Socjalizm jako narzucony przez euro konstytucje model gospodarki

Komunizm był wielkim eksperymentem na miliardach ludzi (setki z nich go nie przeżyło) który udowodnił że gospodarka socjalistyczna jest nieefektywna, prowadzi do powszechnej nędzy i zapaści cywilizacyjnej. Lewica odporna na fakty i przywiązana do swoich zabobonów nie przyjęła jednak tego do wiadomości i z maniakalnym uporem stara się zatruwać ludziom życie. Ostatnio lewica postanowiła zatruć życie Europejczykom wprowadzając w euro konstytucji socjalizm jako model gospodarki obowiązujący w UE.

Euro biurokracji cynicznie twierdzą że euro konstytucja ma na celu obronę konkurencji. Ochrona konkurencji w wykonaniu euro biurokratów ma polegać na ograniczaniu swobodnej działalności przedsiębiorców. Tylko swoboda działalności gospodarczej zapewnia dobrobyt i rozwój, a euro ograniczania wolnego rynku (zawarte w konstytucji UE) przynoszą biedę i zniewolenie Europejczykom. Euro konstytucja nie gwarantuje swobody przedsiębiorczości i wprowadza bariery w rozwoju gospodarczym i budowie dobrobytu pod nazwą, euro biurokraci czynią to w ramach „swobodnej przedsiębiorczości na warunkach określonych przez UE”.

Euro biurokraci zniewalanie nazywają wolnością, dyktaturę demokracją, preferencje równością, socjalizm rynkiem. UE nie dosyć że przynosi nędze i tyranie to jeszcze wmawia że są tyrania to wolność a nędza to dobrobyt. Dzięki nie zdefiniowaniu pojęć używanych w euro konstytucji wszelkie gwarancje praw i wolności są pustosłowiem lub zapowiedzią działań całkowicie odwrotnych. UE nie wyprowadza przy tym z błędu tych którzy żyją złudzeniami co do treści zapisów konstytucji UE i zgodności tych znaczeń terminów użytych w tych zapisach ze znaczeniem ogólnie przyjętym.

Euro konstytucja fałszywe i szkodliwie zakłada, że są dziedziny gospodarki w których obecność rynku nie wnosi korzystnego wpływu. Nieprawdziwość tego założenia nieustannie udowadniają sukcesy gospodarek wolno rynkowych i klęski gospodarek socjalistycznych. Euro konstytucja powtarza kłamstwa (skompromitowanej i szkodliwej w swej głupocie) propagandy socjalistycznej. Socjalistyczna propaganda euro konstytucji w pogardzie ma faktu i szokuje realizmu.

Euro konstytucji przewiduje że przepisy o liberalizacji dostępu do rynku i ochrony konkurencji nie dotyczą „działalności, która (…) jest związana, choćby przejściowo, z wykonywaniem władzy publicznej” (III.24), czyli w realiach UE całej rzeczywistości gospodarczej (wszelkie rejestrowanie, koncesjonowanie, opodatkowanie jest „związane z wykonywaniem władzy publicznej”). Co oznacza że konstytucja UE gwarantuje nienaruszalność socjalistycznej rzeczywistości UE i skazuje Europejczyków na życie w nędzy.

UE w swej konstytucji zapowiada, że „niektóre rodzaje działalności mogą zostać wyłączone z zakresu stosowania” polityki liberalizacji dostępu do rynku. O tym które to będą dziedziny będą decydować euro biurokraci co da im niezwykłą władzę nad Europą i doskonałą okazje do korupcji.

Euro konstytucja zapowiada ograniczanie przez UE swobody producentów. Producenci w UE nie będą mogli lepiej traktować niektórych kontrahentów (np. z powodu że darzą ich sympatią za ich rzetelność i uczciwość). UE nakazuje w swojej konstytucji traktowanie wszystkich kontrahentów tak samo, co ogranicza swobodę przedsiębiorczości. UE ogranicza wolność gospodarczą poprzez zmuszanie przedsiębiorców do prowadzenia działalności gospodarczej zgodnej z głupimi euro przepisami.

Szkodliwości euro konstytucji przejawia się w tym że UE hołduje socjalistycznym zabobonom o szkodliwości wolnego rynku. Zabobonowi zakładającemu że podczas dobrowolnej transakcji jedna ze stron traci, podczas gdy dobrowolna transakcja rynkowa jest korzystna dla obu stron. Zabobon ten skłania UE do narzucania stronom warunków transakcji i odbierania uczestnikom transakcji wolności działania zgodnego z własnym przeświadczeniem.

W euro konstytucji zawarta jest zasada (zresztą nie zdefiniowana jak wiele innych euro terminów) zrównoważonego rozwoju. Zasada która jest sprzeczna z niezwykle potrzebnym Europie dynamicznym rozwojem gospodarczym. Euro biurokratów używają w euro konstytucji jako kluczowych terminów które są bardzo ważne, a którym euro biurokraci mogą nadawać takie znaczenie jakie będzie im w danej chwili wygodne, za szkodą dla Europejczyków.

UE w euro konstytucji narzuci państwom członkowskim przepisy kształtujące ustrój gospodarczy, przepisy które doprowadzą Europę do kryzysu gospodarczego. Euro konstytucja przewiduje że niektóre państwa członkowski (zapewne te najsilniejsze jak Niemcy) będą zwolnione z pod obowiązywania przepisów kształtujących rzeczywistość gospodarczą. Dzięki czemu znajdą się w lepszej sytuacji niż państwa (np. Polska) niszczone euro przepisami. Rzeczywistość gospodarczą Europy zamiast rynku (czyli woli konsumentów) kształtować mają przepisy narzucone przez UE.

Rzeczywistość ukształtowana przez przepisy (narzucone przez biurokratów) zawsze powadzi do nędzy i tyrani. Odrzucony przez UE model kształtowania gospodarki przez rynek (czyli suwerennych konsumentów) mógł zapewnić Europejczykom wolność i dobrobyt. Euro konstytucji jest to że stawia ona interes pasożytniczej klasy biurokratów nad wykorzystywanych interes konsumentów.

Euro konstytucja przewiduje że UE wspierać będzie praktyki socjalnej ochrony. Praktyki te służą biurokracji do zastraszania podatników (wizją nieszczęść z których ratuje władza) by dawali się okradać podatkami. Pomoc państwa czyli socjalna ochrona jest iluzoryczna, natomiast podatki służące opłaceniu nie iluzorycznej pomocy są niezwykle realne i prowadzą do ubożenia podatników i tworzenia coraz to nowych sytuacji w których potrzebna jest pomoc.

Euro konstytucja przewiduje patologie zwaną prawem do bezpłatnego pośrednictwa pracy. Wbrew kłamstwom socjalistów bez płatność tej instytucji jest niezwykle kosztowna dla pracobiorców. Pośrednictwo pracy jak każda socjalistyczna instytucja nie zajmuje się przy tym do czego została powołana (czyli znajdowaniem bezrobotnym pracy). Celem istnienia pośrednictwa pracy (i wszelkich innych socjalistycznych instytucji) jest zapewnienie działaczom partyjnym i ich rodzinom dobrze płatnych posad pozwalających na nic nie robienie.

Kolejną patologią przewidywaną przez euro konstytucje jest prawo do ochrony w przypadku nieuzasadnionego zwolnienia z pracy, polegające na tym że to nie przedsiębiorca a euro biurokrata będzie oceniał czy istnieje potrzeba zwolnienia pracownika. Praktyka ta w wielu krajach doprowadziła do tego że pracodawcy boją się zatrudniać pracowników, co powoduje wzrost bezrobocia (przedsiębiorcy boją się zatrudniać bezrobotnych), patologie i biedę.

W krajach w których pracodawcy swobodnie decydują o zatrudnianiu i zwalnianiu pracowników realnie bezrobocia nie ma, płace są na tyle wysokie że robotnicy imigrują do tych krajów. Przepisy chroniące przed nieuzasadnionym zwolnieniem, jak każda działalność socjalistów dla dobra proletariatu, zaszkodziła robotnikom i zablokowała budowę dobrobytu. Euro konstytucja odebrała pracownikom i pracodawcom prawa do zawierania dobrowolnych umów. UE narzuca pracodawcom i pracobiorcom treść umów co do warunków, formy, czasu pracy i wysokości zarobków.

Euro konstytucji obarcza przedsiębiorców obowiązkiem utrzymywania nie pracującej pracownicy w czasie ciąży i wychowywania przez nią dziecka. Większość pracodawców to małe firmy dla których utrzymywanie nie pracujących pracowników oznacza bankructwo. Obarczanie obowiązkami socjalnymi pracodawców powoduje wzrost cen (uderzający w konsumentów), wysokie koszty pracy a w konsekwencji nie atrakcyjność drogiej produkcji na rynku, bankructwa, wzrost bezrobocia i patologie.

Euro konstytucja gwarantuje istnienie państwa opiekuńczego czyli zniewalania obywateli i wysokie kosztów biurokracji (pod pretekstem świadczeń socjalnych, które i tak nie są realizowane). Do gwarantowanych przez UE świadczeń należy pomoc w macierzyństwie, chorobie, wypadku w pracy, niepełnosprawności, starości, bezrobociu. UE zapewnia też pomoc społeczną, mieszkania, ochronę zdrowia, ochronę środowiska i konsumentów.

Euro konstytucja przyznaje prawo UE do narzucania przepisów dotyczących zabezpieczenia socjalnego i ochrony socjalnej czyli do doprowadzania tym samym polskiej przedsiębiorczości do ruiny a Polaków do życia w nędzy.

Szkodliwości euro konstytucji przejawia się w tym że to nie rynek a współpracujące ze sobą administracje państw członkowskich (czyli biurokraci lokalni) mają zajmować się umożliwianiem dostępu do pracy. Zamiast rozwiązać problem przez likwidacje przepisów i obniżkę podatków (będących przyczyną problemu), euro biurokraci problem wykorzystują jako pretekst do rozszerzenia swego interwencjonizmu czyli tyrańskiej władzy.

