Pogrom kielecki 4 lipca 1946

11 stycznia 2007 wydawnictwo Znak zamierza wydać długo oczekiwaną książkę Jan Tomasza Grossa Strach. Kolejny płód chorego umysłu Grossa poświęcony ma być antysemityzmowi w Polsce po II wś. Autor zamierza w nim po raz kolejny opisać polskie ręce unurzane we krwi żydów. Pretekstem do szkalowania Polaków jest pogrom kielecki.

Jedną z ciekawszych wersji pogromu kieleckiego przedstawił na kartach swojej książki „Umarły cmentarz” znany polski reportażysta Krzysztof Kąkolewski. Książka ta pomimo jednoznacznej i nieprzyzwoitej sympatii autora dla żydów została uznana za antysemicką, zapewne dla tego że odpowiedzialnością za mordowanie żydów obarczyła komunistów a nie Polaków (co jest sprzeczne z zabobonami propagowanymi przez środowisko gazety wyborczej).

Pewnego smaczku, dającego do myślenia, książce „Umarły cmentarz” dodało zniknięcie z patriotycznego tygodnika „Nasza Polska” poczytnych felietonów Kąkolewskiego. Według niepotwierdzonych plotek miało się to wiązać z odnalezieniem w archiwach IPN sprawozdań z zagranicznych podróży pisanych rzekomo przez Kąkolewskiego. Mogło by to sugerować że Kąkolewski swoją wersje wydarzeń w Kielcach oparł na korzystaniu z informacji uzyskanych (dzięki znajomościom) od funkcjonariuszy bezpieki, albo co gorsze że książka Kąkolewskiego jest zasłoną dymną dla ukrycia rzeczywistego przebiegu wydarzeń w Kielcach.

Niemniej książka pokazuje w dość przystępny sposób jak prowokacja wykorzystywana jest w działaniach operacyjnych tajnych służb. Warto zwrócić uwagę że Kąkolewski w swojej książce przemilczał że Polska bezpośrednio po II wś była rządzona przez komunistów pochodzenia żydowskiego, że żydzi cieszyli się przywilejami politycznymi których nie mieli Polacy, że wojsko i bezpieka były dowodzone przez żydów. Kąkolewski kreuje więc żydów na ofiary terroru komunistycznego pomimo że to żydzi sami byli oprawcami.

Komunistyczny antysemityzm

Zdaniem Kąkolewskiego komunistyczny antysemityzm ma swoje korzenie w tezach Karola Marksa. Marks głosił że dla żydów pieniądz jest bogiem, celem żydowskiej egzystencji jest osiąganie zysku, chciwi żydzi wyzyskują klasę pracująca. Marks głosił również że żydzi są brudni. Stalin zabijał żydów komunistów (szczególnie trockistów), prześladował kupców żydowskich, mordował żydowskich oficerów Wojska Polskiego w Katyniu (podczas gdy oficerowie Wojska Polskiego w niemieckich oflagach przeżyli wojnę).

W II RP ruch komunistyczny był słaby. Doły Komunistycznej Partii Polski narzekały na zażydzenie władz partyjnych [jest to ciekawa teza że były jakieś aryjskie doły KPP- JB]. Robotnikom nie podobało się to że władze w KPP zmonopolizowały dzieci bogatych żydów. Stalin zlikwidował więc władze KPP, zrobił to bo był antysemitą a KPP składało się głównie z żydów. Była to zapowiedz współpracy komunistów i nazistów podczas pierwszych lat II wś. Sowieci z Niemcami współpracowali już od końca I wś. Stalin ustami KPP domagał się w 1938 zniszczenia Polski. Stalin był słowianofilem kadrę w Armii Czerwonej tworzył z Słowian.

