
Wojna gruzińska
Gorący tematWydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Wszyscyśmy spod znaku swastyki
Autor: Radek, sob, 17/11/2007 - 15:14
W temacie znaków i symboli Odkąd ludzie nauczyli się zapisywać rzeczy, zjawiska i pojęcia za pomocą znaków, przypisywali owym znakom znaczenie magiczne. Koła, trójkąty, krzyże, gwiazdy, krokwie, mniej lub bardziej skomplikowane wzory od dawien dawna stanowią symbole odstraszające złe lub przywołujące dobre moce. Jednym z takich znaków jest złamany krzyż równoramienny, zwany swastyką. Pochodzenie nazwy, jak i jego kształtu wywodzi się z Indii, gdzie oznacza talizman. Svasti – przynoszący szczęście, od złożenia słów Su – dobrze, asti – jest. Swastyka wpisała się w hinduską symbolikę wielu prądów religijnych, które miały swój początek w Indiach. Czerwona prawoskrętna swastyka z umieszczonymi w kwartałach czerwonymi kropkami jest symbolem dżinizmu – hinduskiej religii, głoszącej ascezę jako drogę życia. Obecnie na świecie istnieje 4-5 mln. wyznawców tej nauki. Uczniowie Buddy również przyjęli ten motyw za swój. Często wizerunki medytującej postaci mają na piersiach ów znak, jako symbol harmonii i szczęścia. Czasami jest ona lewo-, czasami prawoskrętna. Swastykę lewoskrętną zapisywaną ideogramem chińskim (卍) czyta się w dialekcie mandaryńskim jako Wàn, a po japońsku Manji i oznacza on „całe stworzenie”. Pojawia się także jako element zdobniczy na przedmiotach codziennego użytku rozmaitych plemion indiańskich od Alaski po Boliwię. W USA emblematem 45. dywizji, składającej się głównie z Indian, do 1930 r. była żółta swastyka wpisana w rudobordowy romb, dopiero później zamieniono ją na stylizowanego sępa. W wyniku wędrówek ludów, które swoje korzenie miały na płw. Dekan, lub na stepach Azji, a więc wszelkich indoeuropejskich, swastyka przywędrowała i do Europy. Występuje ona w języku greckim (gammadion), stanowiła częsty element zdobniczy w architekturze, jak również magiczny symbol na szatach greckich hoplitów. W starożytnym Rzymie swastykę stosowano do ozdabiana domów, posadzek, przedmiotów codziennego użytku, broszy, zapięć do pasów, pochew mieczy. Motyw swastyki pojawił się również w tradycji chrześcijańskiej jako ozdobny krzyż grecki. Znak ten używany był także jako element wielu herbów rycerskich. W Anglii pieczętuje się nim m.in. rodzina Chamberlainów, których jednym z przedstawicieli był minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Neville – twórca Układu Monachijskiego. W heraldyce polskiej najbardziej zbliżonym do swastyki był herb Borejko, którym pieczętował się Walery Eliasz Radziszewski – propagator Zakopanego i turystyki górskiej. Samo Zakopane zaś przed wojną miało w herbie swastykę, a znak ten często był wykorzystywany jako motyw zdobniczy we wzornictwie góralskim. Widnieje między innymi na kamieniu pamiątkowym zmarłego tragicznie w lawinie pod Małym Kościelcem kompozytora Mieczysława Karłowicza, jak również ozdabiał przed II wojną światową festyny i uroczystości góralskie. Na drugim końcu świata, w Japonii swastyka tak prawo- jak i lewoskrętna była herbem rycerstwa. Znanych jest kilka rodzin pieczętujących się tym znakiem, m.in. rody Hori, Hosoda. Współcześnie swastyka często była wykorzystywana jako symbol jednostek wojskowych. Należała do nich nie tylko wspomniana wcześniej 45. dywizja piechoty amerykańskiej złożona z Indian Navajo, Apaczów, Hopi, ale również inne jednostki, w tym polskie. (m.in. 4 pułk piechoty legionów, 2 pułk strzelców podhalańskich). Odznaka Ligi Obrony Przeciwlotniczej i Przeciwgazowej LOPP również wykorzystywała ten motyw. Nie wolno jednak myśleć, że tylko potomkowie Polan wyssali ten symbol z mlekiem matki. Jeśli zaś ktokolwiek sądzi, że NSDAP jako pierwsza zbrodnicza organizacja używała swastyki, to się grubo myli. Bolszewicy wprowadzili ją jako ornament papierowych rubli, ozdabiała także książeczki wojskowe rewolucyjnej armii w Rosji. Obecnie, kiedy na swastykę rzucono odium wszelkiego zła za jej „udział” w II wojnie światowej, symbol ten pozostał nie tylko w hinduizmie i buddyzmie, ale również jako motyw religii raeliańskiej – wyobrażającej swastykę wpisaną w Gwiazdę Dawida. Po 1991 r. znak ten uległ zmianie na Gwiazdę Dawida, której co drugie ramię schodzi się promieniście do środka gwiazdy, co również stanowi formę swastyki, jednakże już nie cztero-, a sześcioramiennej. Swastyka znajduje również miejsce we współczesnej weksylologii. Prezydent Finlandii używa flagi, na której w górnym prawym kantonie znajduje się grecki niebieski krzyż z wpisaną żółtą swastyką prawoskrętną, a pozioma flaga pomarańczowo-żółto-pomarańczowa z czarną swastyką w środku żółtego pola jest oficjalną flagą panamskiej prowincji Kuna Yala. Jakby nie było, wszystkie ludy wyssały swastykę z mlekiem swoich matek i zdaje się, że bez całkowitego wytępienia ludzkości nie będzie sposobu na zapomnienie tego znaku. Zwłaszcza że, jak twierdzą raelianie, jesteśmy produktem eksperymentu genetycznego bogów spod znaku Gwiazdy Dawida i Swastyki.
Artykuł opublikował "Najwyższy Czas" w nr. 50/2006 i przedrukowała "Angora" w nr 1/2007 W sprawach prywatnych proszę pisać na Berdyczów |
Artykuł mi się podobał.
Artykuł mi się podobał.
Moje gratulacje. Sucho i
Moje gratulacje. Sucho i rzeczowo.
Świat byłby inny, gdyby głupotę tępiono tak surowo, jak obecnie tępi się te czy inne znaczki.
======================
"Prawo łagodne dla oprawcy jest prawem okrutnym dla ofiary"
Skål
Jeszcze na początku lat 30. ubiegłego stulecia swastyka zdobiła naklejki na piwie marki Carlsberg. Została usunięta w celu uniknięcia kojarzenia browaru z nazizmem.
http://www.netetiket.dk/hvidt_ol_skattefri_carlsbe...
Ha!
To dlatego mi nie smakuje.
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
Swastika, Ontario
SWASTIKA
W polnocnym Ontario znajduje sie miejscowosc Swastika.
Waaaadza nawet probowala przemianowac te miejscowosc na Winston, zeby uhonorowac Churchilla, ale mieszkancy sie nie zgodzili. Swastika tak sie nazywala przed niemieckimi nazistami wiec i po nich tez moze.
swastika
Rafal Poniecki
Pański wywód na temat używania swastyki
nie zmienia faktu, iż jej używanie w przestrzeni publicznej po doświadczeniach hitleryzmu jest prowokacyjne, a udawanie, że nie odwołujemy się w ten sposób do tej zbrodniczej tradycji, jest dziecinne. Oczywiście, nikt nikomu nie zabrania zachowywać się dziecinnie, natomiast propagowanie faszyzmu poprzez przywoływanie znaków graficznych związanych z ideologią faszystowską jest, zdaje się, zakazane.