Euro konstytucji przewiduje program wymiany młodych pracowników pomiędzy krajami członkowskimi, podczas gdy rynek pracy powinien być kształtowany przez mechanizmy rynkowe a nie widzimisię euro biurokratów. UE prowadzi według euro konstytucji politykę zatrudnienia, czyli szkodzi pracobiorcom, zamiast pozostawienia tego zagadnienia skuteczniejszym i tańszym mechanizmom rynkowym.

Według euro konstytucji zadaniem UE jest tworzenie kontynentalnego systemu zabezpieczenia społecznego, czyli doprowadzenie Europy do kryzysu oraz ubóstwa (dzięki obietnicom nie do spełnienia z przyczyn demograficznych).

Ogromnym powodem szkodliwości euro konstytucji jest to że podnosi ona Europejską Kartę Społeczną do rangi konstytucyjnej. Dokument ten gwarantuje (a za nim konstytucja UE) prawo do:

- pracy,
- pełnego zatrudnienia,
- bezpłatnego pośrednictwa, doradztwa, szkoleń,
- wyrównywania różnic socjalnych,
- swobodnego wyboru zawodu,
- przeciwdziałania marginalizacji,
- odpowiednich warunków i czasu (35h tygodniowo) pracy,
- płatnych świąt i urlopów,
- zwyczajowo wolnego dnia w tygodniu,
- zmniejszenia lub usunięcia zagrożeń pracami niebezpiecznymi i szkodliwymi dla zdrowia,
- zawierania w umowach informacji o niebezpieczeństwach płynących z pracy,
- ułatwień dla nocnych pracowników,
- BHP,
- konsultacji związków zawodowych,
- medycyny pracy,
- sprawiedliwego i godziwego wynagrodzenia pozwalającego na utrzymanie rodziny,
- lepiej płatnych godzin nad liczbowych,
- 8h dnia pracy,
- jednakowego wynagrodzenia za jednakową prace,
- nie mniej niż 3 miesięcznego okresu wypowiedzenia (w wypadku spożycia alkoholu natychmiast),
- nie większych niż 15-20% potrącenia z pensji,
- zrzeszania się w związkach zawodowych i pracodawców (nawet międzynarodowych),
- ochronę prawną związkowców przed zwolnieniem,
- rokowań, arbitrażu, strajku,
- ochrony dzieci i młodzieży przed pracą,
- zakaz pracy dla młodych w zawodach szkodliwych dla zdrowia i niebezpiecznych,
- ochrona macierzyństwa, urlop macierzyński, zakaz wypowiadania matkom pracy, przerwy w pracy dla matek karmiących,
- zakaz pracy kobiet w niebezpiecznych zawodach,
- pośrednictwa pracy dla wszystkich,
- szkoleń zawodowych opłacanych przez pracodawcę,
- reintegracji długotrwale bezrobotnych,
- profilaktyki i ochrony zdrowia,
- zabezpieczenia społecznego,
- pomocy społecznej i medycznej,
- pomocy wykwalifikowanych pracowników pomocy społecznej,
- dobrobytu, rozwoju,
- pomocy organizacji pozarządowych,
- niepełnosprawnych do pełnego uczestnictwa w życiu społecznym i zawodowym,
- ekonomicznej ochrony rodziny,
- świadczeń,
- ulg podatkowych,
- mieszkania,
- prawa matek i dzieci do społecznej i ekonomicznej ochrony,
- leczenia,
- kształcenia,
- pracy itp.,
- działalności gospodarczej,
- imigrantów do ochrony, nauki języka ojczystego i nowego, równych z tubylcami praw socjalnych i pomocy państwa,
- równości płci,
- informacji dla pracownika o sytuacji zakładu,
- lepszych warunków pracy,
- starszych do ochrony i aktywności,
- ochrony w wypadku zwolnienia,
- wypłaty świadczeń w wypadku bankructwa pracodawcy,
- godności w pracy,
- równości w dostępie do pracy dla posiadających rodzinę,
- ochrony ze strony związków zawodowych,
- pomocy w wypadku zwolnień zbiorowych,
- ochrony przed ubóstwem i marginalizacją społeczną,
- mieszkania.

Europejska Karta Społeczna, a za nią UE w swej konstytucji, gwarantuje wszystkim i wszystko, prócz satysfakcji seksualnej. Gwarancje te są tak pociągające że przestaje mieć znaczenie że nie są do zrealizowania, a ich realizacja prowadzi do bankructwa i jeszcze większych problemów.

Euro konstytucji zawiera również przepisy zapewniające BHP, lepsze warunki pracy, socjalne gwarancje dla pracowników i ich rodzin, ubezpieczenia od bezrobocia, przepisy utrudniające zwalnianie pracowników, gwarancje współzarządzanie prze robotników zakładem pracy, walkę z bezrobociem i marginalizacją społeczną, równość kobiet i mężczyzn, rozwój instytucji socjalnych. Wszystko to (pomimo że wydaje się być atrakcyjne) prowadzi do nędzy, właściciel lepiej sam będzie prowadził firmę niż wespół z robotnikami, koszty gwarancji socjalnych prowadzą do bezrobocia.

UE w swej konstytucji narzuca ramy dla polityki społecznej państwom członkowskim. Euro biurokraci narzucą Polsce przepisy nie pozwalające Polakom na życie w dobrobycie. Polacy by żyć w wolności od biedy muszą odrzucić przepisy socjalne dławiące Polską gospodarkę. UE narzuci Polsce politykę zatrudnienia, warunków pracy, prawa pracy, zabezpieczeń społecznych, BHP, związków zawodowych. Euro konstytucja gwarantuje kontynentalne umowy zbiorowe i nie dopuszczające do pracy osób nie objętych umowami zbiorowymi.

Euro konstytucja gwarantuje równą płacy dla kobiet i mężczyzn odbierające przedsiębiorcy i pracownikowi swobodę zawierania umów. Hipokryzja euro konstytucji przejawia się w tym że z jednej strony nakazuje równość kobiety i mężczyzny a z drugiej zapewnia kobietom przywileje, czyli dyskryminuje mężczyzn. Euro konstytucji postrzega więc ludzi przez pryzmat posiadania lub nie posiadania penisa (tak jak by penis był decydującym elementem w ocenie człowieka), a nie poprzez ich działania.

Euro konstytucji gwarantuje płatne urlopy za które będą musieli płacić pracodawcy, a w konsekwencji konsumenci. Gwarancje takie odbierają pracodawcom i pracownikom prawo swobodnego zawierania umów.

Szkodliwości euro konstytucji przejawia się też w przepisach zakładających prowadzenie przez UE polityki demograficznej polegającej na rabowaniu podatkami Europejczyków (by nie było ich stać na posiadanie dzieci), mordowaniu nienarodzonych dzieci i sprowadzaniu milionów imigrantów do UE wraz z ich patologiami i terroryzmem.

Euro konstytucja przewiduje również działalność Komitetu ds. Ochrony Socjalnej UE zajmującego się rozwojem instytucji zabezpieczenia socjalnego, Europejskiego Funduszu Socjalnego i wielu innych instytucji czyli euro biurokracji odpowiedzialnymi za ubożenie Europejczyków i nie dopuszczającymi do budowy dobrobytu.


Jan Bodakowski
inne teksty autora...

0

jak na razie warto zauważyć

że wszystkie interwencje UE w rozwiązania gospodarcze naszego kraju były zdecydowanie deregulacyjne i zwiększające wolność gospodarczą, zatem na razie socjalizm w Polsce ma się o wiele lepiej niż w tej okropnej Brukseli

To jest: Jerzy Kałwak

Chyba nie nazywa Pan deregulacją

np. dopłat rolniczych?! Oczywiście, socjalizmu jest więcej w Niemczech czy w Szwecji, a u nas jest centralizm demokratyczny i władza rad.
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

To jest: Konrad Banachewicz

Co za bzdura

Pierwszy z brzegu przyklad: wykonczony przez Urzad Skarbowy gdanski piekarz, ktory nie placil podatku od rozdawanego ubogim chleba. Przeciez to jest przepis wymyslony w idiotow w Brukseli i ochoczo wcielony w zycie przez ich lokalne odpowiedniki.

Niech Pan chwile pomysli, to nie boli.

Konrad Banachewicz

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

Konrad Banachewicz

To jest: Jerzy Kałwak

Czy ten piekarz

nie był gdzieś ze Słubic lub Zgorzelca?
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

To jest: Konrad Banachewicz

Nie jestem pewien

Wydawało mi się, że Trójmiasto, ale nie jestem całkiem pewien. Ale być może ma Pan rację - albo, nie daj Bóg, było dwóch różnych...

Konrad Banachewicz

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

Konrad Banachewicz

dlaczego Pan kłamie

opisana przez Pana historia jest prawdziwa poza jednym faktem - przepis o płaceniu VAT nie został wymyślony przez idiotów z Brukseli tylko prze polskie władze - argument, że "musimy tak robić bo Bruksela nam każe" jest po prostu nieprawdziwy - podobnie jak ten używany przez Banki podczas zmiany numerów kont bankowych

niech Pan przestanie kłamać, to nie boli

To jest: Jan Bodakowski

UE narzuca podatki

Za niski VAT i inne podatki wg UE to nieuczciwa konkurencja. Uczciwa konkurencja wg UE to gdy wszyscy Europejczycy płacą wysokie podatki. UE określił minimalną wysokość VAT.
Ja nie kłamie.

powiem tak

gdyby w Polsce np wprowadzono system podatkowy taki jak w Wilekiej Brytanii gdzie co prawda najniższy podatek od osób fizycznych wynosi 22% ale kwota wolna od podatku jest całkiem spora to byłbym zadowolny

informuję Pana, że np wprowadzenie systemu podatkowego francuskiego Polakom by się opłacało - jakoś w tej Unii wciąż jest mniej socjalizmu niż w naszej Ojczyźnie

To jest: Jan Bodakowski

Zapisy integracji są takie

Zapisy integracji są takie że Polska nie mogła obniżać podatków czy zmniejszać socjalu. Polityka ochrony konkurencji polega w UE na wyrównywaniu podatków i socjalu, więc socjalizm będzie eskalować.

