Czas na wolność dla gospodarki

Wyniki przedstawiane przez polskie przedsiębiorstwa mogą wciągać jak dobre kino. Historia części z nich to nie tylko materiał statystyczny, ale także pomysł na scenariusz z hollywoodzkim przesłaniem, że wytrwałością i pracą ludzie się bogacą.

Nie obyłoby się pewnie bez wątków sensacyjnych czy wręcz rodem z filmów grozy, zwłaszcza przy pokazywaniu kontaktów przedsiębiorców z urzędami. „Łatwiej pokonać ból niż biurokrację” – filozoficznie stwierdził jeden z polskich lekarzy. Przekonali się o tym sami rządzący, którzy z opóźnieniem przystąpili do uszczuplenia stanu posiadania tej niekonstytucyjnej i bezimiennej władzy w Polsce.

Jedyna i spóźniona o miesiące próba skończyła się dla rządzących fiaskiem i wizerunkową porażką. Okazało się, że nawet pogromcy WSI nie byli w stanie zmusić podległej biurokracji do zrzeczenia się cząstki posiadanej władzy nad gospodarką. Miarą posiadanej władzy przez biurokrację jest korupcja. Jest ona rezultatem uzależnienia bytu przedsiębiorcy od decyzji urzędników. Nie obawia się on tak konkurencji jak urzędniczej samowoli.

System ambitnych oportunistów

Domniemanie korupcji od lat towarzyszy przedsiębiorcy w kontaktach z urzędami. Żadna z formacji politycznych nie wiąże upowszechnienia korupcji z permanentnym ograniczaniem wolności gospodarczej w naszym kraju. Jej brak spowalnia nasz rozwój i uniemożliwia wykorzystywanie nieprawdopodobnego potencjału bijącego w oczy, kiedy się patrzy na wyniki polskich przedsiębiorstw.

Tracenie możliwości jest rezultatem poważnego defektu systemu politycznego. Od lat kreuje on ambitnych oportunistów, którzy do perfekcji opanowali sztukę obiecywania i zapominania. Za prawdomówność w tym zawodzie wystarcza już samo uniknięcie przyłapania na kłamstwie, a za uczciwość brak wystarczających dowodów. Etykę dostosowuje się do praktyki, zamieniając nawet największe w polskiej polityce błędy w epitafia.

Potrzeba odpowiedniego przywództwa

Kiedy opadnie kurtyna i skończy się pantomima głupoty oraz plugastwa, zwana kampanią wyborczą, rządzący staną przed szansą na zapewnienie sobie miejsca w historii Polski. Trwałą pozycję zapewni im tylko uwolnienie energii wielomilionowego narodu. Do tej pory politycy zachowywali się tak, jakby dysponowali wiecznością, której nie dawali powodów, aby znalazła dla nich miejsce.

Polacy mają tylko chwilę. Tą chwilą na ziemi jest ich życie, które albo będą mogli w pełni wykorzystać w ojczyźnie, albo przymuszeni znajdą dla siebie inną. „Cóż za marnotrawstwo życia, młodego życia” – te słowa listu z 1914 roku pisanego w dramatycznych okolicznościach można przywołać dziś w Polsce. Nie mamy wojny, ale w polskiej gospodarce brakuje ludzi, jakby właśnie zostali zmobilizowani. Sami Polacy postanowili wyjechać za granicę, zamiast wychodzić na ulicę. Mobilizacja była spontaniczna. Jedyny przymus do wyjazdu to niekorzystne warunki we własnej ojczyźnie.

Dziś nie na skutek wojny ubywa nam młodych Polaków, jak wielokrotnie bywało w historii, ale złego systemu i rządów. Wywołały one sztuczny kryzys demograficzny. Potęguje go utrzymywanie podwójnego opodatkowania naszych obywateli pracujących za granicą. Do powrotu do Polski nie skłonią puste deklaracje niepoparte przywróceniem elementarnej sprawiedliwości.

Rządząca realnie biurokracja demonstracyjnie pokazuje, że prawodawstwo jest w jej rękach, jednak sprawiedliwość oraz potrzeba rozwoju jest po stronie zwykłych obywateli i przedsiębiorców.Jeżeli premier i rząd nie wykażą determinacji w działaniu w pierwszych tygodniach sprawowania władzy, aby odblokować gospodarkę i uwolnić energię naszych obywateli, to zaakceptują tyranię status quo. Nie ma takich okoliczności, które mogłyby rządzących uwolnić później od odpowiedzialności.

Wirusy nie ewoluują do formy słabszej

Pozostawienie władzy w rękach wymykającej się spod kontroli biurokracji sprawi, że powiększy swój stan posiadania. Kolejne obszary aktywności będą wymagały zaświadczeń, pozwoleń, koncesji czy instalacji kas fiskalnych. Upowszechnione zostanie zróżnicowanie pozycji prawnej biurokracji i obywateli, tak jak to ma miejsce w ustawie o Euro 2012.

Ustanawia ona jawny system apartheidu w Polsce. Dlaczego przepisy ustawy, które są dobre dla budowy stadionów, nie mogłyby być dobre dla stawiania domów czy fabryk? Dlaczego normalny tryb załatwiania spraw jest dla biurokracji, a dla pozostałych długotrwały i skorumpowany? Czy Polak musi wyjeżdżać do innego kraju, aby w normalnych warunkach pracować, od ręki założyć firmę i bezstresowo płacić podatki? Zniszczenie źródeł tych patologii jest sprawdzianem z bezkompromisowego przywództwa, którego od lat Polsce potrzeba tak jak gospodarce wolności.


Andrzej Sadowski
wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha
inne teksty autora...

0
To jest: Włóczykij

Nie zmieni się idiota w mędrca, gdy tylko przestąpi próg sejmu.

Żadnych zmian w kierunku uwolnienia gospodarki z uścisku biurokracji nie będzie jeszcze z jednego powodu.
Do tej pory nie pojawiła się na scenie politycznej partia, której przywódca miałby jakiekolwiek pojęcie o ekonomii i miał na tyle odwagi żeby wprowadzać zmiany, choćby nawet te doradzane mu przez "ekspertów".

"Nie zmieni się idiota w mędrca" ??

A co można , w takim razie, sądzić o tych którzy wybierali tych "idiotów" ??? :-)))
--------------
Zakazać Państwu prowadzenia działalności gospodarczej!!

Pozbawić partie osobowości prawnej!!

To jest: Krzysztof M

Jak to co??!!

