Drodzy Czytelnicy!W maju wpłacili:
Na ten temat:Zaloguj sięIle?.Follow Prawica.net |
Bóg nie umarł, ale jest choryNiedziela: 8h00, 9h00, 10h30, 12h15, 16h30, 18h30; dzień powszedni: 7h45, 12h15, 18h30 – to nie rozkład jazdy pociągów TGV do zagubionej krainy bożej ufności, ale rozkład nabożeństw w kościele św. Mikołaja od Błękitnych Ostów przy rue Monge w V Dzielnicy Paryża. O dziwo, ten kościół nie zamiera, nie pustoszeje, jak inne na bezbożnej niwie paryskiej metropolii, w których nierzadko odprawia się ledwo jedną mszę w ciągu tygodnia. Do tej świątyni przychodzą tłumy, a śpiew wiernych i głos kapłana słychać na sąsiednich ulicach. Ten kościół należy do lefebrystów. Jego duchowni i jego wierni obchodzą 20. rocznicę śmierci arcybiskupa Marcela Lefebvre’a, założyciela Bractwa Świętego Piusa X. Cały francuski Kościół był kiedyś prężny i wpływowy. Ale to przeszłość. Dziś jego oddziaływanie dramatycznie się kurczy. Jest biedny, pokorny, wręcz lekceważony przez współczesne dzieci dawnych wyznawców jego przebrzmiałej wielkości. Lefebryści przyczyn kryzysu dopatrują się w reformach Soboru Watykańskiego II, które ich zdaniem prowadzą do herezji modernizmu i są zagrożeniem dla wiary. Zrzeszeni w Bractwie Kapłańskim św. Piusa X w imię wierności tradycji nie zaakceptowali zmian w sprawach liturgii, ekumenizmu oraz religijnej wolności, wypowiadając w tych kwestiach posłuszeństwo papieżowi. Odrzucili wprowadzenie do liturgii języków narodowych i celebrację mszy w stronę wiernych, pozostając przy łacinie i kapłanie zwróconym w stronę ołtarza, czyli krucyfiksu na tabernakulum uosabiającym tajemnicę Boga. Odrzucili ekumenizm i międzyreligijny dialog (w tym z Żydami) oraz soborową deklarację o wolności wyboru religii, akceptując jedynie taką wolność, która daje prawo Kościołowi rzymskokatolickiemu do działania w strukturach politycznych. Bractwo powstało 40 lat temu z inicjatywy Francuza Marcela Lefebvre’a, biskupa tradycjonalisty. Był on pierwszym arcybiskupem Dakaru oraz nuncjuszem papieskim w Afryce Francuskiej, gdzie spędził 30 lat. Pełnił też obowiązki arcybiskupa tytularnego Arcadiopolis w Turcji. Wyznaczony do komisji Soboru Watykańskiego II odmówił podpisania niektórych dokumentów soborowych. W 1976 roku papież Paweł VI zawiesił działalność Bractwa za udzielenie przez Lefebvre’a święceń klerykom bez zgody miejscowego ordynariusza, a w 1988 r. Jan Paweł II obłożył go ekskomuniką, jak i 4 biskupów, których wyświęcił on bez zgody papieża. Lefebvre nie zaakceptował tej decyzji; uznał, że działał w stanie wyższej konieczności związanej z kryzysem w Kościele. W 2009 roku Benedykt XVI zdjął tę ekskomunikę. Marcel Lefebvre zmarł w wieku 85 lat w marcu 1991 roku w Martigny. Tuż W jego obronie stanął m.in. czarnoskóry prezydent Gabonu. Lefebryści są przeciwni beatyfikacji Jana Pawła II, którego obwiniają o laicyzację i niszczenie Kościoła. Gdyby po majowej beatyfikacji polski papież został też kanonizowany, to od XVII wieku byłby drugim świętym papieżem po Piusie X, patronie lefebrystów. Karol Wojtyła często przyjeżdżał do Paryża, po raz pierwszy w 1947 roku, kiedy będąc młodym księdzem, uczył się języka Woltera w tutejszym Instytucie katolickim. W roku 1980 odwiedził Instytut jako papież. Była to pierwsza papieska wizyta we Francji od czasów Napoleona. W noc majową popłynął wtedy w niezapomniany rejs po Sekwanie – statkiem "Święta Genowefa" (patronka Paryża), który w jego majestacie zmienił