Zatem, jeżeli przy pomocy tego artykułu próbuje Pan wykazać, iż swastyki nie należy w naszej kulturze wiązać z propagowaniem faszyzmu, to wydaje mi się, że strzela Pan kulą w płot i za bardzo Pan spieszy się z próbą oderwania ideogramu od przypisywanych mu negatywnych związków historycznych. Na razie te negatywne konotacje bezwzględnie przważają nad konotacjami neutralnymi czy nawet pozytywnymi.
Nie wiem, kim mogą w sensie intelektualnym być ludzie, którzy tego nie chcą dostrzegać? Prowokatorami, anarchistami czy po prostu miłośnikami faszyzmu w wydaniu hitlerowskim, a więc zbrodniczym?
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak
Moim zdaniem
Moim zdaniem "prześladowanie" swastyki tylko robi z niej "owoc zakazany", a z ludzi ją "czczących" - męczenników. Efekt odwrotny do zamierzonego.
Czy zastanawiał się Pan, co znaczy przełożone na polski "Heil Hitler"? Coś jak "bądź zdrów" (heilen - leczyć). Załóżmy, że w filmach tłumaczonych na polski ten okrzyk nie byłby pozostawiany w oryginale.
Brzmiałby: ZDROWYŚ HITLER!
Czy to byłby powód, aby robić korekty w "Zdrowaś Mario"?
Nie sądzę.
======================
"Prawo łagodne dla oprawcy jest prawem okrutnym dla ofiary"
W zapalczywości swej oślepł Pan
i nie dostrzega Pan, że bluźni! Ośmielę się nazwać Pana stukrotnym głupcem.
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak
Czas przywrocic ludzkosci
Czas przywrocic ludzkosci prawdziwa wymowe znaku widocznego w swiatyni Neseber w Bulgarii, tez! Czas wreszcie porozmawiac o kukielkach nazistowskich, ktorzy ukradli swiatu cos co bylo symbolem boskim. Czas.
I w wyniku efektu domina, wybielić nazistów.
Trzeba tylko pomyśleć.
Nazistów wybiela się
przez:
1. propagowanie pamięci o nich, przez m.in. wydawanie książek, druków, przypominanie postaci, filmy dokumentalne, w których pokazuje się ich jako normalnych ludzi (TVP, Bellona itp)
2. organizowanie wspólnych uroczystości żołnierzy Wehrmachtu i AK (pojednanie)
3. pojednawcze gesty Żydów w kierunku Niemców
4. spychanie odpowiedzialności za zagładę narodów na inne nacje (Polaków)
5. nakręcanie spirali demagogicznych ataków za używanie "symboli faszystowskich": wzniesione ręce, malowanie swastyk, ogolone głowy itp...
6. Im więcej się o nich mówi i ich pokazuje, mówiąc że to faszyści i trzeba ich zwalczać, tym bardziej rośnie zainteresowanie tym...
Dlaczego ludzie nie interesują sie np. znakiem rozłożonego czworościanu foremnego, albo rombu... Choć może Pan Cynik i w tym dostrzeże jakąś ukrytą swastykę.
A tymczasem ukryty nazizm to Unia Europejska, gdzie w imię TOLERANCJI (nie wolno pedałów (Röhm też nim był!!!) nazywać po imieniu!) trzeba AKCEPTOWAĆ zw. homosiów, ich prawo do wychowywania sobie janczarów pedalstwa (adopcję dzieci) prawo do dziedzicznenia itp.
Nie mówiąc o socjalizmie urzędniczym, maskowanym pozornym liberalizmem gospodarczym.
Litera "Z" to połowa swastyki z przekoszonym ramieniem. Albo swastyka dwuramienna!
----
W sprawach prywatnych, proszę pisać na Berdyczów
Już drugi raz w tym wątku
Już drugi raz w tym wątku zmusza mnie Pan do myślenia. Tym razem wychodzi mi nieco inaczej niż Panu. Czy jest Pan pewien punktu pierwszego? A nie sądzi Pan, że to właśnie zakaz publikowania książek nazistowskich umożliwił jedno niby drobne ale znaczące i drugie grubsze fałszerstwo? Chodzi mi o utożsamienie nazizmu z faszyzmem i zaliczeni ich do skrajnej prawicy. Sama ideologia nazizmu i faszyzmu może się nie różni zbyt mocno ale warto zauważyć, że faszyzm nie był w tym stopniu zbrodniczy co nazizm. Z kolei zaliczenie faszyzmu do skrajnej prawicy świetnie ułatwia zwalczanie prawicy i to nawet tej umiarkowanej. Myślę, że zapoznanie się z "publikacjami" nazistów z "klasyką" Hitlera na czele uniemożliwiłoby te oszustwa. Z drugiej strony łatwiejsze byłoby zauważenie dążeń UE w kierunku wytyczonym przez rozmaite socjalizmy.
- - - - - -
Marek Bekier
PrawicaRP - partia wirtualna
Faszyzm
Chyba był gorszą produkcją niż Nazizm... Bo narodowy socjalizm chciał stworzyć "nowego człowieka" wyrosłego z pogaństwa w negacji cywilizacji łacińsko-chrześcijańskiej, natomiast faszyzm próbował przemodelować państwo konserwatywno-katolickie w taki sposób, aby spełniało ono model socjalistyczny. próbowano podciągać się pod kościół, faworyzować związki zawodowe, w jakiś sposób faworyzować również rodzinę... Pewna spuścizna faszystowska jest zauważalna... może zbyt to surowo ocenię, ale w Katolickiej Nauce Społecznej. W tej części która rozwodzi się nad stosunkami pracy i solidaryzmem społecznym. Schyłek II RP przypominał nieco państwo faszystowskie. ale oczywiście daleko mu było do pierwowzoru włoskiego
Aczkolwiek jeśli ktoś mnie skrytykuje za to uogólnienie, nie będę protestował.
----
W sprawach prywatnych, proszę pisać na Berdyczów
Jeśli brać pod uwagę
Jeśli brać pod uwagę trwałość, podstępność i łatwość adoptowania się idei to zgadzam się, że faszyzm jest gorszy. Nazizm praktycznie rzecz biorąc zdechł wraz z Hitlerem. Ale mi chodziło o coś innego. Wydaje mi się, że faszyzm straciłby nieco na trwałości gdyby "dorobek literacki" faszystów był dostępny a nawet wykładany z odpowiednim komentarzem. Wtedy np. stwierdzenia, że za Hitlera było lepiej z podatkami nie rodziłyby oskarżeń o propagowanie faszyzmu tylko refleksję nad kondycją współczesnego fiskalizmu.
- - - - - -
Marek Bekier
PrawicaRP - partia wirtualna
Dłutem i młotkiem
posługują się zarówno artysta rzeźbiarz, jak i ktoś, kto wycina serce przebite strzałą w pniu drzewa. Cóż za porównanie?!
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak
Pan Radek nie trzyma się tematu
Jest nim swastyka i to co się działo do 1945 roku. Komu do licha służy jej depenalizacja? Nie ważne kogo symbolizowała przed XX wiekiem w świecie Z A C H O D N I M. Teraz symbolizuje najohydniejszy z systemów. I tak będzie przez 10.000 pokoleń. Jesli nad czymś ubolewać, to nad tym iż tak mało krajów przewiduje za nią kary.
To uproszczenia, jeśli nie prymitywizmy.