Trzeba im dać możliwość Jednomandatowych Okręgów Wyborczych!!! Dopiero będzie się działo!!! ... :-)))) To ci dopiero będzie "Sejm"! ... Dziś dzięki Bogu nie mamy JOW-ów.

To jest: Włóczykij

...

Może po prostu to zwykli szaraczkowie nie znający się na niczym więcej poza własnym podwórkiem i dlatego dający wodzić się za nos głupszym od siebie, którym tylko tyle starczyło rozumu, żeby zająć się politykowaniem zamiast uczciwą pracą? :-)

Jaki jest sens narzekania.....

cytat:
Pozostawienie władzy w rękach wymykającej się spod kontroli biurokracji sprawi, że powiększy swój stan posiadania. Kolejne obszary aktywności będą wymagały zaświadczeń, pozwoleń, koncesji czy instalacji kas fiskalnych. Upowszechnione zostanie zróżnicowanie pozycji prawnej biurokracji i obywateli,tak jak to ma miejsce w ustawie o Euro 2012.
na "zróżnicowanie pozycji prawnej biurokracji i obywateli" , jeśli "zróżnicowanie pozycji prawnej biurokracji i obywateli" wprowadza konstytucja w art 174 oraz art 37 punkt 1 .
Głosowali za konstytucją w takim a nie innym kształcie?? - głosowali!!!
Więc "kiego czorta" te narzekania ??
A jeśli ktoś "głosował" i mimo to dalej narzeka .....
To co o takim kimś można powiedzieć ..... nie wiedział za czym głosował ???? A może nie zna Języka Polskiego ??? Nie wiedział co tam pisze ???
--------------
Zakazać Państwu prowadzenia działalności gospodarczej!!

Pozbawić partie osobowości prawnej!!

To jest: Włóczykij

?

Aż z ciekawości zajrzałem w konstytucję i okazało sie że atr.174 i 37 p.1 traktują o sprawach zupełnie innych niż podane przez pana.
Błąd czy manipulacja?

Ani manipulacja, ani błąd !!!!

cytuję art 174:
Sądy i Trybunały wydają wyroki w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Przyjżyj się Pan dobrze o co w tym chodzi .A jak Pan nic nie dostrzeże , proszę dać znać - naprowadzę.
--------------
Zakazać Państwu prowadzenia działalności gospodarczej!!

Pozbawić partie osobowości prawnej!!

To jest: Włóczykij

Daję znać.

Art. 37.

1. Kto znajduje się pod władzą Rzeczypospolitej Polskiej, korzysta z wolności i praw zapewnionych w Konstytucji.

Art. 174.

Sądy i Trybunały wydają wyroki w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej.

Tak głosi konstytucja RP uchwalona w 1997 roku.

W jaki sposób jak pan twierdzi, te dwa artykuły zapewniają zróżnicowanie pozycji prawnej biurokracji i obywateli i w ogóle co ma pan na myśli formułując takie twierdzenie?
Nie mam pojęcia, więc proszę mnie naprowadzić, bo szybciej wyłysieję niż a sam na to wpadnę.

Próbuję naprowadzić...

primo: co znaczy słowo "w imieniu" użyte w art 174 - znaczy to tyle że sędzia nie jest "sędzią jako takim", ale jest zastępcą prawnym "właściwego sędziego". W tym przypadku "sędzią właściwym" jest Rzeczpospolita Polska w której imieniu "sędzia upoważniony" (zastępca prawny) wydaje wyrok.
secundo: Jaki z tego wniosek ?? Jeśli "sędzią" jest Rzeczpospolita Polska to równocześnie stroną procesową (powodem lub pozwanym) nie może być żaden organ państwa . Ponieważ naruszało by to zasadę "że nikt nie może być sędzią we własnej sprawie" inaczej doprowadziłoby do sytuacji że np. sędzią jast Pan a stroną procesową Pański organ np. ręka, wątroba itp. Sytuacja niedopuszczalna.
tertio: Jeśli stroną procesową nie może być żaden organ państwa , ty znaczy to tyle że, nawet gdyby jakikolwiek organ państwa wyrządził Panu krzywdę, Pan nie ma możliwości pozwania tego który wyrządził Panu krzywdę . W tym miejscu może Pan powiedzieć "facet chszanisz głupoty" , bo za szkody urzędników odpowiada "skarb państwa". Natomiast gdybym spytał gdzie ma siedzibę osoba prawna o nazwie "skarb państwa", usłyszałbym milczenie . Czyli ten "odpowiadający" skarb państwa jest fikcją prawną (brak siedziby) stworzoną po to abyś Pan nie potrafił dostrzec co tak naprawdę jest "schowane' w treści art 174.
quarto:Gdybym ja był zwolniony z odpowiedzialności prawnej , tak jak są "organy państwa" to obiecuję Panu że , dla samej "głupiej przyjemności" narobił bym Panu na głowę wielką, wielką kupę. Tak jak dzisiaj "robią na głowę" ludziom , chronione art 174 organy państwa.
"biurokracja"..??? Czyż, ta popularna nazwa nie określa organów państwa i urzędów państwowych ???

Natomiast , odnośnie art 37.... "Kto znajduje się pod władzą Rzeczypospolitej Polskiej"...
Co to znaczy "być pod władzą", lub odwrotnie "mieć nad kimś władzę" , bądź Pan łaskaw i odpowiedz sobie sam.
Bo jak mawiali starożytni "mieć władzę, to znaczy, mieć swojego niewolnika".

Pozdrawiam
--------------
Zakazać Państwu prowadzenia działalności gospodarczej!!

Pozbawić partie osobowości prawnej!!

To jest: Włóczykij

Gardłowa sprawa.

Widzę że poważnie potraktował pan sprawę, więc z mojej strony zasługuje ona na poważną odpowiedź.
Spróbuję podważyć pańską argumentację, która miała podeprzeć chwiejną tezę o zróżnicowaniu pozycji prawnej biurokracji (sic!) i obywateli.

cytat:
sędzia(...)jest zastępcą prawnym

Sędzia nie może być zastępcą ponieważ nikogo nie zastępuje, jego rolą jest orzecznictwo oraz wydanie wyroku. Ponieważ tylko sędziowie posiadają takie uprawnienia, dlatego nie mogą oni- co oczywiste -w tych czynnościach nikogo zastępować.
"W imieniu" nie jest tożsame z "w zastępstwie".