się w prawdziwą łódź Piotrową. Niedawno opat lefebrystów Patrick de La Rocque nawiązał do tej łodzi Piotrowej, zarzucając Janowi Pawłowi II, że jego pontyfikat pozostawił Kościół jak dziurawą łódź, do której z każdej strony wdziera się woda. Przyczyn doszukiwał się w liberalizmie papieża wobec innych religii: w jego pocałunku złożonym na Koranie i uznaniu go za Słowo Boże, w modlitwie przy Ścianie Płaczu w Jerozolimie, przyjęciu świętych popiołów hinduskiego bóstwa Śiwy czy uczestniczeniu w kulcie animalistów w Togo. Opat integrysta zapomniał o uścisku Dalajlamy, więc przypomnijmy i "buddyjski grzech" polskiego papieża. Paryski kościół lefebrystów (Saint Nicolas du Chardonnet) znajduje się w bliskiej odległości placu Jana Pawła II, który jest tuż przy katedrze Notre Dame. Dzieli je Sekwana i kilka księgarń, w których można natrafić na „czarne perły” traktujące o fenomenie wiary. Jedną z nich wyłowiłem – książkę Odona Valleta "Bóg nie umarł, ale jest chory". Na powierzchni innej – "Anielskiego pątnika" – błysnęły refleksem znamienne słowa: Chrystus mógłby nawet tysiąc razy narodzić się w Galilei, ale to wszystko i tak jest daremne, dopóki nie narodzi się we mnie... No właśnie, a to może trochę potrwać, więc zanim to nastąpi, zajrzę na inne nadsekwańskie drogi homo religiosus: muzułmanów, judaistów, buddystów, hinduistów, no i tych ateuszy ducha, co to nie bardzo wiedzą, dokąd iść, by dać świadectwo misterium życia. Za tydzień o muzułmanach, czyli o "Bogu poddanych". Korespondencja Leszka Turkiewicza z Paryża |
Porozumienie, relacja filmowa
Porozumienie organizacji narodowo-patriotycznych w Czosnowie
za stroną; http://wiernipolsce.wordpress...
mały
Papież oczyszcza Żydów z zabójstwa Jezusa
Associated Press 2.3.2011,
Teologiczna analiza Benedykta XVI przeczy tradycyjnym katolickim interpretacjom, którymi przez wieki uzasadniano antysemityzm. W nowej książce Jesus of Nazareth podejmującej jedną z najbardziej kontrowersyjnych kwestii chrześcijańśtwa, Benedykt XVI dokonał zamaszystego oczyszczenia żydów z zabicia Jezusa Chrystusa. Za pomocą analizy biblijnej i teologicznej, Papież wyjaśnia, dlaczego nieprawdą jest, że Żydzi jako całość odpowiadają za zabicie Jezusa. Przeciwne interpretacje przez wieki służyły uzasadnieniu prześladowań żydów. Watykan od 50 lat naucza, że Żydzi nie byli odpowiedzialni kolektywnie. Żydowscy uczeni mówią, że argument przytoczony przez urodzonego w Niemczech papieża mającego pecha z Żydami, jest znaczący i pomoże zwalczać antysemityzm.
Naturalną ludzką skłonnością jest zapominać, a wtedy b. często może z tego wyniknąć lika w rozumieniu i świadomości o ryzyku antysemityzmu, powiedział rabin David Rosen, szef ds. międzyreligijnych w Amerykanskim Komitecie Żydowskim (AJC) i długoletni lider dialogu Watykanu z żydami. Rabin zauważył, że Watykan wydał swój najbardziej autorytatywny dokument w tej kwestii, Nostra Aetate (1965), który zrewolucjonizował stosunki Kościoła Katolickiego z żydami twierdząc, że śmierci Chrystusa nie można przypisywać wszystkim Żydom wtedy ani dziś. Wg Rosena, słowa papieża mogą wywrzeć większy skutek, bo wierni raczej czytają Biblię i komentarze niż dokumenty Kościoła, zwłaszcza te stare: Oczywistą rzeczą dla żydów jest tekst z komentarzem, natomiast magisterium Kościoła zwykle przedstawia dokument bez komentarza. Papież daje nam narzędzie pedagogiczne, żeby wierni mogli interpretować tekst zgodnie z ortodoksyjną nauką Watykanu.
