Być Narodowcem

Pierw postaram się ukazać jak można zasłużyć sobie na zaszczytne miano przedstawiciela Ruchu Narodowego. Błędne jest rozumowanie, iż każdy, kto zapisze się do organizacji realizującej narodowy program, staje się z marszu Narodowcem. Jednak z czystym sumieniem stwierdzić mogę, że osoba zapisująca się do narodowego stowarzyszenia, jest Patriotą, a bycie nim to pierwszy i najważniejszy krok w drodze do celu, jakim jest godność spadkobiercy przedwojennych działaczy RN.

Patriota to człowiek, czujący przywiązanie do swojej Ojczyzny, jej kultury, sztuki, historii etc. Narodowiec, to człowiek który jest dumny z cnót Narodu wcześniej wymienionych, lecz także ciągle działający na rzecz umocnienia swojego Kraju.

Przedstawiciel Obozu Narodowego nie tylko otwarcie mówi "jestem dumny z bycia Polakiem", ale również nakłania i przekonuje do takiej postawy innych rodaków, nie czujących takiej więzi ze swoją Ojcowizną. Czynić to może poprzez pracę u podstaw, samokształcenie, działalność społeczną, polityczną, a także, po latach pracy nad sobą, edukacyjną.

Osoba która pragnie zostać Narodowcem, musi pamiętać nie tylko o dumie wynikającej z faktu "dołączenia" do grona osób myślących kategoriami Narodu, lecz przede wszystkim o obowiązkach jakie będą spoczywać na jej barkach.

Pierwszym i najważniejszym obowiązkiem Narodowca jest ciągła praca na rzecz własnej Ojczyzny, walka o jej wielkość. Walka owa powinna odbywać się na wszystkich możliwych polach, począwszy od zwykłych polemik, przez akcje lokalne, po udział w wielkich kampaniach medialnych. Przedstawiciel Obozu Narodowego musi więc pozbyć się za wszelką cenę jednej z wad, która towarzyszy Polakom od pokoleń, tj. bierności.

Wada ta w niewyobrażalny sposób ucina potencjał naszego Narodu, przez nią bardzo wielu młodych ludzi po prostu marnuje się, spędzając niemal cały wolny czas na bezsensownych zajęciach. Osoba która pragnie naprawiać kraj nie może czekać tylko na rozkaz do działania, ale musi również "brać sprawy w swoje ręce". Organizować podstawowe struktury, spotkania, akcje itd.

W rzeczywistości nie jest to takie trudne, a stare hasło "chcieć to móc" wcale nie musi być tylko pustym przysłowiem. Nikt nie każe przecież, aby zaniedbać swoją edukację w szkole, rodzinę czy inne obowiązki. Ale przeznaczenie na działalność chociażby dwóch godzin tygodniowo, bądź piętnastu minut dziennie na lekturę narodową, nie powinno nikomu przeszkodzić w realizowaniu wszelkich planów. Jednak należy pamiętać, że Narodowiec powinien też być przykładem karności i dyscypliny, musi umieć słuchać rad starszych i bardziej doświadczonych działaczy, przyznawać się do błędów oraz prezentować wysoki poziom kultury osobistej.

Następną bardzo ważną kwestią jaką należy poruszyć jest kanon wartości. Przewodnim hasłem Obozu Narodowego z pewnością są trzy słowa: Bóg, Honor, Ojczyzna. Wszyscy Narodowcy poza znajomością tych słów i wykrzykiwaniem ich, muszą też rozumieć znaczenie każdego z osobna. Odwołanie się do Boga odzwierciedla naszą postawę, wiarę, szacunek wobec religii Katolickiej oraz jej ogromnej roli w dziejach naszego Narodu. Honor, to wartość, która zanika, w dobie pogoni za pieniądzem i sławą staje się niczym. Ruch Narodowy wbrew wszystkim zachowuje swój honor, a co za tym idzie, pamięć o swoich ideałach i realizowaniu ich. Ojczyzna, to nieustanne starania o jej wzmocnienie pomimo postępującej globalizacji.