Czy czerwoną gwiazdę zwalcza Pan równie aktywnie, co swastykę?
A przecież oddech komunizmu jeszcze czujemy na karku?
Czy nie wydaje się Panu, że wiara w swastyke jest znacznie bardziej eksponowana, niż ostrożność w dostrzeganiu nawrotów hitleryzmu?
Nie protestuje Pan przeciw "wodzostwu" w partiach politycznych, a protestuje Pan przeciw symbolowi, który był skutkiem (efektem), a nie przyczyną?
Czy to nie zdziecinnienie w widzeniu historii?
Putin, z racji nie używanie swastyki jest mniej groźny od dresiarza "zamawiającego pięć piw"?
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
Gwiazda jest symbolem bardziej uniwersalnym
Nie wydaje się groźna, lecz świetlista. Komunizm symbolizuje raczej tylko w Eurazji. Czerwona gwiazda jest elementem flagi Kalifornii oraz Panamy. Bardzo dobrze się stało, że naziści jej nie wybrali. Mielibyśmy poważny problem, bo to najpiękniejszy z symboli graficznych. Ogólnie czerwień symbolizuje wiele rzeczy, prócz komunizmu. Negatywne skojarzenia może mieć głównie we wszelkiego rodzaju znakach zakazu i ostrzegających o niebezpieczeństwie. Albo gorącej wodzie w kranie. Nim nastał komunizm, z tym kolorem dominowały pozytywne konotacje. Dziś nie jest bardzo inaczej. Zależy kto używa.
Wtedy nie bylo by problemu.
Nie chce mi sie szukac liczb, ale sadze ze siepacze spod znaku czerwonej gwiazy wymordowali wiecej ludzi i ciagle to robia. Egzemplum: Chiny, Koera Pn. Gdyby wiec hitlerowcy wybrali sobie czerwona gwiazde, stylistycznie pewnie bylby to elegancki symbol graficzny, podobnie jak swastyka, to nie pozostalo by, jak tylko zaakceptowac, ze w pewnym okresie symbol ten byl uzywany przez zbrodniczy rezim. Podobnie jak w Indiach, gdzie nikt tego nie usuwa.
Rafal Poniecki
Proszę trzymać się tematu
Nie dywagujemy tu nad liczbami. Lecz nad ideologią. Nawet przy sto razy mniejszej ilości ofiar narodowego socjalizmu, będzie to najohydniejszy z ustrojów.
Ogólnym symbolem komunizmu jest sierp z młotem. Czerwona gwiazda może symbolizować czerwoną zarazę, ale nie musi. Zależy od rejonu świata i kto używa.
Bardzo dobrze, że za symbol nie wybrali sobie gwiazdy. Byłby problem... Woleli coś optycznie groźniejszego i dynamiczniejszego. I rzadziej spotykanego.
Pan jest barziej zapalczywy, niz cyniczny.
Jesli idzie o ideologie, to nie wiem, czy wolal bym komunizm od faszyzmu. W faszyzmie (a raczej niemieckim nazizmie) bylo przynajmniej jasne, kto bedzie tepiony. N.p. jestem Zydem, to wyjezdzam, bo dla mnie nie ma miejsca. W komunizmie mozna bylo podpasc za tyle rzeczy, ze z gory trudno bylo przewidziec.
A w ogole, to jak tu wybierac miedzy zlym i niedobrym? Pomijajac jakies tam symbole.
Rafal Poniecki
Proszę trzymać się tematu.
Bardzo będę zobowiązany.
Z nas dwóch to Pan jest
Z nas dwóch to Pan jest zapalczywy. To mnie nie ziębi ani nie grzeje krzyżyk z załamanymi ramionami. Proszę dalej sobie walczyć ze wspominanym znaczkiem, ja zaoszczędzone siły poświęcę raczej na walkę z ideologią faszystowską czy nazistowską.
Pozdrawiam, bo zdrowia nigdy nie za wiele...
======================
"Prawo łagodne dla oprawcy jest prawem okrutnym dla ofiary"
No niby tak,
ale to chodziło o "zdrowaś Mario". Tu Pan trochę przegrzał.
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)
Cóż ja poradzę na
Cóż ja poradzę na znaczenie "heilen" po niemiecku? Chciałem naświetlić, że tu nie chodzi o to, czy zbrodniarze obnoszą się ze swastykami, trójkątami lub kwadratami; czy pozdrawiają się wyprostowaną ręką czy machają sobie na przywitanie - to nieistotne.
Nie było moim zamiarem obrażanie czyichkolwiek uczuć religijnych; mam po prostu skłonność do używania wyrazistych przykładów czy porównań. Najwyraźniej dawka była dla pana Kałwaka zbyt mocna.
Przykład z "heilen" miał dowieść, że tępienie symboli, gestów itp. prowadzi w końcu do absurdu. To sens takich ideologii jak nazizm czy komunizm należy zwalczać.
W, moim zdaniem, podobnym jak ja tonie wypowiedział się tu pan Radek:
"Wyobraźmy sobie, że jakiś nawiedzony wariat, nazywający siebie Nowym Chrystusem dojdzie do władzy np. gdzieś w Ameryce Łacińskiej (Chavez) i będzie posługiwał się krzyżem łacińskim. Zacznie mordować np. Żydów, albo kapitalistów i po 12 latach w wielkiej wyniszczającej wojnie jego imperium wreszcie legnie z gruzach. I co miliard ludzi będzie musiało sie wstydzić uznania swojego znaku - krzyża łacińskiego, bo spadło na nich odium jednego kretyna?"
Pan Kałwak nie zdiagnozował jednak krotności głupoty u pana Radka - najwyraźniej zdążył ochłonąć, co oczywiście mnie cieszy. Dla przypomnienia - mój poziom głupoty (w/g oszacowania pana Kałwaka) normę dla głupka zwykłego przekracza 100 razy. Nieźle.
Pozdrawiam serdecznie!
======================
"Prawo łagodne dla oprawcy jest prawem okrutnym dla ofiary"
Coś mi tu nie brzmi po niemiecku - żadnego nie słyszę "heilen"
Gegrüßet seist Du, Maria, voll der Gnade.
Der Herr ist mit Dir.
Du bist gebenedeit unter den Frauen,
und gebenedeit ist die Frucht Deines Leibes, Jesus.
Heilige Maria, Mutter Gottes,
bitte für uns Sünder, jetzt und in der Stunde unseres Todes.
Amen.
Dopiero można się dopatrzeć tego w języku farerskim i islandzkim. Tu do wglądu:
http://campus.udayton.edu/mary/resources/flhm01.ht...
Pan też nie
Pan też nie zrozumiał.
Heilen - znaczy leczyć. Nigdzie nie pisałem, że tak stoi w niemieckiej wersji modlitwy. Pierwsze słowo to "pozdrowienie" (grüßen - pozdrawiać) - nawiasem mówiąc, wszystko kręci się wokół zdrowia. Dłuższe wyjaśnienie poniżej, specjalnie dla pana Kałwaka.
======================
"Prawo łagodne dla oprawcy jest prawem okrutnym dla ofiary"
Pańska stukrotna głupota objawiła się
w braku zahamowań do dokonania tego przyporządkowania:
"Brzmiałby: ZDROWYŚ HITLER!
Czy to byłby powód, aby robić korekty w "Zdrowaś Mario"?
Nie sądzę.".
Jeżeli taka brawura nie jest głupia, to już czas odejść, bo nie zrozumiem nigdy takiej szaleńczej publicystycznej odwagi!