Nie znam dokładnie umiejscowienia prawnego Rzeczypospolitej w pańskim rozumieniu, ale z pewnością nie może ona być sędzią w żadnej sprawie, właśnie z powyższego powodu.

cytat:
równocześnie stroną procesową (powodem lub pozwanym) nie może być żaden organ państwa

Organy państwa z zasady nie mogą stanowić strony procesowej, ponieważ nie są wyodrębnioną prawnie częścią państwowych osób prawnych.
Z kolei państwowe osoby prawne już mogą być stroną procesową i odpowiadają jako podmiot.

cytat:
odpowiada "skarb państwa"

Skarb państwa nie ponosi odpowiedzialności za zobowiązania podległych mu osób prawnych (art.40 ust.1, KC)

cytat:
skarb państwa jest fikcją prawną (brak siedziby)

Skarb państwa jest osobą prawną, jest podmiotem praw i obowiązków i jako taki działa poprzez swoje organy, których siedziby nie trudno ustalić (jak stwierdziłem powyżej to one odpowiadają za swoje zobowiązania).

cytat:
nie ma możliwości pozwania tego który wyrządził Panu krzywdę

Mogę wystąpić na drodze powództwa cywilnego o zadość uczynienie lub naprawienie szkód przeciwko odpowiedniej jednostce administracyjnej.

cytat:
"biurokracja"..??? Czyż, ta popularna nazwa nie określa organów państwa i urzędów państwowych ???

Nie, nie określa organów państwowych, gdyż jest to określenie poza prawne, ujęte tylko w przepisach szczegółowych.

"Władza" z art.37 konstytucji, występuje w znaczeniu podlegania polskiemu systemowi prawnemu, nie zaś władzy niewolniczej.

Nadal nie czuję się naprowadzony i coś mi się wydaje, że chyba nie miał pan racji z tym "zróżnicowaniem pozycji prawnej biurokracji i obywateli" za pomocą dwóch przebiegłych artykułów w konstytucji.
Ale jak wiadomo nie od dziś- konstytucja to istne instrumentum diaboli , więc nie wiadomo jakie zło może na tych kartach czyhać na nieostrożnych naiwniaków.

PS.

cytat:
dla samej "głupiej przyjemności" narobił bym Panu na głowę wielką, wielką kupę

Jeszcze nie tak dawno temu znudzeni ludzie, oglądaliby po prostu dla głupiej przyjemności telewizję.
Widać idziemy z postępem i rozrywki się zmieniają :-)

Acha...ciekawe jak zinterpretuje pan art.1 konstytucji- tam to dopiero musi być przekaz podprogowy :-)

Pozdrawiam.

Art 1 konstytucji i "przekaz podprogowy"

cytuję art1:
Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli.
O to Panu chodzi ??
A jeśli tak, to wyjaśniam , że jest to zapis "innymi słowami" pierwszego zdania z konstytucji z 1952 r.
cytuję konstytucja z 1952 r:
Polska Rzeczpospolita Ludowa jest republiką
Zwrotu "jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli" używali wielcy myśliciele z czasów, z przed "rewolucji francuskiej" zwanej "wielką" , między innymi Monteskiusz , w stosunku do państwa typu "republika". Czyli można stwierdzić że art 1 konstytucji ma treść - Rzeczpospolita Polska jest republiką. Później słowo "republika" przywłaszczyły sobie różne systemy totalitarne między innymi komuniści. Co potwierdza "Wikipedia"....
cytuję Wikipeda:
Systemy totalitarne określają często państwo jako republikę, a nawet republikę demokratyczną, chociaż władza jest tam sprawowana przez dyktatora, oligarchię lub monopartię.
Przychylając się do opini "wikipedystów", należy uznać że art 1 konstytucji ma treść Rzeczpospolita Polska jest system totalitarnym, czyli państwem w którym Państwo dominuje nad człowiekiem. A która to "dominacja" Państwa jest potwierdzona w art 37 punkt 1 konstytucji.
""Kto znajduje się pod władzą Rzeczypospolitej Polskiej"..???? "Pod władzą Rzeczypospolitej Polskiej" znajdują się ....wszyscy obywatele, czyli Naród !!!
To tyle "przekazu podprogowego".

Chociaż.... wie Pan....hymm..???... kontynuując "przekaz podprogowy"....
Jeśli ..."Pod władzą Rzeczypospolitej Polskiej znajdują się ....wszyscy obywatele, czyli Naród" , to czytając art 4 punkt 1 konstytucji o treści....

cytuję Art. 4.1.:
Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
Należy się zastanowić, ile władzy może mieć "Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej" czyli "Naród", sama... (zgodnie z art 37 punkt 1) będąca "pod władzą" ???
Rozwiąże Pan tą zagadkę ????

To już koniec "przekazu podprogowego".

Pozdrawiam - zastanawiając się czy.... Władca będący "pod władzą", jest władcą ? :-)))

ps. "w imieniu" - "działać w imieniu" - znaczy tyle że "działający w imieniu" wyraża wolę tego w którego imieniu działa , a ten w którego imieniu się działa, bierze pełną odpowiedzialność za działającego w zastępstwie.
--------------
Zakazać Państwu prowadzenia działalności gospodarczej!!

Pozbawić partie osobowości prawnej!!

To jest: Włóczykij

Nowatorskie podejcie.

Spokojnie proszę się nie angażować emocjonalnie, bo nie warto :-)
Pytanie o pańską opinię na temat art.1 zadałem, wyłącznie z czystej ciekawości czego się pan tam dopatrzy- i nie myliłem się czekając z wypiekami na twarzy na odpowiedź.

cytat:
należy uznać że art 1 konstytucji ma treść Rzeczpospolita Polska jest system totalitarnym

Równie oryginalny wniosek jak zróżnicowanie pozycji prawnej biurokracji i obywateli za pomocą dwóch sprytnie zakamuflowanych artykułów w konstytucji- czego pan zresztą nie udowodnił klucząc tylko po obrzeżach tematu.

Pańską zagadkę z chęcią rozwiążę:
Kto znajduje się pod władzą RP, korzysta z praw i obowiązków obywatela, czyli ktoś taki znajduje się pod władzą RP jako obywatel.
Natomiast naród posiada władzę zwierzchnią nie "nad", ale "w" RP, naród rozumiany jako ogół obywateli.
Zauważa pan chyba różnicę?

PS. Proszę powiedzieć, tą teorię o art.37 i 174, to pan sam wymyślił czy gdzieś o niej przeczytał? :-)

"Zauważa pan chyba różnicę?" - niestety nie...