Chęć samodokształcania się to jedna z głównych cech która powinna charakteryzować Narodowca. Jak najczęstsze czytanie, nie tylko książek narodowych czy historycznych, a także samodzielnie pisanie prostych czy bardziej złożonych tekstów, prócz dalszego rozwoju intelektualnego, pozwala również wyrobić w sobie samodyscyplinę i poczucie obowiązku. Oczywistym jest, iż wymagania jakie stawiamy sobie oraz Koleżankom i Kolegom pretendującym do bycia Narodowcem, winny być dopasowane do indywidualnych zdolności percepcji danej osoby, a także jej położenia. Musimy pamiętać, że jednostka która unikała czytania książek itd. zalana ich niezliczoną ilością i przymuszana do czytania jednej lektury za drugą, może po prostu się zniechęcić.

Oczywiście nie twierdzę, że należy pochwalać brak zainteresowania słowem pisanym, ale do wszystkiego należy podchodzić z rozsądkiem i zrozumieniem. Ruch Narodowy potrzebuje zarówno działaczy uważanych za inteligencję oraz ciągle studiujących myśl narodową, jak i aktywistów znających tylko podstawowe dzieła, lecz działających na wszelkich polach i nie czujących przed tym żadnych oporów.

Umiejętność samodzielnego myślenia. To jedna z największych zalet Narodowców. Dziś, coraz mniej ludzi, zwłaszcza młodych, dobrowolnie śledzi różne wydarzenia w kraju i za granicą. Nawet jeśli ktoś ogląda czasem wiadomości lub czyta rubryki im poświęcone w gazetach czy internecie, rzadko zdobywa się na samodzielną interpretacje ich oraz wyciąganie wniosków. Niestety ogromna większość społeczeństwa po prostu powtarza komentarze polityków czy publicystów różnych opcji, często wrogich polskim patriotom oraz Kościołowi Katolickiemu. Właśnie dlatego, członkowie Obozu Narodowego muszą potrafić myśleć samodzielnie, oddzielać fakty od mrzonek, wyciągać prawidłowe wnioski i przedstawiać je narodowi polskiemu.

Przedstawiciela RN nie może charakteryzować pozerstwo, prywata, lenistwo czy pycha. Narodowiec działa nie dla własnych korzyści, lecz dla swojego kraju, w swej pracy musi wykazać się cierpliwością i dążeniem do celu za wszelką cenę. Nie może unosić się pychą wobec innych działaczy, młodszych i pełniących mniej ważne funkcje w organizacji bądź partii. W stosunku do rodaków, również nie ma prawa odnosić się z poczuciem swojej wyższości, gdyż może tylko zrazić społeczeństwo do Obozu Narodowego i jego przedstawicieli. Narodowiec ma sprowadzać Naród na drogę polskiego myślenia, a pycha jest najmniej odpowiednim narzędziem w realizacji tego celu.

Narodowców nie można podzielić ze względu na wykształcenie, płeć, wiek. Przecież do kraju swoich przodków tą samą miłość odczuwać może zarówno profesor jak i robotnik, mężczyzna jak i kobieta, dziadek jak i wnuk. Tej postawy nie można w żaden fizyczny sposób zmierzyć ani zważyć, możemy jedynie starać się ocenić działalność poszczególnego człowieka. Choć i to jest ryzykownym działaniem. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Czasem, efekty czyjejś pracy widać dopiero po kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu latach. Pamiętajmy również o słynnym powiedzeniu: Aby zrobić dwa kroki do przodu, czasem musimy zrobić krok do tyłu.

