższym czasie dynamika rozwoju gospodarczego spadnie. Czy na  przeprowadzenie reform w finansach i gospodarce nie jest właśnie najbardziej korzystny czas od 1989 roku?

Uważam, iż największą bolączką drobnej, polskiej przedsiębiorczości jest ZUS. Przymus płacenia 300zl przez osoby, które dopiero założyły działalność, miesiąc w miesiąc, bez znaczenia czy osiągnięto dochód czy też nie, jest moim zdaniem absurdem. ZUS niszczy wiele prywatnych inicjatyw. Nie wspominam tu już o 800zł ZUSu "pełnego", co jest, samo w sobie, skandalem!! Składki te to po prostu zwykły, kolejny podatek, tylko zamaskowany jako "zabezpieczenie sytuacji kryzysowych".

Co tak naprawdę na dzień dzisiejszy daje nam odprowadzanie składki do ZUSu pod względem opieki medycznej? NIC. I tak większość społeczeństwa w momencie, w którym potrzebuje wizyty u lekarza specjalisty wybiera prywatny gabinet i płatna poradę lekarską.  Czy nie należałoby przemyśleć całej sytuacji Panie Premierze? Czy drogą do rozwiązania problemu nie powinny być ubezpieczenia przymusowe, dla każdego obywatela, zapewniające minimum potrzebne do egzystencji w przypadku choroby / wypadku / kalectwa , ale nie w instytucjach państwowych (ZUS) a w prywatnych towarzystwach ubezpieczeniowych?

Zakład Ubezpieczeń Społecznych bardzo kiepsko zarządza powierzonymi pieniędzmi, dodatkowo nadchodzi wielka zmiana w strukturze wiekowej społeczeństwa, czy nie lepiej rozwiązać ten problem radykalnie, ale zawczasu, niż czekać, aż cały ten kolos na glinianych nogach runie?

Nie wspomnę tu już o takich "drobnych" zgrzytach jak słynna "Szambiana Afera" (podpisywanie pochwały aborcji prze Marię Kaczyńską), jak idiotyczne i żenujące przyśpiewki w świetle jupiterów "Przemek Gosiewski naszym przyjacielem jest" i o niedokończonej i przeprowadzanej bez należytej konsekwencji sprawie PZPNu... Ale to już naprawdę drobiazgi, które każdej władzy mogą się zdarzyć.

Mam nadzieję, iż partia braci Kaczyńskich podoła rozwiązaniu wyżej wymienionych problemów. Chcę oddać na was glos, Panowie, w następnych wyborach, ponieważ uważam was za jednych z najuczciwszych i trzeźwo myślących polityków polskiej prawicy. Jednak, podobnie jak i zapewne duża część waszego elektoratu, nie chcę tego robić ze świadomością "ponieważ nie ma nikogo innego godnego obdarzenia zaufaniem", ale chcę żebyście czynami udowodnili swoją wolę budowy IV RP. Zawalczcie o kolejny kredyt zaufania, nie poprzez puste obietnice, ale realne działania.


Paweł Kozłowski
inne teksty autora...
http://prawysierpowy.blog.onet.pl/
pawkoz84@tlen.pl

O autorze: Od 16 roku życia "prawicowy oszołom" i zdeklarowany Ciemnogrodzianin, wielbiciel Łysiaka, Cejrowskiego i Ziemkiewicza, mam ukochaną dziewczynę Karolinę, pasjonuje mnie komunikacja interpersonalna, ludzie i podróże

0
To jest: drendriu

Zapomniał Pan o tym....

Wymienił Pan ciekawostki, ale zapomniał Pan o naistotniejszym wskaźniku tej układanki, długu publicznym....

http://drendriu.ovh.org/?p=23#respond

"..ale aby wrócić do stanu sprzed przejęcia władzy przez PiS, LPR i Samoobronę to brakuje jeszcze około 46,000.0 mln zł….. ", czyli około 17mld dolarów.

http://www.michalkiewicz.pl/gp_28-12-2006.php

"...Edward Gierek na pożyczenie 20 mld dolarów potrzebował aż 9 lat, podczas gdy teraz taki wyczyn robimy spokojnie w ciągu roku, a nawet sześciu miesięcy....".

Jak na razie w/w okres sześciu miesięcy wydłużył się do dwóch lat, ale póki co to jak na razie cud gospodarczy Kaczyńskich, ma dokładnie te same fundamenty co okres prosperity za Gierka. Krótko i zwięźle można to opisać zdaniem - zadłużyć kraj, a o spłatę długu niech się martwią następcy....