Nie zajmuję się tępieniem symboli, bo byłoby to śmieszne, ale tępieniem ludzi, którzy nie rozumieją treści symboli i posługują się nimi jak małpa brzytwą.
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak
Przyporządkowanie? Pan
Przyporządkowanie? Pan naprawdę nie zrozumiał, co pisałem. A wystarczyło zapytać. Teraz, mam nadzieję, rozwieję Pana wątpliwości i wyjaśnię krok po kroku, o co chodziło.
Moją tezą było to, że nie swastyka czy inne logo stanowi problem; toteż jej delegalizacja jest raczej bezpodstawna.
Aby zilustrować, do jakich absurdów może dowieść walka z symbolami, a nie z samym sednem sprawy, założyłem pewną hipotetyczną sytuację.
Otóż, w moim alternatywnym świecie puryści językowi uparli się, aby zawołanie "Heil Hitler" było tłumaczone na język polski w filmach czy innych publikacjach. Wywiedli sobie z niemieckiego heilen (leczyć), że "Heil Hitler" będzie tłumaczone na język polski jako "Zdrowyś Hitler".
Tłumaczenie nie było zbyt szczęśliwe, ponieważ kojarzyło się ze "Zdrowaś Mario" (Tutaj wielka uwaga - podobieństwo było między "zdrowyś" a "zdrować", nie między Marią a Hitlerem). Samo pozdrawianie kogokolwiek nabrało negatywnych konotacji. Choć może to i nie przypadek, bo to pewnie tłumacze z nadania władzy ludowej byli, więc postanowili zrobić wierzącym na złość.
Proszę też zauważyć - pan Darek przytoczył przykład podobny. Co prawda nie w świecie alternatywnym, ale jako pewną możliwą przyszłość. Ktoś morduje pod znakiem krzyża łacińskiego, w końcu zostaje powstrzymany, ale negatywne konotacje pozostają.
Teza jest taka sama: to nie symbol stanowi problem, a źli ludzie i ich czyny.
Uff. Czy rozumie Pan teraz, że Pańskie twierdzenie, jakobym coś czemuś przyporządkowywał (nie napisał Pan dokładnie co - podejrzewam, że oskarża mnie Pan o stawianie znaku równości między pozdrowieniem hitlerowskim a modlitwą "Zdrowaś Mario" czy coś równie nieprawdziwego) jest pozbawione jakichkolwiek podstaw?
Życzę sukcesów w czytaniu ze zrozumieniem.
======================
"Prawo łagodne dla oprawcy jest prawem okrutnym dla ofiary"
Niech juz pan przestanie z
Niech juz pan przestanie z tym "Zdrowyś Hitler", bo kolki dostanę ze smiechu...Heil, czyli bezpieczny, nietkniety, a jako wykrzyknik - "Niech żyje ( i ma się dobrze)", a Sieg Heil - "Chwała"
heil - przymiotnik: 1.
heil - przymiotnik:
1. zdrowy, naprawiony, wyleczony
2. bez obrażeń, bez uszkodzeń
Heil - rzeczownik
szczęście, rel. zbawienie
heilbar - przymiotnik
uleczalny
heilen - czasowni
1. goić się
2. leczyć
Przetłumaczyć sobie to można na sposobów setki, ale to nie o to tu chodziło, aby przetłumaczyć najtrafniej. O co - pisałem wyżej. Tyle mam na ten temat do powiedzenia - bez odbioru.
======================
"Prawo łagodne dla oprawcy jest prawem okrutnym dla ofiary"
No przeciez pan sam
No przeciez pan sam przetłumaczył to po swojemu, na jeden z "setek sposobów" tylko Bóg raczy wiedzieć czemu na "Zdrowyś" A czemu nie na "Wyleczony" zwłaszcza, że są powody, by sądzić, że całkiem zdrowy to Hitler nie był, więc takie życzenie byłoby jak najbardziej na miejscu?...A tak na przyszłość - efekt " bez odbioru" najłatwiej osiągnąć, nie odzywając się wcale...
Heil, towariszcz Klonovski!
Proszę jeszcze raz spojrzeć tutaj: http://prawica.net/node/9307#comment-207431.
Nie ja jeden zobaczyłem w Panu bluźniercę!
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak
Czyli, wedle Pana logiki,
Czyli, wedle Pana logiki, jak mi ktoś mówi, że "trochę przegrzałem", to nazywa mnie "stukrotnym głupcem" i zarzuca bluźnierstwo.
Pana wpis mnie nawet rozbawił. Inkwizycja zwraca się do bluźniercy - "trochę Pan przegrzał" ;)
Kończę tę "dyskusję" bo najwyraźniej nie ma sensu.
Ciekawe tylko, kto to ten "Klonovski" co go Pan pozdrawia w "raniący wielu ludzi" sposób. Nazwisko nawet podobne do mojego.
J/w - bez odbioru.
======================
"Prawo łagodne dla oprawcy jest prawem okrutnym dla ofiary"
Panie Łukaszu, to ja
Panie Łukaszu, to ja napisałem, że Pan przegrzał i nie pisałem nic ponadto. Uważam, że komentarze p. Kałwaka zdecydowanie przekroczyły ramy dobrego smaku i wyrażam ubolewanie, że do takiej wymiany zdań doszło między członkami Prawicy RP. W końcu mamy przecież wspólny, uzgodniony w naszym, nie tak przecież licznym gronie, system wartości.
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)
Owszem, przyznaję, iż naruszyłem uzgodniony
system wartości, ale nie ja zacząłem. Wskutek uporu pacjenta użyłem kilkakrotnie elektrowstrząsów, ale i tak nie pomogło. Z powodu jednego osobnika nie będę zmieniał systemu wartości.
Ów Klonovski napisał: "Uff. Czy rozumie Pan teraz, że Pańskie twierdzenie, jakobym coś czemuś przyporządkowywał (nie napisał Pan dokładnie co - podejrzewam, że oskarża mnie Pan o stawianie znaku równości między pozdrowieniem hitlerowskim a modlitwą "Zdrowaś Mario" czy coś równie nieprawdziwego) jest pozbawione jakichkolwiek podstaw?
Życzę sukcesów w czytaniu ze zrozumieniem.". Jak w przypadku p. O., gdybym siedział w barze w pobliżu autora takiej wypowiedzi, musiałbym zapłacić za rozbity kufel.
Proszę zauważyć, że na czytanie obłędnych wypowiedzi i prostowanie ich, jak i na przestrzeganie zasad przyjętych na PN czy w Prawicy RP, godzę się bezinteresownie. W tę bezinteresowność wpisane jest oczekiwanie, że i inni tych zasad przestrzegać będą. Gdybym tego nie robił, można próbować mi pewne rzeczy wytłumaczyć. Ja też mogę próbować tłumaczyć, jak p. Radkowi, który zaczął bagatelizować współczesne konotacje znaczeniowe swastyki. Gdym się z p. Radkiem nie zgodził, zaatakował mnie uczenie p. Klonovski, wieńcząc swój wywód agresywnym porównaniem Hitlera z Maryją, a ja akurat pochodzę z Diecezji Częstochowskiej. Nawet Pan zauważył, że to niestosowne, ale mnie Pan przypisuje naruszenie zasad. Proszę skreślić mnie z listy Prawicy RP albo udzielić wyraźnej nagany p. Klonovskiemu!
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak
Jakim tam "zakazany owoc"
Co najwyżej dla dzieci. Jeśli się dorośnie i uważa swastykę za swój symbol, jest się degeneratem.