Wśród spadkobierców Dmowskiego, Balickiego czy Doboszyńskiego, dostrzec możemy zarówno jednostki wybitne, których celem jest bezpośrednie podążanie za wielkimi Polakami oraz przedstawicielami RN, jak i osoby "na pierwszy rzut oka" przeciętne. Piszę na "pierwszy rzut oka", gdyż często osoby te okazują się niezwykle przydatne w budowaniu Wielkiej Polski. Wyobraźmy sobie taką sytuację, że za kilka lat w naszych szeregach pojawi się osoba o niezwykłym potencjale umysłowym.

Przechodzi ona szkołę myślenia kategoriami Narodu, skutkiem czego staje się jednostką wybitną, zdolną do tworzenia świeżej myśli narodowej i reprezentowania naszego obozu na zewnątrz. Jednak rzadko staramy się dowiedzieć, jak taka osoba trafiła w nasze szeregi. Często sama zgłasza się do nas, czując potrzebę uczynienia czegoś pożytecznego Ojczyźnie, Narodowi lub po prostu nie mogąc trwać bezczynnie w monotonii.

Lecz może być tak, iż owa wybitna jednostka zainteresowała się RN, po przeczytaniu plakatu lub ulotki którą otrzymała od tzw. "przeciętnego działacza". Gdyby nie ten "przeciętny działacz", osoba ta mogłaby nigdy nie zwrócić większej uwagi na Obóz Narodowy i po prostu zmarnować się w jakiejś populistycznej młodzieżówce partyjnej etc.

Dzieje Ruchu Narodowego sięgające XIX w. są pełne radosnych jak i przykrych chwil. Po olbrzymim wkładzie w przywróceniu niepodległej Polski na mapę świata, organizacje narodowe przeżywały swoisty renesans, ciesząc się wśród społeczeństwa coraz większą popularnością. Sami Narodowcy po latach wytężonej pracy na rzecz swojej Ojczyzny pierw zostali odsunięci od możliwości przejęcia steru władzy w II Rzplitej przez rządy sanacyjne, później podzielili się, by znów powstać i zjednoczyć się w chwili, gdy Polskę zaatakowały armie nazistowskich Niemiec oraz radzieckiej Rosji.

We wspólnej walce na wielu frontach zginęło bardzo wielu polskich Narodowców, zaś Ci, którzy przetrwali walkę z niewolą okresu 1939-45, zostali w większości wymordowani w latach późniejszych przez stalinowskich zbrodniarzy, czy to w więzieniach, czy na polu walki, gdzie jako żołnierze Narodowych Sił Zbrojnych walczyli pod sztandarem Matki Boskiej z kolejną, komunistyczną okupacją państwa polskiego.

W wyniku tych działań Obóz Narodowy został praktycznie zniszczony. Nie tylko w sferze stricte organizacyjnej, lecz także kadrowej. Dopiero pod koniec lat 80', pojawili się ludzie pełni odwagi i determinacji, którzy postanowili przywrócić Ruch Narodowy na polską scenę społeczno-polityczną.

Dziś widzimy, że ich praca nie poszła na marne. Coraz więcej osób pragnie czuć się spadkobiercami twórców niepodległej Polski oraz jej bezinteresownych, całkowicie oddanych obrońców. Wierzę, iż pomimo wszelkich trudności, obowiązków jakie spadają na barki Narodowca, duma z faktu kontynuowania walki o Wielką Polskę zwycięży, a Obóz Narodowy ponownie zajmie szlachetne miejsce w sercach Polaków i okryje się wieczną chwałą.


Adam Andruszkiewicz
Członek Wydziału Szkoleniowego Młodzieży Wszechpolskiej. Uczeń I Liceum Ogólnokształcącego w Grajewie

To jest: Paweł Bała

Jako osoba tzw.

Jako osoba tzw. doświadczona przestrzegam tylko kolegę przed brudnymi gierkami imć Wierzejskiego i imć Giertycha. Czytając tekst pana Adama odniosłem wrażenie że jest bardzo podatny na demagogię w.w. Najlepiej uczyć się na cudzych błedach, więc radzę aby nie brać tego co plota za dobrą monetę. Dla własnego dobra.