Zauważam natomiast że raz się ustala że ktoś jest "władcą", a póżniej się twierdzi że władca jest "pod władzą".
Podobnie art 4.2 w związku z art 104 - Najpierw ustala się "przedstawicielstwo" a chwilę póżniej likwiduje.
Podobnie art 32 twierdzi że "Wszyscy są wobec prawa równi" a słowa preambyły "równi w prawach i w powinnościach" nakazuje tworzenie prawa takiego samego dla wszystkich - nierozróżniającego.
Art 10 twierdzi że w Polsce obowiązuje trójpodział władz , a inny artykuł dodaje do tych "władz" jeszcze jakąś "władzę publiczną", co więcej inny artykół, używając liczby mnogiej "władzę publiczne" powoduje że tych "władz" jest przynajmniej dwie . Czyli nie ma "trójpodziału władz" ale jest pięcio lub więcej podział.
Długo by wymieniać konstytucyjne paradoksy.
"teoria o art.37 i 174" - ćzytać i rozumieć... i nie dać z siebie robić "jelenia".
"nie angażować emocjonalnie" - Ja zawsze mawiam "za stary wróbel , za cienkie plewy - a emocjonalnie.... to Polacy będą się angażować w 2009r, jak przyjdzie do wypłat emerytur z tzw. II filara.
A ja tylko zwracam uwagę na "przekręty językowe".

Pozdrawiam
--------------
Zakazać Państwu prowadzenia działalności gospodarczej!!

Pozbawić partie osobowości prawnej!!

To jest: Włóczykij

?

Więc jak rozumiem jest pan za natychmiastową zmianą konstytucji?

Oczywiście....

Ponadto postulowałbym utworzenie np. Encyklopedi podstawowych pojęć prawnych, zawierających definicje pojęć prawnych , tak aby wykładnia prawa mogła być jednoznaczna. I jeszcze co ?? - wprowadzenie przedmiotu np. Rozumienie prawa - do szkół nawet podstawowych. Bo dziś "rozumienie prawa" to rzecz dla wybrańców. A uważam że "rozumieć prawo" to rzecz podstawowa. Bo.. tylko z takiego, co nie rozumie prawa, można zrobić "jelenia". A tych , zwierząt w dzisiejszej Polsce jest najwięcej.
--------------
Zakazać Państwu prowadzenia działalności gospodarczej!!

Pozbawić partie osobowości prawnej!!

To jest: Włóczykij

Dziękuję za odpowiedź.

Na jakiej podstawie przyjąłby pan że dana definicja jest na tyle ścisła i jednoznaczna, że mogłaby znaleźć się w takiej "encyklopedii"?

To jest: Jerzy Kałwak

Na takiej samej, jak definicja słowa "włóczykij"

w słowniku języka polskiego.
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

To jest: Włóczykij

Włóczykij, a prawo normatywne.

No, nie wydaje mi się, żeby abstrakcyjne pojęcia prawnicze, mogły być definiowane w podobny sposób jak rzeczowniki i czasowniki.

To jest: Jerzy Kałwak

Abstrakcyjne pojęcia prawnicze

mają formę językową, jak inne pojęcia. Pojęcia są abstrakcyjne etc.

Zapewne jest pan prawnikiem lub chce nim pan zostać?
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

To jest: Włóczykij

...

No dobrze, mają formę językową, ale nadal są abstrakcyjne, nierzeczywiste, są jedynie konwencją.

Rzeczownik góra- każdy wie czym jest góra bez zaglądania do słownika.
Czasownik spać- któż z nas nie spał?

Rozumie pan o czym mówię?
To zjawiska i rzeczy uchwytne, odczuwalne i naturalne, są kryterium samym w sobie. Czy uwierzy pan jeśli powiem, że góra to dziura w ziemi?

Natomiast.
Jeśli definicja prawna miałaby znaleźć się w encyklopedii i stać się jedyną obowiązującą, aby usystematyzować prawo i ograniczyć nadinterpretację, to kryteria jakimi kierowano się przy tym wyborze stają się najważniejsze, bo w innym wypadku łatwo o manipulację i cała koncepcja takiego zbioru praw trafia słusznie do śmietnika.

PS.
Na pierwszym roku studiów miałem prawo, mimo że nie są to studia prawnicze.

To jest: Jerzy Kałwak

Żadna encyklopedia nie ma

charakteru normatywnego. Ma edukacyjny. Postulujemy podwyższenie poziomu wiedzy.
Co do znaczenia pojęć i ich wieloznaczności zawsze musimy polegać na wiedzy specjalistów z autorytetem. Chyba, że będziemy korzystać z definicji zaczerpniętych z Pisma.
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

To jest: Włóczykij

...

W takim razie to ja nie zrozumiałem wypowiedzi pana Adama.

To jest: Jan Bodakowski

Polska potrzebuje wolnego

Polska potrzebuje wolnego rynku. Nikt go nie chce wprowadzić więc my sami musimy to zrobić. Zakładajmy własne partie: narodowo konserwatywną, libertariańską itp.

To jest: Krzysztof M

Czy Pan w ogóle rozumie, co Pan pisze?

Libertarianizm - sprzeczny z nauką Kościoła. Konserwatyzm - utrzymywanie stanu rzeczy takim, jakim jest. ... Z narodowcami to ma Pan chyba wspólne tylko wpisane w dowodzie osobistym obywatelstwo... :-))

To jest: Włóczykij

Bez doktrynerstwa, tylko moje odczucie...

Jeżeli libertarianizm jest sprzeczny z nauką kościoła, to i wolność którą obdarzył nas sam Bóg jest z nią sprzeczna.

Wróćmy do podstawowych znaczeń używanych terminów: liberte to wolność, a co odróżnia ludzi od socjalistycznego bydła?

Wolność.

To jest: Krzysztof M

Typowe...

Mieszanie żeby namieszać... :-)) Pan przyjął, że libertarianizm prowadzi do wolności. A na jakiej podstawie? Na podstawie obwołania? Czy na postawie, że się tak nazywa? :-))

To jest: Włóczykij

Aktualnie czrpiemy wodę z rzeki w tej części poniżej fabryki.

Libertarianizm zakłada wolność jako podstawę wszelkiego działania, a że w między czasie został skażony przez socjalistyczne dyrdymały...a cóż nie zostało tak przerobione?
Socjalizm odcisnął swoje piętno na wszystkim i na wszystkich.

A co według pana prowadzi do wolności? Bo to ciekawe może być :-)

To jest: Krzysztof M

Wolność to

brak zniewoleń (def. moja). Może socjalizm na Panu i piętno wycisnął. Na mnie - nie. ... Do wolności prowadzi 10 przykazań. I to w interpretacji katolickiej. A nie żadnej innej.

To jest: Qrczak

Czym zniewala

libertarianizm?

