Szukaj na PNWydarzeniaGorące tematyZaloguj sięnowedyskutowane 2008Ile? |
Relacja z pobytu w KoreiZobacz zdjęcia... "Na Morzu Żółtym. W świątyni buddyjskiej (cz. I)" I Międzynarodowa Konferencja Misyjna Policjantów Chrześcijan odbywała się w dniach od 1 do 5 grudnia 2009 roku w miastach Gwangju i Seul pod nazwą "2009 Grand Cultural Tour Word Conference". Organizatorem konferencji było stowarzyszenie KWPMA ( Korean World Police Missionary Association) adres: P.O.BOX:96-1 Nongsung-dog, Seo-gu, Gwangju City, Korea 502-810, Tel: 070-7727-7725-6/ 82-62-607-3531, Fax: 82-62-607-2211 http://www.kopma.co.kr Organizacja jest stowarzyszeniem międzywyznaniowym skupiającym około dziesięć tysięcy czynnych i emerytowanych koreańskich policjantów wyznających chrześcijaństwo. Celem stowarzyszenia jest propagowanie wartości chrześcijańskich wśród koreańskich policjantów. ![]() W zabytkowej wiosce w okolicy miasta Deagu W konferencji uczestniczyło około 100 policjantów oraz pastorów i kapelanów policyjnych z 32 krajów świata. Na konferencji były reprezentowane wszystkie kontynenty. Byłem jedynym policjantem z Polski. Wraz ze mną Polskę reprezentował pastor Kościoła Chrześcijan Baptystów w Krakowie Zbigniew Sobczak. Na konferencji byli również policjanci z USA, Wenezueli, Paragwaju, Boliwii, Australii, Nowej Zelandii, Wanatu, Fidżi, Tuwalu, RPA, Tanzanii, Zambii, Botswany, Palau, Malezji, Kambodży, Mongolii, Nepalu, Filipin, Sri Lanki, Tajwanu. Wykaz reprezentowanych krajów na konferencji znajduje się na stronie http://www.kopma.co.kr . Celem konferencji było przedstawienie uczestnikom kultury i historii Korei, a w szczególności wpływu chrześcijaństwa na rozwój i sukces ekonomiczny kraju, włączając pozytywny wpływ chrześcijaństwa na podniesienie poziomu pracy Policji Koreańskiej. W tym azjatyckim kraju chrześcijaństwo obecnie jest najbardziej rozwijającą się religią. Około 59 % mieszkańców Korei Południowej to chrześcijanie (protestanci stanowią 49 %, katolicy 9 %), buddyści 18 %, bezwyznaniowcy 24 %(1). W Korei Południowej zamieszkuje ponad 48 milionów mieszkańców, powierzchnia kraju 98,5 tys. km2 stanowi 1/3 powierzchni Polski. Chrześcijaństwo w Korei Południowej rozwija się bardzo dynamicznie. Początki chrześcijaństwa w Korei sięgają roku 1784, kiedy to Peter Yi Sung-hun, świecki Koreańczyk nawrócony w Chinach, po powrocie do kraju zaczął głosić nową wiarę. Chrześcijanie od początku spotkali się prześladowaniami. Rządzący w Korei obawiali się, że chrześcijaństwo, jako nie do pogodzenia z neokonfucjanizmem, który był oficjalną ideologią, podważy system społeczny w tym kraju. Dopiero w 1882 roku Korea uznała wolność religijną i pozwoliła na działalność ewangelizacyjną w tym kraju. (2) Następna faza prześladowań przypada na czas okupacji japońskiej a następnie wojnę koreańską. Po zakończeniu wojny koreańskiej nastąpił dynamiczny rozwój chrześcijaństwa, a sami chrześcijanie cieszą się wielkim szacunkiem. Wielu wysokich rangą policjantów jest chrześcijanami, również prezydent Korei Południowej Lee Myung-bak deklaruje chrześcijaństwo i zasiada w radzie parafialnej jednego z kościołów protestanckich. Obecnie Korea Południowa jest krajem tolerancji religijnej. Chrześcijaństwo jest bardzo widoczne na ulicach miast koreańskich. ![]() Kościół Wiele kościołów z podświetlanymi na czerwony kolor krzyżami jest stałym elementem architektury tego kraju. Chrześcijaństwo w