Tylko człowiek prymitywny identyfikuje się ze znakiem.
I dla takiego znak inny niz religijny ma istotne znaczenie.
Tylko rewolucjonista (dewiant) przywiązuje się (jakąś magiczną siłą) do znaku historycznego - uzurpując sobie prawo wyłącznosci - tozsamości tego znaku.
Dopiero wielowiekowe tradycje związków symboli z "ideami" kreują identyfikację kulturowa tresci i znaków.
Oczywiście kreatorem jest z jednej strony "uzytkowmnik" znaku, z drugiej - reszta świata - akceptują jego "wyłączność".
Tradycja związku hitleryzmu ze sfastyką została uznana, ale jest historycznie - epizodem.
Jeśli potrzeby swiatowej kultury wymagają autonomi uzywania znaku - poza związkiem z "faszyzmem" - to problem zaniknie.
Jeśli bądziemy go "podsycać", np. z bardziej, lub mniej uzasadnionej obawy, że jego używanie wywoła powrót "idei", to będziemy pośrednio kultywować samą "ideę", jako "wiecznie żywą".
Czy jest takie zagrożenie?
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
Stokrotne dzięki za taki "epizod"
Wystarczy za 10.000 lat. Nie obawiam się powrotu nazizmu. Lecz ohydną gafą jest robienie wszystkiego na korzyść wspolczesnych zwolenników narodowego socjalizmu.
a jak ktoś uzna rózgi liktorskie
za swój symbol, to tez jest degeneratem?
----
W sprawach prywatnych, proszę pisać na Berdyczów
Ma pan na myśli Republikę Francuską?
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"
Na
Przykład...
----
W sprawach prywatnych, proszę pisać na Berdyczów
Czy używanie
znaku Fasci (rózeg liktorskich i topora w nich osadzonego) również uznałby Pan za niewskazane po doświadczeniach z faszyzmem włoskim, a używanie gwiazdy pięcioramiennej również uznaje Pan za nie wskazane, po doświadczeniach z komunizmem?
Przypomina mi to dowcip o psychologu, który rysował rożne figury i delikwencie, które wszystkie kojarzyły mu się z d...
Nie wiem, kim są typy, które używają ciemnych okularów, które kojarzą mi się nieodmiennie z gen. Jaruzelskim... prowokatorami, czy po prostu kryptokomunistami?
A Pana strona fajna, tylko linki nie działają... Czyli cała Pana twórczość sprowadza się jedynie do życiorysu?
----
W sprawach prywatnych, proszę pisać na Berdyczów
Swoje zastrzeżenia co do uzywania swastyki
współcześnie jako znaku bez dominujacych konotacji negatywnych opisałem wcześniej. Myśl rozwinę, aby nikt mi nie przypisywał, jak Pan, automatyzmu skojarzeń natury psychicznej. Otóż, w tysiącach popkulturowych utworów np. o Czyngis-Chanie i jemu podobnych wielkich zdobywcach po upływie kilkuset lat ich autorzy przechodzą do porządku nad szczegółowymi skutkami wojowniczości tych zdobywców, a koncentrują się na podziwianiu ich wojskowego geniuszu, metod zarządzania podbitymi terytoriami itp. Otrzymujemy pozytywny przekaz i nie sprzeciwiamy się temu. Ten mechanizm nie działa tak samo w odniesieniu do zdarzeń z historii najnowszej, sczególnie wtedy, gdy żyją jeszcze ludzie, którzy osobiście doświadczyli udręk z ręki ludzi pieczętujących się swastyką lub czerwoną gwiazdą.
Dlatego próby odrywania znaku od kontekstu, z którym jest najsilniej związany, traktuję jako dziecinną zabawę i przejaw głupoty.
Wybrałem zdjęcie w ciemnych okularach tytułem prowokacji. W swoich porównaniach posuwa się Pan jednak zbyt daleko.
Na własną stronę dawno nie zaglądałem, z miesiąc temu informatyk zmieniał nam hosting na inny serwer i coś może nie działać. Naprawię to wkrótce.
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak
Czyli jednak
silna tresura medialna robi swoje... nawet w stosunku do osób, używających mózgu na co dzień. Dobrze, że jeszcze wolno używać symboliki krzyża kawalerskiego!
----
W sprawach prywatnych, proszę pisać na Berdyczów
Nie ma wolności bez
odpowiedzialności.
Uznaję, iż to, że postrzegam siebie raczej jako konserwatystę niż anarchistę, nie jest całkiem przypadkowe. Zapewne to kwestia wychowania, rodzinnych tradycji i nawyku prostoty myślenia.
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak
Mnie swastyka kojarzy sie z
Mnie swastyka kojarzy sie z promieniowaniem kształtu.
Później z denarem, herbem , na końcu z międzywojennym Wojskiem Polskim.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Swastyka
Mój znajomy mówi: "utożsamianie swastyki, tylko z II wojna światową jest po prostu lenistwem umysłowym. Wyobraź sobie ilu ludziom na świecie flaga amerykańska kojarzy sie wyłącznie z wojną , zbrodniami , torturami i wyzyskiem przez USA. Jeśli ktoś ma wątpliwości to niech spojrzy na mapę i znajdzie Quuantanamo!"
Z tego wyraźnie widać że każdemu kojarzy sie inaczej.
Jednemu panu np wszystko kojarzyło sie z sexem.
Często nazwa , lub symbol są w rożnych środowiskach różnie kojarzone.
Np firma Junkers , sprzedaje swoje wyroby na rynku angielskim pod marka Bosh, tylko dlatego ze Junkers to podczas II w św. samolot który dał sie we znaki anglikom.
Mnie natomiast Junkers kojarzy się głownie z piecykim do ogrzewania wody.
Eksploatacja tego typu tematów to po prostu pranie mózgu.
Prof Siek w swojej książce "Pranie mózgu" ładnie to opisuje. Daje nawet informacje ze jedna z książek w której spotykamy sie z praniem mózgu jest "Mein Kampf".
Być może ze obecni władcy boją sie, aby na podstawie tej książki nie rozszyfrowac dzisiejszych sposobów prania mózgu.
Proszę napiszcie z czym sie Państwu kojarzyły takie działanie:
http://usa.interia.pl/wiadomosci/news/stracila-dzi...
Zabrano jej dzieci za neonazistowskie poglądy
Wtorek, 15 lipca (10:25)
AFP
Matka, która wysłała swoją córkę do szkoły ze swastyką na ręce, została pozbawiona praw rodzicielskich na okres czterech miesięcy. Neonazistka z Kanady żałuje tego, co zrobiła, postanawia się poprawić, bo - jak deklaruje - jest w stanie zrobić wszystko, by odzyskać swoje dzieci - informuje CBC News.
7-letnia dziewczynka pojawiła się w szkole ze swastyką namalowaną na ręce. Dzięki natychmiastowej reakcji nauczyciela, nazistowski symbol został szybko usunięty. Jak się okazało, matka pomogła jej w domu odtworzyć zniszczony rysunek. - To była jedna z najgłupszych rzeczy, jakie zrobiłam w swoim życiu, ale to nie powód, żeby zabierać mi dzieci - powiedziała.
Gdy o zdarzeniu dowiedziały się organizacje społeczne, przeszukano mieszkanie kobiety. Znaleziono w nim neonazistowskie symbole oraz flagi. Od razu zabrano jej 2-letniego syna, a córkę odebrano bezpośrednio ze szkoły. Stwierdzono wówczas, że matka ma destrukcyjny wpływ na psychikę swoich dzieci, co podkreślali następnie w sądzie pracownicy socjalni, którzy mieli styczność z rodziną.
