Roman wróci?

Jerzy Urban opowiadał kiedyś Teresie Torańskiej o dramatycznie przegranych wyborach w 89 roku. Czarzasty, szef od kampanii PZPR, podobno jeszcze dzień przed wyborami trząsł portkami, żeby zwycięstwo PZPR nie było zbyt przygniatające (co by powiedział zachód? - mówił). Jedna osoba spotkana na ulicy, niezwiązana z PZPR powiedziała Urbanowi, że ludzie są wkurwieni i nikt na PZPR nie zagłosuje. Oczywiście wyśmiał. Okazało się, że rzeczywiście prawie nikt na nich nie zagłosował...

Opowiadał jej w tym wywiadzie, że niektórzy nie potrafili się pogodzić z porażką i zupełnie powariowali. Załamali się psychicznie. Jako przykład takiego zidiocenia podał sytuacje, gdy przejeżdżał z kolegą koło URM-u, a ten zaczął wrzeszczeć "Ja tu jeszcze wróce! Ja wróce!" Wtedy Urban uznał to za kompletny brak realizmu i przejaw obłędu…

I co? Wróciłby – kwituje Urban... - gdyby nie umarł na serce niedługo później. Był przyjacielem Kwaśniewskiego...

Doprawdy demokracja to dziwny ustrój. Nawet w Polskim Radio zupełnie bez żenady podawali pogodę jako jeden z głównych czynników wyniku wyborów. Oczywiście nie widzieli w tym nic dziwnego ani niestosownego...

Podejrzewam, że Jarek wymyślając termin wyborów myślał tak...
21 października. To na tyle szybko, że mali się nie zdąża zarejestrować, nie mówiąc już o rozwinięciu kampanii..
Tusku spotkał się przy flaszce z prezydentem i zgodził się. To świetny termin... Rozdamy karty między sobą...

Oczywiście obaj nie mogli sprawdzić pogody (najważniejszy czynnik wyborów!), ale postanowili zagrać! Dla Tuska, czym wcześniej tym lepiej. Pogoda lepsza, więcej ludzi pójdzie. Więcej ludzi pójdzie - więcej głosów na PO, bo na nich głosują głównie ludzie, którzy nie mają pojęcia o polityce.(Patrz jego apel do wyborców LID)

Jarek zaś myślał tak: 21 X to może być już zimno, może spadnie deszcz albo i śnieg. Nasi pójdą, ich pójdą, a niezdecydowani zostaną w domach... Super!

I co? Cały misterny plan w p**** !!! Pogoda była świetna! Na wyspach też!!! Tusk może sobie na hełmie wydrapać „Gott mit uns”. Bez przesady. Takiego farta do pogody, ostatni raz, to mieli Niemcy w 1939.

Oczywiście przerysowuje, ale proszę sobie wyobrazić. 21 października... Równie dobrze pogoda może wyglądać tak: 2 stopnie, deszcz ze śniegiem, silny wschodni wiatr! Jaka by była frekwencja i jakie wyniki wyborów?! Albo pofantazjujmy! A co…

21 października 2007 roku przez Polskę przechodzi front niżowy. Na zachodzie: deszcz ze śniegiem, 5 stopni, bardzo silny wiatr dochodzi w porywach do 100 km/h!!! Wschód i południowy wschód: zimno tylko 2 stopnie, ale za to słonecznie. Bezwietrznie. Wspaniała pogodna na spacer. Jaki byłby wtedy wynik wyborów?

Na kolegów nie ma co liczyć, więc przed kolejnym startem, panom z Prawicy, radzę udać się do wróżki… Przy takiej pogodzie jak w tym roku, nie ma się co wygłupiać…


Andrzej Gniadkowski
więcej tekstów autora...

Podobno smiech to

Podobno smiech to zdrowie.
Zaczynamy sie smiac. Polacy sie smieja, to chyba dobrze. Czy Tusk zechce ten smiech nam odebrac. A jesli odebrac to tylko podwyzkami.
No to lotnisk nie wystarczy na 15 milionow zredukowanych do zera, wyjezdzajacych ochoczo z (nie mylic z powracajacymi do - wg ustalen) kraju.