Antysemitami byli też polscy komuniści. Ruch komunistyczny w Polsce z czasem robił się coraz bardziej polski i coraz mniej żydowski. Polska Partia Robotnicza, Gwardia Ludowa i Armia Ludowa były grupami tworzonymi przez NKWD z pośród lumpenproletariuszy i kryminalistów. Polskojęzyczni komuniści pod okupacją niemiecką zajmowali się głównie rabunkami. Do 1941 współpracowali z nazistami w walce z Polskim Państwem Podziemnym i kapitalistami czyli żydami. Późniejszy generał LWP Korczyński [odpowiedzialny za mordowanie Polaków w grudniu 1970- JB] a w czasie wojny dowódca AL na Kielecczyźnie okradał i zabijał partyzantów żydowskich [zlikwidował brata Salomona Morela stalinowskiego oprawcy któremu władze Izraela zapewniły bezkarność- JB].

Tereny późniejszej PRL Armia Czerwona zajmowała za pomocą armii Berlinga (dowodzonej przez sowietów), traktując polskich żołnierzy jak mięso armatnie przeznaczone na rzeź. W ramach armii Berlinga działała Informacja Wojskowa podporządkowana Smierszowi (kontrwywiadowi Armii Czerwonej). Głównym celem Informacji Wojskowej była likwidacja polskich patriotów w armii Berlinga [agentem Informacji Wojskowej był komunistyczny oprawca Wojciech Jaruzelski- JB].

Po 1944 Stalin pomimo swojego antysemityzmu przekazał wszechwładze w „Polsce” ludowej żydom. Sowieci władze w okupowanej Polsce przekazali żydom z kresowych miasteczek żydowskich, żydom nie zintegrowanym z Polakami, żydom którym Polska była całkowicie obca. Żydokomuna w z terroryzowanej przez siebie Polsce panicznie bała się antysemityzmu, eksportu antysemityzmu z Moskwy do ludowej „Polski”.

Przekazanie żydom władzy w okupowanej Polsce (zgodnie z zasadą dziel i rządź) miało na celu wykreowanie w Polsce rasistowskiego antysemityzmu, wymordowanie rękami żydów polskich patriotów by odpowiedzialność za te zbrodnie spadła na nie na sowietów a na żydów. Sowieci chcieli by rządy żydów odwróciły uwagę Polaków od sowieckiej okupacji. Sowieci do rządzenia okupowaną Polską wysłali żydów wyciągniętych z gułagów, żydów którzy sami cierpieli prześladowania ze strony sowietów.

Władza w Polsce miała być dla żydowskich komunistów jednocześnie rekompensatą za doznane cierpienia. Stalin na czas II wś zaprzestał prześladowań żydów. Po II wś wznowił prześladowania. Po tym jak wymordował żydowską inteligencje miał w planach wysiedlenie żydów na Syberie.

Komunistyczne doły w okupowanej przez sowietów Polsce były antysemickie. Żydów postrzegano jako burżujów. W Kieleckim komuniści zabijali lub przepędzali żydów. Lokalne władze komunistyczne nie ścigały komunistów którzy rabowali i zabijali żydów (pomimo interwencji działacza żydowskiego Adolfa Bermana u swojego brata Jakuba szefa bezpieki). Lokalne władze w Ostrowcu Świętokrzyskim i Kielcach były antysemickie. Żydów na Kielecczyźnie zabijał też pogrążony w nędzy polski lumpenproletariat.

Za rządów komunistów kariery robili szmalcownicy (podczas II wś zabijani przez AK za kolaboracje z niemieckim okupantem, wydawanie Niemcom żydów, Akowców, przemytników). Akowcy zaangażowani w pomoc żydom podczas II wś byli przez komunistów mordowani. Lojalność wobec komunistów chroniła szmalcowników przed odpowiedzialnością za zbrodnie popełnione podczas II wś.

Rosyjska tradycja pogromów

Zdaniem Kąkolewskiego pogromy organizowała już w carskiej Rosji tajna policja polityczna Ochrana. Jedną z prowokacji Ochrany było oskarżenie o mord rytualny w Kijowie w 1913 [co innego w swojej książce twierdził ks Pranajtis- JB]. Mit mordu rytualnego wymyślił Jakub Frank Lejbowicz w XVIII [nie jest to prawdą bo i w starożytności i w średniowieczu żydzi byli oskarżani o mordy rytualne- JB]. Ochrana organizowała pogromy wykorzystując lumpenproletariat, konfidenci ochrany przebierali się w chałaty i rozbijali kapliczki, Ochrana rozdawała broń biorącym w pogromie.