Chociaż matka z dumą nosi srebrny naszyjnik z motywem swastyki i posiada w domu nazistowskie flagi, nie przyznaje się do tak skrajnych poglądów. Z drugiej jednak strony buntuje się, kiedy w państwie stosuje się podwójne standardy. - Dlaczego czarny człowiek ma prawo manifestować swoją przynależność rasową, a biały człowiek za hasła "white pride" jest karany i nazywany neonazistą czy rasistą? Przecież to szczyt hipokryzji - mówi kobieta.
Matka od czterech miesięcy walczy o dzieci, które przebywają w rodzinach zastępczych. - Płakałam bez przerwy przez osiem dni. Kładłam się na ich łóżku, przytulałam się do ich maskotek i płakałam - wspomina matka. Jak na razie może spędzać z nimi zaledwie 2 godziny w tygodniu, ale zapewnia, że jest gotowa zrezygnować ze swoich poglądów i sposobu życia, by odzyskać dzieci.
================================
Mnie z nacjonalizacja dzieci!
Glupota zawsze powinna być karalna
Takie osoby jak opisane przez Pana wyrzekły się człowieczeństwa. Zatem śmieszne, że ludzkie traktowania oczekują.
Kłopot polega na czym innym
Kary za paradowanie swastyką, są żałośnie niskie :-(( Gdybym spotkał takiego... wezwałbym policję, że chronili go przede MNĄ. Jestem przeciw samosądom, ale w tym wypadku ktoś będzie musiał mnie obezwładnić nim by się stało.
Ale używanie
sierpa i młota jest dozwolone, ha, swego czasu nawet modne było używanie koszulek z napisem CCCP (podobno wypromowali to Niemcy wschodni (ossi) sfrustrowani bo wcieleniu do Reichu), czy noszenie koszulek z portretem Che... nie jest zakazywane. Natomiast symbolu aryjskiego owszem. Kiedyś byłem na wystawie zabytków kultury chińskiej z jakiegoś tam okresu w Muzeum Narodowym w Warszawie, (z 10 lat temu) i w gablocie stał duży posąg buddy który na piersiach miał Manji (czyli swastykę lewoskrętną) po kilku dniach (byłem po raz drugi) posąg zniknął. Na moje pytanie, dlaczego nie ma rzeźby usłyszałem, że żadnej rzeźby tam nie było! A więc metoda zamilczania faktów skuteczna.
Ciekaw jestem, gdybym wyszedł w koszulce, która miałaby nadruk Lenina z jednej strony, a Hitlera z drugiej, za co by mnie zatrzymali???
A gdybym z jednej strony miał swastykę niemiecką, a z drugiej czerwona gwiazdę?
Protestowanie przeciwko używaniu swastyki, bo komuś się z czymś kojarzy jest podobne, jak tupanie i wrzaski żydów, gdy swego czasu ktoś w ich obecności czynił znak krzyża św.
Jest to typowa żydowska reakcja zakrzykiwania prawdy, przeniesiona żywcem z praetorium w blisko XX wieków temu. Kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą?
----
W sprawach prywatnych, proszę pisać na Berdyczów
Komunizm i nazizm
III Rzesza przegrała II wojnę, więc nazizm, naziści i symbole nazistowskie są w świecie zakazane. Związek Radziecki żadnej większej wojny nie przegrał, więc komunizm, komuniści i symbole komunistyczne nie są w świecie zakazane. W obecnym rządzie polskim jest co najmniej trzech komunistów, w poprzednim też było ich paru. Tak jest również w rządach innych krajów europejskich.
Nikt się temu nie dziwił ani nie dziwi, wszyscy to rozumieją. Ja też to rozumiem, ale uważam to za niesłuszne, za sprzeczne z moralnością i z polską racją stanu. Ale co z tego, że ja czy Pan tak uważamy, jeśli jedyną w Polsce partią antykomunistyczną jest jedyna w Polsce partia prawicowa, czyli Prawica RP (partia wirtualna)?
Wracając do meritum: sądzę, że nie powinno się w dzisiejszych czasach kwestionować delegalizacji symboli nazistowskich, tylko raczej postulować równouprawnienie, czyli delegalizację symboli komunistycznych.
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)
Podpisuję się
Rękami i nogami... Ale czy kwestionuje Pan dorobek kilku tysięcy lat cywilizacji, tylko dlatego, że jeden wariat praz 12 lat używał tego jako swego znaku rozpoznawczego? Symbole SS zgoda... (quasi runy)... Ale mamy teraz na posągach Buddy zbijać znaki swastyki, wymazać herby, flagi, mamy wyciąć część swojej historii, zbić Kamień Karłowicza, tylko dlatego, żeby wymazać z pamięci ludzkiej ów znak? Przypomina mi to memoriał Marka Kotańskiego, aby wymazać z kultury polskiej makowiec, tylko dlatego, że zawiera mak, który to mak służy to produkcji narkotyków... Jeździł on z takim postulatem od szkoły do szkoły (propagował wtedy Szkołę Czystych Serc) i agitował młodzież, aby poparła jego ideę... Efektem jego walki jest reglamentacja uprawy maku przemysłowego (białe kwiaty). Pamiętam jego hasło: Zrezygnujmy z makowca w imię walki z narkomanią... No czysta paranoja... Zrezygnujmy z konopi na rzecz walki z narkomanią... Zrezygnujmy z tlenu na rzecz walki z pożarami...
Czy Pan wie, że przed wojną znak fasci - był znakiem Policji Państwowej?
A gwiazda pięcioramienna?
Ile to państw używa obecnie gwiazdy pięcioramiennej w swojej symbolice? Że zacznę od Stanów Zjednoczonych...
Czy mamy zatem zakazać posiadania ludziom flag USA, bo to może się kojarzyć z komunizmem?
Wyobraźmy sobie, że jakiś nawiedzony wariat, nazywający siebie Nowym Chrystusem dojdzie do władzy np. gdzieś w Ameryce Łacińskiej (Chavez) i będzie posługiwał się krzyżem łacińskim. Zacznie mordować np. Żydów, albo kapitalistów i po 12 latach w wielkiej wyniszczającej wojnie jego imperium wreszcie legnie z gruzach. I co miliard ludzi będzie musiało sie wstydzić uznania swojego znaku - krzyża łacińskiego, bo spadło na nich odium jednego kretyna?
Czy mamy być niewolnikami paranoików?
Czy Pan wie, że tęczowa flaga używana z lubością przez pedałów na całym świecie jest w rzeczywistości flagą Indian Ameryki południowej, jest flagą municypalną Cusco? Jest flagą państwa inkaskiego Tawantinsuyu. I co? Ponieważ tych barw używają pedały, to parę milionów Indian ma zrezygnować ze swoich barw w imię wstydu za pedałów???
----
W sprawach prywatnych, proszę pisać na Berdyczów
Panie Radku,
Ciekawie Pan pisze. Odpowiem jutro, bo dziś już późno.