"...O autorze: Od 16 roku życia "prawicowy oszołom.."

P.S. I przypominam panu iż PiS to żadna prawica, tylko najzwyczajniejsza socjaldemokracja, ideowo nie różniąca się znacząco od SLD....

http://mazowsze.kraj.com.pl/118237304038277.shtml

"...Zawsze byliśmy partią nieukrywającą swojego przywiązania do idei socjaldemokratycznych - Jacek Kurski o swoim ugrupowaniu PiS i losach koalicji rządowej ...".

...co zresztą widać czarno na białym w działaniach tej partii....

Pozdrawiam
Dr.Endriu
nmp1(małpa)interia.pl
http://drendriu.ovh.org/

Pozdrawiam
Endriu
http://drendriu.ovh.org/

A mógłby Pan podać jakie

A mógłby Pan podać jakie kredyty, kiedy i gdzie zaciągał ten rząd, bo jakoś to umknęło mojej uwadze.

To jest: Marek Kowalski

No nie całkiem

Edward Budowniczy łącznie skonsumował 40 mld dolarów, z czego ponad 30% zostało zużyte na import konsumpcyjny ( kraj, który był kiedyś spichlerzem Europy importował zboże na przykład ). Z tej sumy 14,5 mld dalej nad nami wisi a ich spłata jest renegocjowana z Klubem Londyńskim do 2024 roku.
W roku 2004 zobowiązania rządu wyniosły 51 mld, zobowiązania firm wobec zagranicy to 53 mld a zobowiązania banków to coś koło 13 mld. Wartość eksportu z Polski 76 mld w 2004 roku.
Jednym słowem nie można powiedzieć, że nie ma problemu, ale na pewno nie zbliżamy sie nawet do sytuacji z końcówki Gierka, ważne jest żeby nie epatować gołymi cyframi, tylko wiedzieć jak to wygląda i rozumieć, że to trochę inna gospodarka.
Albo jeszcze inaczej, kiedy byłem dzieckiem, co wypadało właśnie u schyłku Edwarda, zobaczyłem w zagranicznym katalogu wysyłkowym latarkę MagLite za ok. 30 USD, to była cała pensja ojca inżyniera po czarnorynkowym kursie i byłem pełen dramatycznego przekonania, że nigdy nie będę takiej latarki miał. Jakiś czas temu zobaczyłem ją na półce w sklepie za 100 zł i przypomniała mi się ta dziecięca rozpacz :)

To jest: drendriu

re...

cytuję Marek Kowalski:
....ale na pewno nie zbliżamy sie nawet do sytuacji z końcówki Gierka...

Może mnie Pan przekonywac o wspamiałomyślności PiS-u i Kaczorów, ale liczby są liczbami. O ty iż rząd "jest dobry" będziemy mogli podyskutować wtedy gdy zadłużenie bedzie wynosiło mniej więcej 440.167,5 mln zł, czyli sprzed przejęcia władzy przez PiS, LPR i Samoobronę.

http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/...

Jak na razie to mamy doczynienia z kolejną bandą socjalistów (tym razem bobożnych), którzy zadłużają konsekwentnie ten kraj, dokładnie tak samo jak to robiły wszsytkie rządy od czasów Gierka....