Sowieckie pogromy
na terenach zajętych przez Armię Czerwoną

Według autora „Umarłego Cmentarza” ZSRR by uzasadnić okupacje Europy środkowej i wschodniej urządzał na terenach okupowanych pogromy. Propaganda sowiecka na zachodzie głosiła że są one dziełem miejscowej ludności a sowiecka okupacja jest niezbędna dla ukrócenia krwiożerczego antysemityzmu. Drugim celem pogromów było zdestabilizowanie sytuacji na bliskim wschodzie, sowieci chcieli skłonić pro sowieckich żydów do emigracji do Palestyny zarządzanej przez Wielką Brytanie.

Sowieci liczyli na powstanie lojalnego wobec ZSRR Izraela z żydów komunistów uciekających przed pogromami (pogranicznicy by ułatwić „ucieczkę” żydom z ludowej „Polski” mieli nakazane opuszczanie posterunków). Sowieci chcieli komunistycznego Izraela już w latach dwudziestych kiedy do Palestyny wysłali Rózańskiego [późniejszego jednego z szefów bezpieki- JB] by przenikną do anty brytyjskiej i anty arabskiej Hagany.

Pogrom kielecki zorganizowano by odwrócić uwagę zachodu od: z fałszowanego przez komunistów referendum, przesłuchań w Norymberdze dotyczących Katynia (przesłuchania te odbywały się tego samego dnia co pogrom kielecki), uzasadnić antysemityzmem okupacje Polski przez ZSRR. Sami komuniści inspirowali antypolską propagandę na zachodzie, usuniecie z Polski niepożądanej warstwy sklepikarzy będących żydami, zdyscyplinowanie żydów we władzach ludowej „Polski” w lojalności do ZSRR, zniechęcenie społeczeństw zachodu do Polaków, stworzenie z żydowskich emigrantów Izraela sojuszniczego z ZSRR.

Jednym z takich sowieckich pogromów był pogrom z 11 sierpnia 1945 przeprowadzony przez sowietów w Krakowie. Nie został on jednak zauważony przez zachodnie media których uwagę przykula eksplozja bomby atomowej. Pogrom ten rozpoczął sie rozpowszechnianiem przez sowieckich agentów plotki że żydzi zabijają polskie dzieci w synagodze a ich krew oddają Armii Czerwonej.

W Krakowie do żydów strzelali wojskowi i milicjanci. Trzynastoletni przekupiony chłopiec głosił że żydzi chcieli go zabić, plotka miała wywołać zamieszki podczas których milicjanci mieli podrzucić do synagogi materiały wybuchowe. Podczas pogromu wojskowi aresztowali żydów pod zarzutem mordowania polskich dzieci, wojskowi świadczyli że byli naocznymi świadkami zbrodni. Podczas krakowskiego pogromu zginęła jedna żydówka.

W Małopolsce, Zagłębiu Dąbrowskim i Śląsku sowieci rozpowszechniali plotki że żydzi przetaczają sobie krew polskich dzieci by odżywić się po wojnie.

Sowieci urządzali na początku lata 1946 roku pogromy na Słowacji i Węgrzech (sprawcy pogromów eks faszyści pozostali bezkarni). Podczas pogromów sowieccy agenci rozpowszechniali plotki że żydzi mordują dzieci.

W 1956 roku sowieci planowali antyżydowski pogrom w Warszawie bo puławianie (żydzi) domagali się odejścia Rokossowskiego (sowieckiego marszałka ludowego wojska polskiego), niedopuszczenia do interwencji Armii Czerwonej, i żądali powrotu Gomółki do władzy. Marzec 1968 i pogrom kielecki przygotowywali ci sami ludzie (zachód uważał że władze w „Polsce” ludowej sprawują Polacy więc Polaków oskarżał o odpowiedzialność za pogrom kielecki i marzec 1968). W 1968 komuniści odbierali obywatelstwo polskie każdemu emigrantowi wyjeżdżającemu do Izraela.