To jest: Qrczak

Nieprawda

Nie ma unijnego zapisu, który zabraniałby Polsce obniżenie podstawowej stawki VAT do 15%.

Proszę przeczytać ten artykuł z lutego 2004 i więcej nie kłamać na ten temat.

Personalizm to zło, to socjalistyczna ideologia oparta na kłamstwie

Prawda unijna.

Formalnie nie ma przeciwskazań, by obiżyć stawkę VAT do 15%.

Ale - obniżenie jej z 22 do 15 "z marszu" spowodowałoby natychmiast odgłos z Niemiec, że nieuczciwie konkurujemy obniżając podatki - no a przecież PO ma naprawiać popsute jakoby przez kaczystów stosunki z Niemcami.

Po drugie - stawka 15% to i tak więcej, niż 0% czy 7% na mieszkania, jakie mogłoby być, gdybyśmy stawki i to czego, które dotyczą ustalali samodzielnie.

Biorąc pod uwagę np. mieszkanie za ca 500 tys. zł i te 15% VATu + kredyt europejski (proszę nie pytać co to jest, bo sam to wymyśliłem i dokładnie nie wiem) - to może się okazać, że brak możliwości swobodnego decydowania za co i ile VATu jest o wiele boleśniejszy niż stawka podstawowa 22%.

Unia wprawdzie godzi się nastawkę podstawową 15%, ale też nie za darmo - ceną jest objęcie szeregu tzw. pozycji, które obwatowane nie były, a będą. No i dążenie do stawki podstawowej jako reguły, najlepiej na wszystko.
Jak się "kordła" zrobi krótka, to Unia uchwali i nie będziemy mogli chrząknąć, że się nam nie podoba.

Pan mówi, że 15% to mniej niż 22%, a ja mówię, że 15% to więcej niż 0%.

Kto ma rację?

--------------
Prawica RP (partia polityczna)

co by było gdyby było

cytuję Catbert:
Po drugie - stawka 15% to i tak więcej, niż 0% czy 7% na mieszkania, jakie mogłoby być, gdybyśmy stawki i to czego, które dotyczą ustalali samodzielnie.

a może gdybyśmy określkali samodzielnie to mielibyśmy stawkę 33% - nie ukrywam, że to drugie wyudaje mi się bardzie prawdopodobne

To jest: BTadeusz

Łącznie z wspólną polityką rolną?

cytat:
np wprowadzenie systemu podatkowego francuskiego Polakom by się opłacało - jakoś w tej Unii wciąż jest mniej socjalizmu niż w naszej Ojczyźnie

Starczyłoby tych podatków na dopłaty do "rolnictwa"?
Ktoś to przeliczył?

Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

???

jakoś Francuzom starcza - a na razie to francuscy podatnicy dopłącają do polskiej obecności w UE a nie na odwrót

pada pytanie dlaczego? ano per saldo też im się to może opłacać...

nie umiem ocenić wspólnej polityki rolnej - nie znam się na tym, chociaż na zdrowy chłopski rozum wydaje się być bezcelowa

To jest: Qrczak

Owszem, UE określa: minimalnie 15% i maksymalnie 25%

Polska ma 22%. W dalszym ciągu będzie Pan twierdził, że to UE narzuciła nam taką wysokość VAT jaką mamy?

Personalizm to zło, to socjalistyczna ideologia oparta na kłamstwie

To jest: Jan Bodakowski

W wyniku integracji część

W wyniku integracji część towarów została obłożona podatkiem, części towarów podatek wzrósł. A zgodnie z zapisami integracji Polsce nie wolno ograniczyć socjalu.

To jest: BTadeusz

Oczywiście. U€ nie zaleca w konstytucji stosowania praw

dodawania i mnozenia.
Definiuje natomiast wynik tych operacji.

Czekamy na geniusza, który to uzgodni.

Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

To jest: Jerzy Kałwak

Tu się pan Bodakowski trochę

zapędził: "Euro konstytucja przewiduje że UE wspierać będzie praktyki socjalnej ochrony. Praktyki te służą biurokracji do zastraszania podatników (wizją nieszczęść z których ratuje władza) by dawali się okradać podatkami. Pomoc państwa czyli socjalna ochrona jest iluzoryczna, natomiast podatki służące opłaceniu nie iluzorycznej pomocy są niezwykle realne i prowadzą do ubożenia podatników i tworzenia coraz to nowych sytuacji w których potrzebna jest pomoc".

Pomijając fakt, że tzw. ochrona socjalna odbywa się za moje pieniądze, a ja powinienem chronić się sam bez pośredników, warto zauważyć, że - szczególnie w Niemczech i Francji - system podatkowy jest eksploatowany przez lobby związkowe. Dopłaca się do całych sektorów przemysłu, aby uśmierzyć strajki. Czyż taka ochrona socjalna jest iluzoryczna? Przetargi na budowę kolei etc. wygrywają firmy rodzime, powstają konsorcja międzynarodowe, których głównym celem jest "tworzenie" miejsc pracy.

W realizacji haseł komunizmu, sprawiedliwości i równości społecznej UE zaszła o kilka długości dalej, niż Związek Sowiecki. Równocześnie zachowano własność prywatną i mechanizmy rynkowe (ograniczone). Posiadacze milczą i dzielą się "nadwyżką" z tzw. zwykłymi ludźmi. Eurobiurokracja jest pośrednikiem pomiedzy jednymi i drugimi i nieźle się na tym pośrednictwie obławia.
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

To jest: Jan Bodakowski

Iluzoryczność systemu

Iluzoryczność systemu polityki społecznej polega na tym że za ogromne pieniądze ukradzione podatnikom władze oferują niezwykle małe świadczenia. Świadczenia zazwyczaj nie trafiają do lumpenproletariackiej klasy pasożytniczej a nie do potrzebujących (prędzej pomoc dostanie menel alkoholik niż wielodzietna rodzina). Środki wydawane są głównie na biurokracje i projekty polityczne. Euro konstytucja przewiduje wielokrotnie większy zakres ingerencji niż było to dotychczas w Polsce.

To jest: Jerzy Kałwak

Co do mechanizmu gotów jestem

zgodzić się z panem - system pomocy społecznej w Polsce rozdaje ludziom śledziki w occie na zakąskę zamiast wędki z dostępem do rybnego łowiska. Jest to tak zwana walka z bezrobociem poprzez utrzymywanie bezrobocia.
Wartość tej pomocy jest stosunkowo niewielka.
Najwięcej forsy zjada centralistyczna regulacja rynku, o co niedawno miała do nas pretensje UE (za duża pomoc dla stoczni). Proszę sprawdzić, ile kasy pójdzie na tzw. koleje regionalne i kto je dostanie w ramach projektów indykatywnych. Dostaną Cegielskie, Fabloki, huty itp. A kto jest właścicielem tych spółek na kolei?

http://www.funduszestrukturalne.gov.pl/PFS_Wzorce/...
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

Niby słusznie Pan pisze

ale jednak się Pan myli. Źródłem socjalnych poczynań "euro konstytucji" nie jest sowiecki komunizm, lecz niemiecko - francuska tradycja państwa paternalistycznego. Bismarck z pewnością nie był komunistą ani socjalistą, zawzięcie zwalczał socjaldemokrację, ale to własnie on podłożył podwaliny pod państwo socjalne. Z drugiej strony francuska tradycja państwa mającego zastąpić dobrego Boga. Trzeba powiedzieć, że wpływy niemieckie są tu jednak decydujące. Niemcy (a w mniejszym stopniu Francuzi) wierzą w państwo prawa realizowane poprzez biurokrację szcegółowo regulującą nawet drobne sprawy.
Modelem alternatywnym i tym, który zwycięża w rywalizacji jest liberalne państwo w stylu anglosaskim.
Niestety (dla Pana i dla mnie też) państwo liberalne zostało podkopane przez liberalizm obyczajowy i zohydzone światu, na dodatek paternalistyczne państwo europejskie jest liberalne akurat w tej niewydarzonej dziedzinie.
Nazywanie UE Eurokołchozem jest idiotyzmem, lecz nazwanie jej Świętą Unią Europejską Narodu Niemieckiego nie byłoby już tak głupie.

To jest: Jan Bodakowski

Nie ma sprzeczności w tym

Nie ma sprzeczności w tym że lewica europejska współpracuje i czerpie z różnych źródeł. Doskonale opisane jest to w książce "Zatrute źródła UE".

Sprzecznosci moze nie ma

ale jest problem, bo wbrew temu co Pan mowi i sądzi, to nie jest tak, że lewica czerpie z Bismarcka i zatruwa tym UE. Problem w tym, że to dwie tradycje zatruwają UE - socjalizm i niemiecki (a własciwie - pruski) paternalizm państwowy. I to uznałbym, że sfera gospodarcza jest właśnie pod wpływami pruskiej tradycji konserwatyzmu, zaś sfera obyczajowa pod wpływem lewicy.
Acha, w sporze o wolność do i od - w postach poniżej ma Pan całkowitą rację.

To jest: Jan Bodakowski

Całkowicie się zgadzam że

Całkowicie się zgadzam że UE to bękart wielu patologii.

Jak ja uwielbiam to sformuowanie...."prawo do"

cytat:
Dokument ten gwarantuje prawo do:
- pracy,
- pełnego zatrudnienia,
- bezpłatnego pośrednictwa, doradztwa, szkoleń,
- wyrównywania różnic socjalnych,
- swobodnego wyboru zawodu,
- przeciwdziałania marginalizacji,
(......)
- mieszkania.

Zastanówmy się co znaczy "gwarantuje prawo do mieszkania" Czy to znaczy , że jak mnie będzie na to stać - mogę sobie w ramach tego "prawa do" kupić mieszkanie, wybudować dom ????
A jak mnie , nie będzie stać to zapewne "gwarantuje prawo do mieszkania".... pod mostem !
Bo gdyby było napisane "gwarantuje się mieszkanie", to by znaczyło że jest to dla kogoś nakaz zagwarantowania adresatowi mieszkania.
Ale "prawo do"..... zwykla , pięknie brzmiąca, oparta na tworzeniu pleonazmów socjotechnika.
A czytając te "prawa do" to stwierdzam że autorzy tych "praw", zapomnieli o najbardziej podstawowym dla dla człowieka "prawie do", czyli zapisie że......
gwarantuje prawo do .. oddychania - I co?, tlenu pożałowali, ot cała EU !!