To jest: Paweł Kozłowski

Jak Roman się tak wyłożył

na Kaczmarku to jak to MW wytłumaczy??
Paweł Kozłowski
http://prawysierpowy.blog.onet.pl/

To jest: Paweł Bała

Tak jak zawsze: Roman to

Tak jak zawsze: Roman to personifikacja Polski! Wszak Roman i jego pretorianie to najlepsi z najlepszych. Czyści ludzie. Bez skazy. Reszta to kanalie, masoni, Żydzi, Niemcy, w najlepszym wypadku agentura Kaczyńskich.

Aha - I Dmowski był demokratą:)

Giertych przemawia

Giertych przemawia żądając zwolnienia swojego kandydata na premiera...

To jest: Paweł Bała

A przepraszam, który to

A przepraszam, który to przepis i której ustawy wskazuje, że należy go zwolnić?

to nie ja jestem prawnikiem

to nie ja jestem prawnikiem :)

To jest: Wojciech-Maltan

Paweł, Paweł

nie dość, że były MW i jeszcze prawnik, a nie zna podstaw.

"Lex Gierych" vel "premier in spe"

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: Paweł Bała

no tak... zapominało

no tak... zapominało się... Giertych suprema lex esto...

Giertych arbitrium suprema

Giertych arbitrium suprema lex esto.

To jest: Jan Bodakowski

Roman Giertych brzydzi się ruchem narodowym

Roman Giertych brzydzi się klasycznym ruchem narodowym i nie podziela idei klasycznego ruchu narodowego. Zakazywał sprzedawać na spotkaniach LPR (a wcześniej SN i MW) książek prezentujących narodowy punkt widzenia. Roman Giertych to polityk politycznie poprawny, wbrew prawdzie wykreowany przez media na narodowca.

Bezczelnie

Pan kłamie... Opluwanie godne michnikoidów... :-))

To jest: Paweł Kozłowski

A Pan slyszla te

historie o skoligaceniu niektorych (bylych juz) szefow MW z Hiszpanami walczacymi po stronie gen Franco w wojnie domowej?:)
Paweł Kozłowski
http://prawysierpowy.blog.onet.pl/

To jest: Paweł Bała

A jakże. Dokładnie tak

A jakże.

Dokładnie tak było - skoligacony z samym Franco!

To jest: Paweł Kozłowski

Ja ta historię uwielbiałem..............

cytuję Paweł Bała:
A jakże.

Dokładnie tak było - skoligacony z samym Franco!


Ona mnie skutecznie z kontaktow z MW wyleczyla:)
Pewnie dalej jest tluczona do glow "mlodym".
Cholerka, nie daj Boze Giertych u wladzy, i wpadna nam do domu ok 6 rano Panowie w kominiarkach za uprawianie "wrogiej propagandy".
Pozdrawiam tym serdeczniej
Paweł Kozłowski
http://prawysierpowy.blog.onet.pl/

To jest: Jan Bodakowski

nie znam tej historii

proszę o szczegóły

To jest: Paweł Kozłowski

Przykro mi

cytuję Jan Bodakowski:
proszę o szczegóły

ale to forum publiczne i takich detali podac nie moge.
Ale polecam sie przyjrzeć "wierchuszce" LPRu (a przynajmniej fizjonomi coponiektórych) to zrozumie Pan o kogo chodzi...
Paweł Kozłowski
http://prawysierpowy.blog.onet.pl/

To jest: Jan Bodakowski

wiele słuszalem a tego nie

nie spotkałem się z tym wśród obecnych ani były członków LPR
Jedynie jeden pan przedstawiany był jako potomek Dmowskiego, z czasem krewny.

To jest: Paweł Kozłowski

Ojjjjjjjjjj

cytuję Jan Bodakowski:
nie spotkałem się z tym wśród obecnych ani były członków LPR
Jedynie jeden pan przedstawiany był jako potomek Dmowskiego, z czasem krewny.