Korei Południowej rozumiane jest jako osobista więź z osobą Jezusa Chrystusa, pojednanie z Bogiem przez uznanie Jezusa jako jedynego i osobistego Zbawiciela. Nie tyle jest to religijna tradycja, lecz raczej sposób życia. Europejczyków może szokować również to, że w wielu koreańskich komendach policji, policjanci przed rozpoczęciem służby spotykają się na wspólnych modlitwach, między innymi o nawrócenie swoich kolegów. Również pastorzy koreańscy codziennie o godzinie 5 rano modlą się o nawrócenie współobywateli, o pomyślność dla kraju oraz o przemiany w Korei Północnej. Niemniej patrząc na rozwój ekonomiczny tego kraju jak również rozwój chrześcijaństwa można odnieść wrażenie niezwykłej skuteczności tych modlitw. W programie konferencji była również wizytacja koreańskich jednostek policji w tym zwiedzanie siedziby Metropolitalnej Policji w Seulu i spotkanie z Komendantem Policji w Seulu. Do Korei Południowej lecieliśmy z Krakowa z przesiadką w Monachium. Podróż z Monachium do Korei trwała 11 godzin. Wylądowaliśmy na lotnisku w Incheon. Jest to jedno z największych lotnisk na świecie. Zostało zbudowane na sztucznej wyspie. Pomiędzy terminalami kursuje całkowicie zautomatyzowana podziemna kolejka a kilkuset metrowe ruchome chodniki są standardowym wyposażeniem lotniska. Na lotnisku w Incheon czekała już na nas nasza tłumaczka pani Sara Kim. Strona koreańska zapewniała każdej z delegacji tłumacza z języka koreańskiego na język narodowy. Z Incheon pojechaliśmy metrem do Seulu a stamtąd kolejami KTX do Gwangju miasta położonego na południu Korei. Pociąg ten poruszał się z prędkością 300 km/h. W pociągu między innymi znajduje się sala kinowa. W Gwangju zostaliśmy zakwaterowaniu w Shin Yang Park Hotel. Hotel położony jest na przepięknym wzgórzu skąd rozpościera się widok na miasto Gwangju. Korea Południowa jest krajem górzystym i prawie 75 % jego powierzchni zajmują lasy mieszane. Pomimo, że byliśmy tam w grudniu, to roślinność wyglądała jak w Polsce wczesną jesienią. Zaskoczyło mnie organizacyjne przygotowanie konferencji przez Koreańczyków. Po przybyciu do hotelu przy rejestracji, każdy z uczestników otrzymał identyfikator ze zdjęciem, danymi osoby, nazwą kraju w języku narodowym i koreańskim, numerem pokoju, numerem autokaru do którego został przypisany, oraz puchową kurtkę zimową. Dla uczestników konferencji przygotowano trzy autokary, na których były zamontowane banery z nazwą konferencji oraz z flagami narodowymi uczestników znajdujących się w danym autokarze. Podróżując tymi autobusami po Korei, poruszaliśmy się w konwoju pojazdów uprzywilejowanych prowadzeni przez oznakowane radiowozy policyjne. Wieczorem 1 grudnia odbył się w hotelu bankiet powitalny. Gości witał przewodniczący KWPMA superintendent generał Kim Jong Myoung. Wszyscy uczestnicy zaprezentowali się w mundurach galowych swoich formacji policyjnych. Musze powiedzieć, że mundur Polskiej Policji wzbudził szerokie zainteresowanie i został uznany jako jeden z ładniejszych mundurów. W trakcie bankietu przedstawiono poszczególne delegacje policjantów i pastorów. Uroczyste rozpoczęcie konferencji odbyło się 2 grudnia 2009 roku w miejscowości Gwangju w Kościele Prezbiteriańskim o nazwie Gyeojassi Church. Kościół ten przypominał raczej wielką salę widowiskową był doskonale wyposażony. Posiadał między innymi własne studio telewizyjne, galerię oraz wielką stołówkę. W trakcie uroczystego nabożeństwa