Nie tylko w Polsce ale i np. w RFN KGB organizowało akty antysemickie (np. mazanie swastyk na kirkutach i synagogach).

Moskiewskie instrukcje

Zdaniem Krzysztofa Kąkolewskiego za pogrom odpowiadał Wydział IV NKWD tak zwana Jewsekcja czyli wydział żydowski. Pogromem który miał miejsce w Kielcach na ulicy Planty 4 lipca 1946 kierował Michał Aleksandrowicz Diomin. Ze strony polskojęzycznej za pogrom odpowiadał generał Korczyński.

Sowieci przewidywali że zależnie od sytuacji oskarżą o pogrom generała Andersa który miał rozkazać zabicie wszystkich żydów (na tę okazje bezpieka miała już przygotowane mundury z armii Andersa), wersja ta jednak nie została wykorzystana. W kolejnej wersji pogromu miał być on dziełem: reemigrantów, andersowców, księży i harcerzy.

Następna wersja przewidywała oskarżenie o pogrom okolicznych chłopów. Na sprawców typowano też mieszczan dla których żydzi mieli być konkurencją, prywatnych restauratorów którzy rozpijają naród. Ostatecznie na sprawców nominowano polski motłoch (motłoch został sprawcą bo według komunistów motłoch i antysemityzm łączył irracjonalizm i bezmyślność).

Przebieg pogromu

Autor „Umarłego cmentarza'” twierdzi że pogrom postanowiono przeprowadzić w Kielcach bo w Kieleckie więzienie zostało zdobyte przez antykomunistyczny odział Hedy Szarego, antykomunistyczna partyzantka uwolniła wówczas więźniów. Przed pogromem bezpieka szkoliła Henia Błaszczyka do roli porwanego przez żydów. Członkom partii polecono wywieść swoje rodziny z Kielc na czas rozruchów.

W Kielcach po II wś Polacy nie żywili uprzedzeń wobec żydów. Żydzi mieszkali w kamienicy na ulicy Planty 7. Umieszczono ich celowo w jednym miejscu. W jednej klatce mieszkali żydzi syjoniści którzy mieli emigrować do Palestyny a w drugiej klatce żydzi z UB i PPR. Pogrom dotyczył tylko żydów syjonistów, żydom komunistom nic się nie stało (żydzi komuniści w czasie wojny często byli agentami gestapo i członkami podległej Niemcom żydowskiej policji).

W dniu pogromu do komisariatu MO zgłosił się ojciec Henia (konfident UB w NSZ) z synem. Henio milicjantom zeznał że był wraz z innymi polskimi dziećmi więziony w piwnicy kamienicy na ulicy Planty 7 (kamienica nie miała piwnicy). Henio zeznał żydzi zamordowali jedenaścioro dzieci i wytoczyli z nich krew (krew ta miała być potrzebna na mace albo by przetoczyć ją bezpieczniakom). Z komisariatu MO wyszła grupa złożona z milicjantów umundurowanych i po cywilnemu, ojca i syna Błaszczyków, brata ojca Henia i dwóch ich sąsiadów.

Grupa idąc zachęcała mijanych ludzi by się do niej przyłączali 9było to niezwykłe bo w tamtych czasach wszelkie zgromadzenia były surowo zakazane). Po drodze grupa milicjantów złapała żyda który rzekomo złapał Henia pod pozorem dania mu paczki. Po wejściu do klatki schodowej syjonistów wyniesiono z budynku zabitych dwóch milicjantów. Po wyniesieniu zabitych przybyły kolejne jednostki wojska i KBW, Polacy i Rosjanie, w mundurach i po cywilnemu, bojówka ORMO PPR z fabryki Stowarzyszenia Huty Ludwików.