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)
Czy uważa Pan
Ze trzeba zakazać noszenia ciemnych okularów, bo to się kojarzy z gen. Jaruzelskim? Ja uważam że tak i uważam, że na zebraniu trzeba zmusić p. Kałwaka do złożenia samokrytyki ;)
Pamięta Pan, jaka była chryja, kiedy na transporterze używanym przez Polaków w Iraku (odziedziczonym po Amerykanach) wprawne oko "Badacza Nienawiści" z "GW" dostrzegło znak 1 dywizji pancernej LSSAH (Leibstandarte SS Adolf Hitler)[biały klucz skierowany oczkiem w kierunku lewego, górnego kantonu na uszczerbionej w lewym górnym rogu czarnej tarczy]. Ile to wtedy było kubłów pomyj na polskie dowództwo, które toleruje nawroty hitleryzmu w polskiej armii. Potem jak się okazało, że na wcześniejszych zdjęciach transporter był w posiadaniu jednostki amerykańskiej i kręcili się przy Amerykanie, to GW zamknęła się raz na zawsze (w tym temacie jedynie, niestety). Bo coś takiego jak propagowanie nazizmu w USA nie zakazane i kolekcjonowanie tzw Nazi regaliów nie jest tam zakazane i posiadanie, produkcja, handel tego typu artykułami nie jest tam zakazana...
Pytanie: Czy używanie symboliki hitlerowskiej, faszystowskiej na materiałach kolekcjonerskich, broni, modelach powinno być zakazane, czy też nie?
A może w ogóle kolekcjonerstwo takie wymazać, a w czasie filmów wojennych niech żołnierze noszą np. tęczowe emblematy, i puszczają oko do widza, jak znajdą się obiektywie kamery?
----
W sprawach prywatnych, proszę pisać na Berdyczów
Panie Radku
Niech Pan przestanie marudzić. Swastyka jest symbolem nazizmu na 10.000 pokoleń i tak już zostanie. Trudno o coś bardziej charakterystycznego.
Skoro
Sprawiedliwy wśród narodów świata "Cynik" tak orzekł trudno z jego Cyniczną Wysokością polemizować...
----
W sprawach prywatnych, proszę pisać na Berdyczów
Socjolog-amator-Cynik
Nie był mi potrzebny komputer by dojść do tak oczywistego wniosku.
I proszę nie przeklejać etykietek. To godne lewicowej młodzieży. Pan jest lepszy, mam nadzieję.
Odwołując się do najwyższych ludzkich wartości, pamięci ofiar i krzywdy wciąż żyjących, zniszczonego mienia, bólu, tortur, głodu... mówię do NIE depenalizacji lub jakimkolwiek aktom chwalenia swastyki! Ohydny brakiem wrażliwości było zapisanie w artykule 256. Kodeksu Karnego maksymalnie dwóch lat. Co musieliby naziści jeszcze zrobić, by było wyżej? Co czują żyjące ofiary lub ich rodziny, czytając to wszystko? Opamiętajcie się do jasnej anielki. Łatwo mówić, siedząc sobie w cieple przez komputerem...
Nazizm moze istniec bez tego
Nazizm moze istniec bez tego znaku. Sam znak zostal skradziony i elementarna sprawiedliwosc wymaga tego swiadomego oczyszczenia.
Czas zatrze epizod wyrachowanej zbrodni, zas znaczenie prawdziwe tego znaku moze powrocic, by uszanowac cywilizacyjna wymowe skradzina na zyczenie perfidnej chytrosci diabla. Swastyka przejeta przez nazistow jest, albo stanie sie symbolem ontologicznej pychy czlowieka.
W takim razie co ma symbolizować nazizm
Prócz twarzy twórców? Swastyka nie została skradziona. Była własnością publiczną. Każdy kto miał ochotę, mógł ją sobie wziąć. Lecz nie ma bardziej znanych użytkowników. I nie widzę powodu dla którego należy przestać tępić za jej używanie. Naziści postarali się, by w zachodniej kulturze symbolizowała tylko ich. To mi przypomina fragment filmu z Powstania Warszawskiego: Młody mężczyzna malował swastykę dyndającą na szubienicy... Ot, ciekawostka.
Odwołując się do najwyższych ludzkich wartości, pamięci ofiar i krzywdy wciąż żyjących, zniszczonego mienia, bólu, tortur, głodu... mówię do NIE depenalizacji lub jakimkolwiek aktom chwalenia swastyki! Ohydny brakiem wrażliwości było zapisanie w artykule 256. Kodeksu Karnego maksymalnie dwóch lat. Co musieliby naziści jeszcze zrobić, by było wyżej? Co czują żyjące ofiary lub ich rodziny, czytając to wszystko? Opamiętajcie się do jasnej anielki. Łatwo mówić, siedząc sobie w cieple przez komputerem...
Tu
i tu
To Pan właśnie dorabia etykietkę nazizmowi... Mnie nazizm kojarzy się wyłącznie z Hitlerem.
I niech Pan nie posługuje się takimi prostymi skojarzeniami, bo kółka zaczną mi się z cynikami kojarzyć :)
----
W sprawach prywatnych, proszę pisać na Berdyczów
dorabiam etykietkę nazizmowi?
A co jest do dorabiania? Za mało się starali by świat ich zapamiętał? Swastyka nie należała do nikogo. Zawsze była własnością publiczną. Dziś w całym świecie zachodnim ma niemal wyłącznie negatywne skojarzenia. Znalezienie wyjątków nie jest niemożliwe, lecz czasochłonne. Pan jest pierwszym, proszę wybaczyć określenie, przypadkiem z jakim się spotkałem. Naziści paradowali z nią na każdej uroczystości. W końcu szybko stała się elementem flagi państwowej. Nie widzę żadnych korzyści z depenalizacja tego znaku. Byłabt to przysługa dla współczesnych degeneratów. Ich miejsce jest w pudle. Zapomnieć, znaczy powtórzyć. Nie jestem też przekonany czy jako znak graficzny jest jakimś szczególnym dorobkiem. W końcu to nie litera, ani figura niezbędna w architekturze. Coraz więcej wody na młyn GW...
Odwołując się do najwyższych ludzkich wartości, pamięci ofiar i krzywdy wciąż żyjących, zniszczonego mienia, bólu, tortur, głodu... mówię do NIE! Ohydny brakiem wrażliwości było zapisanie w artykule 256 Kodeksu Karnego maksymalnie dwóch lat. Co musieliby naziści jeszcze zrobić, by było wyżej? Co czują żyjące ofiary lub ich rodziny, czytając to wszystko? Opamiętajcie się do jasnej anielki.
Manji
W języku chińskim i japońskim jest to niezbędna litera... Chińczyków jest 1.400 mln na świecie, Japończyków 125 mln. wyrżnijmy ich w diabły, problem zniknie, bo paru ludziom Swastyka się źle kojarzy.
W kulturach buddyjskiej, hinduistycznej jest to niezbędny znak, symbol...
Wyrżnijmy 1 mld hindusów, bo nam swastyka się źle kojarzy... No i Pana dziadek miał niesmak po pobycie w Indiach...
Kiedy opublikowałem tekst w Najwyższym Czasie, myślałem że GW sobie poużywa, kiedy tekst przedrukowała Angora, szukałem adwokata...
Tymczasem nic się takiego nie stało!!!
Mój tekst był odpowiedzią na nagonkę GW na Młodzież Wszechpolską, która paliła jakieś parę lat temu swastykę... Paliła, a więc niszczyła "symbol nazistowski" a nie go czciła... GW dostawała wtedy szału, a usłużni "redaktorzy" poprostu wychodzili z siebie aby Giertycha zeszmacić.
Po moim tekście nastała głucha cisza! Bo okazało się, że trudno wojować z tradycją światową, która została udokumentowana. Pan rozumiem, nadal chce polemizować z dowodami? Pana sprawa, powodzenia życzę.
----
W sprawach prywatnych, proszę pisać na Berdyczów
Tłumaczę i tłumaczę...