To z taka przeszloscia niechlubną wiele nie zawojował pewnie..........
Paweł Kozłowski
http://prawysierpowy.blog.onet.pl/

To jest: Krzysztof Zagozda

:)

Panie Adamie!
Proszę nie przejmować się komentarzami, które Pan tutaj przeczyta, a tylko wyciągać wnioski z tego doświadczenia.
Czołem Wielkiej Polsce!

Krzysztof Zagozda
www.zagozda.salon24.pl

Krzysztof Zagozda
Redaktor Naczelny ProPolonia.pl
www.propolonia.pl

Do Autora:

Rad słuchać - robić swoje.

Pozdrawiam.

To jest: Margot

No dobrze, ale co ci

No dobrze, ale co ci Narodowcy tak w ogóle robią? Dla kraju? Jak to się przejawia? Ktoś wie?

To jest: Marek Kowalski

Stoją "zbrojnym obozem" pod URM'em

w obronie prześladowanego kandydata na premiera Janusza Kaczmarka.
"Prawie Premier" nie będzie siedział więc mogą go na rękach zanieść na ul. Grzesiuka gdzie mieści się chwilowo LPR'owy "gabinet cienia".

Kaczmarek jest tu nieważny

Ważne są zasady. A te pogwałcono wielokrotnie. ... Ale co ja tu gadam o jakichś zasadach, jak tu podatki za wysokie... :-))

To jest: Wojciech-Maltan

Jakaś nowa zasada?

Poparcie na premiera Kaczmarka? Niech mi Pan wytłuaczy, co on ma wspólnego z ruchem narodowym? Budował jakieś przyczółki w PZPR?

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

Poparcie jest

dla tego, kogo oskarżają nie mając dowodów. Z ruchem narodowym nie wiem, co ma. Proszę go zapytać o poglądy - może okazać się, że ma sporo wspólnego. Przyczółki były na wojnie, więc Kaczmarek ich raczej nie budował.

To jest: Wojciech-Maltan

Może to i prawda

ale SO wycofuje się, PO i SLD nie specjalnie były zachwycone, LPR też jakby rozumiał swój błąd. Ale jak wygląda tak "sporo" wspólnego, to martwi mnie kondycja ruchu, na którego czele stoi młodszy Giertych.

A Pan miasteczko opuścił? Poseł Nowak jeszcze dwa miesiące będzie, a Wy tak krótko.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: Paweł Bała

Zagadka! Kto to

Zagadka! Kto to powiedział:

"Nacjonalizm jest wypaczeniem umiłowania ojczyzny na rzecz ideologii, w której na pierwszym miejscu stawia się swój własny naród".

To jest: samograf

Giertych. Ale to przecież

Giertych. Ale to przecież tylko papierowy tygrys.

To jest: Paweł Bała

Brawo! Wygrał Pan

Brawo! Wygrał Pan tygodniowy pobyt w "biało-czerwonym miasteczku" Gertycha

To jest: samograf

Kamień z serca

Już się bałem, że będę zmuszony rozpinać biało-czerwony krawat Sandry Lewandowskiej.

To jest: Jerzy Kałwak

Bądź Pan sobie tym narodowcem

zgodnym z definicjami, jak już Pan tak tego chcesz! Może to Panu pomoże w rozwoju intelektualnym, a nam wszystkim nie zaszkodzi?
Nie wystarczyłby Panu jakiś prosty, ludzki patriotyzm?!
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

To jest: Krzysztof Zagozda

:)

Panie Kałwak! Patriota do narodowca ma się tak jak wagon do składu pociągu. Teraz łatwiej zrozumieć?
Krzysztof Zagozda
www.zagozda.salon24.pl

Krzysztof Zagozda
Redaktor Naczelny ProPolonia.pl
www.propolonia.pl

To jest: samograf

Ja tam wolę inne porównania

Różnica między patriotyzmem a nacjonalizmem jest analogiczna do różnicy między miłością do bliźniego a narcyzmem bez wzajemności.

