Wydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Na kogo nie warto głosować cz. 1.
Autor: Radomir, pi, 19/08/2005 - 20:52
- Nadszedł czas, aby Polską rządzili Polacy, a nie Polacy przebierani - mówił w piątek radny Jan Libera i kandydat na posła z Łodzi. Taką opinię sformuował wczoraj podczas konferencji, na której LPR przedstawiał swoich kandydatów do parlamentu. Dopywywany przez dziennikarzy, kogo miał na myśli, sprecyzował, że chodzi na przykład o Jacka Kuronia. Według Libery nie był on Polakiem, a tylko "obywatelem polskim". - Myślę, że zostałem dobrze zrozumiany - stwierdził. To nie pierwsza kontrowersyjna wypowiedź radnego Rady Miejskiej w Łodzi. Kilka miesięcy temu Libera sprzeciwiał się, by jedna ze szkół została nazwana imieniem Jacka Kuronia. - Miłe uśmiechy i pochylanie się w telewizorze nad losem najuboższych to tylko gesty i najczęściej próżne - oskarżał wtedy Libera. Niechlubnie wsławił się też, gdy jedna z łódzkich podstawówek chciała mieć za patrona Jana Nowaka-Jeziorańskiego. Wtedy stwierdził, że legendarny kurier nie zasługuje na bycie patronem szkoły, bo kolaborował z Niemcami. Zaskoczeni wypowiedzią Libery byli nawet jego partyjni koledzy. Tłumaczyli, że jeśli LPR dojdzie do władzy, to nie będzie oceniać ludzi po metrykach urodzenia. - Liczyć się będą owoce pracy - podkreślał Michał Król, numer 4 na liście LPR w Łodzi. http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35149,2876314.html Wstyd wystawiać taką osobę... Jan Libera - łódzki radny LPR. Kandydat nr 1, na którego nie warto głosować. |
out !
Panie Libera Panu mówimy NIE
---
"Dla tryumfu zła wystarczy, aby dobrzy ludzie nic nie robili" (Burke)
www.rubikkon.pl
Ooo
A w ilu osobach Pan występuje że aż "mówimy" ???
P.S Podchodziłbym ostrożniej do informacji z GW.
Bartłomiej Sączek
my: ja i moja żona
my: ja i moja żona ;)
---
"Dla tryumfu zła wystarczy, aby dobrzy ludzie nic nie robili" (Burke)
www.rubikkon.pl
Informacja pochodzi z PAP. O
Informacja pochodzi z PAP. O dotychczasowych osiągnięciach pisała wielokrotnie np. RP.
Radomir
Pan Libera
Pan Libera "Dajmy mu na pośmiewisko... Sprzeczne z naturą nazwisko..."
---
"Dla tryumfu zła wystarczy, aby dobrzy ludzie nic nie robili" (Burke)
www.rubikkon.pl
Myślę, że wielu ma
Myślę, że wielu ma podobnie krytyczne zdanie o Kuroniu, tyle, że mówienie w ten sposób o tym jest nierozważne i bezcelowe.
Ciekawie powiedział na temat pokrewny Maciej Giertych:
- Pan wymienia nazwiska z okrągłego stołu. Cały okrągły stół to było porozumienie ludzi PZPR-u ze swoimi dysydentami z czasów wcześniejszych polegające na tym, że zrezygnowano z rozliczania, czyli grupa kreska i zapewniono temu środowisku, które się dogadało przy okrągłym stole, utrzymanie władzy w sowich rękach. Rzekome przekazanie władzy, dopuszczenie narodu poprzez wybory do zmiany od czasu do czasu zestawu osób, które rządzą, ale de facto rządzi ciągle to samo środowisko. Czyli to jest układ. To nie jest autentyczna demokracja, gdzie ludzie mają okazję zmienić istniejący zestaw osób rządzących, bo...
* Panie profesorze...
- ...bo ta zmiana jest tylko pozorna.
wywiad
MG
Pominął Pan ciekawszą
Pominął Pan ciekawszą część wywiadu obrońcy stanu wojennego:
"No jak to, jak ci, którzy więzili i ci, którzy byli więzieni...
Oni się dogadali, oni się trochę dogadali.
Tak pan myśli?
To jest trochę fikcja z tym całym więzieniem.
A pan nie wierzy, że Kuroń i Michnik siedzieli w więzieniu, panie profesorze?