Personalizm to zło, to socjalistyczna ideologia oparta na kłamstwie

To jest: Krzysztof M

Taki idiotyzm mógł powstać tylko wśród protestantów... :-))

"Wyznawana przez libertarian koncepcja wolności, uznająca, iż to człowiek odpowiada za siebie, a nie społeczeństwo za niego, każe im również opowiadać się za zniesieniem wszelkich zakazów dotyczących posiadania broni, zanieczyszczania środowiska, handlu narkotykami (Th. Szasz, Ceremonial Chemistry: The Ritual Persecution of Drugs, London 1974; A.S. Trebach, The Heroin Solution, New Haven 1982), hazardu, prostytucji, stręczycielstwa, cenzury pornograficznej itp., są oni natomiast podzieleni w kwestii dozwolenia aborcji (ci, którzy są zwolennikami "prawa" do niej, dodają: "jestem pro-choice we wszystkich kwestiach"). Zdaniem libertarian, nie tylko usługi takie, jak szkolnictwo (D. Boaz [red.], Liberating Our Schools: Education in the Inner City, Washington DC 1991), służba zdrowia i opieka socjalna, komunikacja czy transport, ale również policja i sądy winny działać w postaci prywatnych, konkurujących ze sobą agencji, dobrowolnie wybranych i opłaconych przez tych, którzy zechcą powierzyć im swoją ochronę oraz rozstrzyganie wzajemnych sporów." J.Bartyzel

To jest: Jan Bodakowski

Libertarianizm ma wiele

Libertarianizm ma wiele nurtów. Jedne są głupie inne nie. Jedne pomysły libertarian są ok inne są zabójcze. Podobnie jest w wypadku myśli narodowej czy konserwatyzmu.

To jest: Krzysztof M

Pan wybaczy,

ale analizą tego, co jakiś głupek głupiego wymyślił, to pozostawię tym, których taka czynność interesuje.

To jest: Jan Bodakowski

Politologom.

Politologom.

To jest: dante_alighieri

to o czym Pan mowi to skrajny libertarianizm

nie jest to nurt jedyny.Najpopularniejszym nurtem jest minarchizm czyli opcja panstwa minimum.Co do ochrony srodowiska libertarianie raczej ja popieraja

To jest: Krzysztof M

Państwo minimum?

Czyli gospodarcze samobójstwo? :-))) Na zdrowie!

To jest: Włóczykij

...

Definicji libertaryzmu jest tyle co ryb w oceanie i każda definicja mówi coś innego jeśli chodzi o szczegóły, ale jedna zasada jest wspólna- wolność jest dobre najwyższym

To jest: Krzysztof M

No to kicha!

Wolność nie jest dobrem najwyższym. :-)) (chociaż, nie wiadomo, co tam naród zwolenników Amwaya wymyślił) -))

To jest: Włóczykij

Nie zgodzę się.

Co w pańskim odczuciu nim jest?

PS. Przepraszam, ale nie wiem czym jest Amway...

To jest: Krzysztof M

Najwyższym dobrem jest Bóg.

Jeśli nie wie Pan, co to jest Amway, to proszę poszukać w sieci filmu "Witajcie w życiu". Zablokowany sądownie, nigdy nie wszedł do rozpowszechniania.

To jest: Włóczykij

Bóg.

Ja rozumiem to nieco inaczej: najwyższym dobrem człowieka jest jego wolność, którą dał mu Bóg będący poza wszelkimi ludzkimi kategoriami, jako że umysł ludzki nie jest w stanie pojąć jego istoty.

PS. Poszukam tego filmu.

To jest: Prawicowiec

Największym dobrem doczesnym

Największym dobrem doczesnym jest ludzkie życie. Stąd prawicowy negatywny stosunek do aborcji i eutanazji, oraz prawicowy pozytywny stosunek do kary śmierci za zabójstwo z winy umyślnej.
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)

To jest: Włóczykij

Wolność to szacunek dla życia, a życie to wolność.

Było wielu ludzi gotowych oddać swe życie za wolność, więc to ona była dla nich dobrem nadrzędnym.

A proszę zauważyć że dzisiaj poświęca się cudze życie w imię "wolności", ludzie chcą aborcji i eutanazji- a dlaczego?- bo nie dotyczy ich samych, a jedynie innych ludzi.
Prawdziwa wolność nie jest egoistyczna, warto o tym pamiętać.

To jest: Krzysztof M

No to jest Pan w błędzie! :-)

Tak jak Luter, Hus i wielu innych. Ale "nie wstyd nie wiedzieć. Wstyd nie uczyć się" (przysłowie chińskie). :-)

To jest: Włóczykij

...

Staram się panie Krzysztofie :-)

To jest: Krzysztof M

Jak się Pan stara,

to proszę teraz wziąć do ręki książkę "Tragizm losów Polski" i nie wracać, aż Pan przeczyta!

To jest: Włóczykij

Tragizm losów studenta.

Niestety nie mam tego dzieła w swoich zbiorach:-), ale jak tylko zdam najbliższe egzaminy to pewnie znajdę czas żeby poczytać coś grubszego, jeśli warto?

To jest: Włóczykij

Sily potrzeba, nie ilości.

Panie Janie, ma pan absolutną rację pisząc że Polska potrzebuje wolnego rynku, prwadziwego wolnego rynku- warto dodać- nie zaś socjalistycznej makiety.

Popełnia pan niestety zasadniczy błąd

cytuję Jan Bodakowski:
Zakładajmy własne partie

Wiele małych partyjek, ugrupowań i stowarzyszeń nie będzie miało żadnego wpływu na sprawy publiczne, a przyczyni się tylko do dalszego pogłębiania kryzysu i spychania prawicy na zupełny margines z którego już nie wyjdzie.
Potrzeba jednego dużego ruchu- ale na to się nie zanosi, niestety.

To jest: Jan Bodakowski

Duży ruch musi być oparty

Duży ruch musi być oparty na refleksji intelektualnej, mieć zakorzenione na poziomie parafii (osiedli) struktury. Dlatego ludzie o podobnych poglądach powinni najpierw zjednoczyć się w małych partiach (partii narodowo konserwatywnej, partii zachowawczo konserwatywnej, partii libertariańskiej nurtu libertarianizmu bliskiego chrześcijaństwu, i innych). Z czasem te małe środowiska mogą ze sobą współpracować. Jednocześnie na poziomie parafii (osiedli) powinny powstawać środowiska dyskusji przygotowujące się do startu w wyborach samorządowych, organizujące ludzi w celu założenia wodociągów i kanalizacji, pamięci o regionalnym wymiarze historii.