Pozdrawiam
Dr.Endriu
nmp1(małpa)interia.pl
http://drendriu.ovh.org/

Pozdrawiam
Endriu
http://drendriu.ovh.org/

To jest: Marek Kowalski

No więc ustalmy na początek w czym się zgadzamy

W pierwszym przybliżeniu obecnie rządzący są socjalistami. Tracą również szansę wykorzystania koniunktury dla poprawy finansów publicznych. Dlaczego ? Ponieważ konieczne do tego jest ( przy wzroście gospodarczym ) zmniejszenie lub chociaż utrzymanie na tym samym poziomie wydatków publicznych. Ale to nie zapewnia popularności, a dodatkowo stoi w sprzeczności z hasłem Polski Solidarnej ( oznaczającej de facto taką bardziej socjalistyczną ).
Ale zadłużenie zagraniczne to fetysz, łatwo się nim posłużyć jako straszakiem, ponieważ kojarzy się właśnie z gierkowską katastrofą , równie ważne jest wewnętrzne zadłużenie wobec obywateli, na przykład kupujących obligacje. Aby je kupili trzeba dać procent, na tyle atrakcyjny, by wydawał się atrakcyjniejszy niż galopująca giełda+ocena ryzyka na tej giełdzie. Wychodzi drogo. Póki jednak interes sie kręci, czyli mamy wzrost, zmalało społeczne ciśnienie "w segmencie bezrobocia" bo jakieś 1,5 miliona ludzi wyjechało, wielu utrzymuje tu bliskich i do kraju płynie strumień gotówki, rośnie eksport, rośnie PKB, sytuacja nie jest dramatyczna. Dlatego porównywanie gołych cyfr w kwotach, chociaż proste dla nas laików i przemawiające do wyobraźni, nie oddaje faktycznego stanu rzeczy. To powinno być ujmowane z uwzględnieniem dodatkowych czynników, takich jak PKB właśnie, jak transfery, jak kurs złotego wobec innych walut. A to już nie jest tak łatwo policzyć domowym sposobem, i to już tak nie przemawia.
Kłopot natomiast będziemy mieli rzeczywiście wtedy, gdy koniunktura zacznie gasnąć, albo wydarzy się coś co nią zachwieje ( jakiś nowy 9-11 ), bo w rozdawanie łatwo wejść a bardzo trudno się wycofać. W każdym razie do Węgier mamy jeszcze kawał drogi.

To jest: drendriu

re...

cytuję Marek Kowalski:
Ale to nie zapewnia popularności, a dodatkowo stoi w sprzeczności z hasłem Polski Solidarnej ( oznaczającej de facto taką bardziej socjalistyczną ).

To rzeczywiście jest smutne że większość Polaków to frajerzy myślacy że "państwo coś daje", i że "podatki płacą najbogatsi". Naiwni nie rozumia iż 80 % podatków socjaldemokraci (pobożni i mniej pobożni) zdzierają z nich samych...

cytuję Marek Kowalski:
Ale zadłużenie zagraniczne to fetysz, łatwo się nim posłużyć jako straszakiem, ponieważ kojarzy się właśnie z gierkowską katastrofą

To nie żaden fetysz a najzwylejszy fakt...

cytuję Marek Kowalski:
równie ważne jest wewnętrzne zadłużenie wobec obywateli...

Tak się akurat składa iż jedym z większych "inwestorów" skupującym bony skarbowe rządu jest ZUS...

http://www.money.pl/archiwum/mikrofon/artykul/gwia...

"...Bo jeżeli OFE nie mogą inwestować zagranicą, nie mogą w Polsce kupować nieruchomości, a muszą głównie kupować obligacje Skarbu Państwa, to jest to jakaś paranoja..."

.. który nie może inwestować za granicą, ani kupować nieruchomości w Polsce...

Wszystko pięknie ładnie dopóki rząd będzie miał kasę na wykup obligacji... Co będzie jednak gdy zdarzy się to:

http://www.prasowka.pl/?p=1536

"..Dwa lata później doszło do kryzysu walutowego w Meksyku. Iskrą, która spowodowała wybuch była informacja o niskim stanie rezerw walutowych tego kraju. Bank centralny Meksyku ogłosił bowiem, że dysponuje 10 miliardami dolarów, podczas gdy bliski był już termin wykupu przez rząd bonów skarbowych o wartości blisko 30 miliardów USD..."

cytuję Marek Kowalski:
..giełda+ocena ryzyka na tej giełdzie...
... to już nie jest tak łatwo policzyć domowym sposobem...

A i domowym sposobem można się dużo dowiedzieć o giełdzie... Proponuję panu przestudiować niektóre kolumny w tej tabelki...

http://www.gpw.pl/zrodla/gpw/spws/czsp/czspnapl.html

Szczególnie prosze porównać:
- wartość rynkową do wartości księgowej czyli C/WK

Kiedyś liczyłem C/WK dla wszystkich spólek na GPW. Uśredniony wychodzi gdzieś około 6,32... Jak pan sobie już uswiadomi co to oznacza to proponuję przeczytać jeszcze to:

http://www.michalkiewicz.pl/gp_03-12-2006.php

"...Wygląda na to, że szlachta czuje pismo nosem i pakuje gotówkę w nieruchomości. Niby nie powinna, bo złoty nic, tylko się „umacnia” i „umacnia”, zarówno w stosunku do euro, jak i do dolara...