A patrząc na Polską konstytucię , myślicie że jest lepiej....

art 61 Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji....
art 62 Obywatel ma prawo do udziau w referendum...
art 64 Każdy ma prawo do własności.....
art 66 Każdy ma prawo do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy....
art 67 Obywatel ma prawo do zabezpieczenia społecznego...
art 68 Każdy ma prawo do ochrony zdrowia....
art 70 Każdy ma prawo do nauki....
itd....

I znowu o "prawie do" oddychania zapomnieli, nie wspiminając już nic o "prawie do" jedzenia i siusiania !!!

Pozdrawiam - gwarantując wszystkim "prawo do" bycia "jeleniem", o "prawie do" złotych gór nie wspominając -:)))
--------------
Zakazać Państwu prowadzenia działalności gospodarczej!!

Pozbawić partie osobowości prawnej!!

To jest: Jan Bodakowski

WOLNOŚĆ DO życia w

WOLNOŚĆ DO życia w dobrobycie są dziś głoszone przez nurt polityczny zwany liberalizmem. Sprzeczny z liberalizmem nurt zwany klasyczny liberalizmem głosił WOLNOŚĆ OD zniewolenia.

Gdzie sie Pan wychowal?

Takich bzdur to nigdzie nie widzialem.Pierwszy przyklad:prawo do mieszkania -skoro jestesmy spoleczenstwem zyjemy w grupie to jak mozliwe jest zostawienie kogos na ulicy,pan go skazuje na smierc i to bez wyroku .Postawa jaka pan prezentuje mozliwa jest tylko w Polsce gdzie wyrzucalo sie cale rodziny na bruk gdzie ludzie zamarzaja pod mostami i nie wstyd PANU.
cytat:
Ogromnym powodem szkodliwości euro konstytucji jest to że podnosi ona Europejską Kartę Społeczną do rangi konstytucyjnej. Dokument ten gwarantuje (a za nim konstytucja UE) prawo do:

- pracy,
- pełnego zatrudnienia,
- bezpłatnego pośrednictwa, doradztwa, szkoleń,
- wyrównywania różnic socjalnych,
- swobodnego wyboru zawodu,
- przeciwdziałania marginalizacji,
- odpowiednich warunków i czasu (35h tygodniowo) pracy,
-
ITP-to chcialbym Pana spytac co pan proponuje ?

Powolujecie sie na UK ,IRLANDIE ato co napisane w tych dokumentach tu juz istnieje i o dziwo dobrze to wychodzi
Ja mysle ze Pan pomylil epoki myslowo cofnol sie Pan do ERY KAMIENIA LUPANEGO,gdzie silniejszy sprawniejszy jest chempionem,
jest ponad prawem wszystko i wszystkich moze kupic.

Z obserwacji moich tego forum wynika jedno ze Konserwatysta to jest ktos komu w zyciu sie wszystko udalo no i nie musi z owocami
swej pracy z nikim dzielic-wszystkie te prawa,ktore tak PAN krytykuje wynikaja z humanitaryzmu-odejsciu od niewolnictwa.Ja juz nie wspomne o katolickim milosierdziu.

wieslaw

To jest: Jan Bodakowski

Kościół katolicki naucza

Kościół katolicki naucza że pomaganie potrzebującym nie może być nakazane tylko ma być indywidualnym aktem woli (pisałem o tym w "Anty socjalistyczne nauczanie papieży"). Ktoś kto popiera pobieranie finansowanie z podatków pomocy społecznej głosi antykatolickie herezje. Pomoc społeczna może być tylko realizowana z dobrowolnych datków przez organizacje pozarządowe.
Socjalizm, państwo opiekuńcze, jest nieefektywne. Tylko wolny rynek zapewni dobrobyt. Kto chce zlikwidować biedę musi być za kapitalizmem. Kto popiera państwo opiekuńcze odpowiada za nędze i cierpienia ludzi.
W erze kamienia łupanego ludzie żyli w komunach, a gospodarka kapitalistyczna nie istniała. Kapitalizm przyniósł ze sobą podniesienie jakości życia.
Mieszkania nie powstają same z siebie. Trzeba je wybudować. Murarze i hydraulicy nie pracują za darmo, trzeba im płacić. Trzeba też opłacić robotników w cementowni i cegielni. Wszystko to stanowi że za mieszkania trzeba płacić. Najuczciwiej jest gdy za mieszkanie płacą ci którzy w nim mieszkają. Najtańsze mieszkania będą gdy będą budowane prywatnie a podatki będą niskie. Ludzie będą mieli pieniądze na mieszkania kiedy państwo nie będzie ich okradać podatkami.
Państwo nie powinno ingerować w rynek pracy. Państwo powinno za darmo udostępnić sądy by ludzie mogli swobodnie dochodzić sprawiedliwości od nieuczciwych kontrahentów.

To jest: Margot

A czemu państwo powinno

A czemu państwo powinno udostępnić sądy, ale mieszkania już nie?
Jeśli tak będzie, to w tych sądach nie będzie miał kto sie procesować, bo oszukani i bez grosza skapieją w jakimś śmietniku.

@ Panie "wypędzony"

Zbudowałem za zarobione pieniądze dom. Stoi w grupie podobnych tworzących osiedle. Z sąsiadami tworzymy jak pan określił - grupę. Kogo zostawiliśmy na ulicy? Trzeba dużo "nic nie robić" żeby być pozbawionym dachu nad głową. Są wśród nas tacy ludzie którzy za fixa nie chcą mieszkać pod oferowanym im dachem. Obowiązujący zakaz picia gorzały jest wystarczająco dla nich nieludzki. Nikt panu nie broni przygarnąć takiego "nieszczęśliwca" do siebie. Pogadamy po tym pańskim doświadczeniu. Ten któremu się jak pan pisze "udało" (w/g mnie zapracował) i posiada owoce - absolutnie nie ma obowiązku dzielić się nimi z panem tylko dlatego że ma pan smak. Spróbuj pan u niego zarobić. Zaoferuj pan jakieś swoje usługi. Umyć szybę w aucie, pozamiatać przed domem itp. Nie posiadacza wina, że nie potrafi pan nic innego robić gdyż przeszkadza brak umiejętności albo brak odgryzionej przez tygrysa kończyny. Kury niby prymitywne a też mają ustaloną hierarchię zwaną "kolejnością dziobania". U nich też jest jak widać zróżnicowanie na osobniki mniej i na bardziej głupie.

Naturalna selekcja

Ja Pana rozumiem to jest ich prawo wyboru, ich zycie a nie nasze-i gdyby UE otworzyla dla nich gorzelnie z darmowym alkoholem to bym protestowal/dlaczego sa uzaleznieni to inna sprawa/,ale musza byc opracowane drogi zeby ci ludzie wyszli z tego i musza byc to srodki z podatkow czy sie to komu podoba czy nie ,tak samo z ludzmi obloznie chorymi.To jest poza dyskusja.A oprucz tego z tych podatkow musza byc srodki na utrzymanie ,,porzadku'' zeby ludzie mogli pracowac i placic podatki.Bo podatki to przecierz sa koszty prowadzenia dzialalnosci.Nie wystepuje przeciw herahii jakiejkolwiek, przeciw jakiemukolwiek porzadkowi uwazam ze nawet zle prawo stosowane jest lepsze od dobrego,lecz martwego-tylko przed brutalizacja zycia spolecznego.Powiem wiecej jestem za duzymi podatkami dla dobrze zarabiajacymi/system szwedzki/,a babcie moherowe co maja emerytury po 600zl miesiecznie zwolnil bym z podatku.A to ze UE chce to jasno przedstawic to dobrze.Jest zasada ze mala lyzeczka a stale ,a nie chochla a rzadko.Bo to ze dzis ktos jest na gorze nie znaczy ze jutro nie bedzie ...nadnie i tu jest to zabespieczenie a nie dla ludzi ktorzy tego nie chca.
Rok temu byla glosna sprawa Polaka ,ktory jako bezdomny zmarl na ulicach Rzymu-ale On wybral to bo stracil chec zycia ,gdyz dwa lata wczesniej w wypadku stracil cala rodzine.Uwazam UE za mniejsze zlo ,ale to wszystko co moze byc zalezy tez i od polskiego rzadu.

wieslaw

@ wypędzony

Zauważam w pańskim tekście przekraczającą zwykłą jak na nas wykształciuchów ilość błędów ortograficznych. Z tego pozwalam sobie wysnuć wniosek iż jest Pan osobą diabelnie mało oczytaną. Kto dużo czytał i czyta - nie robi byków choćby nigdy się nie uczył ani ortografii ani gramatyki. Poczytaj Pan cokolwiek na temat ekonomii np. na stronce http://www.mises.pl. Znajdzie Pan tam wiele książek do pobrania a opisujących świat ekonomii lepiej niż ktokolwiek z nas tu się produkujących. Przypowieści o małej łyżeczce ale stale nabierającej - to przypowieści zdjęte z ust komisarzy tow. Ulianowa i jego bandy. Daj sobie Pan z nimi spokój.

Panie Janie...

Czy liberalizm jest sprzeczny z klaycznym liberalizmem to ja nie wiem, filozof nie jestem. Natomiast , chciałem zwrócić uwagę na znaczenie zwrotu "prawo do" . Bo jeśli np. konstytucja jest prawem to zwrot "gwarantuje prawo do ", należy czy czytać : prawo gwarantuje prawo do, co jest idiotyzmem samym w sobie!
Czy "prawo jako reguła nakazująca lub zakazująca określonego zachowania się" może wogóle coś gwarantować?
--------------
Zakazać Państwu prowadzenia działalności gospodarczej!!

Pozbawić partie osobowości prawnej!!

To jest: Jan Bodakowski

Lewica uważa że może.