To jest: Krzysztof Zagozda

:(

Nie piszę o nacjonalistach, ale o narodowcach. O precyzję apeluję!

Krzysztof Zagozda
www.zagozda.salon24.pl

Krzysztof Zagozda
Redaktor Naczelny ProPolonia.pl
www.propolonia.pl

To jest: Paweł Bała

Precyzja nakazuje

Precyzja nakazuje stwierdzić, że to właściwie synonimy. Tak, tak - ja wiem, że w Polsce lansowano taki dualizm na jaki Pan raczył wskazać. Być może źródłem takiego nazewnictwa była sławetna niechęć Dmowskiego do "-izmów". Jednak w Europie taki podział raczej się nie przyjął.
Z pewnością czytał Pan "Nacjonalizm chrześcijański" dziadka lidera pańskiego ugrupowania. Tak trochę wyjaśniono sprawę.

To jest: Krzysztof Zagozda

:)

Dla Pana Pawła w formule zajęć wyrównawczych:
polski ruch narodowy to nacjonalizm chrześcijański, ale nie nacjonalizm (bez przymiotnika "chrześcijański"). Starać się jeszcze prościej?

Krzysztof Zagozda
www.zagozda.salon24.pl

Krzysztof Zagozda
Redaktor Naczelny ProPolonia.pl
www.propolonia.pl

To jest: Paweł Bała

Wole żeby było poprawnie,

Wole żeby było poprawnie, a nie prosto. Pan niestety najczęściej pisze prosto, ale błędnie. Po pierwsze polski ruch narodowy wymaga określenia: tzn. czy ONR był elementem tego ruchu? A Zadruga? Bo nacjonalistyczna była!

Polski ruch narodowy to nacjonalizm.
Historycy endeccy niejednokrotnie próbowali uciekać od tego stwierdzenia posiłkując się pismami Dmowskiego i nie tylko, ale bez większych rezultatów. Tak jest klasyfikowany w znakomitej większości publikacji zachodnich dotyczących ruchów narodowych i faszystowskich. Tak jak np. sanacja była formacją de facto faszystowską.

Jeżeli Pan chce udowodnić, że to nie był nacjonalizm, gdyż był inny od nacjonalizmu rasistowskiego i pogańskiego (Doncowa dajmy na to) tzn. że nie ma Pan pojęcia o myśli politycznej. Proszę się zająć polonistyką, dla własnego dobra i dobra Czytelników.

To o czym Pan pisze to element poczucia "wyjątkowości" ruchów narodowych i faszystowskich międzywojnia. Tworzyły one szczególna "międzynarodowkę", ale każdy (no prawie każdy) przebąkiwał o swojej wyjątkowości i faktycznie - na swój sposób - różniły się te ruchy między sobą, gdyż odwoływały (selektywnie) się do tradycji narodów o rożnych cechach. Obrazuje to twierdzenie Mussoliniego o tym, że faszyzm jest czymś właściwym tylko duchowi włoskiemu (później pogląd zrewidował).

To jest: Krzysztof Zagozda

:)

Ja odnoszę się do komentowanego artykułu, a Pan, by zagmatwać materię, wtrąca Zadrugę i zachodnioeuro-pejskie definicje. No, ale do tego ju w Pańskim wykonaniu przywykłem. Ruch narodowy kłuje Pana w oczy jak każdego germanofila. :)

Krzysztof Zagozda
www.zagozda.salon24.pl

Krzysztof Zagozda
Redaktor Naczelny ProPolonia.pl
www.propolonia.pl

To jest: Paweł Bała

Nie wiem co Germania ma

Nie wiem co Germania ma wspólnego z definicjami nacjonalizmu i po co ją w to mieszać... Może tyle, że J. Herder stworzył podwaliny naukowe pod definicje nacjonalizmu w tej cześci Europy. Jeżeli o to Panu chodziło to trzeba było tak napisać, a jeżeli nie to niepotrzebnie silił się Pan na złośliwości.