Rozpoczęła sie wymiana ognia między syjonistami a tłumem funkcjonariuszy (liczącym na możliwości rabunku, zdzierano ubrania nawet z żydowskich trupów). Z terenu walk uciekali cywile by nie zostać postrzelonym. Rejon pogromu był otoczony przez wojsko uzbrojone w ciężkie karabiny maszynowe, postronni nie byli dopuszczeni w rejon walk. Wojsko nie dopuściło by zgodnie z prawem komendę nad nim przejął prokurator Jan Wrzeszcz (gdy po pogromie prokurator Wrzeszcz sprzeciwił się obwinianiu narodu polskiego za pogrom kielecki był prześladowany przez prasę komunistyczną, został też aresztowany i zamknięty w jednej celi z gruźlikiem w ostatnim stadium choroby by się zaraził). Mundurowym zależało by nie przerywać pogromu.

4 lipca 1946 roku do klatki zamieszkałej przez syjonistów (omijając klatkę zamieszkałą przez żydokomunę) weszli funkcjonariusze wojska, Korpusu Bezpieczeństwa Publicznego i Urzędu Bezpieczeństwa. W klatce syjonistów komuniści rozpoczęli brutalną pacyfikacje żydów syjonistów. Żydzi syjoniści byli wyprowadzani z budynku i oddawani w ręce bojówki Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej złożonej z członków Polskiej Partii Robotniczej.

W ataku na żydów syjonistów brali udział: agenci Smiersza Polacy i Rosjanie, bandy pozorowane udające z rozkazu UB odziały podziemia antykomunistycznego i zajmujące się terrorem kryminalnym (bandy pozorowane działały do lat osiemdziesiątych i specjalizowały się w prowokacjach politycznych, bandy pozorowane tworzył UBP, KBW, WP, PPR), kryminaliści którym za udział w pogromie obiecano zwolnienie.

Jednym z organizatorów pogromu mógł być jeden z najsłynniejszych komunistycznych oprawców Adam Humer którego widziano przed i po pogromie w Kielcach. W Kielcach funkcjonariusze Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i Informacji Wojskowej przybyli z poza miasta wmieszali się po cywilnemu i w mundurach w tłum i wznosili antysemickie okrzyki. Kilku funkcjonariuszy odgrywało role kobiece. Komuniści chcą obarczyć odpowiedzialnością za pogrom andersowców, księży i harcerzy głosili że generał Anders wydał wyrok śmierci na wszystkich żydów w Polsce. W tłumie gapiów w czasie pogromu kilku bezpieczniaków nosiło mundury II korpusu generała Andersa.

Z tłumu gapiów bezpieka wyłapywała potencjalnych przyszłych oskarżonych. Tłum podburzali prowokatorzy z bezpieki rozpowszechniając kłamstwa o tym że żydzi porwali Henia Błaszczyka na kilka dni (chłopca bezpieka wyuczyła kłamstw). Świadkami i prowokatorami pogromu byli konfidenci UB z NSZ. Na miejscu pogromu specjalnie pozostawiono narzędzia zbrodni np. żeberka od kaloryferów produkowane w fabryce z której przyszła bojówka PPR.

W pogromie wzięło udział 400 wojskowych, bezpieczniaków i milicjantów i około 30 członków PPR (dowódca oddziału KBW biorącego udział w pogromie nazywał się Kwaśniewski). Ilość ofiar szacuje się od 5 do 72. Nie wiadomo gdzie pochowano ofiary, nie wiadomo w jakich godzinach dokładnie trwał pogrom. W pogromie brała też agentka bezpieki w cywilu i z dzieckiem, agentka udawała że jej dziecko zostało uratowane z rąk żydów.

Farsa stalinowskiego procesy

Oskarżeni o udział w pogromie Polacy byli torturowani podczas przesłuchań. UB wymuszało takie zeznania jakie były potrzebne komunistom do wystawienia farsy jaką był proces. Torturowano oskarżonych Polaków zmuszając ich do siadania nago na odwróconym stołku tak by noga od stołka wbijała się w odbyt albo pochwę. Zeznania świadków były sprzeczne, adwokatom uniemożliwiono obronę oskarżonych. Dziewięciu oskarżonych skazano na kare śmierci za udział w pogromie, ostatecznie zabito 14 osób.