Lewica uważa że może. Zwracam uwagę że większym problemem jest to że lewica nie widzi tego że nie ma nic za darmo i za gwarancje lewicy muszą płacić podatnicy.
W analizie wykorzystuje politologie nie filozofie.

To jest: Jerzy Kałwak

Lewica widzi, że nie ma nic za darmo, ale

wcale się tymi sprzecznościami nie przejmuje:

"(...) Analiza kosztów i korzyści projektów inwestycyjnych: Przewodnik. (Fundusz Strukturalny-EFRR, Fundusz Spójności i ISPA). Dokument opracowany przez: Jednostkę ds. Ewaluacji Dyrekcja Generalna - Polityka Regionalna Komisja Europejska

W skład w/w zespołu wchodzili, oprócz prof. Massimo Florio odpowiedzialnego za koordynację prac
zespołu, Ugo Finzi i Mario Genco (analiza ryzyka, inwestycje wodne), François Levarlet (inwestycje
w zakresie gospodarki odpadami), Silvia Maffii (inwestycje transportowe), Alessandra Tracogna
(koordynator treści rozdziału 3, aneksu o stopie dyskontowej oraz bibliografii) oraz Silvia Vignetti
(koordynator treści opracowania).

(...)
Analiza kosztów i korzyści ma na celu wykazanie, czy dane przedsięwzięcie doprowadzi do wzrostu dobrobytu społeczności objętej jego skutkami. Szeroko rozumiana społeczno-ekonomiczna analiza kosztów i korzyści powinna uwzględniać nie tylko finansowe koszty i korzyści wyrażane przepływami pieniężnymi, ale również dostarczać informacji o tych aspektach oddziaływania przedsięwzięcia, które nie są przedmiotem transakcji rynkowych. Takie aspekty są charakterystyczne przede wszystkim dla usług sektora publicznego.
Z reguły każde społeczeństwo pragnie, aby dla wszystkich dostępne były szpitale, szkoły, drogi, czysta woda. Nawet jeżeli popieramy wolny rynek, to istnieją pewne granice zaufania do jego
„bezdusznego” mechanizmu. Wolny rynek prowadzi bowiem do realizacji zadań opłacalnych finansowo, a przedsięwzięcia sfery publicznej często nie zaliczają się do tej kategorii. Dlatego może
wystąpić potrzeba ich dofinansowania z funduszy publicznych, a najlepszym narzędziem rozstrzygającym, czy społeczno-ekonomiczne korzyści przeważają nad kosztami, jest właśnie analiza
kosztów i korzyści.
Analiza kosztów i korzyści jest uzasadniona przede wszystkim dla decyzji. regulacji i in. interwencji o dużym wpływie na wydatki budżetowe oraz dla dużych programów krajowych lub regionalnych
obejmujących wiele mniejszych projektów. Na przykład decyzja rządu o wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej pociąga za sobą konieczność wdrożenia prawa unijnego, którego standardy są w wielu
dziedzinach bardziej restrykcyjne niż zapisane w obecnie obowiązującym polskim prawie. Spowoduje to powstanie znacznych wydatków z funduszy publicznych. Wynik referendum akcesyjnego wskazuje na to, że w opinii większości Polaków korzyści z wstąpienia do UE przekraczają koszty dostosowania, i można ten wynik traktować jako analogiczny do pozytywnego zaopiniowania „projektu akcesji do UE” na podstawie wskaźników analizy kosztów i korzyści. Co prawda przy bardziej szczegółowej
analizie mogłoby się okazać, że w pewnych dziedzinach/sektorach przystąpienie do UE wiąże się z kosztami przewyższającymi korzyści, ale w ogólnym rozrachunku, z punktu widzenia całego
społeczeństwa, ta strata jest wynagradzana z nawiązką.
(...) może się okazać, że wdrożenie standardów unijnych dotyczących np. jakości oczyszczanych ścieków jest w pewnej miejscowości na tyle kosztowne, że szacowane w ramach analizy korzyści dla mieszkańców nie są w stanie ich zrównoważyć. Czy to oznacza, że planowana inwestycja w oczyszczalnie ścieków i system kanalizacji nie powinna być zrealizowana albo że nie powinny być przyznane fundusze pomocowe na ten cel? Nie - ponieważ rząd i
społeczeństwo zdecydowało się na wdrażanie całego prawa unijnego, na warunkach określonych w negocjacjach, a Unia Europejska zobowiązała się wspierać finansowo wybrane przedsięwzięcia. W
takim przypadku jednak wykonywanie analizy kosztów i korzyści nie ma większego sensu, ważne jest jedynie, aby z istniejących możliwości realizacji inwestycji wybrać tę, która gwarantuje uzyskanie określonego efektu po możliwie najniższych kosztach. (...)

Koszty i korzyści finansowe (prywatne) projektu powinny być jasno oddzielone od społecznych kosztów i korzyści. Pozwoli to na wyodrębnienie projektów, które są opłacalne finansowo, a więc nie
potrzebują wsparcia z funduszy publicznych, od projektów, które są nieopłacalne dla prywatnych przedsiębiorców, ale być może na tyle wartościowe ze społeczno-ekonomicznego punktu widzenia, że
powinny uzyskać dofinansowanie. Inną cechą dobrej analizy kosztów i korzyści jest uwzględnienie i ocena kilku możliwych opcji wdrażania projektu, w tym - ocena sytuacji braku działania. Bardzo
ważną częścią jest też analiza wrażliwości i ryzyka – pozwala ona ocenić, na ile zmieniają się podstawowe wskaźniki i ogólne wnioskowanie projektu w zależności od przyjętych założeń.
(...)

Agnieszka Markowska
Tomasz Żylicz
Warszawski Ośrodek Ekonomii Ekologicznej
Uniwersytet Warszawski

--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

To jest: BTadeusz

A Ekonomie Polityczna Socjalizmu rozwiązała te problemy

już dawno temu w ramach RWPG.

Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

To jest: Jerzy Kałwak

Przepraszam Pana, jakie

problemy?

Patrz wyżej:
W realizacji haseł komunizmu, sprawiedliwości i równości społecznej UE zaszła o kilka długości dalej, niż Związek Sowiecki. Równocześnie zachowano własność prywatną i mechanizmy rynkowe (ograniczone). Posiadacze milczą i dzielą się "nadwyżką" z tzw. zwykłymi ludźmi. Eurobiurokracja jest pośrednikiem pomiedzy jednymi i drugimi i nieźle się na tym pośrednictwie obławia.

--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

To jest: Qrczak

„Prawo do”

Istnieje sensowny cel zapisywania różnych „praw do” w Konstytucji. Mianowicie chodzi o zabezpieczenie się przed zakazami wydawanymi przez akty prawne niższej rangi.

Inna sprawa, czy te zapisy są wystarczająco ścisłe i jak są egzekwowane. Ale te prawa to nie jest żaden idiotyzm.

Personalizm to zło, to socjalistyczna ideologia oparta na kłamstwie

To jest: Jerzy Kałwak

Bardzo proszę o jakąś szczątkową chociażby

bibliografię, z której wyprowadził Pan te dwie definicje!?
Liberalizm jest niedobry, a klasyczny liberalizm dobry? Proszę o światło, bo po ciemku wszystkie koty są czarne!?
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

trzy grosze

Klasyczny liberalizm wywodzi się z angielskiej szkoły ekonomii i filozofii i właściwie tylko w myśli anglosaskiej (z pewnymi wyjątkami dla niektórych Francuzów i Niemców) pozostał żywy. Adam Smith historycznie jakoś symbolizuje tę myśl.
Klasyczny liberalizm akceptuje wyłącznie wolność "od", zaś gadaninę o wolności "do" ma za przejaw myślenia totalitarnego.
W związku z tym klasyczny liberalizm jako "wsteczny" czy też z kamienia łupanego (jak się tu ktoś wyraził) został zastapiony przez postępowy liberalizm oparty na wolności "do".
Euro konstytucja jest pełna nowoczesnego liberalizmu i o tym m.in. pisze pan Bodakowski, rzucając słuszne gromy na ten dokument.

To jest: Jerzy Kałwak

Moja prośba o bibliografię nt. liberalizmu została tylko

częściowo spełniona (Smith). Proszę jeszcze o źródła dla, jak to pan nazywa, postępowego liberalizmu opartego na wolności "do".

W jaki sposób rozróżnić "wolność do" od "wolności od"?

Graficznie?
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

Bibliografia

Klasyczny liberalizm:
Popper - "Społeczeństwo otwarte i jego wrogowie"
A. von Hayek - "Droga do zniewolenia",
że wymienię te dwie moje ulubione

postępowy liberalizm:
codzienne wydanie Gazety Wyborczej, Dziennika, w mniejszym stopniu Rzeczpospolitej.
90 % tego co się czyta, słyszy i widzi.

To jest: Jerzy Kałwak

Właśnie to chciałem Panu wykazać -

że manipuluje Pan informacjami, bowiem nie potrafi Pan zdefiniować tej "odmiennej" wersji liberalizmu. Nie da się zdefiniować czegoś, co nie istnieje, jako coś, co istnieje.
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

No to mi Pan wykazał

Amen

To jest: Jan Bodakowski

Wszelkie publikacje

Wszelkie publikacje dotyczące polityki społecznej, dziejów myśli społeczno politycznej. Może coś na stronach IPS WDiNP UW.

Acha jeszcze odnośnie

wolności do i od.
To stosunkowo proste. Najlepiej to widać w rozumieniu roli państwa w stosunku do jednostki.
Wolność od oznacza taką rolę państwa, która sprowadza się do obrony jednostki przed złymi zamiarami innych bądź samego państwa.

Wolność do oznacza taka rolę państwa, która daje państwu prawo do takiego urządzania życia jednostek by miały wszystko co się im należy. A należy się jak wiadomo wszystko.

Panie.....

cytat:
Wolność do oznacza taka rolę państwa, która daje państwu prawo do takiego urządzania życia jednostek by miały wszystko co się im należy.
toć to zwykły komunizm "made in Gramsci" a nie żaden liberalizm. Jeśli Państwo ma człowiekowi wszystko urządzać to niechybnie go zdominuje i będzie panowało nad człowiekiem.
Też nazewnictwo wymyślili .
--------------
Zakazać Państwu prowadzenia działalności gospodarczej!!

