Stefan Sękowski

Pozorowana walka o interes polskiej wsi

Jedyny sposób na poprawę bytu rolników odebrałby partiom wylewającym krokodyle łzy nad losem polskiej wsi ich elektorat, który odpłynąłby do miast lub zajął się innego typu działalnością na wsi.

W obronie ucisku i wzajemnej grabieży

Państwo to wielka fikcja, dzięki której każdy usiłuje żyć kosztem innych – pisał Frederic Bastiat, XIX-wieczny francuski ekonomista, polityk i publicysta. Trudno nie przyznać mu racji słuchając wypowiedzi Jacka Kurskiego („Trójka”) na temat możliwości startu w wyborach osób ukaranych prawomocnym wyrokiem sądu.

Czy i ja jestem gejem? O Żiżku raz jeszcze

Pewien czas temu w salonie24 zastanawiałem się nad tym, czy w kolejnym odcinku „dziennikowego” dodatku „Europa” ponownie pojawi się guru nowej lewicy, Slavoj Żiżek. Wtedy akurat się nie pojawił, ponieważ zrobił sobie tygodniową przerwę. W ostatnim numerze napisał zaś polemikę z dwoma filmami opisującymi enerdowski komunizm - Życiem na podsłuchu i Good-bye Lenin.

Czy zarobimy na EURO 2012?

Konkurs na organizatora ME powinien być traktowany jak każdy inny przetarg, a przystępować do niego i organizować EURO powinien nie rząd, ale Polski Związek Piłki Nożnej, nie otrzymujący dotacji z państwa. Być może by upadł bez pomocnej ręki, jednak może właśnie wtedy środki byłyby wykorzystane na branże, których działalności obywatele rzeczywiście potrzebują.

Rokosz Marka Jurka szansą dla konserwatywnych liberałów?

Kryzys w PiS wywołany wynikiem głosowania nad poprawkami w konstytucji wywołał drastyczne skutki, których chyba nikt się nie spodziewał. Abstrahując od meritum proponowanych zmian, chciałbym zająć się politycznymi wynikami decyzji marszałka Marka Jurka o opuszczeniu partii rządzącej.

Nie ma szans na niezależność

Uniezależnienie się od Rosji jest w czasie najbliższych 10 – 20 lat po prostu niemożliwe. Polska leży w sąsiedztwie Rosji i na naturalnym szlaku dostaw jej surowców do Europy i trzeba by działać wbrew ekonomii i logice, by odcinać się do tych dostaw.

Mniej jak Thoreau, bardziej jak Lepper

Jacek Żakowski sprzeciwia się „kaczyzmowi”, „budowie IV RP” i lustracji, jednocześnie traktując jak poważnego filozofa byłego lewackiego terrorystę, oraz wspierając swoją twórczością antyglobalistów, którzy, parafrazując wypowiedź Beniamina Tuckera o XIX-wiecznych anarchokomunistach, „pragną tyranii gorszej niż którakolwiek z obecnie istniejących”.

Dla każdego coś miłego

Swój głos oddałbym chyba jednak na Anarchistyczną Pogo-Partię Niemiec (APPD). To założone na początku lat 80-tych XX wieku przez dwóch gimnazjalistów na lekcji chemii ugrupowanie proponuje oprócz zniesienia obowiązku szkolnego także legalizację wszelkich narkotyków, oraz liberalizację prawa do zgromadzeń.

Końskie zaloty

Ania Shirley roztrzaskała na głowie Gilberta tabliczkę za nazwanie jej „Marchewką”. Po wielu latach i licznych perypetiach oboje połączyło głębokie uczucie, które doprowadziło do ślubu. Gdyby jednak Gilbert zamiast wyśmiewać się z koloru włosów koleżanki jął za nią gonić po klasie, ściągać sukienkę i przykładać głowę do narządów płciowych, sprawa skończyłaby się zupełnie inaczej.

Syndicate content