To jest: Włóczykij

"Prawic" jest mnóstwo, a socjalizm jeden.

Jednak będę uparcie twierdził, że nie ma pan do końca racji, a to dlatego że opisane przez pana struktury już istnieją i działają w wielu miejscach, a mimo to żadnej tendencji do łączenia się czy poważnej współpracy nie widzę.

To jest: Krzysztof M

Im się wydaje,

że są partiami politycznymi... :-)) Raczej kanapowymi... :-)) Jedyna partia z prawdziwego zdarzenia do tej pory, to była LPR. I jeszcze jest. Albo ten fakt przebimbamy, albo weźmiemy to pod uwagę.

To jest: Włóczykij

Partia kanapowa, zwana też salonikiem niemocy.

Jeśli chciał pan powiedzieć, że LPR była partią kanapową z prawdziwego zdarzenia- wtedy obiecam tego faktu nie przebimbać :-)

To jest: Krzysztof M

Proszę powiedzieć,

ilu uczestników "Marszu Białej Róży" zgromadziła w Warszawie LPR? Jeśli już chce Pan liczyć... :-)))

To jest: Włóczykij

Obeszli stolicę i poszli do domu.

Nie wiem, będę zgadywał:
Dwie osoby- szacowny przywódca Roman Giertych i pan :-)?

To jest: Krzysztof M

Zimno...

:-))

To jest: Włóczykij

...

Więc to Roman Giertych, biedaczysko, sam jeden musiał nieść transparent?!...widać że niestrudzony to mąż stanu i jedyny prawdziwy patriota. :-)

To jest: Krzysztof M

Jeszcze

zimniej.

To jest: Włóczykij

Marsz. którego nie było

w takim razie poddaję się, pewnie marsz w ogóle się nie odbył, a pan zwyczajnie mnie podpuszcza:-)

To jest: Krzysztof M

To już

przerębel... Coś gorącego?

To jest: Włóczykij

Koniec przepychanki

Wygrał pan, nie mam pojęcia. Ale czy to w ogóle ważne? :-)

To jest: Krzysztof M

Pan coś chlapnął o LPR

jako partii kanapowej. Więc próbuję Pana prowadzić za rączkę w celu ustalenia wielkości tej kanapy. A może potrafi Pan to w internecie znaleźć? :-))

To jest: Włóczykij

Kanapa służy do wypoczynku, więc niech sobie wypoczywają.

Pan zaczął o partiach kanapowych, a ja sobie jeszcze wymyśliłem salonik niemocy, bo jakoś też mi do LPR takie określenie ładnie pasuje.

A jeśli o pochodach i tego typu spacerkach mowa, to raczej są one marnym lakmusem wielkości partii.
Przecież duży marsz może zgromadzić kilka tysięcy ludzi, ale już poparcie tych kilku tysięcy nie wystarczy nawet na zbliżenie się do 5 procentowego progu szczęścia i czteroletniej swawoli- ot, nuda veritas i tyle :-)

To jest: Krzysztof M

Więc od jakiego progu

zaczyna się partia kanapowa? :-))) (w internecie Pan nie znalazł, bo tam tego nie ma. To znaczy jest, ale fałsz) :-))

To jest: Włóczykij

...

Partie kanapowe oscylują zwykle w pobliżu 1,3% poparcia :-)

To jest: Krzysztof M

Pan też wzorem lewactwa

używa pojęć w ich zakłamanym znaczeniu? :-))) No to powodzenia... :-))) Partia kanapowa to taka, która ma bardzo mało członków, tak mało, że mieszczą się na jednej kanapie... :-))) Pan nie wiedział. Rozumiem... :-))) Wracając do LPR. Marsz, o którym była mowa zgromadził 14.000 uczestników. A Pan ile znalazł w internecie? :-)))

To jest: dante_alighieri

dwoi sie panu w oczach albo i troi

bylo kilka tysiecy a nie 14

To jest: Krzysztof M

A skąd

te dane? :-)

To jest: dante_alighieri

ze strony LPR

sami je zamiesciliscie aczkolwiek jak widze liczba uczestnikow mnozy sie szybko:-)

To jest: BTadeusz

Partia kanapowa ma poparcie mniejsze, niż próg wyborczy.

Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

To jest: Włóczykij

Tak czułem.

.

To jest: Włóczykij

Panie Krzysztofie przeniosę rozmowę, bo zbyt wąsko się zrobiło.

Do LPR pasuje bardziej moja definicja, ale żeby nie być uznanym za lewaka i wywrotowca obiecuję używać jej tylko prywatnie dla własnego użytku:-).

Szczerze mówiąc nie sprawdzałem nawet ilu członków zgromadził ów pochód.
Ale sądząc po liczbie którą pan podał, musieli to być wszyscy sympatycy tej partii.
A na przodzie pewnie dumnie kroczył kwiat polskiej prawicy?...pan gdzie szedł?:-)

To jest: Krzysztof M

To nie ma znaczenia, gdzie szedłem.

Jeżeli szedłem... :-)) Znaczenie ma ta "kanapa"... To pańskie określenie. To teraz proszę powiedzieć, jak już wielkość kanapy LPR ustaliliśmy (11.000 - do takiej liczby przyznał się w TV Giertych - ale było więcej), iluż to członków ma UPR. Albo ilu potrafi zgromadzić uczestników na np. marszu?

To jest: Qrczak

Proszę nie być łatwowierny

Giertych kłamał z tymi 11000. Było mniej.

Personalizm to zło, to socjalistyczna ideologia oparta na kłamstwie

To jest: Krzysztof M

Giertych zaniżył.

Było 14.000. Pan był? Widział? ... Pan oczywiście podważy każdy fakt... :-)) A jak się Pan przyprze do muru, to Pan powie, że to i tak błaha sprawa.. :-)) ... Byłem. Policzyliśmy. Wyszło 14.000.

To jest: Włóczykij

LPR vs UPR...w tej walce nie będzie zwycięscy :-)

Istnieje jakaś rywalizacja pomiędzy LPR, a UPR kto przyprowadzi więcej osób na taki miting?

To jest: Krzysztof M

Nie ma takiej rywalizacji.

Są różnice. To różnice głębokie, jeśli wziąć pod uwagę poglądy JKM. Ale jest nadzieja, że młodzi w UPR odetną się od tego pasztetu i zainteresują się ideologią, która jest niezbędna, żeby partia istniała... LPR taką ideologię ma. I szkoda, że nikt z młodych tego faktu nie dostrzegł przed wyborami. Teraz byłoby łatwiej.