Pozbawić partie osobowości prawnej!!

No tak

Przecież tam śpiewano:
Ja drugoj takoj strany nie znaju
gdie tak wolno dyszet cziełowiek

na tym ta cała zabawa polega, że najbardziej niewolniczy ustrój nazwał się "Przynoszącym wolność ludowi"
Tego zdaje się pan Kałwak nie rozumieć, że "postępowy liberalizm" jest oszustwem, sprytną podmianą, wilkiem w owczej skórze i nie wystarczy zamknąć oczy i powiedzieć - niczego takiego nie ma! by ten upiór zniknął, nie zniknie.

To jest: Jerzy Kałwak

Ja prostolinijnie stwierdziłem, że takiego stwora, jak

"postępowy liberalizm" po prostu nie ma, a panu wygodnie przypisywać mi, że ja czegoś nie rozumiem. Natomiast zgadzam się z pańskim poprzednikiem, że pan myli komunizm z liberalizmem.
Powiem panu dlaczego: bo myli pan również liberalizm z libertynizmem. Idzie pan terminologicznie na skróty.

Jak wyżej: http://prawica.net/node/9499#comment-210148
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

Nie żebym miał

Nie żebym miał rozstrzygnąć Wasz spór.
Lecz, zaniepokojony sięgnąłem do Biblii domorosłego liberała - "Droga do niewolnictwa", F.A.v.HAYEK, Warszawa 1988. Juz na pierwszych stronach znajduję:

cytat:
Wyparcie liberalizmu przez socjalizm jako doktrynę, przy której obstawało wiekszość zwolenników postępu nie oznacza po prostu, że ostrzeżenia wielkich liberalnych myslicieli przeszłości co konsekwencji kolektywizmu zostało zapomniane

i dalej
cytat:
By uspokoić podejrzenia i zaprząc do swego wozu najsilniejszy z wszystkich politycznych motywów - pragnienie wolności, socjalizm począł czynić coraz większy uzytek z obietnicy "nowej wolności"

Domorosły liberał ma wrażenie, że pan Hayek sugeruje, iż naprawdę postępowy jest właśnie liberalizm.
Pozdr.
Obu Panów
-------------------------
"Czy nie lepiej byłoby zamiast tępić zło szerzyć dobro?"

Eeee ..."tylko kierunek działania ma znaczenie"

Do Pana Kociewiaka i Pana Kałwaka

Panu Kociewiakowi Bóg zapłać za cytat, co prawda wyciągnął Pan z niego błędne wnioski, ale bardzo mi Pan pomógł.
Panu Kałwakowi do sztambucha - nie sądzę bym cokolwiek mylił. Jeśli nazywam komunizm (socjalizm) wilkiem w owczej skórze, czyli totalitaryzmem przebranym za liberalizm, to raczej nie powiniem być oskarżany o ślepotę.
A tak się zdarzyło, że pan kociewiak przytoczył słowa von Hayeka mówiące o tym samym.
Zaś z mylenia liberalizmu z libertaliaryzmem drwię sobie, gdyż cała ta zabawa słowna wynika właśnie z zawłaszczenia słowa "liberalny" przez lewicę.

To jest: Jerzy Kałwak

Jeżeli Kowalski będzie podszywał się pod

Majewskiego, to i tak Majewskim nie jest. Ufff!!!
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

Niezależnie od tego, czy

Niezależnie od tego, czy dobrze czy też źle zacytowałem Hayeka powyżej, będę się upierał przy tym, iż liberalizm jest dla niego w sposób właściwy, postępowym, w przeciwieństwie do np., socjalizmu. Pojęcie „postępu” ma oczywiście konotacje negatywne, lecz tutaj odwołałbym się do konstatacji Pana Jerzego: tej o Kowalskim podszywającym sie pod Majewskiego. To, że jakaś szumowina społeczna mówi mi, iż zdzierając z mojego chlebodawcy progresywnie, 30 parę % podatku dochodowego uzyskałem postęp w wielkości mej (człowieka ubogiego) wolności nie znaczy, że mam ideę „postępu” wyrzucić na śmietnik.
I jeszcze jeden kontekst, w którym Hayek znajduje „postęp” (i liberalizm);

cytat:
Najwyraźniej widać tę różnicę w odmiennych postawach tych dwóch tradycji (tj. konserwatyzmu i liberalizmu) do postępu wiedzy. Chociaż liberał oczywiście nie traktuje każdej zmiany jako postępu, na pewno pojmuje rozwój wiedzy jako jedno z głównych zamierzeń ludzkości i oczekuje, że wiedza z czasem spełni nasze nadzieje na rozwiązanie problemów oraz przezwyciężenie trudności. Nie skłaniając się ku nowemu tylko dlatego, że jest nowe, liberał jest świadom, że kwintesencją osiągnięcia jest wytwarzanie czegoś nowego. Jest również gotów zaakceptować nową wiedzę, bez względu na to, czy podobają mu się jej bezpośrednie konsekwencje, czy nie.

Ps.
Nie rozumiem Pańskiej uwagi tyczącej „postępowego liberalizmu Dziennika” zestawionego z GW.. Z pewnością są „miękcy” i mainstream'owi. Ale, przynajmniej na poziomie dodatku „Europa” są po prostu różnorodni; chociażby tutaj
http://www.dziennik.pl/dziennik/europa/article4641...

cytat:
Dla Trillinga wzorem liberała jest John Stuart Mill, który nakłaniał innych liberałów, by czytali Coleridge'a, nawet jeśli jego idee ich irytują - i prosił Boga, by "oświecił jego wrogów", aby ich krytyki mogły przynieść pożytek rozwijającej się myśli liberalnej. Mill sprzeciwiał się "purytanizacji" i politycyzacji liberalizmu, słusznie obawiając się, że w tej spragmatyzowanej postaci nadmiernie wyjaławia on ludzką wyobraźnię i siłę uczuć. Opowiadał się za obecnością w myśli liberalnej dziedzictwa literackiego i za podniesieniem wrażliwości kulturowej do rangi kanonicznych cnót liberalnych: "To właśnie dlatego Mill - pisze Trilling - choć zupełnie nie zgadzał się z Coleridge'em, bardzo cenił i jego politykę, i metafizykę. Cenił je, ponieważ stanowiły wizję poety - a jego zdaniem tylko poeci tworzyli korektę dla autodestrukcyjnej liberalnej tendencji do przedstawiania świata w zbyt prozaicznej postaci, gdzie wszystko ulega spłaszczeniu i ujednoliceniu.

W jednym kontekście znajduję ich takimi, jak reszta lewackiego barachła. Są zaborczy!
Po otwarciu ich strony, usiłują zająć całe „pasmo” przenoszące do mojego kompa zawartość „netu”.
Robi się totalny „zwis”:(((((
Świństwo z ich strony (zupełnie nie po liberalnemu:))

-------------------------
"Czy nie lepiej byłoby zamiast tępić zło szerzyć dobro?"

Eeee ..."tylko kierunek działania ma znaczenie"

To jest: Jerzy Kałwak

Postęp ---> Kociewiak ---> Hayek

"Wyparcie liberalizmu przez socjalizm", o którym napisał Hayek jest stwierdzeniem oczywistości, w której zawiera się aspekt historyczny: socjalizm jest "nowszą" od liberalizmu koncepcją społeczeństwa i ta nowsza koncepcja wyparła liberalizm.
Równocześnie w tym samym akapicie napisane jest, że liberalni myśliciele przeszłości ostrzegali przed pułapkami kolektywizmu, jakie niesie socjalizm. Zatem liberalizm odrzuca kolektywizm, bowiem wolność jest indywidualizmem a nie kolektywizmem.

"Nowa wolność", a więc wolność modyfikowana przez socjalizm, nie jest wolnością, jest oszustwem i liberałowie to wiedzieli od początku.

W kontekście toczonego tutaj sporu należy powiedzieć, iż liberalizm w zestawieniu z socjalizmem jest konserwatywny. Natomiast w zestawieniu np. z feudalizmem niósł postęp w sferze wolności osobistej i własności prywatnej, jeżeli za postępowe uznamy powszechne prawo do tych dwu wartości.
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

To jest: BTadeusz

C się należy, oznacza to co w umówionych warunkach wynika

z tych umów, a nie co mu do łba strzeli...

Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

To jest: BTadeusz

Równie atrakcyjne jest prawo do pracy.

To ma znaczyć, że Pan, ja, inni pracujacy mają obowiazek zapewnić menelowi stanowisko pracy z zapewne "godnym" wynagrodzeniem.
Zapewnić?
Znaczy zafundować.
Kupić za swoje.
A menel, jak musie nie spodoba, to sobie postrajkuje i państwo bedzie go chronić za pieniądze podatnika..
Aj... toz to raj...

Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

Jak to w komuniźmie.....

robotnik nasz pan ! robotnik ma płatne chorobowe, ma urlop, itp.
A ja? , urlop - a co to jest?, chorobowe - chyba na wózku z kartką u nogi -:)))
--------------
Zakazać Państwu prowadzenia działalności gospodarczej!!

Pozbawić partie osobowości prawnej!!

Menel???