To jest: Jan Bodakowski

ładnie autor to ujął

"I co? Cały misterny plan w p**** !!! Pogoda była świetna! Na wyspach też!!! Tusk może sobie na hełmie wydrapać „Gott mit uns”. Bez przesady. Takiego farta do pogody, ostatni raz, to mieli Niemcy w 1939."
PiS przekombinował, tak to się kończy jak ma się w d... Polskę i Polaków. A za podpisanie euro konstytucji to jeszcze los PiS ukarze.

To jest: LidiaR.

Oj pokarze p.Janie, pokarze...

Mówią o tym wizjonorze mający prywatne objawienia - pewna Polka z Kanady. Za podpisanie traktatu europejskiego bez Boga daleko nie zajdziemy...pewnie ani do proga. Ale nie trzeba być wizjonerem, żeby to wiedzieć tylko realistą, obdarzonym minimum wyobraźni. Nie ma odpowiedzialności zbiorowej - osobowo za wbicie przysłowiowego gwoździa do trumny Polski zapłaci Kaczyński, a skutki złego wyboru odczuje na własnej skórze cały naród. A propos autor ma rację, w jakimś stopniu piękna, słoneczna pogoda przyczyniła się do takie wyniku jaki mamy.

LR

To jest: Jan Bodakowski

Z prywatnymi objawieniami

Z prywatnymi objawieniami bym uważał. Szatan jest bardzo aktywny i przebiegły (podszywał się pod Maryje w Garabandal, Oławie i Medjugorie). Wystarczy korzystać z nauczania kościoła (np zawartego w encyklikach).
Na pogodę bym za wiele nie zwalał. JKM i RG ciężko pracowali na klęskę przez wiele lat. Nigdy więcej nie wolno polskiej prawicy robić złego tego co robił JKM i RG (choć obaj mieli pewne zalety).

To jest: Andrzej Gniadkowski

Nie wiem o co chodzi JKM.

Nie wiem o co chodzi JKM. Boję się, że to już starość...
Jeśli w końcu nie odejdzie z "polityki", to UPR nie ma żadnych szans. A patrząc na Wojciecha Popielę, to na prawdę szkoda, że się nie dostał do sejmu...

Jkm wielokrotnie powtarzał, że jest już tylko ideologiem. I niech tak już zostanie! Lubie go poczytać, dla intelektualnej higieny, jak by to nazwał Kisiel, ale nic poza tym.

A ludzie go wręcz nienawidzą. Jest łatwiutkim celem.
Podobnie jak Giertych.

A propo pogody...
Pogoda zadecydowała, że wynik nie był 36:34 tylko 42:32. LPR i Samoobrona były bez szans. Jak ktoś zażartował: nie wiadomo, czy przekroczyliby próg, gdyby zrobić sondaż wśród ich działaczy...

To jest: Marek Olżyński

fajnie, bardzo lekko się czyta

To naprawdę dobry tekst na wszystko, na stres po przegranej i na radość z wygranej. Śmieję się radośnie z prawie poetyckich porównań i nie dokonuję żadnych innych kalkulacji. Dziś pogoda inna, jesienna chłodna wietrzna i pochmurna. Z drzew spadają liście a dlaczego nie komuniści? Nie wiem, przecież tyle wiosem minęło a z deklaracji nici :-)
--------------------------------------------------------------
nie wszystko jest takie oczywiste
www.platformakociewie.pl

To jest: JJerzy

Cyt.: "Z drzew spadają

Cyt.: "Z drzew spadają liście a dlaczego nie komuniści?" No, żal ... ale przecież nikt ich tam, póki co, nie umieścił ... Pan oczekuje 'zbiorów', gdy tymczasem nie jesteśmy nawet na etapie wiosennych 'oprysków'. :)))

To jest: Piotrek

Świetny tekst!

Świetny tekst!

Jeszcze jeden .... ze znakomitą tezą.....