To jest: Prawicowiec

Wolność gospodarcza

Zapraszam wszystkich zwolenników wolności gospodarczej do zapoznania się z deklaracją gospodarczą Prawicy RP, pierwszej polskiej partii prawicowej. Jak wiadomo, prawicowość to połączenie konserwatyzmu wartości, liberalizmu gospodarczego i antykomunizmu politycznego. W sprawie wolności gospodarczej Prawica RP wypowiada się, jak poniżej (link http://prawica.net/node/4571).

Deklaracja gospodarcza Prawicy RP

Wychodząc z konserwatywnego rozumienia praw naturalnych, w tym prawa ludzi do własności i wolności w dysponowaniu nią, opowiadamy się za gospodarczym liberalizmem. Za najważniejsze uważamy poniższe postulaty i określamy je jako wytyczne dla swoich inicjatyw.

1. Stopniowa obniżka podatków (dochodowych, VAT, akcyzy, opłat administracyjnych za wystawianie dokumentów itp.). Dążenie do tzw. liniowej skali opodatkowania. Likwidacja podatków od spadków i darowizn.

2. Reprywatyzacja znacjonalizowanej własności obywateli polskich. Zwrot własności w naturze wszędzie tam, gdzie to możliwe. W innych przypadkach uwłaszczenie byłych właścicieli, w tym zabużan, na Ziemiach Odzyskanych. Dotyczy to również spadkobierców byłych właścicieli.

3. Zwiększenie wolności gospodarczej przejawiające się jako radykalne zmniejszenie liczby wymaganych koncesji i zezwoleń. Wprowadzenie odpowiedzialności urzędników państwowych za ich pomyłki i niewłaściwe decyzje. Zmniejszenie liczebności i uprawnień administracji.

4. Rewizja przepisów przetargowych dla ich uproszczenia i zmniejszenia możliwości korupcji.

5. Stopniowe równoważenie budżetu aż do pozbycia się deficytu. Zakaz zwiększania zadłużenia państwa. Zakaz zadłużania miast i gmin. Zakaz dotowania działalności gospodarczej z budżetu. Ograniczenie finansowania z budżetu tzw. organizacji pozarządowych (należy w ogóle zrewidować zasadność takiego finansowania).

6. Stopniowe wycofywanie się państwa z działalności gospodarczej, czyli prywatyzacja przedsiębiorstw państwowych.

7. Stopniowa obniżka ceł.
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)

A może ma Pan pomysł jak to zrobić ???

Bo głosi Pan dwie sprzeczności.

cytat:
1. Stopniowa obniżka podatków ....
5. Stopniowe równoważenie budżetu aż do pozbycia się deficytu. Zakaz zwiększania zadłużenia państwa. Zakaz zadłużania miast i gmin.
Pozwolę sobie zauważyć że na dzisiaj tylko spłata odsetek od zadłużenia to tylko ok. 30 miliardów zeta rocznie!!
Ciekaw jestem zkąd Pan to weźmie, jeśli Pańskim zamiarem jest równoczesne obniżenie podatków. Jeśli znajdzie Pan rozwiązanie tego problemu ... Nobel z ekonomii gwarantowany.
Bo np. Kaczyńskiemu, głoszącemu hasło "taniego państwa", jeśli coś wyszło, to wyszło mu jedynie zwiększenie zadłurzenia Państwa o ok. 14 mld dolarów. A jakby jeszcze z rok pobył , to myślę że pobiłby dziesięcioletni rekord Gierka w ciągu trzech lat !!
Na dziś... Niezależnie jaka partia rządzi - zadłużenie wzrasta !.

Pozdrawiam
--------------
Zakazać Państwu prowadzenia działalności gospodarczej!!

Pozbawić partie osobowości prawnej!!

To jest: Prawicowiec

Sprawy gospodarcze

Można zaproponować stosowanie w praktyce zasady „tak krawiec kraje, jak materii staje”. Zmniejszanie zadłużenia można zacząć od zaprzestania zaciągania nowych długów.

Zakaz zadłużania gmin kiedyś obowiązywał (byłem radnym gminnym w latach 90 i pamiętam to). Zarząd gminy mógł wydawać na potrzeby gminy tylko tyle, ile było w budżecie, nie mogło być deficytu. Nie widzę przeszkód, aby zasadę tę stosować w skali całego państwa polskiego.

Jedyne wydatki, które państwo musi naprawdę i bezwarunkowo ponieść, to wypłaty emerytalne, bowiem chodzi tu o ludzi, którzy przez dziesiątki lat opłacali składki emerytalne i emerytury im się należą.

Wszystkie pozostałe wydatki można zmniejszyć. Nie widzę na przykład przeszkód w ograniczaniu budżetu każdego ministerstwa o 5% rocznie, wyjątek zrobiłbym tylko dla wojska, policji i sądów. Należy też stopniowo zmniejszać obsadę ministerstw i wszystkich innych urzędów państwowych.

Wydatki na emerytury mogą się z czasem zmniejszyć pod warunkiem wprowadzania takich zmian w systemie emerytalnym, które będą go uniezależniać od państwa. Zmiany te jednakże nie mogą nastąpić szybko, toteż nie należy w tej dziedzinie oczekiwać gwałtownego zmniejszenia wydatków państwa.

Wydaje się, że poważną pozycję w budżecie stanowią wydatki na tzw. organizacje pozarządowe. Należy zaprzestać finansowania tych organizacji. Nadal jest bardzo wiele deficytowych przedsiębiorstw państwowych, które należy sprywatyzować. Ważna jest również reprywatyzacja, dzięki której państwo przestanie utrzymywać obiekty zagrabione w przeszłości obywatelom.

Stopniowe zmniejszanie podatków może powodować stopniowe zwiększanie wpływów podatkowych. Tak już było, gdy zmniejszono akcyzę na alkohol i mam wrażenie, że podobnie by się stało po zmniejszeniu akcyzy na paliwa. Przypuszczam, że zmniejszenie podatku dochodowego też może się przyczynić do wzrostu wpływów z tego tytułu.