Wszyscy skazani w czasie procesu nie mieli nic wspólnego z pogromem, byli za to sprzedawcami i rzemieślnikami czyli wrogą dla komunistów klasą społeczną. Bezpieka wykorzystała proces do zabicia niewygodnych dla siebie antykomunistów. Wykorzystany przez komunistów podczas procesy Mały Kodeks Karny wszedł w życie przed pogromem i zawierał przepisy dotyczące późniejszego pogromu, trzy lata po pogromie zniesiono te przepisy.

Prawdopodobnie część oskarżonych była tajnymi współpracownikami bezpieki i po odegraniu roli na procesie zyskała nową tożsamość. Prawdziwi sprawcy pogromu nie zostali postawieni przed sądem. Świadkami oskarżenia byli agenci gestapo a powojnie UB. By ukryć prawdę o pogromie część bezpieczniaków zlikwidowano. Jednostki wojskowe biorące udział w pogromie skierowano do pacyfikacji Ukraińców i Łemków. W pogrzebie ofiar pogromu brali udział wojskowi sprawcy mordu.

Rodzina Błaszczyków przez okres sześciu miesięcy po ogromie była izolowana w gmachu UB. Rodzinie Błaszczyków zakazano mówienia o wydarzeniach pod groźbą śmierci. Sam Henryk Błaszczyk po latach niewiele pamięta, dużo fantazjuje. Ojciec Henia po pogromie został członkiem PPR, PPR załatwiła mu prace. Sam Henryk Błaszczyk pracował jako ochroniarz w budynku PZPR, posiadał broń palną, zajmował się też ochroną pierwszego sekretarza KW PZPR w Kielcach.

Prócz pogromów, band pozorowanych komuniści dopuszczali się innych manipulacji, Młodych Polskich patriotów więzionych w komunistycznym obozie zagłady w Jaworznie przedstawiano mieszkańcom Jaworzna członków Hitlerjugend. Bezpieka prowokowała tym mieszkańców Jaworzna do aktów agresji wobec więzionych [Jaworzniacy pokrzyżowali intrygę bezpieki śpiewając podczas przemarszu przez miasto polskie pieśni patriotyczne wbrew nakazanemu im milczeniu- JB].

Społeczeństwo okupowanej Polski pogrom kielecki odebrało jako wyraz walk wewnątrz partii komunistycznej.

Kościół katolicki wobec pogromu

W swej książce Kakolewski przypomniał że podczas pogromu biskupa ordynariusza Czesław Kaczmarka nie było nie było w Kielcach. Kuria przekazała do USA raport o tych wydarzeniach, raport ten przez władze USA został utajniony. Raport kurii stwierdzał że:

- pogrom przeprowadzono by odwrócić uwagę od sfałszowanego referendum,

- żydów zabito z wojskowej broni,

- władzom nie udało się przypisać odpowiedzialności za pogrom organizacjom niepodległościowym,

- UB był organizacją analogiczną do gestapo i kierowaną przez żydów,

- podczas pogromu nastąpiła wymiana ognia między żydami a milicją,

- żydzi posiadali broń palną pomimo że komuniści za jej posiadanie karali śmiercią,

- wojsko nie dopuściło gapiów do terenu pogromu i samo dołączyło się mordowania żydów,

- pogrom trwał dwie godziny.

Tezy kurii kieleckiej potwierdził prymas Hlond stwierdzając że sprawcami pogromu była milicja nie cywile. W sześć lat po pogromie komuniści zemścili się na biskupie Kaczmarku wytaczając mu proces w 1953 roku.

W przededniu III RP

Kąkolewski stwierdził ze akta i pamięć o pogromie były w PRL utajnione, w latach siedemdziesiątych w Kielcach zlikwidowano nawet żydowski cmentarz. Od połowy lat osiemdziesiątych pojawiło się nagle bardzo wielu świadków głoszących że podczas pogromu zabijał polski motłoch. Nikogo z władz i organów ścigania nie zainteresowały te relacje.