- Siedzieli. Ale, wie pan, jak porównuję te więzienia z więzieniami czasów stalinowskich, kiedy rzeczywista Polska, to drugie oblicze Polski było prześladowane. To jest zupełnie inna skala między tzw. władzą i opozycją."
Rafał Kowalski
Wywiad z prof Giertychem
Też słuchałem tego wywiadu.
Ciekawe, że człowiek mający nas wprowadzać w XXI wiek może tylko mówić o czymś co działo sie w Polsce przed 80-laty i rozstrzygać tamte spory. Na temat przyszłości nic nie ma do powiedzenia, oprócz dywagacji czy więzienie Kuronia było lżejsze niż stalinowskie, zapewne średniowieczne było jeszcze cieższe.
Potwierdza to moje podejrzenie, że LPR to tylko rodzinny interes Giertychów. Ciekawe też, piszący tu na PN autorzy ciągle wracaja do tego co miał do powiedzenia Dmowski,o Polsce przed rozbiorami?
Hahahaha panie Radomir
przecież widać, że pan to chyba by wystawił świątynię kuroniowi i jeziorańskiemu. To jest obrzydliwy konformizm. Niech pan jeszcze tylko dopisze "Oskarża także Wielce Szanownego Pana Michnika o antypolskość. Nic tylko ustrzelić takiego." Jakby pan trochę pomyślał, toby pan zrozumiał. ...::Kiszonek::...
A mnie ciagle dziwi, ze
A mnie ciagle dziwi, ze niechetna LPR gazeta ciagle pisze o jej dzialaczach.
Dziwi mnie tez, ze znajduja sie obroncy ludzi gloszacych nacjonalistyczne hasla o Polsce tylko dla Polaków.
Jestem stale zdumiony, ze ludzie wola byc okradani przez nacjonalistow niz zyc spokojnie na swoim pod rzadami rozsadnych gospodarzy z PJKM.
Krzysztof Kałębasiak
Panie Krzysztofie,
przecież środowiska LPR i UPR sa sobie bliskie (S. Michalkiewicz). Nie widzę powodu, dla którego miałyby się one nawzajem zwalczać. Poza tym przypominam, że 'natio' to z włoskiego 'naród', więc nacjonalista to tyle co narodowiec, patriota. ...::Kiszonek::...
człowiek może się wyrodzić, wyjść z siebie itp lecz w sele
i kreacjach elit urodzenie lub kto jest kim lub z jakiego towarzystwa może być istotne.
Np Kuroń w jednym z artykułów napisał, że Jan "Karski" był dwukrotnie wykupiony z aresztu za łapówki dla gestapowców przez Józefa Cyrankiewicza (zanim Cyrankiewicz sam znalazł się w Oświęcimiu poczatkowo w konspiracji Pileckiego a następnie w Mautchausen z Szymonem Wiesenthalem i Kazimierzem Rusinkiem (-"komendantem czerwonych gyńskich kosynierów" i właściwie pierwszym Ministrem ds Kombatantów). Kuroń mógł na Liberze robić wrażenie podobnego entuzjasty jak to sie wyraził Jan Karski Cyrankiewicza jako "najszlachetniejszego i najmądrzejszego polityka polskiego okresu II wojny św." i "wspaniałych ludzi w aparacie PRL jak Cyrankiewicz, Minc i Berman" (wypowiedż Karskiego juz po transformacjach w Lublinie) w typie raczej tolerowanych przez Nowaka Jeziorańskiego wybitniejszych osobistości z mniejszościowych elit polskich w rodzaju Olgi Lipińskiej spikerki radiowej w Polsce Lubelskiej zasłuzonej zapluwaniem A"Karła reakcji" lub Tadeusza Sygietyńskiego autora pieśni masowej "równaj krok podnieś wzrok zewrzyj dłonie nie rzadzi już obszarnik pan gdzie mrok tam światło nam zapłonie wykonaj plan wykonaj plan.." Sam Nowak Jeziorański traktowany był i jest przez poprawnościowo transformowane elity poPRLowskie jak swój człowiek pomimo pracy w Wolnej Europie uwieńczonej właściwym wykorzystaniem Józefa Swiatły również może zbyt swojskiego dla tych elit kulturowych i politycznych. Może o zrozumieniu tych okoliczności mówił Libera?