Paweł Bała

Nasze credo

Tym młodym ludziom wyrządzono krzywdę. Okłamano ich, zatruto umysły fatalną doktryną "bezstresowego" wychowania. Mniejsza o źle wykształconego socjologa lub filozofa z dyplomem. Lecz prawnik albo medyk? To już nie obniżanie poziomu wykształcenia, to stwarzanie zagrożenia dla postronnych!

Patronat komunisty

W czwartek 3 stycznia Rada Miasta Rzeszowa postanowiła uczcić imię Władysława Kruczka – prominentnego polityka PPR i PZPR - czyniąc go patronem jeden z ulic w Zwięczycy, którą 1 stycznia 2008 r. włączono w obręb granic administracyjnych miasta Rzeszowa.

Spokojnie, to tylko wybory...

Upadek tych ludzi i tych formacji nie spadł jak grom z jasnego nieba, nie był efektem zawiązanych spisków w lożach masońskich – był skutkiem niezliczonych błędów, które doprowadziły do roztrwonienia kapitału zaufania jaki ongiś posiadali. Doprawdy nie wiem jakiej proweniencji byli ci ludzie, ale poznając po "owocach" można odnieść wrażenie, że proces ich nadania narodowi opisał kilkaset lat wcześniej Juliusz Słowacki w "Kordianie".

Prawica razem?

Układ „LPR + UPR + PR” to znakomity pomysł. Być może preludium do sformowania autentycznej partii prawicowej. Niestety, za późno panowie, za późno… Czas na takie sojusze minął. Zmieniły się okoliczności, kapitał który posiadaliście jeszcze przed poprzednimi wyborami parlamentarnymi zupełnie roztrwoniliście.

Dmowski demokratą?

Liga Polskich Rodzin niejednokrotnie dała się poznać jako formacja zdolna do czynienia nagłych „zwrotów” ideowych. Jeszcze nie tak dawno Wojciech Wierzejski uraczył nas oryginalną egzegezą myśli narodowej, a już posłowe LPR zgotowali nową akcję ideową.

Mundurków już nie ma!

Roman Giertych uwielbia chwalić się sukcesami resortu. Znamy wszyscy to rozwodzenie się nad osiągnięciami, na czele z „mundurkami”. Pan minister w wywiadzie dla „Dziennika”, raczył zadać retoryczne pytanie: „mało”? Mało Panie ministrze.

Koalicjant?

O pozycji LPR najlepiej świadczą resorty jakie otrzymała w ramach umowy koalicyjnej, aczkolwiek samo rządzenie niesie z sobą wiele przyjemności i pożytków. Dzięki temu np. można wykarmić wielu kolegów, którzy coraz mniej entuzjastycznie patrzyli na poczynania Giertycha.

Rozwód z rozsądku, czyli kto kogo alimentuje

To nie Młodzież Wszechpolska psuje dobrą opinię Ligi Polskich Rodzin, jest wręcz odwrotnie. Członkowie organizacji przez lata musieli się wstydzić za partię, która zamiast zapowiadanego ?taczeryzmu? promowała siermiężny socjalizm, rozdawnictwo publicznego grosza, awanturnictwo polityczne i niespotykaną butę na prawej stronie sceny politycznej.

Członek Rady Naczelnej MW o nazistowskim incydencie

Przypomina to - paradoksalnie - praktyki środowiska Unii Wolności, "Familii" (używając terminu zaproponowanego przez R. Ziemkiewicza) , gdzie poglądy miały w zasadzie znaczenie trzeciorzędne, natomiast najważniejsza była hierarchia. I biada temu kto podważy nieomylność naczelnych autorytetów!

Syndicate content