Tak LPR jak i zapewne Samoobronę załatwiła.... "pogoda"!!!
Czy jeszcze lepszy idiotyzm można wymyśleć ?, wątpię!
A co było prawdziwą przyczyną klęski ?. Przyczyną było tylko i wyłącznie jedno słówko "przystawka" !!!
Bo w logice człowieka jest jedno.... głosuje się na "obiad", a nie na rodzaj "sałatki do obiadu". Zrobienie z kogoś "sałatki do obiadu", jest równoznaczne z całkowitym poniżeniem, a co zatym idzie całkowitym zmargineralizowaniem roli tego , którego nazywa się "przystawką" !!
Mimo że nawet ktoś taki miałby osiągnięcia, to i tak jako "przystawka..do czegoś" jest zerem!!
Więc zamiast wyszukiwać abstrakcyjne przyczyny klęski LPR-u i Samoobrony... szanowne pisarczyki spójrzcie w lusterko.. tam jest przyczyna klęski.
Przyczyna jest w Was, którzy ślepi i ciemni jak tabaka w rogu .... jeden "piernie" a Wy nie zastanawiając się nad logiką słów , tylko mimowolnie roznosicie smród socjotechnicznych sztuczek.
Amen.
--------------
Zakazać Państwu prowadzenia działalności gospodarczej!!

To jest: Marek Olżyński

Ojoj!

ależ to się nam "księga mądrości" otworzyła
-------------------------------------------------------
nie wszystko jest takie oczywiste
www.platformakociewie.pl

Żadna "księga mądrości".....tylko ...

prośba o otwarcie oczu.
Dali się złapać na "słówko" - dali.
--------------
Zakazać Państwu prowadzenia działalności gospodarczej!!

To jest: LidiaR.

Trochę więcej kultury proszę

Bo my ciemni od LPRu i UPRu nie lubimy wulgaryzmów. Fuj!
LR

To jest: Andrzej Gniadkowski

Prosze Pana - odrobinę dystansu...

Czy jeszcze lepszy idiotyzm można wymyśleć ?, wątpię!

A jednak! Udało się Panu!

Wie Pan, przyznać się do tego.....

że się uległo socjotechnice jest wyjątkowo trudno, szczegulnie że wielu było "nosicielami" tej socjotechnicznej sztuczki.
Najlepiej, zwalić przyczynę klęski na ....."Pogoda zadecydowała, że wynik nie był 36:34 tylko 42:32. LPR i Samoobrona były bez szans".
Wie Pan u mnie w domu ... to już chyba należy do tradycji gdy się stanie coś niechcianego, obowiązuje powiedzenie "piesi zbroiły", czyli...
zbita doniczka.... "piesi zbroiły",
zbjty wazon......"piesi zbroiły",
nawalił telewizor......"piesi zbroiły",itd,itp.
(piesi - mój ulubiony pekińczyk)
A ja, mimo wszystko .... gdy się szuka przyczyny klęski polecam spojrzeć w lusterko.... zamiast psioczyć na pogodę.

Pozdrawiam.
--------------
Zakazać Państwu prowadzenia działalności gospodarczej!!

Do p. adama_54

Mówi Pan że pogoda nie ma wpływu,ja gdyby była pogoda pod zdechłym azorkiem to nawet najlepsze zachęty ze strony naszych ukochanych polityków od siedmiu boleści nie ruszyły by mnie z domu choć do lokalu wyborczego mam na rzut beretem z antenką.

He,he.... "pogoda pod zdechłym azorkiem"....

może Pana nie "ruszyć", ale socjotechniczny trick może spowodować że .... mówiąc po wojskowemu , pobiegnie Pan "z prędkością światła na wysokości lamperii", nie zdając sobie sprawy z przyczyn które to wywołały.
Pozdrawiam :-)))
--------------
Zakazać Państwu prowadzenia działalności gospodarczej!!

Czy Roman wróci?

Jak oświadczył na konferencji prasowej teraz wraca (nie rezygnując z członkostwa w LPR) do pracy w kancelarii prawniczej.

I, uwaga - wszystkim dziennikarzom (nawet tym, którzy źle o nim pisali i mówili) z miejsca obniża cenę usługi o 20%!

http://www.polityczni.pl/lpr__24_10_07,audio,51,10...

To jest: Marek Karpisiak

Gdyby był dobrym papugą to

Gdyby był dobrym papugą to by tak nie obniżał ;-P

===
www.karpisiak.blogspot.com
"Jedynie Prawda jest ciekawa" Józef Mackiewicz

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.