na salę główną kościoła kolejno wprowadzane były delegacje uczestników z poszczególnych krajów . Umundurowani koreańscy policjanci nieśli flagi narodowe krajów uczestników konferencji. Koreanki ubrane były w swoje narodowe stroje. Oprócz zaproszonych policjantów z 31 krajów świata, w kościele znajdowało się około 2000 przedstawicieli Koreańskiego Stowarzyszenia Policjantów oraz wierni z kościołów. W trakcie wprowadzania na salę główną delegacji, na telebimach wyświetlane były multimedialne prezentacje przedstawiające kraje uczestników konferencji. W trakcie nabożeństwa specjalne życzenia uczestnikom konferencji przekazał przewodniczący AMCF : Association of Military Christian Fellowships - gen. Lee Pil Sup. (AMCF to międzynarodowe stowarzyszenie żołnierzy chrześcijan). ![]() Na konferencji W trakcie następnych 4 dni konferencji mieliśmy możliwość zwiedzania Korei Południowej i nawiązywania relacji. Odwiedziliśmy miejsce związane z martyrologią chrześcijan, kościół YumSan. W trakcie trwania wojny koreańskiej wielu chrześcijan zostało zamordowanych przez komunistów tylko dlatego, że wyznawali wiarę w Jezusa Chrystusa. W kościele YumSan zamordowano 77 osób. Chrześcijanom przywiązywano sznurem kamienie do szyi i topiono w morzu. W wielu innych miejscach Korei w czasie działalności komunistów mordowni byli chrześcijanie. Również obecnie w Korei Północnej chrześcijanie są nadal obiektem prześladowań i wielu z nich oddało życie za wiarę. Korea Południowa pomimo światowego kryzysu nadal się rozwija. Między innymi mieliśmy możliwość zwiedzania zakładów stalowych holdingu PESCO KY Steel w Kwang-Yang oraz miasto wystawy EXPO 2012 Yeosu. Odbyliśmy rejs wycieczkowy po Morzu Żółtym pływając pomiędzy pięknymi wysepkami. Każdego wieczoru odbywały się uroczyste nabożeństwa, zawsze w innych kościołach chrześcijańskich, gdyż konferencja miała charakter międzywyznaniowy. ![]() W trakcie rejsu po Morzu Żółtym Czwartego dnia konferencji udaliśmy się do Seulu. Tam mieliśmy możliwość zwiedzenia budynku Seoul Metropolitan Police Agency. Zostaliśmy również przyjęci przez komendanta tej jednostki Joo, Sang-Yong Chief Superintendent General Commissioner Seoul Metropolita Police Agency. Siedziba Policji w Seulu to ogromny wielopiętrowy budynek, bardzo dobrze wyposażony o ładnym wystroju. Ogromne wrażenia na uczestnikach sprawiło stanowisko kierowania jednostki. Zajmowało one z trzy wielkie pomieszczenia z monitorami z podglądem z kamer miejskich. Pomiędzy monitorami znajdował się kinowy ekran na którym była możliwość wyświetlenia obrazu z poszczególnych kamer oraz planów i map miasta Seul. Pomimo, że kamery były zamontowywane na wysokich budynkach, ich doskonała rozdzielczość umożliwiała, po dokonaniu zbliżenia, bezproblemowe odczytanie tablic rejestracyjnych każdego pojazdu. ![]() Seul: Komenda Główna Policji Na bieżąco do systemu komputerowego wprowadzane były informacje o przeprowadzanych interwencjach, natężeniu ruchu na ulicach, miejscu położenia patroli policyjnych. System za pośrednictwem Internetu dostępny jest wszystkim zainteresowanym. Tworzy on tzw. SPATIC ( Seoul Metropolitan Police Agency Comprehensive Traffic Information Center). System ten umożliwia bezpłatne pobierania danych z Internetu między innymi o natężeniu ruchu pojazdów, aktualnych prędkościach z jakim można poruszać się po poszczególnych ulicach i mostach. System ten ułatwia nadzorowanie