Rece opadaja-Chcialby Pan sobie dac nadzieje a innym?
Zejdz p. na ziemie i porozmawiaj z tymi ludzmi a nie od razu menel to po pierwsze ,a po drugie to nie pan daje tym ludziom /laskawca sie znalazl/ lecz KONSTYTUCJA to gwarantuje gwarantuje wszystkim przezycie .Pan nie rozumie zycia w spoleczenstwie jak juz powiedzialem to nie ERA KAMIENIA LUPANEGO/EKL/ gdzie ktos kto mial wieksza maczuge i dluzsze rece to rzadzil.A MENEL?? Zareczam p. ze 80% tych ludzi sa nimi nie z wlasnej woli.Przyklad:wg Pana nie nalezy ludziom dawac zasilkow bo to z PANSKICH podatkow-proste opusc Pan to spoleczenstwo.Skoro ci ludzie nie maja zasilkow to co robia? Kradna,zbieraja zlom/nawet ten ze slupow/zyc sie chce.itp.itp.
Tak panstwo musi zapewnic godne wynagrodzenie przyklad:pracowalem w Polsce w Warszawie na budowie bardzo ciezko po 4 tygodniach poszedlem po zaplate -zostalem wyrzucony za plot ,ktorego strzegli chyba konserwatywni ochroniarze.Dlatego lepiej byc Menelem niz pracowac u takich Kapitalistow. W tej Polsce to chyba sami konserwatysci sa?
A co do JOW ktore Pan tak propaguje to nie w Polsce , nie z
Polakami ale o tym innym razem .Kapitalista nic nie znaczy bez ,,meneli'' INNI TO ZROZUMIELI TYLKO NIE POLSCY koNSERWATYSCI.
WSZYSTKO WYNIKA Z HUMANITARYZMU./TE PRAWA Z KARTY.Rzad Kaczynskiego mial zastrzezenia bo sie obawial fali roszczen niemiecko-zydowskich,a rzad JKM Elzbiety II bo sie boi nielegalnych imigrantow-zastrzezenie to nie dotyczy samych obywateli JKM.
Pan chce sobie dac nadzieje -a menelom??

wieslaw

To jest: BTadeusz

Wszyscy zostańmy menelami... Tak fajna konstytucja...

Panu ręce opadły?
Mi już wszystko wisi...

Nie mam na benzynę.
Jak wpisze numer konta, to zasili je Pan?
Może jakies dwie stówy na początek?

Pan rozumie... Konstytucja...humanizm...
Dlaczego mam płacić na Pana, a nie Pan na mnie?

Sądzi Pan że Kaczyński "dawał" ze swego?
U€ daje ze swego? Nie kradnie najpierw?

Mam radę:
Co stoi na przeszkodzie, aby Pan założył takie państwo w państwie? z konstytucją gwarantującą wszystko?
Z kolegami menelami.
Z piwem w konstytucji, dla każdego...

Co stoi na przeszkodzie?

Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

Przesada.grubo szyte.

To jest kuriozalne mowimy jednym jezykiem a sie nie rozumiemy.
To co opisujecie wlasnie doprowadzilo do
1rewolucji francuskiej
2rewolucji w Rosji
3Kuba
itp,itp.
nie napisalem ze Kaczynski DAWAL
Nie dziwie sie dlaczego prawica w Polsce ma takie sladowe poparcie
z takimi pogladami to zeczywiscie Panowie po NOBLA

wieslaw

To jest: BTadeusz

To nieprawda, co Pan pisze o rewolucjach.

Nawet francuska była przeciw arystokracji, a nie burżuazji...

Wszystko, o czym €urosocjal chce stanowić, to ogłupianie takich, ajk Pan.
A widze, że Panu to w smak?
No to smacznego.

Podać numer rejestracyjny mojego smochodu?

Podpali Pan sobie...

Może mnie na szubienicę Pan zawlecze?

Przeje Pan mój majątek..(niewielki, bo inwestuję)
A potem?

Co potem szanowny rewolucjonisto katoliku?

Ja z kolei dziwie się, że lewizna ma w Polsce tak gremialne poparcie.
Lewak, podsycający antyprawicowość nie jest durniem, bo na tym zarabia, ale tłum, który go słucha...???

Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

Pan ma problem ..

Pan ma problem ze zrozumieniem tekstu.
Skoro ma Pan recepte na calo zlo to dlaczego nikt Pana nie rozumie.Skoro tak klasie posiadajacej zle to niech zabierze kapital w worki i wyjedzie np. na Ksiezyc i zbuduje dla siebie odpowiedni system.Bez meneli a skoro zyje w systemie to wszyscy maja te same prawa do ochrony,obrony.ale ktos musi na to dac.I tylko system oparty na zasadach odpowiedzialnosci zbiorowej ma sens,Panowie wychowali sie w systemie sowieckim nazywacie system odpowiedzialnosci zbiorowej-socjalizmem a UE nazywa to humanitaryzmem.Bo w Polsce jest np.Fundusz Pomocy Osobom Niepelnosprawnym-tylko sluzy on do korumpowania ,a nie pomocy. Droga ktora Pan idzie wlasnie prowadzi do totalitaryzmu
Prosze mi nie imputowac o podpalaniu bo moze Panu tam bylo blizej.
To co Panowie proponujecie to EKL
nie nawolywalem do rewolucji tylko droga ktora wy wsazujecie prowadzi do niej.

wieslaw

To jest: BTadeusz

Rzeczywiście mam problemy ze zrozumieniem tekstu.

Dlaczego to ja, my mamy sie wynieść na księżyc?

Dlaczego nie wy?

My chcemy jedynie mieć to, co mamy, zamienić na to, na co się umówimy.

A wy?
Nic od nas nie potrzebujecie?
A ten koncert zyczeń €uropejskich?

A nie łaska o własnych siłach wg ustalonych przez siebie i dla siebie (i sobie podobnych) - praw?

My będziemy jeździć Mercedesami, a Wy - hulajnogami, albo piechotką...?
Każdy stosownie do zasad, których przestrzega.
Wymieniamy dobrowolnie to, co każdy z nas ma.

Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

To jest: Jerzy Kałwak

http://prawica.net/node/9499#comment-210160 -

cbdo
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

Panie Tadeuszu!

Jak to mają się menele wynieść na księżyc skoro nie ma gdzie gwizdnąć takiej długiej drabiny?

To jest: BTadeusz

Mozna zaryzykować prośbę o tęgiego kopa i suchy prowiant.

Gratisem od firmy jest przepływ substancji z miejsca kopa do głowy. I jest chwila czsu na myslenie.

Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

@ wypędzony!

Nie rozumie pan rzeczy prostych. Pozostańmy więc przy przywoływanej przez pana maczudze. Jeśli majątek zdobywa ktoś maczugą - to w społeczeństwie nazywa się takiego bandytą i rabusiem i prawomocnym wyrokiem puszkuje się dziada na wiele lat a zrabowane dobra oddaje obrabowanym. W normalnym społeczeństwie każdy kto nie siedzi w kryminale jest porządnym człowiekiem a stąd wynika wniosek, że posiadany majątek pochodzi z legalnej przedsiębiorczości a nie z rabunku. I nic panu i panu podobnym do niego. Pisze pan "pracowalem w Polsce w Warszawie na budowie bardzo ciezko po 4 tygodniach poszedlem po zaplate -zostalem wyrzucony za plot". Jeśli to prawda co pan napisał to znaczy, że pańskie kwalifikacje (ciężko na budowie - łopata?)nie są za wysokie. Z brakiem zapłaty chyba nieprawda bo za co pan kupił peceta i opłaca abonament sieciowy? Ksywka wypędzony - sugeruje iżeś pan bez lokalu. Skąd więc pod mostem 230V i sieć? Podobno za Gomułki była awantura gdy zezwolono Cyganom iść w grupie w pochodzie pierwszomajowym. Nieśli transparenty: 1. 1000 lat cygaństwa polskiego; 2. Na cygaństwie Polska stoi; 3. Każdy cygan w Partii Jak widać cyganstwo się odradza.

To jest: Margot

Ehm, zdaje się, że Pan

Ehm, zdaje się, że Pan wypędzony chce powiedzieć prostą prawdę. W czasach "maczugi" nie ma nikogo, kto oddałby zrabowane dobra obrabowanym, czyli nie ma opieki-humanitaryzmu, więc nie ma tez komu sprawdzić czy posiadany majątek jest legalny.

Można zmniejszyć funkcję państwa opiekuńczego jeszcze bardziej: czemu wszyscy mają płacić za utrzymywanie wszelakich służb porządkowych? Przecież nie wszyscy obywatele zostają okradzeni, pobici itp. Niech płaci ten, kto się boi ewentualnej napaści. Czemu zwolennicy minimalnych wydatków nie wnoszą takiego postulatu?

Ma Pani pełną rację!

Zawsze sądziłem iż państwo prawicowe winno być mocno szczupłe tzn mieć wojsko dla ochrony przed sąsiadami i policję przed złodziejem wewnętrznym. Utrzymanie tego było by z podatku pogłównego - każdy łeb do ochrony - ta sama taksa i podatku katastralnego tzn. od wartości majątku. Tym samym katastralnego nie płacił by biedak. Pogłówny na policję byłby moim zdaniem malutki. Myślę że nie więcej rocznie niż dzisiejszy abonament na radio. Myślę, że Pani mogła by z ochrony policyjnej zrezygnować - zapewne wielu chciało by Panią chronić.

To jest: Margot

Bogatsi chyba woleliby

Bogatsi chyba woleliby prywatne firmy ochroniarskie. Po co mieliby płacić za coś co jest gorsze?

Z pewnością!

Sama Pani widzi co warta państwowa policja. Komendant główny trzyma z przestępcami i trzeba go zamykać w pudle. Wszystko co państwowe to śmierdzi. Dlatego trzeba państwowe ograniczać.

To jest: samograf

Państwowe ograniczać?

Trochę za daleko (Pan

Trochę za daleko (Pan idzie:))); mnie by wystarczyło jak tutaj:
http://www.iceland.pl/artyk/040227artyk2.html
-------------------------
"Czy nie lepiej byłoby zamiast tępić zło szerzyć dobro?"

Eeee ..."tylko kierunek działania ma znaczenie"

To jest: Marek_B

Cóż, są i plusy -

Cóż, są i plusy - euroludzie, szastający na prawo i lewo tymi prawami, wspierają przemysł papierniczy, utylizacyjny i recyklingowy.

To jest: Jerzy Kałwak

Re: BTadeusz --->

podam panu dwa przykłady:

1. 17 lat temu w Bawarii pokazano mi gościa o wyglądzie intelektualisty (broda, okulary, schludny), który siadywał codziennie w najruchliwszym punkcie miasta z tabliczką "ukończyłem trzy fakultety - nie mam pracy" i zbierał jałmużnę. Codziennie!!! Czyli co? System zły czy on kiepski? Był to człowiek pracowity, wytrwały i bezkompromisowy, czy nie?