Co ciekawe owi świadkowie dosłownie odtwarzali akta procesowe, co rodzi podejrzenie że akcja szkalowania Polaków oskarżeniami o pogrom w Kielcach rozpoczęła się już w ostatniej dekadzie PRL. Do połowy lat dziewięćdziesiątych dostawał pieniądze od jakiś ludzi, na początku lat dziewięćdziesiątych uległ ciężkiemu wypadkowi kiedy jego samochód staranowała Renata S. pracownik ambasady III RP w RFN.

By nie wyszła na jaw prawda o sowieckiej prowokacji jaką był pogrom kielecki od 30 sierpnia do 1 września 1988 płonęły pomieszczenia w archiwum SB w Kielcach. W pomieszczeniach archiwum wybuchły w czasie pożaru toksyczne materiały łatwo palne. Do pożaru nie dopuszczano straży pożarnej, straż przyjechała dopiero po dwu do trzech godzinach. Spłonęły akta dotyczące pogromu.

Niszczenie akt było na początku dziennym. Działo się to nawet za rządów Solidarności. Gdy ministrem spraw wewnętrznych był Krzysztof Kozłowski późniejszy polityk UD budynki MSW były w lecie ogrzewane (co rodzi pytanie czy przypadkiem nie było to efektem ubocznym palenia teczek?).

Do dziś świadkowie pogromu nie chcą mówić o tych wydarzeniach. Kielecki aktyw lewicy jest znany ze swojego antysemityzmu.

W USA i Kanadzie żydzi (często eks komuniści z PRL) szkalują Polskę i Polaków twierdząc że Polacy ponoszą odpowiedzialność za pogrom. Na zachodzie diaspora żydów z UB emigrantów z PRL w zorganizowany sposób szakluje Polskę i idealizuje terror komunistyczny.


Jan Bodakowski
inne teksty autora...

- - - - -

Bibliografia:

Krzysztof Kąkolewski „Umarły cmentarz” wydawnictwo von borowiecky 2004

To jest: dante_alighieri

czytalem 5 hipotez dotyczacych tego wydarzenia

mnie najbardziejprawdopodobna wydaje sie ta o prowokacji aparatu bezpieczenstwa (podburzenie motlochu) aczkolwiek prawdy chyba juz nikt nie dojdzie.

Chodzilo tylko o kase i

Chodzilo tylko o kase i zloto, ktore mieli emigrujacy z ZSRR Żydzi. Po akcji wszystko przewieziono do Warszawy z polecenia MBW.
Czy komunisci, w wiekszosci Żydzi, mogli sie do tego przyznac? Nie mogli."Wszystko" wskazalo na polskich antysemitow.
Krzysztof Kalebasiak

To jest: Krzysztof Laskowski

Dziani Żydzi stanowili

Dziani Żydzi stanowili dobry obiekt prześladowań dla bandziorów. Hitlerowcy uważali ich za podludzi, ale majątkiem się nie brzydzili. Musieli jakoś zdobyć fundusze na dalsze podboje.

Komuniści sowieccy podzielali ich postawę. Wiele spraw sobie ułatwili, podkręcając antysemityzm w Polsce.

Vivat contrarevolutio conservatrix! Exercitus Catholicus Regius

To jest: Krzysztof Laskowski

Komuniści wiele spraw sobie

Komuniści wiele spraw sobie załatwili, urządzając pogrom kielecki i rozdmuchując go propagandowo na zachodzie:
- skompromitowali jako antysemitów ogół Polaków, zrównując ich w oczach obywateli krajów zachodnich z hitlerowcami;
- zagłuszyli sprawę zbrodni katyńskiej, którą badano wtedy w Norymberdze;
- antagonizowali wewnętrznie obywateli polskich, których łatwiej przychodziło pacyfikować rozproszonych.
Można tak jeszcze wymieniać. Dla J.T. Grossa, "wybitnego historyka", nie przedstawia to większej wartości, liczy się bowiem łomotanie Polaków za antysemityzm. Ten stary komuch powinien sobie na każdej szmacie, którą opublikuje, umieścić napis nawiązujący do tradycji "Der Stürmera" Juliusa Streichera: "Die Polen sind unser Unglück!"