ruchu i rozładowywanie powstałych zatorów drogowych w 13 milionowym mieście jakim jest Seul. System można obserwować ze strony internetowej www.spatic.go.kr . Konferencja zakończyła się w dniu 5 grudnia 2009 roku w Seulu uroczystym nabożeństwem w kościele protestanckim o nazwie Nowon Full Gospel Church. W trakcie nabożeństwa wystąpiły różne zespoły muzyczne składające się z koreańskich policjantów. Szczególne uznanie zdobył występ policjantów koreańskiego SWAT. Policjanci SWAT połączyli taniec synchroniczny z prezentacją narodowych sportów walki. Po zakończeniu konferencji jeszcze przez pięć dni wraz z pastorem Zbigniewem Sobczakiem pozostaliśmy w Korei, gdzie odbyliśmy spotkania ze znajomymi. Wizyta w Korei Południowej wywarła na mnie ogromne wrażenie. Piękny górzysty kraj otoczony morzami, bardzo życzliwi i gościnni ludzie, dobre jedzenia a przede wszystkim żywe i rozwijające się chrześcijaństwo zmieniające obraz kraju, który jeszcze 60 lat temu należał do najbiedniejszych na świecie a obecnie gospodarka Korei Południowej sklasyfikowana jest na 11 miejscu. JedzeniePrzed wyjazdem do Korei ostrzegano mnie przed ich jedzeniem. Jednakże muszę stwierdzić, że potrawy koreańskie bardzo mi smakowały. Oparte są w większości na owocach morza i warzywach. Narodową potrawą podawaną praktycznie do wszystkich posiłków jest kimchi. Jest to specjalnie kwaszona kapusta doprawiana przyprawami i sosem. Inną znaną potrawą jest bibimbap. Jest to ryż wymieszany z różnymi warzywami, grzybami, przyprawami i jajkiem. Ryż podawany jest w różnych postaciach; kompotu, zupy, ciasteczek, alkoholu. Podawane są również zupy z glonów morskich smakiem przypominające rosół. Smakowite były ośmiornice, krewetki, zupy z małży i różne ryby. Koreańska kuchnia jest dosyć pikantna, jednakże ostrość ta trwa chwilę i szybko przemija po spożyciu potrawy. Konferencja ta była pierwszym międzynarodowym spotkaniem policjantów chrześcijan. Spełniłem więc dwa podstawowe warunki, tj. jestem policjantem i chrześcijaninem. W Kościele Zielonoświątkowym w Tczewie, do którego należę jestem odpowiedzialny za służbę muzyczną. Jestem chrześcijaninem i staram się w swoim życiu naśladować Jezusa. Od wielu lat za nim podjąłem służbę w Policji, (pracuję ponad 15 lat) zajmowałem się i nadal zajmuje się prowadzeniem zespołu muzycznego Jadah. Z zespołem Jadah gramy muzykę o tematyce chrześcijańskiej. Między innymi wraz z zespołem wspieramy pracę resocjalizacyjną prowadzoną w zakładach karnych przez kościół, do którego należę. Często z zespołem koncertujemy w ZK w Sztumie, ZK w Kwidzynie, ZK w Czersku. Od wielu lat z zespołem tym gramy regularnie również na nabożeństwach Kościoła Zielonoświątkowego w Tczewie. Koncertujemy też w różnych kościołach i domach kultury. Od wielu lat przyjaźnię się z pastorem Kościoła Chrześcijan Baptystów w Krakowie Zbigniewem Sobczak. On natomiast współpracuje z pastorami kościołów koreańskich. Jeden z nich pastor Kim Sang-Chill zwrócił się do pastora Zbyszka z informacją o organizowanej przez Koreańskie Policyjne Stowarzyszenie Misyjne światowej konferencji policjantów i jednocześnie poprosił o zarekomendowanie policjanta z Polski, który mógłby uczestniczyć w tej konferencji. Pastor Zbyszek Sobczak zarekomendował mnie. W związku czym otrzymałem od Koreańskiego Policyjnego Stowarzyszenia Misyjnego oficjalne zaproszenie do udziału w konferencji. Było to dla mnie szczególne