To jest: Jan Bodakowski

Prawdziwy narodowiec

Prawdziwy narodowiec jest za wolnym rynkiem. Bo tylko wolny rynek zapewnia dobrobyt Polakom a państwu pieniądze na broń dla armii. Wszelcy narodowcy mający pro socjalistyczne poglądy to wrogowie Polski którzy prowadzą Polaków w nędze i odbierają Polsce możliwość posiadania sprawnej armii.

To jest: Jerzy Kałwak

Re: p. Bodakowski

Lepiej bym tego nie ujął!
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

To jest: Aleksander Majewski

Jak by to powiedział

śp. Jan T. Stanisławski: "I to by było na tyle..." :-)
www.eczas.net
www.alekmajewski.blox.pl

Wolny rynek niczego nie

Wolny rynek niczego nie zapewnia bez inteligencji, wytrwałości i pracowitości. Natomiast inteligencja, wytrwałość i pracowitość może zapewnić dobrobyt Polakom a państwu pieniądze na broń dla armii, nawet bez wolnego rynku.
To taka jest zasadnicza i bardzo cenna część nauki polskiego ruchu narodowego. Dlatego uważam, że tradycja polskiego narodowego jest daleko lepsza od tego prymitywnie uproszczonego pakietu politycznego, który serwują nam pseudoelyty z PO,UW itd .
Czy więc chcemy i możemy mieć wolny rynek? To jest sprawa otwarta, a nie pierwotny dogmat.

To jest: Jerzy Kałwak

Wolny rynek w średniowieczu

Proszę się zastanowić, czy np. w czasach Chrobrego, Kazimierza Wielkiego, Jagiellonów - był wolny rynek i czy ktoś wtedy zastanawiał się nad tym, czy on jest nam "potrzebny"?
A inteligencja, wytrwałość i pracowitość to cechy, których Polakom nie brakowało również w latach PRL, kiedy znaleźliśmy się poza działaniem wolnego rynku. Wówczas do głosu silniej, niż dziś, doszły grupy nacjonalistyczne, mimo iż komuniści oficjalnie głosili internacjonalizm (tzw. moczarowcy, partyzanci itd.).
Lekceważenie ekonomii i wolnego rynku, nadmierna regulacja, nacjonalizacja gospodarki i własności szkodzą ludziom, a więc narodowi.
Skąd u narodowców takie obłędne stwierdzenia?
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

Narodowcy i wolny rynek

Ja wprawdzie nie uważam się szczególnie za narodowca tak,jak prawdopodobnie większość narodowców, nie mam nic przeciwko wolnemu rynkowi - proszę więc dobrze czytać to, co jest napisane.(w tekstach współdyskutantów, a nie w Gazecie Wyborczej :-) )
Ja tylko napisałem, że wolny rynek nie jest dla mnie dogmatem i to, że nie jest nic wart bez pewnych cech moralnych. To że nie jest to dla mnie dogmat, nie znaczy, że jest zły czy niepożądany - prawo Newtona też nie jest dla nas dogmatem, ma jednak dla nas wszystkich pewien stopień oczywistości, nieprawdaż. Taka jest z grubsza moja postawa wobec wolnego rynku (w przeciwieństwie do wielu typowych liberałów, dla których jest on właśnie dogmatem).
A co do wolnego rynku w czasach Chrobrego i Kazimierza Wielkiego - hmm ... z multum myt, praw składu, przywilejów cechowych itp itd ???

To jest: Jan Bodakowski

Socjalizm jest kosztowny i amoralny

To twór obcy naszej cywilizacji. W socjalizmie pracowitość i inteligencja są marnowane (dlatego w PRL i ZSRR była nędza). Socjalizm był potępiany i odrzucany przez cały ruch narodowy (prócz marginesu jakim była Zadruga i Piasecki).

