na mękach. Niektórzy z nich zostawiają sobie furtkę "że jakby kogoś z moich bliskich...". Najlepsza jest środkowa miła dziewczyna z kołnierzykiem stójką i dużym srebrnym klipsem w uchu. Otóż jest przeciwna bo do wykonania wyroku musi być kat, prokurator i ktoś jeszcze. Uważa że należy delikwenta tak zgnoić w kryminale, żeby się sam zabił. Ale karze śmierci jest przeciwna. Wałęsówna?
jestem absolutnie za kara śmierci.jesli ktos kogoś zabije powinien ponieś śmierc.to jedyne sprawiedliwe rozwiazanie.w przeciwnym razie mordercy czuja sie bezkarnie i nadal beda mordowac chyba ze im to uniemozliwimy.a ten palant który powiedział ze to barbarzynskie...gdyby ktoś zabił mu bliska osobe od razu zmieniłby zdanie
-O śmierć i bez kary śmierci nie jest trudno...
Jeśli umieramy z rąk Boga, to powinniśmy go zabić?
-A która śmierć nie jest od Boga? A jeśli każda, to nie tylko ta, dla której narzędziem był morderca. Ale także ta, dla której narzędziem byłby sąd
-Tylko, że Bóg się nie myli, a człowiek tak...
-Jednak człowiek nie mógłby sie pomylić, gdyby pomyłka nie była wpisana w szerszy plan...Nawet śmierc przez pomyłkę sądu nie narusza niczego, bo wpisuje się wyroki boże. Tak jak niczego w szerszym planie nie narusza morderstwo, ktore zawsze jest tak samo w końcu przypadkowe dla ofiary, jak pomyłka, więc jest wyrokiem losu...
Kara śmierci jest OK. Mamy źle poukładane w głowach....
Brak kary śmierci tez jest OK...W tym przypadku korzystamy z bożej kompetencji do ustalania własnego porządku na ziemi...
Możemy do czasu kierować się własnymi pojęciami, o tym co lepsze...
Ta pierwsza pani to jakaś
Ta pierwsza pani to jakaś podstawiona, prawda? Zarcik taki.
Robert Olbrycht..Żywiec
Racja jest po tej stronie!:
---Jednomandatowe Okręgi Wyborcze---
Wszyscy przeciwnicy plotą jak Piekarski
na mękach. Niektórzy z nich zostawiają sobie furtkę "że jakby kogoś z moich bliskich...". Najlepsza jest środkowa miła dziewczyna z kołnierzykiem stójką i dużym srebrnym klipsem w uchu. Otóż jest przeciwna bo do wykonania wyroku musi być kat, prokurator i ktoś jeszcze. Uważa że należy delikwenta tak zgnoić w kryminale, żeby się sam zabił. Ale karze śmierci jest przeciwna. Wałęsówna?
Kara smierci jedynym orezem przeciw bandytom
jestem absolutnie za kara śmierci.jesli ktos kogoś zabije powinien ponieś śmierc.to jedyne sprawiedliwe rozwiazanie.w przeciwnym razie mordercy czuja sie bezkarnie i nadal beda mordowac chyba ze im to uniemozliwimy.a ten palant który powiedział ze to barbarzynskie...gdyby ktoś zabił mu bliska osobe od razu zmieniłby zdanie
-O śmierć i bez kary
-O śmierć i bez kary śmierci nie jest trudno...
Jeśli umieramy z rąk Boga, to powinniśmy go zabić?
-A która śmierć nie jest od Boga? A jeśli każda, to nie tylko ta, dla której narzędziem był morderca. Ale także ta, dla której narzędziem byłby sąd
-Tylko, że Bóg się nie myli, a człowiek tak...
-Jednak człowiek nie mógłby sie pomylić, gdyby pomyłka nie była wpisana w szerszy plan...Nawet śmierc przez pomyłkę sądu nie narusza niczego, bo wpisuje się wyroki boże. Tak jak niczego w szerszym planie nie narusza morderstwo, ktore zawsze jest tak samo w końcu przypadkowe dla ofiary, jak pomyłka, więc jest wyrokiem losu...
Kara śmierci jest OK. Mamy źle poukładane w głowach....
Brak kary śmierci tez jest OK...W tym przypadku korzystamy z bożej kompetencji do ustalania własnego porządku na ziemi...
Możemy do czasu kierować się własnymi pojęciami, o tym co lepsze...
Panie Sławek
Panie Sławek, może by tak bez bluźnierstw? Bredzić każdy może, ale bluźnierstwo rzecz druga.
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)
Możliwe,
że dożyję takiego prawa i organów jego przestrzegania, że zaufam mu na tyle, by dać mu możliwość wymierzenia sprawiedliwości przez wyrok kary smierci.