2. w Hamburgu z 10 lat temu poznałem dwie panie z Polski, które żyły z niemieckiego socjalu wraz z dziećmi i partnerami i budowały sobie penziony gdzieś nad jeziorem w Polsce. Czy one nie pracowały w takich warunkach, jakie im dawał system? W Polsce je pochwalano za spryt i przedsiębiorczość.
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

To jest: BTadeusz

Uważa Pan, że z trzema fakultetami nie mozna być menelem?

Można Panie Jerzy. Z dwoma znałem w Polsce.(Ludowej)

A do niemieckiego socjalu nie mam stosunku.
Rozwiążmy własne problemy, zanim weźmiemy się za sąsiadów. I całą €uropę, Kamcztke...
(Zenek blus)...

Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

To jest: Jerzy Kałwak

Proszę dyskutować o meritum, a nie

uciekać w krzaki przed trudnościami z odpowiedzią!

Patrz także: http://prawica.net/node/9452#comment-210157
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

To jest: BTadeusz

Nie rozumiem. Miałbym mieć zobowiązania finansowe wobec menela

Z fakultetami?
Czy o co Pan pyta?

Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

To jest: Jerzy Kałwak

Pytam pana o procent od zysku, na jaki Allah

pozwala w sytuacji, o którą pana zapytałem, a pan się od prostej odpowiedzi mi wywija!!!
Pytam po raz ostatni, chyba żeś pan kiep i nie rozumiesz pan prostego pytania? To panu wytłumaczę, co pan sam napisałeś.
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

To jest: BTadeusz

Nie rozumiem. Prosze jeszcze raz opisać warunki doswiadczenia.

Więcej, niż ja piszę - nie da się przed transakcją ustalić.
Allach się nie miesza do zysku.
Może być 1mln od 1PLN.
Jeśli inni zapłacą dobrowolnie - to gra i buczy.

Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

Pełna racja z tym buczeniem - panie Tadeuszu!

Chcącemu nie dzieje się krzywda. Tonący brzytwy się chwyta mimo że ostra a pod ręką nie ma nic przyjaźniejszego. Oczywiście jeśli ktoś tonie a "zbawca" miast sznura czy drążka będących pod ręką podaje brzytwę - jest padalcem wyklinanym przez każdego nie tylko przez Allaha. Proste sprawy są czasem ciężkie do zrozumienia dla "szlachetnych darczyńców z czyjejś kieszeni".

To jest: BTadeusz

Jak jam kiep, to Pan pyje. (serdecznie pozdrawiam)

Nie ma pomysłu (na swiecie, jak ze złotówki zarobic 1grosz.
Moze być pomysł jak Z PEWNYM RYZYKIEM - zadrobić milion z jednego grosza.

To ryzyko jest istotą wzrostu gospodarczego ludzkości.

Mozna to ruzyko, zawierając odpowiednią umowę zepchnąć na kredytobiorcę, czy kredytodawcę, czy podzielić między obu.

Mozna sie pogodzić jak sugeruje pan Equatore z tym, że kredytobioca dla spełnienia umowy będzie kradł, zabijał, oszukiwał (okradał ludzi tak, że oni tego nie zuważą) itp.

ALe, jeśli kredytodawca nie ma "aparatu przymusu" - nie będzie w stanie nawet odebrać kapitału - o odsetkach zupełnie już zapominając.

Może państwo udzielać swego aparatu przymusu (prawa) uzywać do poręczeń takich umów - za "drobną opłatą" - to jest sens lichwy zydowskiej - czyli kredytu państw "cywilizowanych".
Ale jeśli biznesplan był chybiony, to może zabraknąć pieniędzy - wówczas Panstwo - będące gwarantem przedsiewzięcia dodrukuje, lub zaleci wydrukować tyle pieniędzy, aby rachunki się "zgadzały".

W systemie islamskim udział państwa i dodruk pieniędzy są nie dopuszczalne.

Całość ryzyka jest wspólnie i solidarnie ponoszona przez strony umowy.
Jak wyjdzie strata na biznesie - to oba podmioty - w sumie poniosą ją bez wciągania w to pozostałej rzeszy uzywających pieniądza - a nie wmieszanych w tę umowę.

Koniec.
Nie ma potrzeby zatrudniania Keynesa, ani dodrukowywania pieniedzy.
pieniądz papierowy pełni role pieniądza kruszcowego.

Szlus, i bomba, i kto nie zajarzył - ten tromba.

Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

To jest: Jerzy Kałwak

Panie Tadeuszu, aby dojść do czegoś, nie rozmawiajmy

o wszystkim naraz!

Ja postawiłem panu hipotetyczne pytanie:
"Załóżmy, że pan ma pomysł, jak zarobić milion po zainwestowaniu stu tysięcy, ale nie ma pan ani grosza. Ja daję sto tysięcy i interes wypala. Ile procent powinienem otrzymać z tych 900 000, aby było po sprawiedliwości?"
a następnie dopisałem jeszcze, że "te 100 000 i tak musi mi pan oddać w całości, bo jak nie, to kindżał".

W czym problem? Otóż w tym, że jak ja panu tych 100 000 nie wyłożę, to pan ma dobry pomysł, a ja mam nadal 100 000. Pan chciałby, abym ja zaryzykował razem z panem. Ale między nami jest różnica, że ja ryzykować wcale nie muszę na takim samym poziomie, jak pan. Ja (Ja-kapitał, bank, kredytodawca, inwestor; jak zwał, tak zwał!) mogę poczekać. Ale przecież szukam okazji, żeby mieć 4xtyle i najlepiej psim swędem. Dlatego szukam okazji i oceniam, która jest dobra, a najlepiej najlepsza. Dopiero wtedy wchodzę do interesu. Skąd ten Enron się wziął? Rockefelery znają się na high-techu?! Dlaczego tak rosły te ceny m.kw. mieszkań, a teraz spadają?

Ten wynalazca coś w ogóle musi mieć, żebym mógł wziąć w zastaw. Ma spodziewane zyski, udziały, może nawet dom? To umawiamy się, że jego będzie 10% tych zysków dopóki nie odkupi ode mnie udziałów, których ja mam 90% (może pan podstawiać dowolne liczby). No i dobra, oddał/wykupił mi te moje 100 000 i nadal nie ma nic, ale biznes idzie jak złoto. Ja go kontroluję, on spłaca udziały według zasad określonych w umowie. W końcu przychodzi okres, kiedy mnie spłacił i sam zbiera dla siebie owo złoto.

Ja nie wiem, o czym Pan pisze, ale moim zdaniem zawsze funkcjonowało to w podobny sposób i nie było zmiłuj się! Dlatego pytałem Pana hipotetycznie, ile z tych 900 000 chciałby mi Pan zaproponować.

Oczywiście, że najlepiej robić biznesy na własnym kapitale, ale my nie rozmawiamy o takiej sytuacji, lecz o innej!

Dopiszę coś jeszcze: dałem panu te 100 000 i przychodzi do mnie facet, który mówi mi "Co będziesz czekał? Ja kupuję od ciebie ten kredyt dzisiaj za 150 000!". Sprzedaję mu. On z panem negocjuje warunki, a następnie ubezpiecza ten deal w ubezpieczalni kredytów. Za to ubezpieczenie kupuje jakąś wyspę, tzn. bierze na to kredyt. Bank mu daje, bo uważa, że on jest podwójnie zabezpieczony. To jest groźne, a nie te michałki, o które my się spieramy!

Tłumaczyć mi, że tych pieniędzy, którymi się obraca, w ogóle nie ma?! Też coś?!

--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

Proszę

cytuję BTadeusz:
Mozna sie pogodzić jak sugeruje pan Equatore z tym, że kredytobioca dla spełnienia umowy będzie kradł, zabijał, oszukiwał (okradał ludzi tak, że oni tego nie zuważą) itp.

o sprostowanie tej potwarzy.
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

To jest: BTadeusz

Spokojnie, na razie rozstrzygamy to twierdzenie na innym watku

Mnie ono tez nie satysfakcjonuje.
Na razie z dodruku się Pan nie potrafi wycofać.

Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

To jest: BTadeusz

Odwołam i PRZEPROSZĘ, jeśli Pan przekona, że to nieprawda.

Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

W żadnym moim poście nie napisałem

,że "kredytobioca dla spełnienia umowy będzie kradł, zabijał, oszukiwał (okradał ludzi tak, że oni tego nie zuważą)"
i że ja się z tym godzę. Czekam.
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

To jest: BTadeusz

Napisał Pan tak

cytuję Equatore:
Jeśli zawarłem umowę z X
że będzie mi płacił 5%, to jego głowa skąd weźmie 5%. Ma się wywiązać. Moim zadaniem jest ocenić, czy jest na tyle wiarygodny, żeby powierzyć mu pieniądze i spodziewać się, że wywiąże z umowy.

Moim zdaniem moje wnioski sa prostą implikacją Pańskiego tekstu.

Twiedzi Pan, że w głowie dłuznika nie mogą powstać pomysły, które zaprezentowałem, jako potencjalne wyjśćia dłuznika z trudnej sytuacji?

Histora zaprzecza temu wielokrotnie.

Moze chce się Pan wycofac z tego sformułowania?

Jak Pan wówczas uzasadni zapisanie w umowie owych 5%?

Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

To jest: BTadeusz

Smutna to (dla Pana) prawda, Panie Equatore...

W kredycie islamskim - kredytodawca nie umawia się na procent od kapitału, lecz godzi sie na udział w wyniku przedsiewzięcia.

Nawet na stratę.

Dlatego nie psuje pieniądza, nie obciąża własnej nieudolności w oszacowaniu własnego ryzyka - innych - Bogu ducha winnych obywateli.

I nie można go obrazić.
Bo za co? Za rzetelność i prostolinijność.
Za nie robienie z innych głupszych od siebie?
Za niewykorzystywanie "nauk społecznych" do mamienia współobywateli?

Wymysli Pan coś?

Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

Widzę, że się nie doczekałem

Trudno. Przeboleję tą stratę.
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.