Książka jest drugą częścią Jesus of Nazareth (2007) pióra papieża, która przekazuje b. osobiste medytacje o wczesnych latach życia i nauki Chrystusa. Druga część wyjdzie 10.3.2011 r. i dotyczy drugiej połowy życia Chrystusa, jego śmierci i zmartwychwstania.
Piotr Bein: Mendialne Asociated Press przekrzywiło kwestię "prześladowań" Zydów i żydow (bo trudno ich rozróżnić w ich judeocentrycznej świecko-religijnej plemienności) w historii chrześcijańskiej Europy. Było tak z powodu podboju społeczności gojów. Muzułmanie mają pretensje za zabicie Jezusa, czy za zoologiczną nienawiść, ludobójstwo, czystki etniczne, inwazje i okupacje? Po co ta chucpa, skoro Watykan "wyjaśnił" katolikom już w 1965 r., jakby oni wciąż polowali na Zyda z Chrytusem na Krzyżu. Moi katoliccy Bracia i Siostry w Chrytusie pokazali miłosierdzie bez wzgl. na rasę, religię (czy jak tam chcą się Zydzi i żydzi odróżniać). Ratowali Zydów, najwięcej ze wszystkich narodów Europy, niepomni na hitlerowską karę śmierci własnej, rodziny, całej wsi. Większość z nich nie zgłosiła się do Jad Waszem po drzewko. Rodacy uratowali dziesiątki jeśli nie setki tys. Zydów, a tylko jeden wymagał współpracy kilku do kilkudziesięciu Polaków -- porównaj to z zaledwie kilkoma tysiącami drzewek. Za to, ci żmijowi krewni ofiar Szoa opluwają nas jako budowniczych i operatorów obozów koncentracyjnych, współpracowników Hitlera. Napuszczają na nas Marsze Zywych nienawistników, szczują Biznesem Holokaustu, a Religią Holokaustu ukradli pamięć naszych Męczenników... Zaden inny naród nie zrobił dla "zabójców Chrystusa" tak wiele, żaden nie dostał gorszego "dziękuję".
Pokaż mi normalnego, który za cokolwiek obwinia całą grupę. Z mego doświadczenia robią to skrajni Zydzi, judeocentrycy, wg których np. Polacy ponoszą narodową winę za paru kryminalistów i mścicieli (uzasadnionych!) w Jedwabnem. Robią to też islamiści bałkańscy w stosunku do Serbów, za wyimaginowane "ludobójstwo" w Srebrenicy, zaaranżowane przez mendia, "trybunały" i "dyplomatów" kompleksu jot. My zaś nie winimy Olka za zbrodnie Stoltzmana, Adama za grzechy Szechtera, ani Obamy za współpracę jego matki w listach rozstrzelań CIA w Indonezji (patrz Aktualności zagraniczne). Nie winimy wszystkich Zydów za Szoa -- to bez sensu, bo ofiarami byli Zydzi-niesyjoniści. tak jak nie winimy Rosjan za enkawudowski zwyrodniały żydowski Katyń. Tyle o winie zbiorowej, którą judeocentrycy chcą narzucić gojom, otrzepując łapska zbrukane krwią.
Dlaczego papież miałby oczyszczać kogokolwiek z faktu historycznego? Potop był szwedzki a nie eskimoski, zaś ze wschodu najechali na Europę Mongołowie, a nie krasnale skośnoocy... Polacy z kolei, a nie Annunaki, pomogli wybić Bałtów. Zydzi określonych sekt pomogli zabić Jezusa (jak zwykle czyimiś rękoma) - oczywiście że nie wszyscy, bo nie wszysycy wiedzieli, co szykują faryzeusze i nie wszyscy zgadzali się z faryzeuszami. Jezus wyraźnie wskazuje, o ktorych żydow chodzi. Nie chodzi o to, kto dokładnie zabił Jezusa, tylko kto zabija Go w kółko siejąc nienawiśc do Niego i chrześcijan -- w Talmudzie czy poprzez ADL Bnai Brith: judeocentrycy, neo-faryzeusze. Rabin od judaizacji katolików próbuje stalmudyzować Biblię na zbiór komentarzy do komentarzy do komentarzy... nt. Tory (Bibli Hebrajskiej), albo na wzór Biblii Scofielda sfałszowanej przypisami syjonistów. Dlatego rabin chwali Benedykta, znlazłszy drogę do "re-interpretacji" Słowa przez edukację od "nieomylnych" papieży. Tenże rabin wkomisji watykańsko-rabinicznej współ-postanowił bluźnierczo, że nieistniejące w Biblii, Prawa Noego (z karą śmierci przez ścięcie chrześcijan za wierność Chrystusowi, tj. bałwochwalstwo) obowiązują cywilizację łacińską.