...Podobna sytuacja była w Niemczech, kiedy to po wojnie francusko-pruskiej Francja w ciągu 3 lat wypłaciła Niemcom 5 mld franków w złocie i na berlińskiej giełdzie jak grzyby po deszczu wyrastały jedna po drugiej firmy budowlane, aż nagle wszystko się skończyło. Frajerstwo potraciło wszystkie oszczędności, które przechwycili grynderzy z bankierem Gerszonem Bleichroderem na czele...."

Historia lubi się powtarzać... A pierwsze wypłaty z II filaru już w 2009 roku....

Pozdrawiam
Dr.Endriu
nmp1(małpa)interia.pl
http://drendriu.ovh.org/

Pozdrawiam
Endriu
http://drendriu.ovh.org/

To jest: Lesław

Ale za to politykę

Ale za to politykę zagraniczną mamy najlepszą na świecie...

Krawiec i garbus

cytuję Lesław:
Ale za to politykę zagraniczną mamy najlepszą na świecie...
W sumie nie wiem czemu, ale z Pańskim postem skojarzył mi się taki stary dowcip...

Otóż pewien facet przyszedł do krawca odebrać garnitur. Ale nie był zadowolony: garnitur był krzywo uszyty, nierówno skorojony i za duży. Krawiec na jego wymówki popatrzył krytycznie, pocmokał i mówi:

"Wiesz Pan co? Pan się zgarbi!" Facet się zgarbił a wtedy krawiec dalej: "No dobra, teraz niech Pan wykrzywi tę rękę... taaaa.. a te drugą.. niżej i za zewnątrz... i trochę bardziej nóżki rozstawić... a jedną do środka... NO I WIDZI PAN! TERAZ LEZY WSPANIALE!!!!!!"

Facet uradowany wyszedł (z trudem, bo cały zgarbiony i kulejąc jedną nóżką bardziej). Na ulicy minęły go dwie śliczne dziewczyny

"Widziałaś tego biednego garbusa? Taki cały powykrzywiany" mówi jedna z nich

No... trochę szkoda.... ALE WIDZIAŁAŚ JAK MIAŁ ŚWIETNIE DOPASOWANY GARNITUR??????? odpowiedziała druga

pozdrawiam
TBM

Najlepszą na świecie, to

Najlepszą na świecie, to może lekka przesada, ale w porównaniu do poprzednich rządów, to zdecydowanie najlepszą.

Ale za to politykę

cytuję Lesław:
Ale za to politykę zagraniczną mamy najlepszą na świecie...

W porownaniu do poprzednich, to chyba najlepsza.
Wyglada na to, ze teskni Pan za polityka wielkiego Bronislawa....
Daje on teraz probki swoich umiejetnosci, w Euro-Parlamencie.

SylwesterP

To jest: Lesław

Oczywiście, drogi Bronisław

Oczywiście, drogi Bronisław wprowadził nas do NATO, organizacji syjonistycznej i zbrodniczej, jadącej na pasku wiadomych sił imperialistycznych o których Ojciec Dyrektor słusznie przestrzegał zagubione owieczki.

A poza tym mi chodzi o skuteczność, nie o buńczuczne gadki.

A ja słyszałam, że to

A ja słyszałam, że to prezydent Kwaśniewski wprowadził nas do NATO:-)
Doskonale pamiętam, jak ci panowie się zachowywali, gdy został rzucony pomysł wstąpienia do NATO. Niech Pan nie mąci ludziom w głowach. Chce Pan uchodzić za drobnego manipulatora?

Można wiele o Panu

Można wiele o Panu Lesławie powiedzieć, np. to iż jest "współczującym konserwatystą" lecz nie to, że jest "drobny".
Załączony awatar pokazuje nam - słusznych rozmiarów Męża.
-------------------------
"...wybieraj póki czas, wybieraj na co czekasz, wybieraj. I aby ci pomóc nieznacznie popychamy języczek wagi."

Eeee ..."tylko kierunek działania ma znaczenie"

To jest: Lesław

Nie, Kwaśniewski

Nie, Kwaśniewski wprowadził na do Unii Europejskiej. A przeciwko NATO gardłował Wałęsa. Takie są fakty, pani Anno, nawet jeśli się to Pani nie podoba.

Panie Lesławie, SLD en bloc

Panie Lesławie, SLD en bloc było przeciwko takiemu pomysłowi, Unia Wolności, w szeregach której brylował Drogi Broniaław, takoż. Dopiero później dokonali wolty. Pan może ( ze względu na wiek) tego nie pamiętać. Ja pamiętam.