To jest: Jerzy Kałwak

Skąd AW-K wie, co

na temat wolnego rynku pisują w GazWybie? A czy w ogóle cokolwiek piszą? Bo ja nie wiem.
Poza tym czy prosta wiedza o tym, że słońce wschodzi i zachodzi jest dogmatem? Zjawiska ekonomiczne są podobnej natury, zatem nie mieszczą się w kategoriach dobra i zła. Ja ekonomii, wolnego rynku nie kwalifikowałem jako "dobrego" albo "złego", to Pan to uczynił.
Nieźle Pan namącił, ale po co?

A przy okazji pytanko teoretyczne dla nie-narodowca lub trochę narodowca a trochę nienarodowca, jak Pan się określił: czy poszczególne jednostki muszą czymś istotnym charakteryzować się, aby tworzyć naród, czy wystarczy wpis w dowodzie osobistym, paszporcie, ankiecie personalnej dla urzędu?

Na wszelki wypadek: co Pan rozumie przez "wolny rynek"?

I jeszcze jedno: czy to jakaś ujma lub wstyd być liberałem?!
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

Szalenie pana lubie czytac.

Szalenie pana lubie czytac. Czy dla pana nie ma jednak zastrzezenia co do takich, ktorzy maja ze trzy obywatelstwa i ze trzy paszporty w szufladzie? Taki Bagsik np.

Wony rynek

nie istnieje.

Ile razy mam to Panu tłumaczyć?

To jest: dante_alighieri

Doboszynski to byl gosc dopiero

Panowie powaznie myslicie ze takie recepty zaprowadzily by nas dokads???

To jest: Jan Bodakowski

Doboszyński

Pomimo że bredził o szkodliwości zysku i przemysłu (takie antyglobalistyczne teksty) to był przeciwny wysokim podatkom. Niemniej wartościowa była jego wrażliwość wobec ekologi i destruktywnego wpływu industrializacji na relacje społeczne.

To jest: Adam Andruszkiewicz

Dziękuje za wszystkie uwagi i komentarze...

Jednak jeśli chodzi u uwagę Pana Pawła: Wydaje mi się, iż jest Pan po prostu przeczulony na punkcie MW czy Ligi. Proszę zawuażyć, iż w swych skromnych rozważaniach ani razu nie wspomniałem o żadnym współczesnym polityku LPR, ba, nawet nie wymieniłem nazwy MW. Ale cóż, podpis pod nazwiskiem i określenie mojej przynależności widocznie wystarczył do uruchomienia swej niechęci. Pozdrawiam.

To jest: Paweł Bała

Skąd. Ja się cieszę, że

Skąd. Ja się cieszę, że młodzi ludzie garną się do organizacji w których mogą się czegoś nauczyć i zrobić coś bezinteresownie dla szeroko rozumianego dobra wspólnego. Jednak przestrzegam przed pewnymi ludźmi, którzy dla swoich partykularnych celów lubią wykorzystywać młodych i ideowych ludzi. Np. wmówić, że koczowanie w namiotach przed kancelarią premiera to czyn dla dobra kraju (i tutaj długi wywód o sanacji, masonach, aborcji etc.). Dla żadnego kraju - tylko dla paru osób, które świetnie urządziły sie na koszt społeczeństwa podatników.
Dlatego zalecam ostrożność, gdyż zdaje sobie świetnie sprawę jak działa w.w. organizacja. To wszystko.

Czy pan nie czuje sie

Czy pan nie czuje sie odtracony, urazony i dlatego jest troche zacietrzewiony. Prosze sobie poszukac inna wartosciowa i bardziej pozytywna obcje polityczna. Giertych moze pana juz tylko ponownie skopac. Z przegrana partia jest jak z przegrana dziewczyna. Zle wyglada, jak byly chlopak ciagle sie kolo niej kreci. Szkoda czasu na bzdury.

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.