Vivat contrarevolutio conservatrix! Exercitus Catholicus Regius

Prowokacja była metodą

Prowkacja była częstą metodą działania komunistycznych służb. W Kilecach udało się komunistom:
1. Zanatgonizować społeczeństwo
2. Pokazać polaków w oczach opinii ludzi na zachodzie jako antysemitów i nazistów, dzieki czemu służby PRL liczyły na to, że zachód będzie ,mniej skory do pomocy antykomunistycznemu podziemiu
3. W dlszej perespektywie(dzisiejszej) środowiska żydokomuny mają pretekst do oskarżania Polski i polaków o "zbrodnie" i wyciąganie pieniędzy za odszkodowania.

To jest: Michał Tyrpa

Również z uwagi na eksploatowaną jeszcze dziś perfidną hucpę

zwaną "pogromem kieleckim" mamy obowiązek doprowadzić do sytuacji, kiedy żaden Polak (a także żaden wykształcony Izraelczyk, Amerykanin i Europejczyk), nie będzie zadawał pytania "A kto to był rtm.Witold Pilecki?"

Pamięć o ś.p.Rotmistrzu jest dzisiaj zacierana właśnie z powodu jego wiedzy o tym, jakie było rzeczywiste tło tzw."pogromu kieleckiego"

http://www.prawica.net/node/9814

Ceterum censeo: "Raport Witolda" lekturą obowiązkową. Nie tylko w szkołach.

To jest: Krzysztof Laskowski

Życzenie

Panie Michale, oby tak się stało, jak Pan mówi. Mam jednak obawy, że znowu odezwą się wycia takich "zaslużenych umelcou" żydowskich interesów jak Abraham Foxman o tym, że i tak Polacy to genetyczni antysemici, że to niemożliwe, by ratowali Żydów etc. Będą wykręcali kota ogonem. Rotmistrz Pilecki był bohaterem, ale jego pamięć przeczy kreowanej przez B'nai B'rith wizji świata.

Vivat contrarevolutio conservatrix! Exercitus Catholicus Regius

To jest: Michał Tyrpa

Panie Krzysztofie,

zaprzeczmy wizji świata kreowanej przez B'nai B'rith.

Jak już pisałem, mam podstawy liczyć na Mela Gibsona.

Ale równie ważne jest minimum inicjatywy każdego z nas. Dzięki nam rtm.Witold Pilecki może i powinien "dotrzeć" do świadomości znanych nam osób. I dalej wedle tego schematu.

Proponuję potraktować to jako plan minimum na 2008 rok.

Pozdrawiam

To jest: Krzysztof Laskowski

Podpisuję się pod Pańskim

Podpisuję się pod Pańskim postulatem:-).

Vivat contrarevolutio conservatrix! Exercitus Catholicus Regius

To jest: Mirek Kokoszkiewicz

Panie Michale

Czy ma Pan jakieś wiadomości na temat filmu o rotmistrzu Pileckim?

To jest: Michał Tyrpa

Panie Mirku,

jak tylko otrzymam odpowiedź z Icon, niezwłocznie o tym poinformuję.

Pozdrawiam

Cel uswieca srodki.

,,Pogrom kielecki''byl potrzebny zydom w celu wywolania psychozy strachu ze wszedzie bedzie zle tylko w,, ziemi obiecanej ''-raj
syjonisci dopuscili sie szeregu zamachow terrorystycznych w Palestynie/w latach 45-49/,wiec te kilka ofiar dla nich stanowilo koszt dzialalnosci na rzecz utworzenia Izraela,a ze aparat bespieczenstwa byl w ich rekach nie bylo problemu ze sledztwem.
W tym czasie byly problemy natury politycznej aby powstalo panstwo zydow.

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.