To jest: Lesław

No, aż taki młody to ja

No, aż taki młody to ja nie jestem :)

SLD się rzeczywiście sprzeciwiało, ale Unia Wolności - nie.

Jacek Przybylski: Na początku lat dziewięćdziesiątych wielu polskich czołowych polityków było przeciwnych naszemu członkostwu w NATO. Jednym z oponentów był m.in. ówczesny szef SLD, Aleksander Kwaśniewski. Nie tylko nie chciał, by Polska weszła do struktur sojuszu, ale domagał się, by NATO - podobnie jak Układ Warszawski - zostało rozwiązane.

Bronisław Geremek: W wyborach 1993 roku było to jedno z czołowych haseł obozu, któremu Aleksander Kwaśniewski przewodził. Pamiętam też, jak w Warszawie, pani Madelaine Albright - wówczas ambasador USA przy ONZ - oraz gen. John Shalikashvili - doświadczony dowódca wojskowy i natowski - prowadzili w imieniu prezydenta Clintona rozmowy w sprawie programu "Partnerstwo dla pokoju". Brał w nich udział m.in. pan Aleksander Kwaśniewski, który powiedział naszym amerykańskim gościom, że w toku kampanii wyborczej to właśnie mój obóz domagał się wejścia Polski do NATO, a SLD było przeciwko i może dlatego właśnie wygrało. Oświadczył jednak, że w tej sprawie osiągnięto już kompromis.
Na szczęście w Polsce front politycznej walki istotnie się przesunął i zawarto daleko idący konsens w kwestii wejścia do sojuszu. Zarówno politycy jak i społeczeństwo uznało wtedy członkostwo w strukturach paktu za zasadniczy krok realizujący naszą wolę powrotu na naturalne miejsce na Zachodzie. Miało to niezwykłe znaczenie w negocjacjach. W kręgach politycznych istniało jednak przekonanie, że nasze wejście do NATO będzie blokowane ze względu na fakt, że rusocentryczni działacze z krajów europejskich oraz USA bardzo poważnie traktowali rosyjski protest wobec rozszerzenia sojuszu. Choć nie miał on przecież żadnych podstaw prawnych. Właśnie dlatego nasi politycy byli przekonani, że łatwiej będzie Polsce wejść do Unii Europejskiej i że w strukturach europejskich znajdziemy się wcześniej niż w NATO. Stało się odwrotnie.

http://www.uw.org.pl/wyw_arch.php?id=380

To jest: Konrad Banachewicz

No ba!

Kwaśniewski malo, że nas do NATO wprowadzil, to jeszcze chce tam wprowadzić Rosję:

http://wiadomosci.onet.pl/1563368,12,1,1,,item.html

Ciekawe, czy jakby mu dać kierować kopalnią albo żlobkiem, też chcialby ich widzieć w Sojuszu... Bo coś mi się widzi, że on tak z rozpędu: cale życie wychowany w kulcie "przewodniej sily", jak nie ma dokąd wprowadzać ciemnych mas, to chudnie bidulek i mizernieje. Cale szczęście, że za jego prezydentury nie bylo innych opcji - np Rosja nic nowego nie zaproponowala.

Konrad Banachewicz

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

Konrad Banachewicz

To jest: Jan Bodakowski

PIS rozczarował

opozycja (PO) jeszcze bardziej. PO mógł być opozycją wolnorynkową ale wolał być przydupasem postkomunistów. Podobnie rozczarował LPR. Tylko Samoobrona, PSL ani LID nie rozczarował bo złudzeń nie miałem. A Samoobrona nawet pozytywnie mnie zaskoczyła (cze jest w koalicji z PIS i LPR). Niemniej nie wolno się podawać, trzeba walczyć dalej z socjalizmem.

To jest: Marek Olżyński

ile dobrego

cytat:
bracia Kaczyńscy zrobili dla Polski dużo dobrego. Ale czy przez okres dwóch lat mogli więcej?
i konkretnie co?
Gospodarka ma się faktycznie nie najgorzej bo zasługa obecnego rządu, obecnej koalicji jest to że nie mieszają się do gospodarki. To prawdziwy sukces
-----------------------------
nie wszystko jest takie oczywiste
www.platformakociewie.pl

nie wszystko jest takie oczywiste
www.platformakociewie.pl

a ile zlego?

cytuję Marek Olżyński:
Gospodarka ma się faktycznie nie najgorzej bo zasługa obecnego rządu, obecnej koalicji jest to że nie mieszają się do gospodarki. To prawdziwy sukces

Czyzby tesknil Pan za mieszaniem w gospodarce?
Widocznie nie nalezy mieszac - skoro nie mieszaja.