Najważniejsza jest jednak rewizja budżetu i wyeliminowanie zeń tych wydatków, które nie są absolutnie niezbędne. Rząd powinien przyjąć do wiadomości, że jeśli zaspokojenie jakichś potrzeb wymaga zadłużania państwa, to potrzeby te są urojone i należy z ich zaspokojenia zrezygnować.
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)

Marzyciel z Pana ... Nobla chyba nie będzie.

cytat:
Zmniejszanie zadłużenia można zacząć od zaprzestania zaciągania nowych długów.
Tyle że pytanie pozostaje to samo ... skąd wziąć 30 miliardów zeta rocznie na spłatę samych odsetek od zadłużenia i częściowo długów ?.
Bo jak dotąd wszystkie ekipy , jeśli brały kredyty czy wypuszczały obligacje (obligacja to też inna forma kredytu), to wpływy z tego szły wyłącznie na spłatę zadłużenia i odsetek . A mimo to zadłużenie szalenie rosło. Myśli Pan że udałoby się Panu zaoszczędzić rocznie 30 mld zeta, tylko obcinając wydatki na administrację ???
Nie wierzę !. A nie wierzę z tego powodu że nie uwzględnia Pan dwóch rzeczy..
1. "tricku" Balcerowicza, który wprowadził mechanizm zamiany inflacji na tzw. dług wewnętrzny. A co samo z siebie generuje nowy dług.
2. Czy na takie działanie pozwoliłaby Panu "międzynarodowa finansjera", w której interesie wcale nie leży aby Polska się nie zadłużała.
Bo, co by nie mówić... oni właśnie żyją z płaconych przez Polskę odsetek, a przy okazji ich kapitał w postaci Polskiego długu jeszcze samoczynnie rośnie.

Marzyciel Pan jesteś, Panie Jakubie - Marzyciel.

Pozdrawiam
--------------
Zakazać Państwu prowadzenia działalności gospodarczej!!

Pozbawić partie osobowości prawnej!!

To jest: Qrczak

Oczywiście że spłata jest możliwa

Polski PKB to 550 mld dolarów rocznie. Zadłużenie zagraniczne, o ile wiem, utrzymuje się mniej więcej na stałym poziomie, czyli te 30 mld złotych rocznie obecnie znajdujemy. Jeśli płacić przez pewien czas więcej, to dług będzie maleć.

Bajki o „międzynarodowej finansjerze”, która nie pozwala Polsce spłacić długu, służą tylko usprawiedliwieniu nieudolnych rządów przed ogłupionymi Polakami — że niby rząd chce dobrze, tylko obcy nie pozwalają.

Personalizm to zło, to socjalistyczna ideologia oparta na kłamstwie

To jest: R1a1

A prospos:

cytuję Qrczak:
Bajki o „międzynarodowej finansjerze”

To jest: Prawicowiec

Panie R1a1, mógłby Pan

Panie R1a1, mógłby Pan usunąć te filmy You Tube? One rozwalają stronę.
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)

To jest: R1a1

No teraz mnie już Pan przyblokował.

Ale u mnie strona wygląda normalnie. Tyle tylko, że od jakiegoś czasu każdy film pojawia się dwukrotnie. Czy u Pana tylko ten filmik powyżej psuje stronę, czy każdy?

To jest: Włóczykij

...

U mnie też nie wygląda to dobrze, może tylko odnośnik pan wstawi.

To jest: R1a1

Teraz nie mogę już nic zmienić. Proponuję wskazać komentarz

administratorowi do usunięcia.

To jest: Prawicowiec

Fakt, przeoczyłem

Fakt, przeoczyłem blokowanie. Na przyszłość postaram się o tym pamiętać. Tylko ten jeden filmik psuje mi stronę, bo pojawia się 2 razy (jeden pod drugim) + pusta kolumna o tej samej szerokości, co film. Teraz, zgodnie z pańską sugestią, zgłaszam ten komentarz z filmem do usunięcia.
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)

To jest: admin

Od Admina: linki do YouTube

Uwaga - mamy jakiś kłopot z filtrem. Jeśli wstawi się cały link (tj. z http i z www - pojawia się dwukrotnie ekran i pusta przestrzeń.

Zgłosimy problem autorowi modułu, ale tymczasowo działa taki sposób: Wklejać link bez http i bez www, tzn. zaczynający się od youtube.com...

Admin

Admin

A zna Pan bajkę o tym jak....

finansowo załatwiono tow. Gierka , ze "nieładne" zachowanie się tow. Gomułki w 1968r ??? Wspaniała bajka, taka że przez nią Jaroszewiczów wykończyli . hehe.
A te 30 miliardów zeta , to "obecnie znajdujemy" Panie Qurczak !! Pewnie w koszu na śmieci ??? Czy może zostają "złupione" z podatnika ???
Za samej kadencji PIS-u zadłużenie wzrosło o ok. 14 miliardów dolarów !!! Jeszcze rok i PIS pobiłby w 3 lata, 10 letni rekord Gierka.
--------------
Zakazać Państwu prowadzenia działalności gospodarczej!!

Pozbawić partie osobowości prawnej!!

To jest: Marek_B

Miesza Pan, zresztą nie

Miesza Pan, zresztą nie jako jedyny podstawowe kategorie. Deficyt, czyli róznica między dochodami a wydatkami budżetu państwa wynosił rok temu ok. 30 mld. Nawet mniej, nie pamiętam dokładnie ile więc nie przytoczę. W tym roku mówi się o 23 mld. Oczywiście rachunki te nie uwzględniają potężnych środków, które są w systemie ubezp. społecznych - dług rzeczywiście jest sporo wyższy.

Zadłużenie zagraniczne jest znacznie większe. Dług roluje się co roku, bo inaczej SP dawno by już zbankrutował. Za 2 lata mija okres spłacanie największych rat.

I teraz najważniejsze - 70% budżetu to tzw. wydatki sztywne. Koncepcje o wypracowywaniu nadwyżki można odłożyć więc między bajki, no chyba że gdzieśtam tryśnie ropa jak u ruskich. Co najwyżej można zmniejszać deficyt poprzez stopowanie wydatków, w akompaniamencie kwików i wrzasków, jak mieliśmy to okazję obserwować dotychczas. AWS był jednak władzą "wrażliwą społecznie", tak więc myślę, że niedługo zakończy się własnie taka polityka Gilowskiej.

Tutaj więcej jak to drzewiej bywało: http://prawica.net/node/7114
Należy oczywiście pamiętać, że 30 mld dziś to nie to samo co 10 lat temu. Pieniądz zmienia swoją wartość w czasie.

To jest: Włóczykij

Wątpliwość.

No, nie za bardzo ma pan rację.
Bo jeśli dobrze się orientuję to ujemna różnica pomiędzy przychodami, a dochodami- to strata.
A deficyt jest kategorią rozrachunkową, czyli stratą łączną liczoną za rok ubiegły. Tak liczony deficyt to 50mld zł.

Proszę mnie poprawić jeśli się mylę.

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.