Po co rasistowska łatka o pochodzeniu Benedykta XVI? Jakieś przypomnienie o zbiorowej winie Niemców za Holokaust zaplanowany przez syjonistów wokół Hitlera? Za antysemityzm "niemiecki" opracowany przez uczonych Zydów w Niemczech, zapowiedziany przez syjonistów kilkadziesiąt lat wcześniej?
(przekład-skrót Piotr Bein)
http://grypa666.wordpress.com...
Żydami z dawnej Palestyny
Żydami z dawnej Palestyny mogą być dzisiejsi Palestyńczycy. Ale Chazarzy... ? :-)
KTO SIEJE WIATR TEN ZBIERA BURZE...
Żydzi są niewolnikami swojej teologicznej doktryny o "wybraństwie" i otrzymają to na co zasłużyli. W niedługiej historii obecności ludzkich cywilizacji
(która wcale się nie kłóci z wszystkimi monoteistycznymi religiami) jest wystarczająca ilość przykładów na to, co niektórzy nazywają sprawiedliwością dziejową zaś inni zaś sprawiedliwością boską.
Oczywiście nie zwalnia to nas -obecnych tu i teraz- do przeciwstawiania się żydowskiej hucpie w Polsce.
Sądzę ,że zarówno konwertyci w biskupich szatach i ich świeccy koledzy z miasta z kulturnym pałacem mają tego świadomość,że lepiej nie dopuszczać w trosce o własne bezpieczeństwo do kolejnego wybuchu.
Sadzę,że "uroczyste" otwarcie ECS(jewropiejskiego centrum"S") we Freistadt Danzig z udziałem ludzi honoru-TW.Bolkiem,Lisem, Mazowieckim,Michnikiem, biskupem Gocłowskim i innymi zasłużonymi osobistościami będzie tego zaczynem...
Mehmed
...
czyli zgodnie z Kazaniem na Górze taki Kosciół jest błogosławiony - a mi jest niewatpliwie bliższy niż potężny i pełen pysznych dostojników przemieszczających się mercedesami
Chora sytuacja wsrod hierarchow Kosciola w Polsce
Oto fragment artykulu Michala Zgrozy-Trabalskiego z Kuriera-Chicago (18 luty 2011) o abp. Zycinskim pt. "Odszedl arcyklamca"
Chce zaznaczyc, ze w swojej wy-
powiedzi o Zycinskim nie chce sie
zajmowac plotkami. W Polsce az hu-
czy o jego wypadach do Pragi do pewne-
go lokaliku, który nawiedzajâ pano-
wie, jak sie to teraz mawia, odmiennej
orientacji. Co sie podobno wydalo,
bo przy okazji jakiejs bijatyki w tym
“lokaliku” pan hierarcha dal sie na-
wet aresztowac... (Od razu wiadomo,
ze chodzilo o Prage, stolice Czech.
“Nasi” policjanci by wiedzieli, ze
nie wolno!) Równie uporczywa jest
plotka, ze rzeczony hierarcha dotarl
w stopniach masonerii do ryczerza
kadosz, czyli trzydziestego stopnia w
rycie jakims tam. A tuz przed smier-
ciâ podobno jeszcze wyzej awanso-
wal... Nie chce sie zajmowac upor-
czywâ pogûoskâ o problemie z alko-
holem. Jego lekko opuchnietâ facjate
z ostatnio typowym dwu-, moze
trzydniowym zarostem, odprawiajâ-
cego Msze S wietâ, znala cala Polska.
Cala, wiekszosc alkoholików umiera
z przyczyn sercowych
Praprzyczyna problemów
Istnieje jedna najwazniejsza
przyczyna problemów Kosciola w
Polsce. Sâ niâ hierarchowie. Z nieli-
cznymi wyjâtkami, praktycznie
wszyscy zostali mianowani nie przez
Ojca Swietego, tylko... przez wladze
komunistyczne i postkomunisty-
czne!