A w którym alfabecie, którego języka świata zachodniego jest to coś niezbędnego??? Za rzadko podreślałem o jaki rejon świata mi chodzi? Daj Pan spokój a Azją. Popularność swastyki w dawnych czasach spowodował efekt psychologiczny znaku solarnego i dynamika spowodowana nieodpartym wrażeniem ruchu obrotowego. Oraz prostota.
Za powyższy tekst o Chińczykach i Japończykach należy się Panu współczucie. Mówiłem 100 razy i powtarzam jeszcze raz: Zaniechanie ścigania określonego przypadku przestępstwa lub nadmierna nagonka, na jakieś mało ważne (wszystko co związane z propagowaniem nazizmu jest ważne jak diabli) nie usprawiedliwa żadnego innego przestępstwa. Ogólnie, przestępstwa nie usprawiedliwia nic co nie jest z nim związane bezpośrednio. Takie czy inne okoliczności łagodzące muszą być związane ze sprawcą bezpośrednio. A nie, że wcześniej przy podobnym tak i tak.
Komu Pan służy?
Odwołując się do najwyższych ludzkich wartości, pamięci ofiar i krzywdy wciąż żyjących, zniszczonego mienia, bólu, tortur, głodu... mówię do NIE! Ohydny brakiem wrażliwości było zapisanie w artykule 256. Kodeksu Karnego maksymalnie dwóch lat. Co musieliby naziści jeszcze zrobić, by było wyżej? Co czują żyjące ofiary lub ich rodziny, czytając to wszystko? Opamiętajcie się do jasnej anielki.
Sypie Pan argumentami
Sypie Pan argumentami takiego kalibru, że trudno dyskutować. Przed przeczytaniem tego wątku byłem zwolennikiem ostrego zakazu symboli zarówno nazistowskich jak i komunistycznych. Teraz zaczynam myśleć i wychodzą z tego same problemy. No bo co: mam się cieszyć, że pieśń "Czerwone maki" jest o makach czerwonych a nie białych, przemysłowych? A co jeśli czerwone maki zawierają więcej narkotyku niż białe? Zaczynam głupio żartować więc chyba pora iść spać.
- - - - - -
Marek Bekier
PrawicaRP - partia wirtualna
Niegdyś
na wsi chłopki dawały dzieciom do ssania makówkę, aby szybciej zasypiały. Nie wiem, czy całe pokolenia polskich chłopek można posądzić o wpędzanie dzieci w narkomanię?
----
W sprawach prywatnych, proszę pisać na Berdyczów
Po raz któryś apeluję.
Proszę trzymać się tematu.
Durniow ignorowac.
Jesli ktos nosi koszulke z Che (wybieram sie na Kube, ale takiego suweniru sobie nie kupie), czerwona koszulke z CCCP (w Kanadzie sie to widuje), nosi koszulke z rysunkiem granatu i napisem "rzuc na tace", itd., itp., to nie z ignorancji, tylko z checi szokowania, albo demonstrowania, ze ma wszystkich gleboko. To takie dziecinne. A poniewaz wrecz oczekuje, ze ktos mu na to zwroci uwage, albo co najmniej skrzywi sie na ten widok, to nie dajmy mu tej satysfakcji. Ignorujmy go. Efekt bedzie podwojny: taki delikwent widzac ze jego Che, albo "zamawiam piec piw" nie skutkuje, w koncu z tego zrezygnuje, a my nie bedziemy sie niepotrzebnie nakrecac i pompowac sobie cisnienia do 160/110 . Dzieci to maja do siebie, ze szybko sie nudza zabawa, jesli nikt sie z nimi nie chce bawic.
Rafal Poniecki
Po wielkiej bitwie pod Verdun
w czasie I wojny światowej na polach zakwitły maki. Po pochówku kwiat maku był symbolem uczczenia pamięci ofiar tej wielkiej bitwy i podczas uroczystości, a zwłaszcza 1 i 2 oraz 11 listopada, weterani wojny nosili wpięte w klapę kwiaty czerwonego maku. (W tym roku 11 listopada pod grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie ludzie mieli powpinane takie znaczki.) Odtąd symbol czerwonego maku był symbolem ofiary wojennej (dokładnie przesłania nie pamiętam). Z pewnością tradycja ta nie była obca Polakom walczącym pod Monte Cassino. Nie wiem, czy na górze Cassino rosły maki, ale po napisaniu tej pieśni mak wpisał się w tradycję pamięci wojska polskiego na Zachodzie, a ta była zwalczana z całą zajadłością przez system komunistyczny.
Dzięki Kotańskiemu mak ma dzisiaj skojarzenia wyłącznie narkomańskie.
Teraz Pytanie do Pana Kałwaka:
Czy przez skojarzenia śp. Marka Kotańskiego i jego propagandę mamy zarzucić kombatancką symbolikę czerwonego maku?
----
W sprawach prywatnych, proszę pisać na Berdyczów
Nie rozumiem
co ma piernik do wiatraka
http://astronauta.salon24.pl
Miałem przyjemność znać Marka Kotańskiego i
zaręczam, że jego nawoływania przekraczające społeczny uzus w tamtym czasie miały posłużyć przede wszystkim zwróceniu uwagi władz na poważne zaniedbania w leczeniu uzależnień. Drugie dno tych jego prowokacji było natury politycznej - Kotański pokazywał, jak bardzo system komunistycznego państwa jest zakłamany i zapyziały. Używał widowiskowych metod i sporo osiągnął.
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak
Miałem przykrość
widzieć Kotańskiego podczas tych spędów, kiedy objeżdżał on warszawskie licea i namawiał ludzi do wyrzeczenia się tradycji. Uczestniczyłem w tych spędach i byłem przestrzegany przez rodziców, że jest to być może podstawiony SBek...
Kotański w latach 1986-1988 był w radzie konsultacyjnej przy Jaruzelskim... To wiele tłumaczy jego carte blanche na różne hece.
W tym również przeforsowanie ustawy antymakowej.
----
W sprawach prywatnych, proszę pisać na Berdyczów
Nie orientuję się dokładnie, co Kotański robił
w sprawie maku w latach 80. i z kim. Pamiętam jego akcje z końcówki lat 70., kiedy zakładał ośrodki MONAR-u. Jeden z moich kolegów był jego studentem i później szefem takiego ośrodka. Aby instytucjonalizować tego rodzaju działalność, Kotański musiał przecież współpracować z systemem. Pamiętam jednak, że był akceptowany jako specjalista i "misjonarz" (był nawet swoistym guru) przez posthipisowskie środowiska narkomańskie, z natury rzeczy odrzucające lub ignorujące system komunistyczny. (Warto przeczytać: Aldona Jawłowska "Drogi kontrkultury" czy "Mój Sambhala" prof. Kazimierza Jankowskiego - to były wówczas ważne inspiracje.)
W ogóle ignorowanie komuny (i w pewnym stopniu korowsko-solidarnościowej opozycji) było w tamtym czasie dość częste, np. wśród działaczy pierwszego NZS, do których i ja należałem. Ale to temat odrębny, łączy się z Kotańskim i jego środowiskiem jedynie poprzez podobny rodzaj postawy wobec prl-owskiego otoczenia. Lekceważenie wroga i podejmowanie samodzielnych inicjatyw, a nawet przechwytywanie - na rzecz tych inicjatyw - oficjalnych mechanizmów systemu, lecz nie po myśli tego systemu - to była dobra metoda, żeby nie zgłupieć. Proszę te moje uwagi porównać z późniejszą Pomarańczową Alternatywą.
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak
Frydrych