wyróżnienie, zdaję sobie sprawę z tego, że jest wielu policjantów, którzy mogliby równie godnie reprezentować Polską Policję, ale nie zmienia to faktu, że to właśnie do mnie wpłynęło to zaproszenie. Mogłem go nie przyjąć, ale postanowiłem podjąć wyzwanie. Z tego też względu poinformowałem stronę służbową o otrzymanym zaproszeniu i poprosiłem Komendanta Głównego Policji o wyrażenie zgody na wystąpienie na tej konferencji w mundurze galowym. Zgodę taką otrzymałem i mam nadzieję, że godnie zaprezentowałem Polską Policję. Jarosław Gockowski O Autorze: Jest komisarzem policji. Pracuje w Wydziale w Gdańsku Zarządu I Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji. Żonaty, dwie córki. Jego pasją jest muzyka. Śpiewa i gra na gitarze oraz harmonijce ustnej. Pisze również piosenki. Wszystkie zdjęcia dzięki uprzejmości Autora. Zobacz ich więcej Kontakt z Autorem: jadah@kdm.pl oraz z pastorem Zbyszkiem Sobczakiem zzsob@poczta.onet.pl 1. Dane z portalwiedzy.onet.pl – Korea Południowa. 2. Z. Grad - Jeden Kościół – Korea, strona misyjno ewangelizacyjna, o. Z. Grad, SVD – misjonarz z Madagaskaru www.grad.svd-mad.or ![]() Zobacz zdjęcia... "Na Morzu Żółtym. W świątyni buddyjskiej (cz. I)" Celem Fundacji jest pomoc materialna wdowom i dzieciom osieroconym przez policjantów, którzy zginęli w czasie pełnienia służby. Każda śmierć to tragedia osobista i materialna rodzin, które pozbawione zostały opieki, a często jedynych żywicieli. Sytuacja finansowa niektórych rodzin jest bardzo zła. Najczęściej giną młodzi wiekiem i stażem pracy policjanci. Renta przysługująca rodzinie jest zbyt niska, aby zapewnić utrzymanie dla osieroconej rodziny. |
Bardzo ciekawy reportaż.
Myślę że Korea Południowa jest najlepszym przykładem jakie pozytywne rezultaty daję chrześcijaństwo oraz wolność gospodarcza.
Szkoda że tak wielu ludzi musiało zginąć by obronić ten naród przed komunistyczną tyranią.
"Prawdopodobieństwo przypadkowego powstania pierwszej komórki jest równie małe jak narodziny Boeinga 747 wskutek tornada wirującego na złomowisku." prof. Fred Hoyle
Żeby
nie było, że tylko Pan rozczytał się w tekście. Przypominam, co można jeszcze przeczytać:
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
Wszędzie
Wszędzie na świecie komunizm nie wytrzymuje konfrontacji z kapitalizme. Lewica straciła bezpowrotnie wzór do naśladowania.Pozostało im podjudzanie gejów, opluwanie religii, antyamerykanizm.
"Prawdopodobieństwo przypadkowego powstania pierwszej komórki jest równie małe jak narodziny Boeinga 747 wskutek tornada wirującego na złomowisku." prof. Fred Hoyle
.
Komunizm - żyjesz, żeby pracować dla komunistów.
Kapitalizm - żyjesz, żeby pracować dla kapitaliastów.
Socjalizm - żyjesz, żeby pracować dla socjalistów.
Personalizm - żyjesz, żeby pracować dla personalistów.
Personalizm to zło, to socjalistyczna ideologia oparta na kłamstwie
I tak dalej
i tak dalej
W sumie ta właściwie zawsze dla kogoś pracujemy. Jeżeli satysfakcjonująca część efektow tej pracy może się przesłużyć mojej rodzinie i mnie, to zasadniczo jest OK.
Choć z drugiej strony ciekawe czy da się oszacować wartość pracy ogólnie rozumianej jako "umysłowa".
Bo jakby tak ktoś się spojrzał z zewnątrz, to wychodzi na to że firma mi płaci za klikanie myszką, pisanie e-mail'i (to podstawowa forma komunikacji w pracy), telefony, spotkania, wyjazdy, itd :)))))
Błogosławieni Ci, którzy milczą, mimo że nie mają nic do powiedzenia.