SylwesterP

To jest: Marek Olżyński

Proszę czytać

cytuję SylwesterP:
cytuję Marek Olżyński:
zasługa obecnego rządu, obecnej koalicji jest to że nie mieszają się do gospodarki. To prawdziwy sukces

Czyzby tesknil Pan za mieszaniem w gospodarce?
Widocznie nie nalezy mieszac - skoro nie mieszaja.
ze zrozumieniem a nie wyciągać pochopnie wnioski. Doszukał się Pan gdzieś tej mojej tęsknoty? I jak tu prowadzić merytoryczną dyskusję, skoro...Eee tam szkoda słów
-----------------------------
nie wszystko jest takie oczywiste
www.platformakociewie.pl

nie wszystko jest takie oczywiste
www.platformakociewie.pl

Proszę czytać

cytuję Marek Olżyński:

I jak tu prowadzić merytoryczną dyskusję, skoro...Eee tam szkoda słów

Czy brak argumentow?

SylwesterP

To jest: Marek Olżyński

Proszę czytać ze zrozumieniem

cytuję SylwesterP:
Czy brak argumentow?
tak brakuje aby zmotywować niektórych do czytania ze zrozumieniem. Stąd to "eee tam".
Uważam (tak przynajmniej czyniłem dotąd), że każdy kto czyta tekst jest w stanie go zrozumieć, owszem czasami pojawiają się jakieś zawiłości, które w dyskusji należy rozstrzygnąć - po jest forum dyskusji. Jednak kiedy ktoś, nie wiem czy z braku zdolności zrozumienia czy ze zwyczajnej złośliwości, nie chce przyjąć prostych sformułowań w ten sposób w jaki są zapodane to trudno mówić o merytorycznej dyspucie. Ot i tyle w tym temacie.
-----------------------------
nie wszystko jest takie oczywiste
www.platformakociewie.pl

nie wszystko jest takie oczywiste
www.platformakociewie.pl

To jest: Paweł Kozłowski

Szanowny Panie Marku

To co PiSowi (moim zdaniem) udalo sie zrobic in plus:
-likwidacja WSI,
-powolanie CBA,
-przywracanie patriotyzmu, wiary w Polske,
-nazwanie zbrodni-zbrodnią, a nie instytucją "ludzi honoru",
-powrot zapomnianych bohaterów i docenienie ich roli (ordery m.in. dla Gwiazdy,
- aktywna polityka zagraniczna, wreszcie Polska nie negocjuje "na kolanach" (inna sprawa jest skutecznosc tych negocjacji ale to kwestia odrebna.
- proby dokonczenia lustracji (rozwiniecie w tekscie)
Zaznaczam jednak, iz moim zdaniem mozna bylo przez te 2 lata zrobic duzo, duzo wiecej ale o tym jest artykul.
Paweł Jan

To jest: Marek Olżyński

Marek do Paweł Jan

cytuję Paweł Jan:
To co PiSowi (moim zdaniem) udalo sie zrobic in plus:
-likwidacja WSI,
-powolanie CBA,
-przywracanie patriotyzmu, wiary w Polske,
-nazwanie zbrodni-zbrodnią, a nie instytucją "ludzi honoru",
-powrot zapomnianych bohaterów i docenienie ich roli (ordery m.in. dla Gwiazdy,
- aktywna polityka zagraniczna, wreszcie Polska nie negocjuje "na kolanach" (inna sprawa jest skutecznosc tych negocjacji ale to kwestia odrebna.
- proby dokonczenia lustracji (rozwiniecie w tekscie)
Zaznaczam jednak, iz moim zdaniem mozna bylo przez te 2 lata zrobic duzo, duzo wiecej ale o tym jest artykul.
Paweł Jan

dziękuję Panu za wykaz. Ma Pan rację można było zrobić wiele więcej a mniej zepsuć
----------------------------
nie wszystko jest takie oczywiste
www.platformakociewie.pl