Przyczyna tego stanu rzeczy le-
zy w rozwiâzaniu prawnym, w któ-
rym Stolica Apostolska zgodzila sie
dla wladz panstwa na prawo akcep-
tacji, bâdz nieakceptacji zglaszanych
kandydatur. To rozwiâzanie bylo o-
becne juz w konkordacie z 1922 ro-
ku. Marszaûek Piûsudski, mocno uza-
lezniony od masonerii, na nie nale-
gal. A ówczesny Ojciec Swiety Be-
nedykt XV nie dostrzegal potencjal-
nego niebezpieczenstwa. Traktowal
sprawe jako gest wobec wladz pan-
stwa w przeszlosci o wielkich zaslu-
gach dla Kosciola! Komunisci w ro-
ku 1945 zerwali konkordat nie zna-
jâc jego tresci! Stwierdzili, ze kon-
kordat pozwalal narzucac Papiezowi
Polsce biskupów nie akceptowanych
przez panstwo! Byl to, oczywiscie,
jeden z przykladów ich razâcej nie-
kompetencji. Ale juz wkrótce wy-
mogli na Komisji Wspólnej Rzâdu i
Episkopatu prawo weta dla komuni-
stycznego rzâdu dla kandydatów na
stolice biskupie i arcybiskupie zgla-
szanych przez StolicÅ Apostolskâ.
I tak zostaûo.
I tak to wyglâdalo. Zmarû jakis
Biskup Ordynariusz, Sufragan, Ar-
cybiskup... I zaczynala siÅ kolomyj-
ka. Ojciec Swiety zglaszaû kandyda-
tury. A komunistyczne wladze mó-
wily “niet”. Ten nie, ten nie, ten -
tez nie, kolejny kandydat - nie! I tak
czasami miesiâcami. Az w koncu w
gronie zglaszanych kandydatów po-
jawil sie jakis upadly ksiâdz, donosi-
ciel komunistycznej, tajnej policji.
I wtedy - Eureka! - o ten, ten to mo-
ze byc! W Warszawie jest tajemnicâ
poliszynela, ze Prymas Polski Józef
Glemp byl dopiero szesnastâ kandy-
daturâ zgloszonâ przez Jana Pawla II
na nastepstwo po Prymasie Stefanie
Wyszynskim! (Ojciec Swiety zgla-
szal kandydatów trójkami i wszy-
stkie piec pierwszych “trójek” zo-
stalo odrzucone!)
Paszkwile to w Chicago umieją pisać, nie ma co!
Boże broń mnie od rodaków, bo cudzoziemcy są mi bardziej
życzliwi.
A.
Zycinski zwalczal lustracje w Kosciele
"Józef Życiński był w latach 1977-1990 rejestrowany pod numerem 1263 przez Wydział IV KW MO w Częstochowie jako TW ps. "Filozof". Materiały archiwalne zniszczono w styczniu 1990 r., "Filozofa" miał pozyskać naczelnik Wydziału IV ppłk Alojzy Perliceusz, a jego kolejnymi oficerami prowadzącymi byli: kpt. Stanisław Boczek (1978-1984), por. Zbigniew Kalota (od 1984). Z zachowanych akt lokalu kontaktowego SB o krypt. "Wanda" (ul. Józefitów 15/7 w Krakowie) wynika, że odbywano w nim spotkania z, "Filozofem". Por. IPN Ka 0026/1067."
"Dowodem (…) jest postawa abp Józefa Życińskiego, który od kilku lat zaciekle zwalcza lustrację, posuwając się często do niewybrednych ataków personalnych na historyków i pracowników IPN, niegodnych hierarchy Kościoła katolickiego. Poza tym, swym histerycznym zachowaniem wręcz pokazuje, jak panicznie boi się swojej przeszłości."
http://www.pardon.pl/artykul/...
Ja nie z chicago-
A ja choć nie z chicago, muszę dodać, że był taki biskup Śl......i (nie wiem jak się nazywał "przedtem) w dawnym elbląskiem, który miał podobna przygodę w Moskwie.(też ładne miasto). Otóż biskup ów nagle zaginął, ale niestety po 2 dniach został odnaleziony cały i zdrowy ale w stanie niezupełnie trzeźwym i z paniami niezbyt ciężkiego prowadzenia.Rosjanie nazywają je eufemistycznie- INTERDIEWOCZKI.
Po powrocie do ojczyzny w krótkim czasie został wysłany na zasłużoną emeryturę. Ciekawe co obecnie porabia...
Mehmed