Zmarł Prałat Zdzisław Jastrzębiec Peszkowski

Stan zdrowia profesora ulegał wahaniom. Z perspektywami poprawy. Mimo swoich lat uczestniczył w ekshumacjach w Miednoje (jak mówił: nie mógł być w tym czasie gdzie indziej).

W jednym z ostatnich wywiadów opowiedział taką historię (dla miesięcznika "Policja 997"):

Był taki szczególny moment - w jednym z dołów śmierci na jednej czaszce spotkały się ręce moje i płk. Trieteckiego, który odpowiadał za ekshumacje ze strony rosyjskiej. Staliśmy naprzeciw siebie, trzymając tę czaszkę. I ja mówię do niego: "Ty wiesz, pułkownik, co teraz się dzieje - trzymamy czaszkę zabitego tutaj człowieka, ty jesteś przedstawicielem strony, która mordowała, ja przedstawicielem tych, których mordowano, i nie wiem, czy to nie czaszka mojego stryja". I pamiętam - patrzyliśmy sobie w oczy, a on powiedział: "Już nigdy więcej tak nie może być".

Ten sam człowiek przed nabożeństwem kończącym prace w Miednoje przyszedł i poprosił, czy może przystąpić do komunii. Msza była w miejscu, gdzie co noc mordowano 75 jeńców. Padliśmy sobie w objęcia.

Urodził się 23 sierpnia 1918 w Sanoku. Żołnierz Wojska Polskiego. Wiezień Kozielska - wydarzenie, które zaważyło na dalszym życiu podchorążego. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1954 roku. Życiorys księdza Peszkowskiego

Kapelan Rodzin Katyńskich odszedł. Jego posługa w imię prawdy, miłosierdzia i przebaczenia będzie nadal przynosić owoce. Dzieło Strażnika Pamięci powstało dzięki opatrzności Bożej, intensywnej pracy, konsekwencji, poświęceniu. Niech opieka Boska będzie towarzyszyć kolejnym Strażnikom Pamięci, teraz też pamięci o spuściźnie Prałata Peszkowskiego.

Przeczytaj też:

  • Golgota Wschodu
  • "Ostatni list"
  • Wystawa "Katyń - Fakty i pamięć"
  • Katyń nieznany
  • O Katyniu obrazoburczo
  • Pamiętamy
  • Katyń i Polacy
  • Katyń - symbol Golgoty Wschodu
  • Rosja powinna zapłacić za Katyń
  • Nie wiem czy,

    mój wpis w tej chwili odda to co czuję po dowiedzeniu się o Jego śmierci.Połączył się z Tymi o Których niósł prawdę.Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie..

    To jest: BTadeusz

    Obejrzałem "Katyń".

    Film powinien mieć tytuł:
    "Epizody z II wojny światowej."
    Zmarnował sporo taśmy.

    Miał rację pisząc, że nie miał na film o Katyniu dobrego pomysłu.
    To się rzuca w oczy.

    Daj sobie nadzieję!:
    JOW- Warunkiem demokracji

    W pewnym mieście

    jedna z organizacji Sybiraków zatytułowała wystawę, czy też konferencję nt. zesłań: "EXODUS" ... Bez komentarza...

    To jest: Wojciech-Maltan

    Czy według Księdza dobrze

    Czy według Księdza dobrze się stało, że prezydent Polski Lech Kaczyński pojechał do Katynia?

    - Tak. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński, jadąc do Katynia, pokazał, jak ważny był dla niego ten wyjazd. Nie pojechał na Kreml, jak wcześniej Wałęsa czy Kwaśniewski, tylko tam, na groby, gdzie dotknął sprawy zasadniczej: jednej z największych ran naszego Narodu, pokazując tym samym pewną klasę. Czyli jasno i wyraźnie postawił sprawę, akcentując, co jest dla niego najważniejsze. To, co zrobił i forma, jaka temu towarzyszyła, było na najwyższym poziomie. Zrobił to w sposób bardzo dostojny. Wszystko, co dzieje się po tym wyjeździe, świadczy o tym, że chce on jeszcze z gorącości serca dodatkowo odznaczyć poległych, nadając im wyższe stopnie i przez to jak gdyby nadrobić to, co przez tyle lat nie było zrobione. Choć oni wszyscy zostali już wcześniej odznaczeni Orderem Virtuti Militari, czyli najwyższym odznaczeniem, jakie sobie można wyobrazić, akt ten, jak i sama wizyta prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu, jego udział tam we Mszy Świętej, złożenie kwiatów na grobach poległych polskich oficerów było czymś na miarę nadziei na przyszłość.

    http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20...

    Wojciech
    -------------
    "Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

    Z porannej prasy.

    Wbrew życzeniu X. Prałata,aby pochować Go w Katyniu,lub Na Jasnej Górze,hierarchowie orzekli i zadecydowali o pochówku w Świątyni Opatrzności Bożej.Komu ci ludzie robią na złość.

    To jest: moniK

    Pierwsze, co się nasuwa, to

    Pierwsze, co się nasuwa, to to, że chcą do tego miejsca przyciągnąć ludzi, a co za tym idzie...

    To jest: Wojciech-Maltan

    Jeżeli chciał spocząć

    w wybranym miejscu - hierarchowie powinni w tym pomóc. Może w testamencie są jakieś wskazówki. Póki co wstrzymuję się, ponieważ nie chciałbym napisać o kilka słów za dużo.

    Wojciech
    -------------
    "Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

    P.Wojciechu.

    Ja tę wiadomość usłyszałem w PR-I w przeglądzie prasy i że tę decyzje przyklepał sam x.Arcybiskup Glemp.

    Msza żałobna

    Msza żałobna planowana jest na 16 października 2007 o godz. 10.00 w katedrze św.Jana na Starym Mieście w Warszawie.

    To jest: Wojciech-Maltan

    cytuję Wiktor: Zachęcam do

    cytuję Wiktor:

    Zachęcam do obejrzenia filmu Niepotrzebny Świadek najbliższa sobota 13.10 - 8:15 rano, program I TVP i - ostatni wywiad z Księdzem http://www.dailymotion.com/video/x2z1m5_kapelan_sh...

    Wojciech
    -------------
    "Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

    To jest: Wojciech-Maltan

    Po latach

    Dni listopadowe, a szczególnie uroczystość Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny wprowadzają w zadumę, wzbudzają refleksję nad tajemnicą Świętych Obcowania. W głębię tej tajemnicy pomógł mi wejść śp. ks. prałat Zdzisław Peszkowski, któremu miałam łaskę i zaszczyt pomagać przez kilkanaście ostatnich lat w sprawach Golgoty Wschodu.

    A stało się to wtedy, gdy w pamiętnych dniach na przełomie października i listopada 1988 r., pierwszy raz stanęłam z ks. prałatem Zdzisławem Peszkowskim i Anną Rastawicką z Instytutu Prymasowskiego w Lesie Katyńskim.
    Wyjazd w tym czasie na Wschód nie był łatwy i prosty. W Polsce dopiero budził się świt wolności, poza naszą wschodnią granicą istniał i trwał jeszcze Związek Sowiecki, a o "pierestrojce" Michaiła Gorbaczowa mało się mówiło. Ksiądz prałat Z. Peszkowski przebywał wciąż w Ameryce, ale już bardzo często przyjeżdżał do Polski.

    Całość: Nasz Dziennik

    Wojciech
    -------------
    "Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

    Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

    Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.