nie wszystko jest takie oczywiste
www.platformakociewie.pl

To jest: Paweł Kozłowski

Panie Marku

Czy uwaza Pan iz chociazby likwidacja WSI byla bledem??
Paweł Jan

To jest: Marek Olżyński

Nieudolnym

cytuję Paweł Jan:
Czy uwaza Pan iz chociazby likwidacja WSI byla bledem??
Paweł Jan
działaniem. Sznowny Panie wielokrotnie pisałem o służbach jej peerelowskiej tfu mości można odszukać.
Nigdzie na świecie nie likwiduje się służb, to one likwidują co im stanie na drodze. Niech mi Pan powie gdzie się podziały ci "ludkowie" ze zlikwidowanej WSI?
------------------------------
nie wszystko jest takie oczywiste
www.platformakociewie.pl

nie wszystko jest takie oczywiste
www.platformakociewie.pl

To jest: R1a1

Gdzie się podziali?

cytuję Marek Olżyński:
Niech mi Pan powie gdzie się podziały ci "ludkowie" ze zlikwidowanej WSI?

Jeśli wierzyć informacjom Wprost - co jest oczywiście ryzykowne - to chyba nadal zajmują się tym co zwykle:
cytat:

Przyjaciółka generała tłumaczką L. Kaczyńskiego

Przyjaciółka Marka Dukaczewskiego tłumaczy odbywane w cztery oczy najbardziej poufne rozmowy prezydenta Lecha Kaczyńskiego - ustalił "Wprost".

Dukaczewski to - jak podaje tygodnik - ostatni szef zlikwidowanych Wojskowych Służb Informacyjnych, bliski współpracownik Aleksandra Kwaśniewskiego.

Magda Fitas jest - jak donosi " Wprost" - tłumaczką z angielskiego i rosyjskiego, uczestniczącą w rozmowach głów państw, ministrów spraw zagranicznych i obrony oraz szefów sztabów generalnych.

Tłumaczyła m.in. poufne rozmowy prezydenta na zakończonym dziś w nocy szczycie UE w Brukseli. Niedawno uczestniczyła też w Juracie w spotkaniu w cztery oczy prezydenta Lecha Kaczyńskiego z Georgem W. Bushem. Obaj rozmawiali wówczas m. in. o tarczy antyrakietowej.

- Tak, tłumaczyłam tę rozmowę, ale nie będę rozmawiać na tematy służbowe, bo zasada mojej pracy polega przede wszystkim na dyskrecji - powiedziała "Wprost" 34-letnia Fitas.

Czy jednak prezydent RP może być pewny dyskrecji swojej tłumaczki, jeżeli jej przyjaciel gen. Dukaczewski został uznany w raporcie z likwidacji WSI za współodpowiedzialnego infiltracji sił zbrojnych Rzeczypospolitej przez rosyjskie służby specjalne?

W dodatku był szkolony pod koniec lat 80. przez sowiecki wywiad wojskowy GRU. Magda Fitas nie dostrzega w tych okolicznościach żadnego problemu.

- Jestem osobą rozwiedzioną i mogę być w związku, z kim mi się podoba - mówi w rozmowie z "Wprost". - Jeśli chodzi o moje sprawy osobiste, to nie mam zwyczaju zaprzątać nimi uwagi opinii publicznej - oznajmił nam z kolei gen. Marek Dukaczewski.

Poważne wątpliwości mają za to - jak podaje tygodnik - wojskowe tajne służby. - Do zadań Służby Kontrwywiadu Wojskowego należy prowadzenie działań osłonowych wobec Ministerstwa Obrony i wszystkich struktur związanych z tym resortem. Dlatego pani Fitas od pewnego czasu nie pracuje już dla MON - powiedział "Wprost" szef SKW Antoni Macierewicz.

Co na to Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która wydaje świadectwa bezpieczeństwa kandydatom na stanowiska związane z dostępem do tajemnic państwa?

- Traktujemy bardzo poważnie i poddajemy stosownej weryfikacji każdy sygnał mogący wskazywać na brak rękojmi zachowania tajemnicy przez osobę dopuszczoną do informacji niejawnych - poinformowała nas ppłk Magdalena Stańczyk, rzeczniczka agencji.

Zapewne ta informacja jest raczej jakąś manipulacją. Nie została jednak zdementowana, więc można roboczo założyć, że zawiera jakiś element prawdy. W sumie: niezłe jaja.

Sama likwidacja WSI

nie jest istotna. Ważne jest, jakie skutki przyniosła... Bo, jeżeli żadne?

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.